Dodaj do ulubionych

Nawyk? Choroba?

14.01.21, 18:28
Ematki, co robić z takim dziwnym problemem...nawyk skubania skóry, głównie na stopach. Nie działają postanowienia, smarowanie krem , ubieranie rajstop. Każda wolna chwila, każda frustracja, nuda, zdenerwowanie i ręce idą w ruch. Ostatnio skubanie do krwi, ból.
Spotkałyście się z takim zjawiskiem? Czy to problem sam w sobie, czy raczej część złożonego zaburzenia? Iść do psychologa, psychiatry?
Obserwuj wątek
        • e-ness Re: Nawyk? Choroba? 14.01.21, 22:21
          Tez tak mam 😕
          Jak się denerwuje wyciskam pryszcze nawet jak ich nie ma, obgryzam skórki u rak do krwi
          Lakier na paznokciach zdzieram następnego dnia po pomalowaniu
          Terapia pomogła o tyle, ze jestem tego świadoma i jak zaczynam kombinować i szkołami lustra, pcham łapy do buzi, przerzucam uwagę na inne czynności - sprzątam lub gotuje najczęściej.
          U mnie w domu już wiedza, ze jak latam ze szmata jak w amoku, lub miksera napierdziela do czerwoności, to lepiej mnie unikać
    • daniela34 Re: Nawyk? Choroba? 14.01.21, 18:32
      Spotkałam się, tyle że dotyczyło dłoni. Jakaś forma nerwicy chyba- nie pytałam o diagnozę- problem dotyczył koleżanki, ktoś niedelikatnie zwrócił w szerszym gronie uwagę na jej obskubane do krwi dłonie, głównie palce, odpowiedziała, ze robi tak ze stresu.
    • fragile_f Re: Nawyk? Choroba? 14.01.21, 19:00
      Terapia, bo to nerwicowe. Najprawdopodobniej wyjdą przy okazji inne sprawy a w międzyczasie skubanie zniknie.

      Doraźnie może pomóc założenie sobie gumki na rękę i strzelanie zamiast dłubania w skórze.
    • eliszka25 Re: Nawyk? Choroba? 14.01.21, 21:44
      To na tle nerwowym. Mój syn tak robił z palcami u rąk. Przez rok chodziliśmy do psychologa dziecięcego (nie tylko z tym, bo to był złożony problem) i przeszło mu. Nigdy więcej tak nie robił, a minęło już z 5 lat. Samo raczej nie przejdzie, tylko będzie się nasilać. Potrzebna pomoc specjalisty.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Nawyk? Choroba? 14.01.21, 21:53
      Jakiś stres?
      Ja od dziecka obgryzam paznokcie, skórki też obgryzalam i jedno i drugie "ładnie" że nie rzuca się w oczy, drapanie strupków też uwielbiam. Ja umiem zlokalizować w swoim życiu wydarzenie które do tego doprowadziło, 35 lat później obgryzam paznokcie na obecną modłę - mam dlugie ;P
      Kocham mieć pomalowane i po kilku dniach jak już mi się znudzą zdrapać lakier.
      Hybrydy nigdy nieiałam, bo wiem, że dalabym radę "zdrapać" ;P

    • ga-ti Re: Nawyk? Choroba? 15.01.21, 00:41
      Kup skarpetki złuszczające, co za wspaniała sprawa dla dłubaczy, skóra się łuszczy i złazi płatami big_grin
      A tak serio, to na tle nerwowym pewnie. Można doraźnie odwracać uwagę , dawać coś w ręce,żeby sobie gnieść, ściskać, może coś zaburzone w obszarze SI. Ale jeśli jest mocno zakorzenione to pomoże specjalista.

      Moja córka ogryza paznokcie, nic nie pomogło, odwracanie uwagi, zajmowanie rączek, malowanie paznokci,kremowanie, jakieś gorzkie lakiery, teraz już duża więc tłumaczenie, nawet propozycja założenia jakiś hybryd, tipsów, nie, bo i tak zgryzę. I nie jest w stanie powiedzieć, dlaczego to robi i co by jej pomogło.
      Mąż i dwójka naszych dzieci rozdrapuje wszelkie strupki i strupeczki, latem w czasie komarów mają raj normalnie. A mnie się robi niedobrze na takie zdrapywanie. Za to pryszczy nie przepuszczę big_grin
      • fragile_f Re: Nawyk? Choroba? 15.01.21, 00:55
        > I nie jest w stanie powiedzieć, dlaczego to robi i co by jej pomogło.

        No bo to jest przymus, coś jak liczenie kroków, mycie rąk ryżową szczotką do zdrapania skóry i tak dalej. Naprawdę warto iść z tym do specjalisty, nerwice można sensownie leczyć a niestety z doświadczenia wiem, że nieleczona narasta w ciągu życia i moze naprawdę utrudniać funkcjonowanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka