Dodaj do ulubionych

Tracimy sojusznika?

16.10.20, 21:42
Joe Biden powiedział, że należy zweryfikować politykę zagraniczną USA wobec państw TOTALITARNYCH, do których zaliczył Białoruś, Węgry i Polskę.
Kurczę, to wstanie z kolan może mieć tragiczne skutki. Ja wiem, że wszyscy nam wszystkiego zazdroszczą, Stany zapewne też, ale jakoś kiepsko to wygląda.
Obserwuj wątek
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 21:48
      Znudziło im się nadawanie na Iran, Chiny i Koreę Północną.
      Najazd ciemnoskórych na Europę się przejadł. To teraz huraaa na europę środkową.
      Ale żeby Węgry i Polskę do Białorusi?
      Amerykanie za Trumpa się nie wstydzą? Ich prezydent jest wielki i umiłowany?
      Żeby nie było, dziwię się, że jeszcze pewien dom na Żoliborzu nie spłonął razem z zawartością.
    • woman_in_love Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 21:53
      Amerykanie za Trumpa się nie wstydzą?

      Wstydzą się: Biden powiedział dokładnie o tym, że "obecny prezydent (Trump) popiera wszystkich zbirów na świecie" i właśnie te zbiry to m.in Polska.

      447 nadchodzi nanana
    • snajper55 Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 22:15
      gaskama napisała:

      > Joe Biden powiedział, że należy zweryfikować politykę zagraniczną USA wobec pań
      > stw TOTALITARNYCH, do których zaliczył Białoruś, Węgry i Polskę.
      > Kurczę, to wstanie z kolan...

      To nie było wstanie z kolan, bo na kolanach nie byliśmy. To było ściągnięcie gaci i wypięcie dupy w stronę państw demokratycznych.

      S.
    • szeera Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 22:32
      Polska szalenia zaszkodziła sobie "strefami wolnymi od LBGT". To nawet w kraju dość konserwatywnym obyczajowo (w porównaniu z Europą Zachodnią) i mającym swoje poważne problemy w tym zakresie, szczególnie w kwestii traktowania osób trans, jest powszechnie uważane za przesadę. Oprócz tego jest to odbierane jako bzpośrednie naśladowanie Rosji.

      Tu wczorajszy artykuł z CNN: www.cnn.com/interactive/2020/10/world/lgbt-free-poland-intl-scli-cnnphotos/
      • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:06
        szeera napisała:

        > Polska szalenia zaszkodziła sobie "strefami wolnymi od LBGT".

        Drobny szczegół jest taki, że w Polsce nie ma żadnych "stref wolnych od LGBT", ale to przecież nie przeszkadza w tym, aby robić z Polaków homofobów wink
        • malgosiagosia Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:11
          dramatika napisał(a):

          > Drobny szczegół jest taki, że w Polsce nie ma żadnych "stref wolnych od LGBT",


          Mnie zadziwia, ze pluja Polakom w twarz, a oni sie ciesza, ze im pluja. Tak, jakby plujacy odroznaili Dramatike od Oleny.
          • snajper55 Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:16
            malgosiagosia napisała:

            > Mnie zadziwia, ze pluja Polakom w twarz, a oni sie ciesza, ze im pluja. Tak, ja
            > kby plujacy odroznaili Dramatike od Oleny.

            W USA plucie Polakom w twarz to już tradycja. Pluł na przykład Reagan wprowadzając embargo na kukurydzę. Wtedy też głupi Polacy się cieszyli.

            S.
            • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:20
              snajper55 napisał:


              > W USA plucie Polakom w twarz to już tradycja.

              Źle na to patrzysz snajperku. Władze USA mając wybór: dbać o interesy swoje czy innego państwa, raczej wybiorą ochronę własnych interesów. To, że PiS postępuje inaczej to już inna sprawa wink
              • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:38
                Zaraz zaraz, co jest tu "pluciem na Polaków w USA"? ("you see what is happening from Belarus through Poland and Hungary and the rise of totalitarian regimes in the world. Our current president supports all thugs in the world. He sends love letters to the Korean dictator and is incapable of chastising Putin”.")
                Czy może sugestia znajdująca się gdzieś wyżej (aż wyguglałam, tak pisze o tym Guardian:
                Reminiscing about the 2016 Democratic effort, Biden recalled how Democratic strategists told him they intended to “give up on white working-class folks”. “Well, look what’s happened,” he continued.

                Catering to society’s well-educated winners is no way to run a party of the left: Biden seems to have grasped this
                “Look what started to seep in, beginning and probably even with candidates during our administration. We stopped showing up at the Polish American club. We stopped showing up, and we all went to you, the really smart people. We had a new kind of coalition we were putting together. College-educated women and college men and boom, boom, boom and so on.”

                Catering to society’s well-educated winners is no way to run a party of the left: Biden seems to be one of the few mainstream Democrats to have grasped this. He recalled in the interview being told by a Hillary Clinton operative in 2016 that he “had to make a distinction between progressive values and working-class values”.

                “I said I’ve never found a distinction,” Biden claimed he replied. “Never found them hard to sell.” He told the Times about white working-class enthusiasm for gender wage equality and some other issues, and then he took this shot at the very heart of modern-day liberalism: “We treat them like they’re stupid. They know they’re in trouble, and nobody’s talking to them. Nobody’s talking to them. That’s what we used to do. That was our base.”
                            • malgosiagosia Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 00:21
                              olena.s napisała:

                              > Nie, mówiłaś konkretnie o Bidenie, bardzo oburzona i emocjonalna.
                              > Co w jego wypowiedzi jest "pluciem w twarz"?

                              Oburzona i emocjonalna? Ten starowinka z demencja nie wzbudza we mnie zadnych emocji. Raczej Ty, plujaca na Polske i Polakow wzbudzasz. :0 Nie mysl, ze mam Ci to za zle. Nie mam. Kazdy ma prawo do swoich pogladow, dopoki nie zmusza innych do ich przyjecia, albo nie wyzywa ich od czegos tam...Jestem w stanie szanowac kady poglad, dopoki nie jest wciskany mi w gardlo na sile.
                                  • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 00:36
                                    Nie, to jest opinia o władzy państwa, a wręcz i o kierunku, jaki obrała. Możesz uznać ją za niesłuszną, ale to nie jest żadne "plucie w twarz", zwłaszcza zbiorowo "Polakom" którzy są, jak wiadomo, podzieleni politycznie pi razy drzwi na pół.
                                    • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 00:42
                                      olena.s napisała:

                                      > Nie, to jest opinia o władzy państwa, a wręcz i o kierunku, jaki obrała.

                                      Te twoje allaszki w kierunku stetryczałego marksisty są żałosne.
                                      Przejmować się będziemy jak dojdzie do władzy - teraz jego opinie są równie istotne co twoje.
                                      • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 00:46
                                        A mówiłam, wysokie c w natarciu. Skoro uważasz opinie Bidena za irrelewantne, załóż-że jakiś inny istotniejszy wątek. Coś o neomarksizmie, ZSRR, konfederacji, braku gwałtów, nie wiem, coś tam sobie przeciez umiesz wybrać?
                                        Ja oczekuję zaś dalej na odpowiedź interlokutorki, która uważa, że Biden "pluje Polakom w twarz".
                                        • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 00:56
                                          olena.s napisała:

                                          > A mówiłam, wysokie c w natarciu. Skoro uważasz opinie Bidena za irrelewantne, z
                                          > ałóż-że jakiś inny istotniejszy wątek.

                                          Złotko, aktualnie za istotne uważam wyrażenie opinii, że załamywanie rączek nad zdaniem marksisty o Polakach jest żałosne. Zdaniem Putina też się tak przejmujesz?

                                          • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 01:10
                                            big_grin
                                            Ja się nie "przejmuję" ja widzę potencjalne efekty.
                                            Zdaniem Putina - moim zdaniem wroga Polski - 'przejmuję się' inaczej niż zdaniem Bidena, który ma szanse zasiąść u sterów "ostatniego sojusznika" pisiego rządu.
                                            • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 01:18
                                              olena.s napisała:


                                              > Zdaniem Putina - moim zdaniem wroga Polski - 'przejmuję się' inaczej niż
                                              > zdaniem Bidena

                                              Ależ dlaczego? Putin oskarża Polskę o holokaust - to zdaje się poglądy z tej samej półki, co twoje. No ale OK, to na pewno przypadkowa zbieżność poglądów tongue_out
                                              • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 01:21
                                                Dlatego, że rola szefa państwa, którego interesy są w nieledwie nieustannej sprzeczności z interesami mojego kraju jest inna, niż rola szefa państwa, które było uważane za najwazniejszego, a ostatnio - jedynego - sojusznika polski.
                                                Przepraszam, ale prościej już nie dam rady.
                                                • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 01:36
                                                  olena.s napisała:

                                                  > rola szefa państwa

                                                  Jeśli ja jadę na wysokim C, to ty już dawno straciłaś kontakt z rzeczywistością i mylisz ją z pobożnymi życzeniami tongue_out
                                                  Wiem, że serduszko tęskni za "wprowadzeniem demokracji" w Polsce metodą amerykańską, ale póki co Biden jeszcze nie jest "szefem państwa" tongue_out
                                                  • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 01:53
                                                    No wiedziałam, że trzeba dla ciebie bez skrótów myślowych. Rozumiem, że nie rzuciło ci się w oczy iunctim między "zdaniem Putina - moim zdaniem wroga Polski - 'przejmuję się' inaczej niż zdaniem Bidena, który ma szanse zasiąść u sterów 'ostatniego sojusznika' pisiego rządu" a "rola szefa państwa, którego interesy są w nieledwie nieustannej sprzeczności z interesami mojego kraju jest inna, niż rola szefa państwa, które było uważane za najwazniejszego, a ostatnio - jedynego - sojusznika polski".
                                                    "
                                                  • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 02:11
                                                    olena.s napisała:

                                                    > No wiedziałam, że trzeba dla ciebie bez skrótów myślowych.

                                                    Spokojnie, daleko mi do marksistowskich metod wmawiania ludziom tego, czego nie powiedzieli - tylko cię trochę podszczypuję, żebyś zobaczyła jakie to fajne udowadniać, że nie jest się wielbłądem (tudzież histerykiem, homofobem i faszystą). Niemniej nie mam złudzeń, że dotrze tongue_out
                                      • piesfafik Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 09:06
                                        Jak Biden jest marksista to ja jestem krolowa angielska. I demencji tez nie ma. Wystarczy posluchac debat I ostatniego forum. Zupelnie normalny facet z umiarkowanego skrzydla Demokratow, ktory ma duza szanse na to zeby wygrac te wybory.
                                        Moze sie lepiej czujesz jak powiesz ze jest zdemencialym staruszkiem I byc moze wydaje ci sie ze jak to bedziesz w kolko powtarzac to sie stanie prawda.
                                    • malgosiagosia Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 00:45
                                      olena.s napisała:

                                      > Nie, to jest opinia o władzy państwa, a wręcz i o kierunku, jaki obrała. Możesz
                                      > uznać ją za niesłuszną, ale to nie jest żadne "plucie w twarz",

                                      Nie rozumiesz. Nigdy nie bylo wladzy, ktora podobalaby sie wszystkim. Skoro wiekszosc wybiera sobie wladze wg standardow tzw demokracji, to nie mam nic do gadania. Wyzwiska, obelgi nie maja sensu, a wlasciwie sa tym wlasnie, co nazywam pluciem w twarz. Jesli chce zmienic stan rzeczy, to biore sie do roboty, nie ublizam ludziom.
                • nie-mama Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 12:43
                  Olena, dzieki ze wkleilas kontekst.

                  Przeciez to jasne, ze Biden krytykuje odciecie sie partii demokratycznej od Polonii. To "we treat them like they're stupid", "traktujemy ich jak glupkow" to nie jest jego opinia, to jest jego krytyka podejscia Hillary i establishmentu liberalnego. W ocenie NYT, Biden jest raczej przedstawicielem nurtu przeciwnego i nie widzi podzialu pomiedzy "wartosciami postepowymi" i " wartosciami robotniczymi".

                  TVP powinna zatrudnic lepszych tlumaczy...
                  • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 13:10
                    Krytykuje generalnie odcięcie się demokratów od bazy niebieskich kołnierzyków, na rzecz sięgania po wyedukowanych wyżej białych kołnierzyków.
                    A że łgarze już z tego robią "plucie" i dmą w trąby, to nich nowego, od pięciu lat nam to danko PiS serwuje, czyż nie?
                    • nie-mama Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 13:13
                      Dokladnie!

                      Dla mnie po pierwsze wyglada to tak, jakby stazysta, ktory to tlumaczyl nie za bardzo znal angielski. Zrozumial, ze "naszych obrazaja", no i poszlo w swiat.

                      W sumie wstyd.
                      • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 13:33
                        Oj, nie jest to przypadek i nie są to stażyści.
                        Pisoidy od początku ustawiają się jako napastowane ofiary i nie mają wstydu w przeinaczaniu i dołgiwaniu. Pamiętaj, na tym wygrali wybory, na Kaczyńskim, który prezentował sie jako żałobnik po ofierze zamachu...
                        • nie-mama Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 18:28
                          Masz racje. To jest caly czas ta sama narracja "przedmurze narodow", ciagle poczucie zagrozenia, "my przeciwko calemu swiatu". Troche mi zal tych, ktorzy w to naprawde wierza. Jestem pewna, ze cala wierchuszka pisowska wierzyc to nie wierzy, ale uzywa takich argumentow, bo pozwala im to po prostu wygrywac kolejne wybory i obsadzac kolejne stanowiska, wyciagajac kase z panstwa i pchajac kraj coraz bardziej w kierunku republiki bananowej, opartej na kolesiostwie.

                          Ja po prostu caly czas nie moge zrozumiec jak mozna byc tak glupim, zeby tego nie widziec, albo jak wyrachowanym, zeby udawac dla wlasnego interestu.

                          Dokladnie tak jak ciagle te same panie/panowie w tym watku.

                          Nie wiem, ile im placa za powtarzanie tych bredni, ale cena na pewno nie jest wystarczajaca, zeby tak sie zeszmacic...

                          I na pewno musza im placic. Nie wyobrazam sobie ze z wlasnej nieprzymuszonej woli schodzic na taki poziom.
                          • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 19:37
                            > Troche mi zal tych, ktorzy w to naprawde wierza. <
                            To jest dramat, który obejmuje naprawdę sporą część społeczeństwa, które tę narrację kupiło i pielęgnuje. PiS naturalnie wykorzystuje ją bezwstydnie, ale czym innym była mickiewiczowska "Polska mesjaszem narodów" czy stworzona przez Słowackiego wizja Polski jako Winkelrieda narodów? Zresztą nawet wcześniej były jakieś rojenia szlachty o jej nadzwyczajnej roli w świecie....
                            Natomiast ci, którzy w to wierzą, doznają rozczarowania i rozpaczy. Wciąż będa poszukiwać oznak uznania z zewnątrz, i nigdy nie będa ich mieć wystarczająco.
                      • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 14:37
                        nie-mama napisała:


                        > Dla mnie po pierwsze wyglada to tak, jakby stazysta, ktory to tlumaczyl nie za
                        > bardzo znal angielski. Zrozumial, ze "naszych obrazaja", no i poszlo w swiat.

                        Dobrze wiedzieć, że emamy stały się nagle wrażliwe na kontekst wypowiedzi i są przeciwniczkami manipulacji, przerywania wypowiedzi i wciskania oponentowi w usta czegoś, czego nie powiedział tongue_out
            • bi_scotti Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 00:26
              snajper55 napisał:

              > W USA plucie Polakom w twarz to już tradycja. Pluł na przykład Reagan wprowadza
              > jąc embargo na kukurydzę. Wtedy też głupi Polacy się cieszyli.
              >
              > S.

              Na corn tez bylo embargo? Ja pamietam tytul w ktorejs z gazet (Trybuna???) "Reagan - morderca polskich kur" - unforgettable big_grin Cheers.
          • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:16
            malgosiagosia napisała:


            > Mnie zadziwia, ze pluja Polakom w twarz, a oni sie ciesza, ze im pluja.

            Jak plują potencjalni zaborcy/kolonizatorzy to warto zawczasu ustawić się po właściwej stronie tongue_out
        • snajper55 Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:12
          dramatika napisał(a):

          > Drobny szczegół jest taki, że w Polsce nie ma żadnych "stref wolnych od LGBT",
          > ale to przecież nie przeszkadza w tym, aby robić z Polaków homofobów wink

          Z Polaków nie trzeba robić homofobów, tak jak z Biedronia nie trzeba robić homosia.

          S.
          • malgosiagosia Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:16
            snajper55 napisał:

            > Z Polaków nie trzeba robić homofobów, tak jak z Biedronia nie trzeba robić homo
            > sia.

            Olga Lipinska zrobila z Polakow homofobow. Jej podziekuj. Cala Polska ogladala Kabarecik i nikomu gej nie przeszkadzal. Jak to mozliwe?

            • snajper55 Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:19
              malgosiagosia napisała:

              > Olga Lipinska zrobila z Polakow homofobow. Jej podziekuj. Cala Polska ogladala
              > Kabarecik i nikomu gej nie przeszkadzal. Jak to mozliwe?

              Kto oglądał, ten oglądał. Komu nie przeszkadzał, temu nie przeszkadzał. Mówienie, że nikomu, to tak jakby dziś powiedzieć, że wszyscy oglądają Szkiełko i wszystkim się ono podoba.

              S.
              • malgosiagosia Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:24
                snajper55 napisał:


                > Kto oglądał, ten oglądał. Komu nie przeszkadzał, temu nie przeszkadzał. Mówieni
                > e, że nikomu, to tak jakby dziś powiedzieć, że wszyscy oglądają Szkiełko i wszy
                > stkim się ono podoba.

                Nieprawda. wszyscy wiedzieli, ze ten od "grac?" byl gejem i NIKOMU to nie przeszkadzalo. W Polsce nigdy homoseksualizm nie byl problemem.
        • sumire Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 11:13
          maly_fiolek napisała:

          > "Strefa wolna od LGBT" to przecież prowokacja artystyczna, robiona przez osobę
          > walczącą o prawa ludzi LGBT.

          Naklejki Gazety Polskiej też?
        • snajper55 Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 11:55
          maly_fiolek napisała:

          > Ty celowo manipulujesz czy jesteś aż tak niedoinformowana?
          > "Strefa wolna od LGBT" to przecież prowokacja artystyczna, robiona przez osobę
          > walczącą o prawa ludzi LGBT.

          Czyli GazPol naklejkami "Strefa wolna od LGBT" walczył o prawa ludzi LGBT? Zadziwiające.

          S.
          • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 12:01
            snajper55 napisał:


            > Czyli GazPol naklejkami "Strefa wolna od LGBT" walczył o prawa ludzi LGBT?

            Czyli cały "cywilizowany świat euroatlantycki" jest oburzony na Polskę, bo brukowiec wydrukował naklejki?
            • iwles Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 12:33
              dramatika napisał(a):

              >
              > Czyli cały "cywilizowany świat euroatlantycki" jest oburzony na Polskę, bo bruk
              > owiec wydrukował naklejki?



              Szkoda, ze ten świat nie zareagował swego czasu na antysemickie rysunki w brukowcu "Der Stürmer”.
              Może czas wyciągnąć wnioski?
              • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 12:43
                iwles napisała:


                > Szkoda, ze ten świat nie zareagował swego czasu na antysemickie rysunki w bruko
                > wcu "Der Stürmer”.

                Szkoda że wycieranie sobie gęby holokaustem w celach propagandowych nie jest penalizowane.
    • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:01
      No ale to dość logiczny rozwój sytuacji.
      Bez względu na osobiste poglądy polityczne i filozoficzne raczej nikt chyba nie będzie podważał tezy, że Polska od pięciu lat buduje sobie pracowicie międzynarodową opinię państwa odchodzącego od standardów demokratycznych. Jednocześnie zaś wartość Polski jako gospodarki, sojusznika wojskowego, organizacji władającej terenem o jakimś znaczeniu geopolitycznym etc. nie jest taka znów wielka, żeby warto było nieustannie patrzeć na to przez palce.
      • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:12
        olena.s napisała:


        > Bez względu na osobiste poglądy polityczne i filozoficzne raczej nikt chyba nie
        > będzie podważał tezy, że Polska od pięciu lat buduje sobie pracowicie międzyna
        > rodową opinię państwa odchodzącego od standardów demokratycznych.

        Tzw standardy demokratyczne u nas nie gorsze jak w UE, gdzie prawo tworzą jacyś niewybierani przez nikogo komisarze.
          • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:25
            olena.s napisała:

            > To jest opinia twoja i PiS.

            I jeszcze paru innych ludzi. No ale podobno "nikt nie będzie podważał tezy" tongue_out

            EU i Biden, CNN i BBC, Human Rights Watch i Pedro A
            > lmodovar mają prawo do swojej.

            Dodaj jeszcze największe korporacje świata, system finansowy, patocelebrytów i większość mediów - prawdziwie oddolny ruch oporu przeciwko łamaniu zasad demokratycznych tongue_out
            • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:29
              Znów wysokie "C"? Napij się melisy i jeszcze raz przeczytaj mój post startowy. Nie ma w jego kontekście znaczenia, czy racja leży tu po twojej, czy po mojej stronie. Znacznie ma, jak polska polityka jest postrzegana przez wiodące państwa euroatlantyckie. A że jest postrzegana tak, jak to opisałam (Polska odchodzi od standardów demokracji) to nie rozumiem zdziwienia tym tekstem Bidena. I nie będę rozumiała zdziwienia kolejnymi tekstami/proklamacjami/decyzjami płynącymi z takiej właśnie oceny działań władz PiS.
              • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:40
                olena.s napisała:

                > Znów wysokie "C"?

                Gdzie niby wysokie C?

                > Znacznie ma, jak polska polityka jest postrzegana przez wiodące państwa
                > euroatlantyckie. A że jest postrzegana tak, jak to opisałam (Polska odchodzi o
                > d standardów demokracji) to nie rozumiem zdziwienia tym tekstem Bidena.

                Tekstom Bidena nikt się przecież nie dziwi tongue_out Natomiast nie rozumiem dlaczego Polska ma się przejmować opiniami "euroatlantyckich" komunistów na temat stanu naszej demokracji. Przewidujesz, że Biden po wygraniu wyborów będzie chciał nam tę demokrację zrzucić z samolotów?
                • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:46
                  Przewiduję, że do funkcjonowania w charakterze samotnej wyspy trzeba po pierwsze być wyspą. Polska nie jest. Więc jeżeli uprze się przy tej roli, to wcześniej czy później zostanie pożarta.
                  Jeżeli Polska pod wodzą PiS skłóca się ze wszystkimi kolejno, i odrzuca standardy jakie świat euroatlantycki uważa za istotne, to tym samym odbija od brzegu. A ponieważ nie jest nadzwyczajnie zasobnym krajem, to tym samym osłabia się na każdym polu.
                  • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:56
                    olena.s napisała:

                    > Przewiduję, że do funkcjonowania w charakterze samotnej wyspy trzeba po pierwsz
                    > e być wyspą. Polska nie jest. Więc jeżeli uprze się przy tej roli, to wcześniej
                    > czy później zostanie pożarta.

                    Tylko jeśli wygra "demokrata" Biden. Wtedy owszem, albo Jarek symbolicznie zmieni płeć i poślubi własnego kota w ramach solidarności z LGBT, albo mamy przeje.ane i bynajmniej nie dlatego, że będziemy "samotną wyspą" tongue_out
                    Nie żebym wysoko oceniała to, jak PiS obecnie układa stosunki Polski z USA, ale owszem, może być jeszcze gorzej wink
                      • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 00:06
                        olena.s napisała:

                        > Wcześniej czy później Republikanie stracą władzę

                        Daj Boże, bo przecież demokraci nie zrobią nam nic złego, prawda? tongue_out To znaczy jeśli spełnimy parę warunków, ale przecież na tym polegają cywilizowane stosunki międzynarodowe tongue_out
                        Oczyma wyobraźni już widzę to przebieranie nóżkami u obrończyń "standardów demokracji" na myśl o "demokratyzowaniu" ciemnego ludu pisoskiego, hehe.
                        • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 00:10
                          Bełkot.
                          Więc uproszczę:
                          PONIEWAŻ demokracja cechuje się przekazywaniem władzy, to wczesniej czy później PiS i jego akolici będą musieli zmierzyć się z faktem, że także prezydent USA będzie ich postrzegał jako wiodących państwo daleko od demokracji.
                          Ze wszystkimi konsekwencjami, naturalnie, jak to w polityce międzynarodowej bywa.
                          • dramatika Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 00:28
                            olena.s napisała:


                            > PONIEWAŻ demokracja cechuje się przekazywaniem władzy, to wczesniej czy później
                            > PiS i jego akolici będą musieli zmierzyć się z faktem, że także prezydent USA
                            > będzie ich postrzegał jako wiodących państwo daleko od demokracji.
                            > Ze wszystkimi konsekwencjami, naturalnie, jak to w polityce międzynarodowej byw
                            > a.

                            Ty to zawsze komplikujesz proste sprawy. Owszem, jak w USA do władzy dojda marksiści, to będziemy musieli zacząć chwalić marksizm. Ktoś temu przeczy?
                • tanebo001 Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:50
                  Po pierwsze to tylko ich boi się Putin. Jeśli więc groziłaby nam wojna z Rosją to bez sojuszników już po nas. A biorąc pod uwagę to co dzieje się na Białorusi to lepiej ich mieć. Po drugie Polska to mały kraj a co za tym idzie mały rynek wewnętrzny. To nie Chiny. Gospodarczo więc też leżymy bez zachodu. Paniał sabaka?
        • snajper55 Re: Tracimy sojusznika? 16.10.20, 23:23
          dramatika napisał(a):

          > Tzw standardy demokratyczne u nas nie gorsze jak w UE, gdzie prawo tworzą jacyś
          > niewybierani przez nikogo komisarze.

          Komisarze są wybierani. A my mamy standardy takie, jakie są panują mieście opanowanym przez bandę przestępców. Jesteśmy państwem bezprawia.

          S.
        • berber_rock Re: Tracimy sojusznika? 17.10.20, 12:44
          dramatika napisał(a):


          > Tzw standardy demokratyczne u nas nie gorsze jak w UE, gdzie prawo tworzą jacyś
          > niewybierani przez nikogo komisarze.

          Prawo w UE tworzy wybierany przez wszystkich (Ciebie takze) Parlament. Komisje (vel. komisarze) jedynie pisza propozycje, ktore temuz PE moga sie spodowac lub nie. (ostatnio mocno nie).
          • olena.s Re: Tracimy sojusznika? 18.10.20, 09:19
            Zwolennicy PiS czują się obco w oświeceniowych klimatach Europy zachodniej. Stąd to - językowe i polityczne, bo osobiście przecież o mało się nie pozabijali, żeby się do PE i w ogól na stanowiska w UE wepchnąć - separowanie.