15.11.20, 16:51
ktoś już po 4 sezonie?
Żeby nie spoilerować napiszę na razie, że lepszy niż 3, choć Windsorowie coraz bardziej antypatyczni.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: The Crown 15.11.20, 16:56
      Sezon 4 jeszcze przede mną, jest w planie na ten tydzień
      • pasquda77 Re: The Crown 15.11.20, 17:00
        Właśnie kończę 3 odcinek nowej serii, już nie mogłam się doczekać 🤗
    • attiya Re: The Crown 15.11.20, 17:05
      ledwo poznałam moją ulubioną Gillian jako Żelazna Lady smile Rewelacyjna
      • beata985 Re: The Crown 15.11.20, 20:25
        Czy Margaret Thatcher faktycznie tak mówiła? Nie mogę jej słuchać 😫
        • aandzia43 Re: The Crown 15.11.20, 22:48
          Thatcher aż tak jak Gillian nie mówiła, miała tę swoją manierę, ale dźwięk nie ranił uszu i jej miny nie porażały zmysłu wzroku. Tej parodii nie mogę słuchać ani patrzeć na Gillian. Nastała jakiś czas temu nieznośna filmowa moda na budowanie postaci na wzór karykatur - Edith Piaf, Wirginia Woolf np.
          • damartyn Re: The Crown 15.11.20, 23:04
            Zgadzam się. Jest okropna. Karykaturalna.
            • olsy Re: The Crown 16.11.20, 00:43
              Też mnie to uderzyło, ten przejaskrawiony sposób mówienia Gillian, tak powolny, że nie da się słuchać.
              Sam serial świetny (na razie jestem na 2 odc. 4 serii). Mam przeczucie, że to będzie dobry sezon.
          • nolus Re: The Crown 16.11.20, 01:25
            aandzia43 napisała:

            > Thatcher aż tak jak Gillian nie mówiła, miała tę swoją manierę, ale dźwięk nie
            > ranił uszu i jej miny nie porażały zmysłu wzroku. Tej parodii nie mogę słuchać
            > ani patrzeć na Gillian. Nastała jakiś czas temu nieznośna filmowa moda na budow
            > anie postaci na wzór karykatur - Edith Piaf, Wirginia Woolf np.
            >

            Czy Renee Zelweger grająca Judy Garland w "Judy" też zalicza się do tej grupy? Nie oglądałam, ale takie odniosłam wrażenie widząc trailer oraz fragmenty tego filmu - skutecznie mnie to zniechęciło do jego oglądania. Ale może się mylę.
            • memphis90 Re: The Crown 18.11.20, 19:38
              Była jeszcze Natalie Portman jako Jackie Kennedy.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: The Crown 19.11.20, 08:44
                O, tak, o słodki Jezu w morelach, jakie to było złe.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: The Crown 19.11.20, 08:44
            Potworna jest, nie trawię ani tych wycharkiwanych wypowiedzi, ani zezowania spod dziwnie przekrzywionej głowy.

            Zasadniczo Anderson idzie w parodię zawsze, jak mówi z nieswoim akcentem, nie mogłam jej słuchać ani tutaj, ani w Upadku, ani w Tramwaju zwanym pożądaniem. Co jest o tyleż dziwne, że Anderson za młodu mówiła z akcentem brytyjskawym, więc powinno jej to wychodzić w miarę naturalnie.
            • maniusza Re: The Crown 19.11.20, 09:20
              mi się kojarzyła z tego przekrzywiania głowy z jakimś dziwnym ptakiem. okropne.
        • bye-bye Re: The Crown 16.11.20, 05:13
          Wczoraj zaczęłam czwarty sezon.
          To samo wrażenie, ona mówi jakby stała nad grobem już i miała nie pięćdziesiątkę, tylko chyba setkę na karku. Ostatnie tchnienie. Dla mnie to jakiś zart ta kreacja🤯, nie rozumiem nad czym te zachwyty.
          M.T. wcale tak nie mówiła a już na pewno nie w tym wieku.
    • lajtova Re: The Crown 15.11.20, 17:19
      Własnie zrobiłam kawe i zaczynam sezon 4.
    • asia_i_p Re: The Crown 15.11.20, 17:42
      Jestem przy 8 odcinku i zachwycona jak na razie.
      Nie odbieram Windsorów jako antypatycznych, uważam, że serial bardzo ładnie nie ocenia, a w zasadzie ocenia wszystkich. Pierwsze spotkanie Diany i Karola perełka - romantyzm po wierzchu, naiwna manipulacja z jej strony, lekceważenie i rodzaj zdrady z jego, cały związek w pigłułce w jednej scenie.

      Konfrontacje królowej z Margaret Thatcher też wymiatają.
    • beata985 Re: The Crown 15.11.20, 17:45
      Właśnie zaczynam 😍
    • daniela34 Re: The Crown 15.11.20, 17:49
      Weźcie, przestańcie, bo mnie skręca z zazdrości, że dziś nie mogę się zabrać za oglądanie sad sad sad
      • azja1942 Re: The Crown 15.11.20, 17:59
        Ja po 3 odcinku, dobrze się ogląda. Ale Thatcher chyba trochę przerysowana. Ona mówiła z taką manierą?
    • madame_edith Re: The Crown 15.11.20, 19:08
      Cholera, ja utknęłam w 3 sezonie, bo nie moge parrzec na tę nową Elżbietę. Maksymalnie mi nie pasuje. Ale trzeba sie będzie przemóc 😁, bo sezon 4 się zapowiada super.
      • azja1942 Re: The Crown 15.11.20, 19:46
        Też nie mogłam przez 2 odcinki, później się przyzwyczaiłam. Później im starsza tym bardziej ok
      • hanusinamama Re: The Crown 15.11.20, 22:55
        MI nie pasowała wiekiem, nadawałaby sie na 5 i 6 sezon...ale w sumie była ok.
      • aandzia43 Re: The Crown 15.11.20, 23:45
        Nie bardzo mi pasuje, bo strzela zbolałe płaczliwe miny (chyba taki ma styl grania), a Elżbieta miny zbolałej nie ma.
    • katie3001 Re: The Crown 15.11.20, 21:25
      Wlasnie skonczylam. Wg mnie to najgorszy sezon. Alcja się wlecze, sceny dluzyzny i traktowanie pary rzeczy po łebkach. Aktorka grająca Dianę jest fajna tylko za mądra. Za to nie moge uwierzyc, ze Camila szczerze i głeboko kochała Karola. Sprawia wrazenie, ze trzymala sie go dla prestiżu posiadania i tak na wszelki wypadek (ale to wrazenie na podstawie serialu). 2 pierwsze sezony powalaly, 3 juz byl gorszy
      • kropkacom Re: The Crown 15.11.20, 21:35
        To nie jest film dokumentalny.

        "Aktorka grająca Dianę jest fajna tylko za mądra. Za to nie moge uwierzyc, ze Camila szczerze i głeboko kochała Karola. Sprawia wrazenie, ze trzymala sie go dla prestiżu posiadania i tak na wszelki wypadek (ale to wrazenie na podstawie serialu)."
        • kropkacom Re: The Crown 15.11.20, 21:35
          Znaczy serial.
    • kanna Re: The Crown 15.11.20, 21:32
      Kurcze, sądziłam że od jutra i obejrzałam Od nowa w zamian uncertain

      Ale Od nowa też przyjemne.
    • kropkacom Re: The Crown 15.11.20, 21:38
      Po pierwszym odcinku. Dla mnie nadal ok. Nie będę się spieszyła z oglądaniem więc. Zwłaszcza, że w końcu drugi sezon W pułapce na Netflix.
    • barattolina Re: The Crown 15.11.20, 21:52
      Gillian Anderson jako Thatcher na Oskara. Gdyby przyznawali w dziedzinie serialowej roli drugoplanowej.
      Diana - boska. Oglądanie jej historii na ekranie sprawia niemal fizyczny ból.
      • wioskowy_glupek Re: The Crown 15.11.20, 22:14
        Jestem po 3 odcinku, na razie trzyma mocny poziom. Sceny wizyty Thatcher w Barmoral i potem pozamiatania Elki wierszem, arcydzieło.
    • palacinka2020 Re: The Crown 15.11.20, 22:52
      Nie moge zniesc glosu Anderson jako Thatcher. Maryl Streep radzila sobie znacznie lepiej. W Wersji Anderson pani premier brzmi, jakby za chwile miala zejsc z tego swiata.
    • hanusinamama Re: The Crown 15.11.20, 22:52
      Ja dopiero w przyszły piątek zaczynam....w tygodnie nie ma szans.
    • pani_tau Re: The Crown 15.11.20, 22:59
      Tak mi się jakoś wygooglalo zdjęcie młodego księcia Filipa i pragnę wyrazić szczery żal z powodu braku podobieństwa u Karola, który dość boleśnie wdał się w matkę.
    • evee1 Re: The Crown 16.11.20, 04:52
      Ja wlasnie jestem w polowie trzeciego i w porownaniu z sezonem 1 i 2, ten trzeci jakos mnie bardziej nudzi. Mam nadzieje, ze cos sie rozkrecie jak sie Thatcher pojawi, ale nie wiem, w ktorym to sezonie bedzie.
    • al_sahra A propos głosu Mrs. Thatcher 16.11.20, 06:10
      Mój brytyjski mąż twierdzi, że podobieństwo jest uderzające. Zresztą w brytyjskich mediach jest sporo zachwytów nad kreacją Gillian Anderson, m.in. ze strony Charlesa Moore’a, wielbiciela Thatcher i autora jej trzytomowej autoryzowanej biografii, który m. in. napisał, że jeszcze nie spotkał się z tak dokładnym sportretowaniem jej głosu i manieryzmów, jak to zrobiła Anderson. Ale emateczki oczywiście są najlepszymi specjalistkami, tym razem od sposobu mówienia brytyjskich polityków smile.
      • palacinka2020 Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 16.11.20, 08:05
        Glos Thatcher mozna znalezc na YouTube. Nie mowi az tak wolno, nie zacina sie, nie ma az takiej starczej chrypki. Mozna tez przeczytac brytyjskie recenzje wspominajace, ze "sometimes sounds like she's on the verge of death".
        Uwazsm, ze poza tym glosem Anderson zagrala bardzo przekonujaco.

        Ale man wierzyc "brytyjskiemu mezowi" a nie wlasnemu sluchowi i samodzielnie przeczytanym recenzjom?
        • aandzia43 Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 16.11.20, 12:54
          Dla mnie nieprzekonująco również ciałem. Margaret poruszała się energicznie, również energicznie i z otwartym uśmiechem podawała rękę. Mimo pewnej sztywności górnej części pleców i przechylania głowy w prawą stronę nie miała postury wysztywnionej kruchej laleczki, nie chodziła jak chora na reumatyzm staruszka z krzywym nerwowym uśmieszkiem. Nie wiem jak wyglądała i zachowywała się Margaret w swoich bardzo późnych latach, może właśnie tak jak ją zagrała Anderson wink Bo krzepkiej, energicznej i przebojowej pięćdziesięciolatki nijak ta kreacja nie przypomina.
        • al_sahra Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 16.11.20, 15:09
          palacinka2020 napisała:

          > Ale man wierzyc "brytyjskiemu mezowi" a nie wlasnemu sluchowi i samodzielnie pr
          > zeczytanym recenzjom?

          Ja wierzę np. Moore’owi, chociaż pod każdym innym względem to sukinsyn.

          Powołałam się na męża Brytyjczyka, bo jego pokolenie dorastało “w cieniu” Thatcher, która była wtedy dominującą siłą w brytyjskiej (i światowej) polityce i wyskakiwała z każdego telewizora i z każdej lodówki. Mąż twierdzi, że ma jej głos wyryty na zawsze w mózgu smile.

          Myślę, że odbiór czyjegoś głosu jest do pewnego stopnia sprawą naszej interpretacji i tam, gdzie ktoś zachwyci się dokładnym naśladownictwem, inny dostrzeże parodię. Dla mnie prawdziwa Thatcher zawsze brzmiała bardzo nienaturalnie, a teraz doczytałam, że brała lekcje wymowy, żeby jej głos brzmiał bardziej męsko i zdecydowanie - może stąd to wrażenie sztuczności.
      • aandzia43 Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 16.11.20, 12:38
        Gillian faktycznie odwzorowała wiernie grymasy ust i manierę mówienia Żelaznej Lady. No i...? To zadanie dla sprawnego naśladowcy/parodysty, niekoniecznie aktora. To też godna podziwu umiejętność i sztuka, ale w kreowaniu postaci w filmie czy teatrze takie umiejętności nie wystarczą i mają drugorzędne znaczenie. Margaret w wykonaniu Gillian jest jak nakręcana woskowa figura, bardzo skrupulatnie zrobiona. I tyle. Nie ma w niej ducha i rodzaju energii które widać w pierwowzorze na pierwszym lepszym nagraniu, nie ma życia.
      • azja1942 Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 16.11.20, 12:47
        Rety i ona w wieku 45 lat wyglądała i zachowywała się jak 70tka? Takie mam odczucia patrząc na nią w filmie. Aż tak bardzo mi to nie przeszkadza bo film mi się podoba
        • aandzia43 Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 16.11.20, 12:57
          Nie wyglądała i nie zachowywała się, aż sobie obejrzała na YT kilka filmików, bo w pierwszej chwili pomyślałam, że może jednak mnie starcza pamięć myli i MT faktycznie wyglądała na początku swojej kariery jak mumia.
          Kiedy zaczyna się akcja serialu MT ma trochę ponad 50 lat.
          • aqua48 Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 19.11.20, 09:35
            aandzia43 napisała:

            > może jednak mnie starcza pamięć myli i MT f
            > aktycznie wyglądała na początku swojej kariery jak mumia.

            Mam w pamięci MT z tamtych czasów i dla mnie zachowywała się bardzo sztywno i sztucznie. Była kobietą w świecie mężczyzn i miało się wrażenie, że specjalnie "gubi" swą kobiecość, ale nie bardzo wie co pokazać w zamian. Głosu jej aż tak nie pamiętałam, choć też mam wrażenie że chrypka w serialu jest przesadzona, ale zachowania, pozy owszem. Gilian odwaliła kawał dobrej roboty moim zdaniem. Mój mąż, który nie śledzi uważnie zapowiedzi, po obejrzeniu pierwszego odcinka nie poznał jej smile
            • aandzia43 Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 19.11.20, 11:38
              Po obejrzeniu kilkunastu fragmentów na YT z MT stwierdzam, że nie zachowywała się ani nie poruszała w aż tak skostniały, sztywny i rachityczny sposób. W filmie zamiast energii, otwarcia postawy i normalnego uśmiechu mamy rachitycznego ratlerka z uśmieszkiem jak po wylewie.
              • hanusinamama Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 23.11.20, 14:39
                Ona w tym filmie sie ruszała jak moja 80letnia babcia...jak dla mnie przesadziła i zrobiła sie karykatura MT.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 16.11.20, 13:01
          To wina czasów.
          Pamiętam jak moja mama szla na imprezę w latach '80, wygladala pięknie, to był sylwester, bo mam zdjęcie i uwaga mamusia ma miala wtedy 33 lata, śmiem twierdzić, że teraz majac lat 65 moja rodzicielka ubiera się bardziej na wiek 30 lat niż wtedy. Wtedy trwała, kiecki za kolano, bluski z jakimś wiązaniem, korale, klipsy, bransoletki grube plastikowe - no dramat.
          • memphis90 Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 18.11.20, 19:44
            Nie no, bądźmy konsekwentni - do bluski tylko branzoletki!
            • aandzia43 Re: A propos głosu Mrs. Thatcher 19.11.20, 11:41
              I koniecznie swetr z dekoldem.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: The Crown 16.11.20, 14:11
      Diana jest rewelacyjna!
      A scena z jeleniem mnie pokonała, popłakalam się, ustrzelą ją kilka lat później ... ehhhh.
      • al_sahra Re: The Crown 16.11.20, 15:12
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > A scena z jeleniem mnie pokonała, popłakalam się, ustrzelą ją kilka lat później
        > ... ehhhh.

        Morgan doi tego jelenia jak może smile. W “The Queen” sceny z jeleniem są bardzo podobne i najwyraźniej mają tę samą zamierzoną symbolikę.
    • gaskama Re: The Crown 16.11.20, 15:25
      Mnie zauroczyly pierwsze dwa sezony. Trzeci mnie znudził. Wczoraj zaczęłam czwarty i po pierwszym odcinku nie miałam ochoty na kolejny.
      Nadal rozkoszuje się Gambitem królowej. Ten mnie powalił.
    • beata985 Re: The Crown 18.11.20, 21:37
      Obejrzałam....Nie powalił mnie na kolana....poprzednie były dużo lepsze....W sumie to nie wiem czemu....I dziwnie niespodziewanie się kończy. Jakby miał być kolejny sezon.
      Ciekawe czy Elka oglada i czy pociągną do jej końca.
    • anna_miau Re: The Crown 18.11.20, 23:21
      Ten sezon jest ok, trzeci był nudny i mnie rozczarował. W 4 sezonie rodzina królewska pokazana jest w negatywnym świetle. Wakacje z premierką....co za wredni i snobistyczni ludzie ? big_grin I zawsze zdziwieni ze ktoś może nie znać etykiety królewskiej, no helloł, to się właśnie nazywa odrealnienie.
      Premierka świetna, można czepiać się szczegółów ale ogólnie sceny z nią są bardzo dobre. Czekałam ze zniecierpliwością na audiencje wink
      Do królowej, w wykonaniu Olivii C. nadal nie mogę się przekonać , jakoś mi nie pasuje do tej roli, choć obiektywnie aktorką jest bardzo dobrą oczywiście.
      Aktora grającego Filipa bardzo lubię.
      Diana.... aktorka świetnie oddała głupotę księżnej, choć i tak uważam, że wypadła w serialu na inteligentniejszą niż była. Młoda i skrzywdzona lecz głupiutka nastolatka. Niestety nie wyrosła z tego. Serio jako, już jako dorosła kobieta, nie potrafiła znależć sobie miejsca w tym małżeństwie? Na dworze? Strasznie słaba była, naiwna, bez osobowości. Podobało mi się jak aktorka oddała to jej nieobycie, to przechylanie głowy w zawstydzeniu.
      Karola uważam za postać tragiczną, w serialu pokazany w bardzo negatywnym świetle. Zastanawiam się, pewnie jak wszyscy, ile jest prawdy w tej relacji pokazanej w serialu i czy naprawdę był taki podły i bezwzględny. Zawsze wydawał mi się bardziej mamałygą.
      Bardzo ciekawy wątek z upośledzonymi kuzynkami.
      Ogólnie fajny sezon, uratowali honor, po nudnym 3 sez.
      • berdebul Re: The Crown 18.11.20, 23:33
        Mało dyskretne pukanie „wielkiej miłości”, kiedy ma się żonę i dzieci jest podle.
        • anna_miau Re: The Crown 18.11.20, 23:43
          jest, jest ale chyba logiczne, że chodziło mi o to jak się do niej odnosił i poniżał w bezpośrednim kontakcie.
          • ritual2019 Re: The Crown 19.11.20, 09:15
            Charles jest taki jak cala reszta jego rodziny z krolowa oczywiscie na czele.
            Duzo starszy od Diana, mogl nie zenic sie skoro tak kochal Camile, mogl poswiecic sie dla milosci swojego zycia. Jednak nie, bo on chcial to wszystko co bycie royal i pierwszenstwo w kolejce. A Diana miala sile zeby z tego goowna sie wygrzebac choc stracila dzieci. Dala im na szczescie sporo matczynej milosci czego reszta w tej rodzinie nigdy nie dostala.
            • hanusinamama Re: The Crown 23.11.20, 14:32
              Tez tak uważam, siła by go do ołtarza nie zaciagneli. Miał 2 braci mogł zrezygnować...pytanie czy Kamila by zrezygnowała z wygodnego zycia dla niego. MOim zdaniem on żył marzeniami wielkiej miłości...której nie było. Tak wiem po latach sie pobrali ale mnie to nie przekonuje. Taki Piotruś Pan trochę.
    • biala_ladecka Re: The Crown 19.11.20, 10:32
      Skonczylam 4 sezon. Po kiepskim trzecim, ten jest w miare ok, ale do dwoch pierwszych wiele brakuje. Pojawiaja sie meczace dluzyzny. Serial stracil wiele na blyskotliwosci i idzie w kierunku zapychadla do ogladania jednyn okiem. MT przerysowana, dyszy, jak Dart Vader. Z silnej kobiety zrobili memeje i chocby nie wiem ile razy powtorzyli, ze zaczynala jako corka sklepikarza, ciezko uwiezyc ze z taka "charyzma" otrzymala przydomek Zelazna Dama. Aktor grajacy Karola jest niebezpiecznie hipnotyzujacy. Podoba mi sie, jako mezczyzna. Camilla niestety wypada dosc wulgarnie.
    • mid.week Re: The Crown 23.11.20, 14:38
      Jeden z moich ulubionych seriali. Skonczyłam,smuteczek że tak szybko mineło
      Agentka Scully jako Pani Minister - genialna, Lady Di - świetna... W ogóle aktorko jest tam bardzo smakowicie.
      A czy Windsorowie są antypatyczni? No nie wiem, jak nabieram dla nich zrozumienia. Każdy jest w pewnym sensie postaia tragiczna, uwikłaną w zależności i związaną powinnościami.
      • daniela34 Re: The Crown 23.11.20, 14:51
        Ja prawie skończyłam, został mi kawałek ostatniego odcinka.
        Postać Diany bardzo dobrze zagrana, naprawdę aktorka poradziła sobie doskonale.
        Margaret Thatcher- nie przeszkadzała mi wymowa, tak krytykowana przez wiele osób, ale trochę raził sposób poruszania, moim zdaniem to były ruchy osoby starszej, ale przyznam, że nie szukałam fragmentów nagrań żeby sprawdzić.
        A Windsorowie to dla mnie (w tym serialu, bo w życiu to nie mam pojęcia i danych do oceny)- ludzie nieszczęśliwi, produkt przedziwnego wychowania i otoczenia. Karol w serialu bardziej sympatyczny niż w życiu, Filip w sumie też.
        • mid.week Re: The Crown 23.11.20, 16:03
          Ja też nie porównywałam wcześniej MT do nagrań oryginalnych. Pamiętam ją, jak przez mgłe, jako dość sztywną, z dziwaczną fryzurą, starszawą panią. Serial chyba oddał ogólny klimat postaci, bo ja te wersję kupiła. Teraz ja właczyłam sobie zalinkowane przemówienia MT to faktycznie widzę to przerysowanie. Całe szczęście, że nie widziałam tego wcześniej, nie ogladałoby mi sie serialu tak dobrze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka