alina460
20.12.20, 18:34
Na kanwie wątków o matkach. Co sądzicie o takiej matce?
Nie wyraża uczuć miłości i kochania, nie przytula, nie całuje. Nie chwali, nie docenia.
Nie interesuje się zbytnio światem dziecka. Nie spędza z nim czasu, uczy samodzielnego zajęcia się sobą. Nie rozwija w zakresie dodatkowych aktywności.
Jednocześnie:
- dba o dziecko w zakresie ubrań
- dba o właściwe odżywianie, obiera pomarańczę, robi ziemniaczki z masełkiem itd.
- wpaja wartość edukacji, dziecko wie, że musi się starać w szkole i uczyć
- rozwija miłość do czytania
- organizuje wczasy
- stara się finansowo zapewnić jako taki byt
Dziecko stara się schodzić z drogi matce, samodzielnie zajmuje się sobą, samo się bawi, trochę boi się reakcji matki, ewentualnej krytyki. Dziecko nie jest doceniane. Nawet jak jest dobrze to dostaje przekaz, że mogłoby być lepiej. Dziecko wciąż chce jak najlepiej spełniać oczekiwania, ale czuje, że nie jest wystarczająco dobre. Dopiero w dorosłym życiu od obcych ludzi dowiaduje się, że matka była z dziecka taka dumna. Naprawdę?!
Czy to jest mimo wszystko kochająca matka?