Dodaj do ulubionych

Wampir w domu

04.01.21, 18:13
Aktywuje się coraz później, ostatnio ok. 19. Do pieczary (swojego pokoju) udaje się ok. 9 rano. Po aktywacji żeruje ("w tym domu nie ma nic do jedzenia!"), idzie do koleżanek, wraca o 22.30, potem się uczy, ogląda seriale, gotuje, piecze ciasta, i wgl prowadzi nastoletnią aktywność życiową. Chętnie rozmawia, o ile ja akurat nie śpię. Szkołę ma specyficzną, obecność online nie jest wymagana, o ile zalicza materiał (a zalicza).
Skoro można już wychodzić w dzień, to może się przestawi? Na razie mówi, że tak jej bardzo dobrze i że przestawiać się nie zamierza. Ma 16 lat.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:18
      Ja mam całą bandę takich wampirów...
      Dopóki nie wróci do szkoły lub nie pójdzie do pracy to nie wróżę poprawy w rozkładzie jazdy.
      • effka454 Re: Wampir w domu 05.01.21, 21:53
        andaba napisała:

        > Ja mam całą bandę takich wampirów...
        > Dopóki nie wróci do szkoły lub nie pójdzie do pracy to nie wróżę poprawy w rozk
        > ładzie jazdy.

        Jeszcze powrót do szkoły może przywrócić na stary tor (przynajmniej do wakacji wink ), ale z pracą to już różnie bywa mój wampir znalazł sobie taką, gdzie może nadal grasować w nocy
        • andaba Re: Wampir w domu 05.01.21, 22:45
          Mój najuciążliwszy musi wstawać przed szóstą, wraca o 19 , zjada obiad i lulu. Dało mu radę smile
    • pade Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:20
      Też mam takie wampirybig_grin
      Ba, sama nim jestem.
    • ajriszka Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:24
      tiffany_obolala napisał(a):

      > gotuje, piecze
      > ciasta

      Wow! Jestem pod wrażeniem! Serio smile
    • joanna05 Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:25
      Też mam takiego wampira w domu, witaj w klubie wink
      Kładzie się o 7, czasem o 9. Wstaje o 16, czasem ciut wcześniej. Dnia nie widuje. Na śniadanie je obiad, na kolację - znów obiad, w nocy pije kakałko. Niestety mój nie gotuje, za to głośno gada do kumpli online i chodzi się kąpać o 3, bo czemu nie smile Czekam na powrót życia stacjo, to się pewnie wszystkie wampiry przestawią.
      • u.lk.a Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:06
        Co oni mają z tymi kąpielami o trzeciej w nocy? Nie mogę tego zwalczyć.
        • heca7 Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:17
          Ja podejrzewam, że podczas kąpieli nocą zamieniają w syreny i wyrasta im rybi ogon wink Kąpiel trwa zazwyczaj dwa razy dłużej niż powinna. A łazienka wygląda potem jak fokarium.
          • malia Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:57
            To może być dobry trop, przez tak długi czas kąpieli ogon zdąży wyrosnąć z 10 razy. Matko, jak można się tak długo kąpać. Niestety, łazienka jest przy naszej sypialni. Mamy jeszcze jedną, mniejszą na dole, ale ona tam kąpać się nie będzie.
            • heca7 Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:03
              U mnie to samo. Tylko łazienka przez ścianę z naszą sypialnią jest dobra. Druga, na dole odpada bo "tam może być jakiś pająk" wink
              • berdebul Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:49
                Złap pająki, wypuść w Waszej łazience. Przynajmniej się wyśpisz wink
                • malia Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:22
                  Słuchajcie, to MUSI być jakaś zaraza, objawy są identyczne, w naszej łazience na dole też może być pająk.
                  Forumko Berdebul, składam podziękowania za pomysł big_grin
                • heca7 Re: Wampir w domu 04.01.21, 22:58
                  U nas nie działa. Wampir wpada wtedy z wrzaskiem do naszej sypialni i żąda natychmiastowej dezynsekcji łazienki wink A kiedyś wobec naszej zdecydowanej odmowy posunął się do zaproponowania pieniężnej gratyfikacji za zabicie monstra innym młodym wampirom z rodziny big_grin Propozycja korupcyjna została przyjęta tongue_out
                  • la_mujer75 Re: Wampir w domu 05.01.21, 13:54
                    Ja się nieopatrznie przyznałam, że oglądam kanał z pająkami i polubiłam te żyjątka, więc teraz ja jestem odpowiedzialna za wyrzucanie wszelakich żyjątek w domu. Rozszerzyli opcję na wszelkie robactwo sad
                    • heca7 Re: Wampir w domu 05.01.21, 14:51
                      U mnie w rodzinie wszyscy wiedzą, że wezmę do ręki każdą żabę i ropuchę. Jak trzeba jakąś przenieść , wynieść z garażu , spod stosu drewna itd to jestem wołana smile
                      • la_mujer75 Re: Wampir w domu 05.01.21, 16:30
                        Ja to tylko odmawiam przy szerszeniach. Boję się.
            • magdallenac Re: Wampir w domu 05.01.21, 21:49
              Czy Ty masz moje dziecko?? Nasza ma własną, piękną łazienkę, przez siebie urządzoną, kąpie się w naszej big_grin
        • joanna05 Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:18
          u.lk.a napisała:

          > Co oni mają z tymi kąpielami o trzeciej w nocy? Nie mogę tego zwalczyć.
          hahaha, nie ma szans
        • 7katipo Re: Wampir w domu 05.01.21, 22:30
          Ja chwilowo mam lepiej. Mój - 14 lat - najchętniej nie kąpałby się wcale 🤗🤪🙄
      • mae224 Re: Wampir w domu 04.01.21, 22:49
        Mam to samo! 16 lat.
      • mae224 Re: Wampir w domu 04.01.21, 22:50
        Obiad na śniadanie 🤣 dokładnie 🤣 jezu, jak mnie pocieszył ten wątek.
        • mae224 Re: Wampir w domu 04.01.21, 22:51
          Moje dziecko zaspało na zajęcia o... 16.20.
    • canaille Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:25
      Obwiesiłam chałupę czosnkiem i walczę z zalewającą nas falą wampiryzmu. Nawet Sylwestra spędziłyśmy z Draculą. Na szczęście, polski rząd również postanowił nas wesprzeć!
      • canaille Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:27
        Choć nie - szkołę zdalną mój wampir dzielnie odpracowuje, samodzielna pobudka w pakiecie. Za to w weekendy i dni wolne...
    • daniela34 Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:29
      Gdyby nie to, że za moich czasów była jednak tradycyjna szkoła to byłabym takim wampirem. A tak to wampirzyłam tylko w wakacje/ferie/ święta.


      Pamiętam, że jako nastolatka oglądałam jakiś film dokumentalny o Mazowieckim, w którym współpracownicy skarżyli się, że ożywiał się około północy, a w szczytowej formie byl około 2.00 nad ranem, kiedy oni padali na twarze. No i wtedy pomyślałam: "Boże, to o mnie!!!"
      • daniela34 Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:30
        Aaa, piec po nocach do tej pory lubię. Albo dekorować ciastka
      • canaille Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:42
        Ja w liceum byłam półwampirem. Zasypiałam po szkole/zajęciach, budziłam się o 23ciej i do 3ciej/4tej siedziałam sobie, czytałam, słuchałam...
        • grey_delphinum Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:46
          Mój syn jest takim wampirem - dziś wstał o 17.00.
          Ogarnia mnie śmiech, gdy czytam, że młodzież nie ma już zakazu wychodzenia przed szesnastą 😉
        • little_fish Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:53
          Moja szefowa tak funkcjonuje. A potem się dziwuje że ktoś maila nie odczytał. O 3 rano...
          • daniela34 Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:55
            A nie, to ja innym nie narzucam jako ze sama mam uczulenie na telefony po godzinach pracy i na maile slużbowe też wtedy nie odpowiadam. To jest czas pracy koncepcyjnej a nie kontaktowej
      • effka454 Re: Wampir w domu 05.01.21, 21:15
        daniela34 napisała:

        > Gdyby nie to, że za moich czasów była jednak tradycyjna szkoła to byłabym takim
        > wampirem. A tak to wampirzyłam tylko w wakacje/ferie/ święta.
        >
        >
        > Pamiętam, że jako nastolatka oglądałam jakiś film dokumentalny o Mazowieckim, w
        > którym współpracownicy skarżyli się, że ożywiał się około północy, a w szczyto
        > wej formie byl około 2.00 nad ranem, kiedy oni padali na twarze. No i wtedy pom
        > yślałam: "Boże, to o mnie!!!"

        Ostatnio czytałam biografię Piłsudskiego - też prowadził nocne życie i jego współpracownicy byli przyzwyczajeni do wezwań na rozmowy o 2-3 w nocy, do tego stopnia, że jeśli naczelnik zażyczył sobie wizyty kogoś z rządu, to jechali po delikwenta i przywozili na spotkanie
    • malia Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:48
      Ja walczę ze swoim wampirem, wampir ma psa, który ma psie potrzeby i nie będę zawsze z nim wychodzić. Choć i tak najczęsciej ja idę rano na długo spacer, a wampir razem z wampirem z sąsiedztwa biorą psy i idą jak jest ciemno.
    • leia33 Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:53
      U mnie wampirów brak. Jest za to skowroneczek, wstający o szóstej rano i wychodzący z psem i latarka na spacer. Po drodze kupuje bułeczki. Funkcjonuje do 22, potem trochę czyta w łóżku i lulu. Mąż za to chętnie zostałby wampirem, ale musi pracować, niestety.
      • bulzemba Re: Wampir w domu 05.01.21, 08:13
        Moje dziecko było skowronkiem zanim zaczęło się obowiązkowe wstawanie. To serio mocno niepokojące gdy przedszkolak z rana sam urzęduje a ja za Chiny wstać nie mogę ..
        • backup_lady Re: Wampir w domu 05.01.21, 22:24
          Sprawdź poziom żelaza, ja tak miałam i wyszło, że szoruje po dnie. Po suplementacji się okazało, że wstawać wcześniej to ja mogę, ale po co, jak mi się jednak zwyczajnie nie chciało smile
        • redheadfreaq Re: Wampir w domu 05.01.21, 22:35
          Moje, lat trzy i pół, potrzebuje dzwigu, by podnieść się w dni przedszkolne, w weekendy zaś budzi nas szczebiotem o jakichś chorych porach. A właściwie - nie budzi, a próbuje. Na tyle nieskutecznie, że nauczyła się, niebożątko, pobierać z lodówki banana, by z głodu nie zemrzeć.

          (Może się okazać, że po naprawie parametrów tarczycy zacznę być dobudzalna. Na razie - nie ma opcji).
    • elinborg Re: Wampir w domu 04.01.21, 18:54
      Mój jest pół-wampirem, bo jednak ok. 2-3 pada, ale coraz później jednak. W nocy gra i gada z kumplami oraz ma święty spokój, bo wampirzy rodzice nie każą mu marnować energii na takie głupoty jak sprzątenie czy nie daj boże czytanie. W nocy głodnieje i rano zazwyczaj zastaję pobojowisko w kuchni i pustki w lodówce. Na szczęście chodzi z kumplami na boisko, po tej 16, może teraz, jak będzie można wcześniej, to się przestawi.
      • bovirag Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:06
        Jeden z moich wampirów zaspal ostatnio na egzamin online na uczelni! Uwaga! Egzamin byl na 15.00
        Na szczęście zdazyl na ostatnie 10 min i zdal na 95%! Wampirstwo normalnie!
        • heca7 Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:19
          To znaczy, że nie zaspał tylko z góry wiedział, że 10 minut mu wystarczy. To po co marnować czas i siedzieć godzinę?
    • lot_w_kosmos Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:01
      Ja na to nie pozwalam.
      13 i 15 lat.
      Chcieliby żyć tak właśnie, ale ja chodzę do pracy i w nocy chcę spać.
      A czynności o których piszesz w 150 metrowym domu generują ogromny hałas.
      O 22.00 mają być wykapani, zęby umyte i mają w ciszy siedzieć w pokojach. Mogą sobie czytać lub korzystać z telefonów. Bo komputery też mają być wyłączone.
      Mój komfort we własnym domu najważniejszy.
      • angazetka Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:47
        A oni nie są we własnym domu?
      • pasquda77 Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:55
        lot_w_kosmos napisała:

        > Ja na to nie pozwalam.
        > 13 i 15 lat.
        > Chcieliby żyć tak właśnie, ale ja chodzę do pracy i w nocy chcę spać.
        > A czynności o których piszesz w 150 metrowym domu generują ogromny hałas.
        > O 22.00 mają być wykapani, zęby umyte i mają w ciszy siedzieć w pokojach. Mogą
        > sobie czytać lub korzystać z telefonów. Bo komputery też mają być wyłączone.
        > Mój komfort we własnym domu najważniejszy.
        Współczuję twoim dziecią 😂
        Tak to szło?
        • aaa-aaa-pl Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:40
          Też współczuję..
          Ale wiadomo- komfort rodziców- priorytet.

          • kosmos_pierzasty Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:43
            Moim zdaniem tu coś jest ważniejsze niż komfort rodziców - sensowne nawyki. Dla 13-latka zasada, że o 22 jest w łóżku, ale jeszcze może się zająć czymś wyciszającym jest bardzo ok. Nie jestem pewna, czy to takie dobre dla dzieci (bo to nadal dzieci, starsze, ale przecież nie dorosłe), kiedy bezstresowo mogą się kłaść spać nad ranem...
            • barbibarbi Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:59
              Kurde dziwne, komfort komfortem ale nawyki i rozmemlanie mogą zostać na całe życie. Ja też bym chętnie łaziła po domu do 4, i spala do 14 ale nie da się, obowiązki. Zresztą w takim trybie życia zwyczajnie ciało cierpi, głowa boli, oczy słońca nie widza, do niczego taki wampiryzm. Dlatego moja córka, nie zamienia się w wampira tylko 23 max 24 idzie spać, od zawsze ma zakaz smartfona w sypialni w porze spania, jak umyje kły to telefon się ładuje w salonie. Nie buntuje się aczkolwiek widzę, że jej koleżanki są przyspawane do telefonów nawet o 4 rano, robią co chcą nie ma zasad w domu.
              • akseinga1975 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:03
                To pozazdroscic karnego dziecka.
              • agniesia331 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:04
                Polecam makaron z pomidorami suszonymi w i oliwie i seren (żółty starty mozarelki, feta) albo z brokulami i pomidorami i oliwa, (karczochy też lubi, wedline=robię taki i stawiam na biurku ok 22 mojemu wampirowi.
                • agniesia331 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:05
                  Plus u nas zawsze młody ma w lodówce kilka opakowań kabanosów, albo oscypkpe lub oscypkow włosów. Jak się kończą to dokupuje
                  • beverlyja90210 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:44
                    o tak kabanosy idą ostatnio jak woda, ja mam troje dzieci w tym jeden wampir pełną gęba, młodsza córka już zaczyna sie buntować i przestawiać na wampirzy tryp tylko najmłodszy o 22 już śpi.
                    Jeden lubi chili, drugi francuskie a najmłodszy drobiowesmile
                    • agniesia331 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:56
                      Mój 23 letni jest przeze mnie budzony ok 12 teraz jak na zdalnej jestem. Kładzie się ok 2
              • agniesia331 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:06
                Plus banany i płatki z mlekiem
              • primula.alpicola Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:06
                Rozumiem, że to wątasek żartobliwy, ale czytam to ze zgrozą. Przychylam się do przekonań obu kosmosów.
                Po pierwsze zdrowe nawyki i higieniczny tryb życia, sorry, nie ma takiej opcji żeby codzienne spanie w dzień i grasowanie w nocy było dobre dla młodzieży (dla starych zresztą też nie). Co innego sytuacje wyjątkowe, koleżanka nocuje, ok, mogą posiedzieć dłużej ( ale bez hałasu i bez zostawiania po sobie syfu w łazience i kuchni).
                Po drugie, właśnie, zasady współżycia społecznego. Nie ma mowy o hałasowaniu po nocach, albo zostawienia bałaganu w kuchni czy łazience.
                • akseinga1975 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:09
                  No i jakie masz w zwiazku z powyzszym rady?
                  • primula.alpicola Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:12
                    Żadne.
                  • malia Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:26
                    Ja toczę boje, tryb wampira włączony może być w ferie, i tylko wtedy, gdy obowiązki są wypełniane, inaczej zostałabym służącą, a zdecydowanie nie urodziłam się w tym celu.
                • pade Re: Wampir w domu 04.01.21, 22:38
                  primula.alpicola napisała:

                  > Rozumiem, że to wątasek żartobliwy, ale czytam to ze zgrozą. Przychylam się do
                  > przekonań obu kosmosów.
                  > Po pierwsze zdrowe nawyki i higieniczny tryb życia, sorry, nie ma takiej opcji
                  > żeby codzienne spanie w dzień i grasowanie w nocy było dobre dla młodzieży (dla
                  > starych zresztą też nie). Co innego sytuacje wyjątkowe, koleżanka nocuje, ok,
                  > mogą posiedzieć dłużej ( ale bez hałasu i bez zostawiania po sobie syfu w łazie
                  > nce i kuchni).
                  > Po drugie, właśnie, zasady współżycia społecznego. Nie ma mowy o hałasowaniu p
                  > o nocach, albo zostawienia bałaganu w kuchni czy łazience.

                  To ja bym proponowała zapoznać się z badaniami naukowymi na ten temat. Nastolatki z natury są sowami, to raz, a dwa - żeby sprowadzić wewnętrzny zegar do nawyku to trzeba mieć talent!smile
                  Twój wpis przypomniał mi nauczycieli mojego brata, którzy próbowali go na siłę przestawić na pisanie prawą ręką. Ten sam kaliber.
                  Co do bałaganu czy hałasu to jest to kwestia zasad współżycia, zgadzam się.
                  • primula.alpicola Re: Wampir w domu 04.01.21, 23:45
                    Nie chce mi się szukać badań. Wszystkie nastolatki mają w naturze niespanie w nocy, tylko w dzień? Kiedy im to mija i przestawiają się na normalny tryb ciemno- śpimy, jasno- działamy?

                    "a dwa - żeby sprowadzić wewnętrzny zegar do nawyku to trzeba mieć talent!"
                    Nie było potrzeby, jakoś jest to oczywiste. Chociaż kto wie co jeszcze przede mną, moje nastolatki jeszcze niestare. Na razie wierzą swojej endokrynolog, że wyrzuty hormonu wzrostu mają miejsce nocą, szczególnie intensywnie przed północą.
                    • pade Re: Wampir w domu 05.01.21, 10:54
                      Jak wpiszesz w google 'dyktatura skowronków' to pojawią Ci się artykuły, a w tych odnośniki. Ja chyba na Ted oglądałam coś na ten temat. W każdym bądź razie sowa nie zamienia sobie dnia z nocą, tylko dobrze funkcjonuje późnym wieczorem i wczesną nocą, a poranki są dla niej totalnie bezproduktywne.
                      Mój rytm snu to 2-10 a nie 22-6. Niby 4 godziny a różnica kolosalna. Dla mnie przedpołudnie jest do rozkręcania się a nie do pracy, natomiast wieczorem, gdy wszyscy powoli szykują się do snu, ja dostaję powera.
                      Oczywiście dostosowywałam się do dyktatury i cena jaką za to zapłaciłam to wieloletnia bezsenność.

                      ps. moje dzieci zaczęły funkcjonować w trybie nocnym w wieku ok 16 lat i już teraz widać, że moja córa sową nie jest, natomiast mój syn na 200%.
                      • tiffany_obolala Re: Wampir w domu 05.01.21, 12:33
                        Sowa sową, sama jestem sową, ale tu wszystko poszło znacznie dalej. Może możliwość wychodzenia i spotykania się z żywymi ludźmi w ciągu dnia coś tu zmieni, a po feriach będzie już trochę widniej i może śnieg spadnie?
                        • pade Re: Wampir w domu 05.01.21, 12:39
                          tiffany_obolala napisał(a):

                          > Sowa sową, sama jestem sową, ale tu wszystko poszło znacznie dalej. Może możliw
                          > ość wychodzenia i spotykania się z żywymi ludźmi w ciągu dnia coś tu zmieni, a
                          > po feriach będzie już trochę widniej i może śnieg spadnie?

                          Poszło dalej bo żyjemy w nienormalności.
                          Ale przypomniało mi się teraz, że ja bardzo często czekałam, aż rodzice wreszcie przestaną się krzątać, dom ucichnie, hałas za oknem również i dopiero wtedy się uczyłam, czytałam. Kosztem snu. W ciszy i ciemności było mi najprzyjemniej.
                      • katriel Re: Wampir w domu 05.01.21, 20:07
                        > Mój rytm snu to 2-10 a nie 22-6. Niby 4 godziny a różnica kolosalna.

                        No, ale jednak wstajesz o 10, a nie o 16, jak opisywane w wątku nastolatki. Niby 6 godzin, a różnica kolosalna, bo człowiek wstający o 10 załapuje się na dobre kilka godzin światła słonecznego. Człowiek wstający o 16 żyje wyłącznie przy sztucznym i to nie jest dla niego dobre.
                        W normalnej sytuacji (takiej do jakiej wyewoluowaliśmy) rytm snu i czuwania jednostki kształtowany jest z jednej strony przez wewnętrzny zegar, ale z drugiej też przez rytm dobowy światła słonecznego; jest jakimś kompromisem między tymi dwoma. Niektórzy budzą się wcześniej, inni później (w szczególności nastolatki), ale nikt nie budzi się dopiero wtedy, gdy jest już znowu ciemno, a inni idą spać. W każdym razie nie w naszych szerokościach geograficznych.
                        • pade Re: Wampir w domu 05.01.21, 20:20
                          Hmm, ale u mnie nie ma teraz światła słonecznego. Jest szaro, buro i ponuro. I leje. Dzieciaki nie mają lekcji, ale też nie mają ferii. Co mają robić Twoim zdaniem? Grają lub gadają po nocach. Lepsze to niż depresja, serio.
                          • primula.alpicola Re: Wampir w domu 05.01.21, 21:55
                            Ta szarość i burość to jednak nadal światło słoneczne.
                            Katriel👍
              • daniela34 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:10
                barbibarbi napisała:

                > Kurde dziwne, komfort komfortem ale nawyki i rozmemlanie mogą zostać na całe ży
                > cie. Ja też bym chętnie łaziła po domu do 4, i spala do 14 ale nie da się, obow
                > iązki.

                Bo niesłusznie zakładasz, że takie rozmemłanie wtedy, kiedy można sobie na to pozwolić powoduje, że wtedy kiedy nie można człowiek nadal jest rozmemłany. A tak nie jest, przynajmniej nie we wszystkich przypadkach.
                Cale wakacje żyła trybem nocnym, ale w szkole miałam 6, olimpiady, konkursy, paski, studia skończyłam z wyróżnieniem, a teraz jak trzeba to wstaję bez szemrania o świcie do pracy. A jak nie trzeba to czytam do późna, długo się i łażę w piżamie. I w czym to by mi miało przeszkadzać?
                • yuka12 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:42
                  Zupełnie jak moja córa. W dni wolne od szkoły/nauce online chodzi spać o 2,3 na ranem i śpi do 12 😁, natomiast w normalne szkolne dnie budzi się o 6:15 (nie musi, chce!) i chodzi spać o 21:00 😀.
                  • daniela34 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:55
                    U mnie moze tak dobrze nie było, bo jednak jestem sową. Ale rozmemlanue bylo zarezerwowane na czas wolny. I uwazam ze to jest potrzebne dla higieny psychicznej.
                    Ta piosenka "a ja chciałbym przez kałuże isc godzinę, albo dłużej, 3 godziny lizać lody, gapić się na samochody" to niegłupia była. Dla dzieci i dorosłych
              • turzyca Re: Wampir w domu 04.01.21, 22:19
                >Ja też bym chętnie łaziła po domu do 4, i spala do 14 ale nie da się, obowiązki.

                Da się, jeśli to jest Twoim priorytetem. Kilku takich znajomych mam, wybierali życie zawodowe pod kątem możliwości funkcjonowania w godzinach nietypowych.
            • nangaparbat3 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:54
              Z moim wampirem wojowałam, były ciągłe awantury o wcześniejsze chodzenie spać, nic to nie dawało, rano wstawala do szkoły, potem do wieczora snuła się jak zombi. Widząc, że jestem w stanie tego zmienić, odpuściłam, i w maturalnej klasie sama zaczęła kłaść się o 21-22.
        • lot_w_kosmos Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:55
          Możecie współczuć do woli.
          Wstajemy z mężem do pracy - ja o 6.00 mąż o 7.00.
          Nie wyobrażam sobie że dwoje nastolatków nas budzi miksowaniem potraw, gotowaniem , smazeniem i pieczeniem.poza tym granie w gry to oznacza też gadanie zeznajomymi.
          U mnie w domu się niesie po otwartych przestrzeniach.
          Mam w dudzie że mają ferie i pragnęli by może bezkrolewia. Ja mam być wyspana i funkcjonować kak człowiek a nie jak zombiee.
          Ale jak ktoś jest niepracujacy lub jest nauczycielem na feriach to oczywiście może pozwalać.
          Każdemu jego porno.

          O nawykach, zdrowiu, itd nie wspomnę. Wyreczyly mnie inne forumki.
          • barbibarbi Re: Wampir w domu 04.01.21, 22:44
            Może to dobre dla takich rodziców, co mają mocny sen, na pewno nie dla mnie, ja bym oszalała. Dla mnie sama świadomość, że ja tu leżę i próbuję zasnąć, a młodzież mi łazi po domu i urządza nocne gotowanie jest trudna do zniesienia, nawet nie muszę słyszeć. Ale przecież to słychać, woda, garnki, kroki, dlaczego miałabym cierpieć i nie spać? A na pewno bym nie spała, na bank. Niechże lepiej dzieciątko się troszkę zmobilizuje, idzie spać dla swojego dobra i dla mojego dobra.
    • heca7 Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:14
      O Boże! To jednak epidemia! Ja mam dwa takie wampiry w domu. Na szczęście to nie jest zaraźliwe dla dorosłych.
      O 23.00 idzie się kąpać do łazienki, potem schodzi do kuchni i zaczyna trzaskać szafkami. Oczywiście nie ma NIC do jedzenia! Rano odkrywamy ślady żerowania w postaci porzuconych sztućców, mnóstwa okruchów i talerzy w zlewie. Około 14.00 przemykają się do łazienki- fizjologia wampira jest bezlitosna- nie da się żyć bez sikania tongue_out
    • piataziuta Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:19
      😂
      wiesz, ale co to za różnica skoro słońca i tak nie ma, a jasno jest tylko do 15? tongue_out
    • tiffany_obolala Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:21
      Jak mnie pocieszacie! Tzn ja wiem, że wszystkie nastolatki to sowy, sama jestem sową, czytałam w WO, że sporo jest dzieciaków, którym się w lockdownie doba przestawiła, ale myślałam, że one wymagają jakiejś pomocy (w takim tonie był artykuł).
      Ja mam kamienny sen, obudziło mnie tylko jak wampirowi wypadło z rąk ceramiczne naczynie z pieczonym kurczakiem (może za dużo czosnku?) i się potłukło, poza tym nocne życie mi nie przeszkadza, tylko niepokoi. Ale skoro tyle jest wampirów na świecie, to znaczy, że to po prostu taki gatunek smile
      • kazdyloginzajety2020 Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:32
        Wróciłam dziś z pracy ok 17.00, a moje wampirzątka jedno w piżamie, drugie w samej bieliźnie. Dopiero wstały...
      • molik28 Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:08
        Dzięki za ten wątek. Martwiłam się, że tylko moje wampiry tak funkcjonują. Student czasami kończy się uczyć jak ja wstaję. Młodszy, 15 lat, kiady jest szkoła dociąga do 24tej. Teraz do 2-3. Żeby pogonić musielibyśmy nastawiać budzik na nocne wstawanie.
    • liliawodna222 Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:33
      My ostatnio całą rodziną tak funkcjonujemy wink Do 4 filmy, ja z córką jeszcze do świtu plotkujemy. Najwcześniej, czyli kolo 4 "pada" moj maz, ale tez on rano wychodzi z psica. Ja dzis sie obudzilam o 13.30, corka o 15... I... noc przed nami!! big_grin
    • anorektycznazdzira Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:37
      U mnie egz. prawie 15-letni, ma kumpli działających tak jak piszesz już od dłuższego czasu, zafascynowany takim rozwiązaniem. Ja prowadzę nierówną walkę o to, aby zachowały się resztki ludzkiego zegara biologicznego. Ile jeszcze wytrwam nie wiem.
      • boogiecat Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:53
        Nie drecz sie, rozpoczetej transformacji jeszcze nigdy nikt nie zatrzymal. Let it go.
      • pade Re: Wampir w domu 04.01.21, 22:42
        Zegar sów też jest ludzkibig_grin
    • manala Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:50
      Przez tą pracę zdalną sama się zwampirzyłam. Ja, zawsze ranny ptaszek...Śpię do 9:15 (dziś do 10:15 wink i potem jeszcze ze 2 godziny w piżamie. Młoda chodzi spać po 12...wstaje późno...Powrót do rzeczywistości po pandemii będzie bolał...
    • kkalipso Re: Wampir w domu 04.01.21, 19:58
      Moja starsza ma zadatki oj ma ... Ale to po mnie. Staram się żeby były ogarnięte do 22 (prysznic/piżamy, zęby) potem niestety ściemniamy młodszą, że starsza też idzie spać ( mają piętrowe łóżko) - jak młodsza zasypia starsza przemyka się do naszej sypialni i gra w Fortnite ze znajomymi tak ponad godzinę, bo potem ojciec idzie spać. Wraca do pokoju i za pół godziny przyłazi do mnie i pyta co może zjeść - uwielbia wtedy sałatki takie proste, ogórek, pomidor ...a ja mam ochotę poddusić. To mój czas! Potem mi przechodzi to idę do niej i się jeszcze pośmiejemy, pogadamy i zleci do 2 w nocy. Na koniec lubi jak ją podrapie po plecach i śpi. Wstaje po 12 ...no cóż oby szkoły w końcu otworzyli bo to na dłużą metę nie życie.
    • gulcia77 Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:10
      Mój wampir ma tylko tydzień na wampirzenie, bo od poniedziałku ruszają rozgrywki i trening o 7:30 rano. Dziś wylazł o 17:10. Podejrzewam, że tylko dlatego, że bez siku się nie da 😉
      W ogóle nie reaguję. Niewiele starsza byłam, kiedy najpewniejszy kontakt z ojcem miałam, mijając się z nim na przedpokoju. On szedł na rano do pracy, a ja do łóżka.
    • kosmos_pierzasty Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:17
      Dziecko to nie, ale mąż śpi w godzi. 4-5 do 11-12. Szczerze mówiąc mnie to czasem irytuje. W przypadku dziecka starałabym się jednak wcześniej zaganiać do łóżka. Nie mówię, by sowę przerabiać na skowronka, bo raczej się nie da, ale odwrócenie doby to lekka przesada imho.
      • joanna05 Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:20
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Dziecko to nie, ale mąż śpi w godzi. 4-5 do 11-12. Szczerze mówiąc mnie to czas
        > em irytuje. W przypadku dziecka starałabym się jednak wcześniej zaganiać do łóż
        > ka. Nie mówię, by sowę przerabiać na skowronka, bo raczej się nie da, ale odwró
        > cenie doby to lekka przesada imho.
        Nie "zagonię" do łóżka 20-latka, no bez przesady wink Jest całkowicie dorosły, na studiach mu idzie śpiewająco (jakoś zwleka się na każde zajęcia, nie zawala niczego, egzaminy w zerówkach zdaje), no to co ja mogę? Fajnie byłoby z nim czasem poranek spędzić, no ale trudno... Czasem, w promocji wstaje o 13 i udaje się razem wyjść za dnia, ale to tak raz na miesiąc. Wróci do życia, jak życie (stacjo) wróci do niego - to nie jego wina, że całe życie ma teraz online.
        • kosmos_pierzasty Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:25
          Też prawda.
          Ale wyżej i o 16-latkach mowa. Tu też nie można się do władzy rodzicielskiej wink odwołać?
          • joanna05 Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:46
            kosmos_pierzasty napisała:

            > Też prawda.
            > Ale wyżej i o 16-latkach mowa. Tu też nie można się do władzy rodzicielskiej wink
            > odwołać?
            Mojego 17-latka jeszcze się daje spacyfikować. Tzn. on w sumie nie wampiruje, bo lubi jednak mieć długi dzień przed sobą, raczej do południa wstaje zawsze. No i da się mu wytłumaczyć, że np. jest rano potrzebny, na wspólne poranne bieganie z psami wyjdzie itd.
            Starszaka już nie próbuję nawet namawiać, czasem wspomnę, że są goście o 15 i musi się ogarnąć przed, ale nic na siłę przecie. Odwołuję się zdecydowanie do konkretnych potrzeb, nie do żadnej władzy rodzicielskiej wink I tylko to czasem działa.
          • daniela34 Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:50
            Tu też nie można się do władzy rodzicielskiej wink
            > odwołać?

            Hmm... w zakresie czynności hałaśliwych to raczej do zasad współżycia pod jednym dachem. Natomiast w zakresie spania i pobierania pożywienia to raczej słabo z władzą rodzicielską.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:25
      Też tak miałam w wieku 18-25 lat. Tylko chodzilam do szkoły później studiowałam, do dzisiaj potrzebuję min 3h snu by dobrze wygladać. Mój zwyczajny dzień trwa do 1h a o 6h wstaje do pracy, przy pandemi i pracy w domu nawet do 4h nie śpię i wstaje o 8:30.
      Raczej to mie zdrowe ale lubię gdy jestem sama na wsi ;P
    • aaa-aaa-pl Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:41
      Mój też przechodził etap wampira.
      Teraz mu się zmieniło.
      Już śpi, wstanie około 6.00
    • beverlyja90210 Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:54
      o co chodzi z tym
      "nie ma nic do jedzenia"???
      lodówka pełna wystarczy zrobić kanapkę, tosta cokolwiek, może oni chcieliby jak mcdonalds ze od razu biora burgera i frytki? Przyznam ze to zdanie działa na mnie jak płachta na byka
      Zaczęłam robić sałatki makaronowe i w tych szklanych przezroczystych pojemnikach z Ikea wstawiam do lodówki żeby było bardziej widocznesmile albo makaron z krewetkami, czy np. gofry pizzowe bo mnie trafia jak słysze ze nie ma nic do jedzenia
      Łażenie po nocy mnie już nie irytuje ale nasze koty zdecydwonie dziwnie sie z tym czująsmile
      • daniela34 Re: Wampir w domu 04.01.21, 20:56
        To chyba znaczy: "nie ma tego, co aktualnie miałbym/miałabym ochotę przegryźć wampirzym zębem"
        • malia Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:40
          Co to są gofry pizzowe?
        • beverlyja90210 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:41
          haha chyba tak, ale tu trudno trafić na co akurat wampir ma ochotęsmile
          • daniela34 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:56
            A nie, nie trafisz. Bo jak wczoraj były pomidorki i salata, to jutro będzie junk food 😀
      • kotejka Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:07
        co to gorfy pizzowe?
        brzmi intrygująco, a czuje ze moim mogloby sie spodobac
        • beverlyja90210 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:49
          robię ciasto na gofry jak normalnie tylko beż żadnego curu, do masy dodaję gotową mieszankę ziół do pizzy, starty żóły ser, papryka drobno pokrojona, pieczarki starte na duzych oczkach, szynka też drobno pokrojona ew. kukurydza z puszki i szczypiorek. Z takie masy robię gofry, do tego boczek na patelni i jajko sadzone. Najmłodszy z ketchupem samym zjada.
          Ważne jest żeby studziły sie na kratce nie na talerzu i zostawiam dla dzieciaków, jedzą ze smakiem
          • agniesia331 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:52
            Albo kawałki jabłka, bananów zawijane w ciasto francuskie do piekarnika na 20 minut.
          • agniesia331 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:54
            Albo parówki z Śrem żółtym i cebula zapiekane, ja zapiekam w płaskim tosterze do kanapek, nie chce mi się grzać piekarnika. Albo robię jajko sadzone z serem żółtym ilub mozarelka na tym jajku. I często popcorn taki w garnku z olejem praze ziarna
            • agniesia331 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:59
              Kilka razy poszedł spać ok 4,5 to przyznaje zlosliwie budziłam dalej ok 10,11. Ja mam 1 wymóg, jeśli to nie jest imprez z której wrócił rano, tylko siedzi normalnie w domu to ma zasypiać ok 2,3 i budzić się ok 11. Wtedy ogarnia się przed 13,nie rozwala mi por posiłków, i sam widzi że dzień ma większy srns
              • bovirag Re: Wampir w domu 05.01.21, 08:56
                Ale, ze nie jescie np obiadow, bo nastolatek spi? Ja gotuje tak, żeby każdy zjadl, a jak ktoś nie jest głodny w danym momencie to nie je. W życiu nie czekam aż nastolatek sie łaskawie ogarnie, choć najczęściej sie ogarniają, bo każde moje zamieszanie w garnku powoduje wilczy apetyt.
                A jak czasami ugotuje to, na co my z mężem mamy ochotę a nastolatki nie bardzo to iber eats nie nadazaja z przywiezieniem jedzenia. Za ich własne pieniądze,)
              • gulcia77 Re: Wampir w domu 05.01.21, 22:00
                A bez pór posiłków nie da rady? Ja się w ogóle tym nie przejmuję, bo jeśli nie Zwlecze się na obiad, to po prostu ma zeżreć, co jest, albo samemu sobie coś zrobić. Ewentualnie zamówić - za własne pieniądze.
      • heca7 Re: Wampir w domu 04.01.21, 22:11
        Mój prędzej by umarł a nie zjadł sałatkę tongue_out My jemy oni nie. Próby, prośby, przykład nic nie dają. Żadnych sałatek. Idzie salami dębickie, tosty, bułki, banany, actimele, millermilśie , babeczki, kabanosy, polędwiczki z kurczaka w panierce, łosoś wędzony i żółty ser- jeden rodzaj.
    • kotejka Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:12
      maja zadatki, ale ja jestem raczej malo wyrozumiala
      jak chwile poluzuje to owszem
      na sylwestra sredni nocowal kolege i obudzili mnie o 4 nad ranem zawzieta gra w kosza na boisku obok mojej sypialni
      17 latek z kolei uprawia wampiryzm lozkowy - niby lezy n legowisku, ale w opakowaniu i pelnym czuwaniu
      poniewaz mam jeszcze dziecko w wieku przedszkolnym i sama lubie klasc sie dosc wczesnie cisza nocna jest o 23 i koniec
      maja byc w lozkach
      jak im sie swieci i ogladaja glupoty a musza wczesnie wstac to telefony na komende do koszyczka i trudno
      nie ma kapieli, nie ma gotowania
      chociaz wychodza na nocny żer
      wczoraj upieklam 3 ciasta dla dziecka na urodziny
      rano zostal tort, polo miodownika i cwierc sernika
      nikt sie nie przyznaje
    • zazou1980 Re: Wampir w domu 04.01.21, 21:17
      Nie wiedzialam, ze to powszechne. Corka tez sie przestawila, ma dopiero 12 lat, a zasypia miedzy 2-3. W lozku jest najpozniej o 23, a i tak nie moze zasnac. Czyta, bo w nocy jest odcieta od telefonu i komputera, a musi wstac rano. Ma treningi, nawet w te niby ferie. Codziennie musze obudzic zgona, ogarnac i wystawic za drzwi, wieczorem znowu to samo 😕

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka