Dodaj do ulubionych

Problem z ekipą budowlaną - co robić?

30.11.20, 14:24
W sierpniu podpisaliśmy umowę z ekipą budowlaną na wykończenie balkonu. We wrześniu dokonali pierwszego etapu robót, po czym prace stanęły. Cały czas byliśmy w kontakcie i nieustannie prosiliśmy o kontynuację, ale bezskutecznie. W międzyczasie w naszej głupocie popisaliśmy jeszcze umowę o remont brodzika, remont też rozpoczęty. Kiedy teraz upominamy się o dokończenie balkonu, bo przecież lada chwila pogoda się sypnie, a prace powinny być zakończone przed zimą - właściciel firmy grozi, że dobrze, zrobi teraz balkon, ale nie dotrzyma terminu wykończenia łazienki. Błagam, poradźcie, co robić w takiej sytuacji, bo mam nerwy w strzępach. Boję się, że nie zrobi i balkonu - jeśli spadnie śnieg - i będziemy potem jeszcze skamleć tygodniami o wykończenie łazienki, a człowiek będzie nas spławiał, no bo chciał robić łazienkę, a my upieraliśmy się przy balkonie...
Obserwuj wątek
    • swinka-morska Re: Problem z ekipą budowlaną - co robić? 30.11.20, 14:43
      Piszesz (z pomocą prawnika) pismo o odstąpieniu od umowy i żądasz w nim zwrotu pieniędzy (jeśli coś już zapłaciliście). Powołujesz się na wielokrotne niedotrzymanie terminu. Wręczasz budowlańcom. Jak nie zwrócą kasy - składasz pozew do sądu. Dobrze byłoby mieć jakiś dokument potwierdzający stan pracy - oględziny inspektora nadzoru budowlanego albo opinię rzeczoznawcy budowlanego (co i jak zostało zrobione, ile będzie kosztowało dokończenie prac, czym grozi pozostawienie nieskończonego na zimę itd.).
      Łączę się w bólu, mam podobną historię, tyle że chodzi o jedno miejsce w mieszkaniu. U nas remont dokończyła inna ekipa, a z pierwszą zobaczymy się w sądzie.
    • joanna05 Re: Problem z ekipą budowlaną - co robić? 30.11.20, 14:55
      Pogonić natychmiast? Wziąć nowego, solidnego? I zażądać zwrotu zadatku, w podwójnej wysokości, jeśli był. I naliczyć kary za niedotrzymanie terminu. Da się to wygrać, mieliśmy tak z niesolidnym wykonawcą raz. Sprawa poszła do sądu, wszystko obsługiwaliśmy listownie. I po roku chyba (a może dłużej?) dostaliśmy zwrot, z wszystkimi opłatami, poniesiony przez oszusta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka