kropkaa
10.10.20, 23:42
Po aferze sutenerskiej dziad zniknął z tv, ale chyba ban się skończył i wrócił. Dziś miał swoje 5 minut. Wielkiego szlema wygrała Iga Świątek, a leśny dziadek szczyci się ile to telefonów z całego świata dostał z gratulacjami. WTF? Po czym rączo przechodzi do czasów, gdy to 200 lat temu grał w ósmej rundzie Wimbledonu i wygrał z nr 15. No kogo to w ogóle interesuje w kontekście dzisiejszego ogromnego triumfu Igi? Są byli młodzi tenisiści, dziennikarze, czy naprawdę trzeba wyciągać tego starego piernika?