mariarikka
27.10.20, 13:20
Nie rozumiem ludzi (zwłaszcza kobiet - ponoc 40%), które glosowaly na obecna wladze, albo olały wybory, a teraz protestuja. Przeciez oni nigdy nie kryli co sadza na temat roli kobiet w społeczeństwie i aborcji i teraz tylko to realizuja.
I to wszystko dla 500+, ktorym de facto same sie wykluczyly z rynku pracy..
Jestem wściekła!