28.10.20, 19:53
Duda i rodzina.

Czy ktoś rozumie (powiem kulturalnie) co on mówi.
Nie rozumiem tego bełkotu. Plecie aktorską formułkę po raz drugi, mimo iż wcześniej polubił wpis Małgorzaty Kożuchowskiej, który co prawda jest jaki jest ale jest zgodny z zdaniem jego córki. A tu nagle on ma inne poglądy niż córka. Łaskawie pozwolił żonie pomyśleć, ale ona jeszcze po tylu latach nie doszła do żadnych wniosków i się waha, czy kobietę zmuszać do heroizmu bo w końcu poznała tyle bohaterek.

I że jacyś eksperci mają znaleźć sposób aby ochronić dwa życia. Śmiałam się z edukacji seksualnej ale ktoś chce włączyć z biologią. Czekam aż prezydent zechce poczekać na ekspertów, którzy znajdą rozwiązanie aby trochę umrzeć, a trochę nie.

I te kobiety, które rozumieją macierzyństwo. Czyli jakie?

Jest zadowolony, ale w sumie nie. Ogólnie to i tak najważniejsze są kościoły. Reszta poczeka.

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka