Hej ematki i etatki (i niebinarni), czy do Waszych firm dotarła już moda na cyfryzację?

No wiecie, wirtualne asystentki, boty, sztuczna inteligencja, big data, przemysł 4.0, usługi 2.0 itp.
A może sami juz cyfryzujecie? Albo dogotalizujecie?
Wg mnie to wszystko to póki co wiele szumu i gadania o czymś co dopiero raczkuje i nie przynosi sensownych, wymiernych efektów i nie wiadomo kiedy bedzie przynosić.
Cos jak prezentacja Morawieckiego w power poincie o elektryfikacji i kosmicznej ekspansji Polski
Założenia AI czy metody do przetwarzania rozproszonego wymyślono w ośrodkach naukowych wiele lat temu a wciąż nie widzę zastosowań w biznesie czy przemyśle.
Kilka razy rozmawiałem z jakimś botem i szczerze mówiąc to kosztowało mnie więcej czasu i wysiłku niż sobie samemu zrobić na jakiejś stronie. Przykładowo - bot obsługi klienta w firmie kurierskiej. Wole się sam zalogować, sprawdzić czas i miejsce dotarcia, ewentualnie zadzwonić do kuriera niż męczyć się z botem, który nic a nic nie ma inteligencji - po prostu daje opcje do wyboru jak w menu. Samoobsługowe kasy w Biedronce - dramat. Co chwile musi podchodzić pracownik i cos tam zatwierdzać. Nie potrafi zrozumieć, ze położyłem siatkę na zakupy na ladzie odkładczej.
Mam wrazenie, ze ceo wielkich korpo to jeżdżą na jakieś wspólne kongresy, skąd przynoszą nowe mody i trendy i próbują je uskuteczniać w swych firmach.
Był outsourcing, był offshoring, były synergie i transformacje. Od kilku lat w modzie jest cyfryzacja.
A u Was?