Dodaj do ulubionych

No to zaczynam...

17.01.21, 17:18
Od jutra dietę.
Rozsądnie rozpisana przez dietetyka klinicznego.
Mogę się tu chwalić osiągnięciami i porażkami?
Obserwuj wątek
    • twarz2 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:20
      Chwal sie i motywuj smile
    • redwineiswhatilike Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:21
      Powodzenia smile
      Co to za dieta?
      Pisz smile
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:24
        redwineiswhatilike napisał(a):

        > Powodzenia smile
        > Co to za dieta?
        > Pisz smile
        Ubogoenergetyczna. Ale bez katowania się.
        Poprzednio schudłam 15 kg. Niestety, nie zaczęłam ostatniej fazy stabilizacji, do tego doszły kłopoty, które zajadałam.
        Teraz dam radę do końca.
        • redwineiswhatilike Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:26
          Będzie dobrze smile
        • asia_277 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:00
          a co tam można jeść? Napisz jakiś przykładowy jadłospis na któryś dzień.
          • 1matka-polka Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:35
            asia_277 napisał(a):

            > a co tam można jeść? Napisz jakiś przykładowy jadłospis na któryś dzień.

            Popieram, tez mnie to interesuje.
        • clio_yaga Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:27
          karme-lowa napisała:

          > redwineiswhatilike napisał(a):
          >
          > > Powodzenia smile
          > > Co to za dieta?
          > > Pisz smile
          > Ubogoenergetyczna. Ale bez katowania się.
          > Poprzednio schudłam 15 kg. Niestety, nie zaczęłam ostatniej fazy stabilizacji,
          > do tego doszły kłopoty, które zajadałam.
          > Teraz dam radę do końca.

          A ile kcal? I jak się to ma w stosunku do ppm i cpm?

          Pytam bo akurat kiedyś jeździłam do Poradni Chorób Metabolicznych, gdzie byli sami dietetycy kliniczni (podlegało to pod ŚLAM) i wszystkim jak leci zalecali 1000-1200 kcal. Nie trudno się domyślić, że fajnie wtedy schudłam ale jojo miałam bardzo spektakularne.
          • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:32
            clio_yaga napisała:

            A ile kcal? I jak się to ma w stosunku do ppm i cpm?
            >
            Ja mam 1400kcal.
            PPM 1260kcal
            CPM 1661 kcal
            • clio_yaga Re: No to zaczynam... 17.01.21, 20:13
              karme-lowa napisała:

              > clio_yaga napisała:
              >
              > A ile kcal? I jak się to ma w stosunku do ppm i cpm?
              > >
              > Ja mam 1400kcal.
              > PPM 1260kcal
              > CPM 1661 kcal


              To dość rozsądnie mi się wydaje. Powodzenia zatem i dotrwania do końca smile
              • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 20:17
                clio_yaga napisała:

                > karme-lowa napisała:
                >
                > > clio_yaga napisała:
                > >
                > > A ile kcal? I jak się to ma w stosunku do ppm i cpm?
                > > >
                > > Ja mam 1400kcal.
                > > PPM 1260kcal
                > > CPM 1661 kcal
                >
                >
                > To dość rozsądnie mi się wydaje. Powodzenia zatem i dotrwania do końca smile
                >
                Dziękuję😊
        • 1matka-polka Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:34
          No ale napisz chociaz, ile wazysz, ile masz wzrostu, ile kcal ci zaordynowali i ile posilkow dziennie...
          • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:36
            1matka-polka napisała:

            > No ale napisz chociaz, ile wazysz, ile masz wzrostu, ile kcal ci zaordynowali i
            > ile posilkow dziennie...
            >
            Bez przesady.
            Mam 5 posiłków dziennie.
            • 1matka-polka Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:49
              karme-lowa napisała:

              > 1matka-polka napisała:
              >
              > > No ale napisz chociaz, ile wazysz, ile masz wzrostu, ile kcal ci zaordyno
              > wali i
              > > ile posilkow dziennie...
              > >
              > Bez przesady.
              > Mam 5 posiłków dziennie.


              Wyglada na przestarzale podejscie...
              Poza tym, ja wielokrotnie podawalam swoja wage, wzrost i luczbe kcal jaka spozywam.
              • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:53
                1matka-polka napisała:

                > karme-lowa napisała:
                >
                > > 1matka-polka napisała:
                > >
                > > > No ale napisz chociaz, ile wazysz, ile masz wzrostu, ile kcal ci za
                > ordyno
                > > wali i
                > > > ile posilkow dziennie...
                > > >
                > > Bez przesady.
                > > Mam 5 posiłków dziennie.
                >
                >
                > Wyglada na przestarzale podejscie...
                > Poza tym, ja wielokrotnie podawalam swoja wage, wzrost i luczbe kcal jaka spozy
                > wam.
                >
                Spoko, dla ciebie może być przestarzałe.
                • 1matka-polka Re: No to zaczynam... 17.01.21, 20:00
                  karme-lowa napisała:

                  > 1matka-polka napisała:
                  >
                  > > karme-lowa napisała:
                  > >
                  > > > 1matka-polka napisała:
                  > > >
                  > > > > No ale napisz chociaz, ile wazysz, ile masz wzrostu, ile kcal
                  > ci za
                  > > ordyno
                  > > > wali i
                  > > > > ile posilkow dziennie...
                  > > > >
                  > > > Bez przesady.
                  > > > Mam 5 posiłków dziennie.
                  > >
                  > >
                  > > Wyglada na przestarzale podejscie...
                  > > Poza tym, ja wielokrotnie podawalam swoja wage, wzrost i luczbe kcal jaka
                  > spozy
                  > > wam.
                  > >
                  > Spoko, dla ciebie może być przestarzałe.

                  Po prostu chcialam sie cos wiecej dowiedziec, no ale trudno.
            • kurt.wallander Re: No to zaczynam... 17.01.21, 21:05
              karme-lowa napisała:


              > Bez przesady.
              > Mam 5 posiłków dziennie.

              To będziesz wiecznie głodna przy tej liczbie kalorii rozłożonej na 5 posiłków?
              • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 21:15
                kurt.wallander napisała:

                > karme-lowa napisała:
                >
                >
                > > Bez przesady.
                > > Mam 5 posiłków dziennie.
                >
                > To będziesz wiecznie głodna przy tej liczbie kalorii rozłożonej na 5 posiłków?
                Nie, poprzednio nie byłam głodna. Bywało, że musiałam odejmować kanapkę z drugiego śniadania.
              • 1matka-polka Re: No to zaczynam... 17.01.21, 21:35
                "To będziesz wiecznie głodna przy tej liczbie kalorii rozłożonej na 5 posiłków?"

                No wlasnie, nigdy nie bedzie sie mogla najesc do syta... Chyba, ze zrobi jeden posilek 800 kcal a reszta po 150 kcal...
                • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 21:37
                  1matka-polka napisała:

                  > "To będziesz wiecznie głodna przy tej liczbie kalorii rozłożonej na 5 posiłków?
                  > "
                  >
                  > No wlasnie, nigdy nie bedzie sie mogla najesc do syta... Chyba, ze zrobi jeden
                  > posilek 800 kcal a reszta po 150 kcal...
                  >
                  Oczywiście, ty wiesz lepiej czy byłam głodna czy nie.
                • milupaa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 22:37
                  A co to za głupoty? Może jak ktoś ma rozepchany żołądek. Ile trzeba żreć na raz aby się najeść?
                  • majenkir Re: No to zaczynam... 18.01.21, 15:26
                    Tu wcale nie chodzi o żoładek..
                • miqotka Re: No to zaczynam... 18.01.21, 15:29
                  1matka-polka napisała:

                  > "To będziesz wiecznie głodna przy tej liczbie kalorii rozłożonej na 5 posiłków?
                  > "
                  >
                  > No wlasnie, nigdy nie bedzie sie mogla najesc do syta... Chyba, ze zrobi jeden
                  > posilek 800 kcal a reszta po 150 kcal...
                  >

                  Wiele razy tu ktoś pisał, że odchodzi się od 4/5 mniejszych posiłków na rzecz 2/3 na dzień. Ja jakoś tego nie widzę. Jeżeli przy np. 2000 (ćwiczenia) mam zjeść 2 posiłki czy nawet 3 to te 700 czy 800kcal to stanowczo za dużo na jeden posiłek. Co z rezepchaniem żołądka? A poza tym, co to musiałoby być za jedzenie na tyle kalorii? Dasz jakiś przykład posiłku na 800kcal?
                  • majenkir Re: No to zaczynam... 18.01.21, 15:45
                    Przestań myśleć kaloriami, a zacznij insulina, bo to przy niej się tyje.
                  • 1matka-polka Re: No to zaczynam... 18.01.21, 16:15
                    "Dasz jakiś przykład posiłku na 800kcal?"

                    Miska soczewicy z dodatkami.
                    • fornita111 Re: No to zaczynam... 18.01.21, 16:21
                      Dwa paczki i szklanka coli wink
                    • igge Re: No to zaczynam... 19.01.21, 19:11
                      Łosoś lub śledzie czy makrela plus chleb/ ziemniaki ( maslo?) plus warzywa
                      • igge Re: No to zaczynam... 19.01.21, 19:12
                        Albo kasza gryczana plus kefir.
                  • szorstkawelna Re: No to zaczynam... 19.01.21, 20:57
                    100 orzechów i kaki.
                    • szorstkawelna Re: No to zaczynam... 19.01.21, 20:57
                      100 g.
    • mashcaron Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:23
      Powodzenia smile
      Chwal się, będę dopingować 💪💪
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:25
        mashcaron napisała:

        > Powodzenia smile
        > Chwal się, będę dopingować 💪💪
        😘
    • jasnoklarowna Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:28
      motywuj się i koniecznie pochwal efektami.
      Ja się może dzięki temu zbiorę. Nie potrzebuję dużo, 8 kg i zmieszczę się w większość spodni i sukienek smile
      Z tym że ja się bardziej do ćwiczeń muszę zmotywować.
      Powodzenia
    • bei Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:30
      Będę Ci kibicować !
    • tereso Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:30
      Ja też kibicuję
    • lilia-anna Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:31
      Super, trzymam kciuki i czekam na relację smile
    • janja11 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:32
      Koleżanka z pracy w takim rozsądnym reżimie kontrolowanym przez dietetyka straciła konkretne kilogramy.
      Ale faktycznie nie odpuszczała i nawet na szkoleniach z wykupionym lunchem , ona jadła tylko te swoje pudełeczka.
      Efekt bardzo pozytywny.
      Powodzenia.
      • majenkir Re: No to zaczynam... 18.01.21, 15:28
        janja11 napisał(a):
        > Ale faktycznie nie odpuszczała i nawet na szkoleniach z wykupionym lunchem , on
        > a jadła tylko te swoje pudełeczka.


        Ale co to za życie? Plus jak długo tak wytrzymasz?
    • primula.alpicola Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:33
      Trzymam kciuki!
      Ile chcesz zrzucić? Ćwiczysz?
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:35
        primula.alpicola napisała:

        > Trzymam kciuki!
        > Ile chcesz zrzucić? Ćwiczysz?
        Mam do zrzucenia 20 kg. Wiem, dużo. Sport był przed covidem - narty, łyżwy itp. Latem kije i rower. Basenu nie cierpię.
        Jak się upasłam to nic mi się nie chce.
        • primula.alpicola Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:41
          Ale w ogóle nie chcę tego słuchać! Masz kawałek podłogi i you tube? To jazda, zacznij od jakiegoś beginner czy recovery. O korzyściach dla wyglądu, zdrowia i samopoczucia już mi się nie chce gadać, sama wiesz zresztą.
          • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 18:00
            primula.alpicola napisała:

            > Ale w ogóle nie chcę tego słuchać! Masz kawałek podłogi i you tube? To jazda, z
            > acznij od jakiegoś beginner czy recovery. O korzyściach dla wyglądu, zdrowia i
            > samopoczucia już mi się nie chce gadać, sama wiesz zresztą.
            Wiem😊.
            Razem z mężem chcemy do kijek wrócić i szybkiego marszu.
        • mashcaron Re: No to zaczynam... 17.01.21, 17:59
          Też muszę wrócić do ćwiczeń. Żebra mi się w końcu by wyleczyły więc nie ma wymówek :p
    • fornita111 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 18:28
      Masz kciuki ode mnie wink
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 18:47
        Super, dzięki dziewczyny😘.
        • molik28 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 18:59
          Powodzenia. Kibicuję. Też by mi się trochę przydało.
    • premeda Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:03
      Kibicuję, trzymam kciuki i sama od nowego roku zaczęłam. Na razie mam same sukcesy ale i dużo do zrzucenia.
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:18
        premeda napisała:

        > Kibicuję, trzymam kciuki i sama od nowego roku zaczęłam. Na razie mam same su
        > kcesy ale i dużo do zrzucenia.
        >
        Gratuluję!
    • bardzo.cicho Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:08
      Ja zaczęłam od stycznia. Ale jutro wchodzą dodatkowe obostrzenia.
      • mallgosia76 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:37
        Polecam na YouTube Monikę Kołakowską i wyzwania: 30 dniowe, 90 dniowe,- mega efekty!!!!
        A Monika niesamowita i sympatyczna!
        Podziel się dietą na 1 dzień plissss
        • sol_13 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:45
          Tez polecam, cwicze z nia od poczatku roku.
          Tylko konieczna jest również dieta MŻ, inaczej efektow na wadze brak.
          • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:47
            Mnie po tych ćwiczeniach kolana bolały.
            • sol_13 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:49
              Bo dużo jest na nogi u niej, fakt.
              Mnie na razie nic mie boli ale efektów po dwoch tygodniach brak. Pewnie za dużo żrę.
              Mallgosia76-po jakim czasie miałaś efekty?
            • mus_tang1 Re: No to zaczynam... 19.01.21, 18:51
              Też trzymam kciuki smile
              Poćwicz z Martą codziennie fit.
              Poszukaj dla początkujących i bez skakania. Polecam serdecznie.
              Testowałam w ramach powrotu po covid. Powodzenia!
              • magia Re: No to zaczynam... 19.01.21, 21:01
                tez lubie Marte z codziennie fit, sympatyczna dziewczyna i spokojne ćwiczenia dla początkujących
    • gama2003 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 19:49
      O to to.
      Będę włazić i się inspirować.
      Tydzień nie jem słodyczy, może z zawiści dłużej wytrzymam.
      • mallgosia76 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 20:03
        Na wiosnę ćwiczyłam
        Wyzwanie 30 dniowe i z 15 dni 90 dniowe- ciało zrobiło się jędrniejsze, boczki zniknęły, brzuch twardy...
        Teraz jestem 16 dzień na 30 dniowym i już czuję różnicę.
        Ale dieta by się przydała,a ja nie jem dużo, ale gębą w kuchni cały czas ruszam- a tu skubnę,a tu skubnę
        To mnie gubi....
        Ważę 64 kg 164- chcę z 58😂
        • sol_13 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 20:14
          To podobnie jak ja, ja 68 przy 167 - chcę 60.
          Jestem na 14 dniu 30 dniowego i różnicy nie czuję. No nic, trzeba cierpliwości, dwa lata się nic nie robiło, to ciężko zeby teraz po dwoch tygodniach brzuch zniknął 😀
    • enigma81 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 20:09
      Trzymam kciuki, powodzenia!
    • bywalczyni.hosteli Re: No to zaczynam... 17.01.21, 20:24
      Ekstra, pisz jak postępy i przypływ energii. Ja wczoraj odstawiłam cukier, jedziemy więc niejaki na jednym wózkuwink
      Powodzenia i motywacji!
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 20:28
        Ale fajnie! Możemy się nawzajem motywować😊.
    • rosapulchra-0 Re: No to zaczynam... 17.01.21, 21:44
      Trzymam kciuki za silną wolę i trwałe efekty!
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 21:53
        rosapulchra-0 napisała:

        > Trzymam kciuki za silną wolę i trwałe efekty!
        >
        Dziękuję.
    • aurinko Re: No to zaczynam... 17.01.21, 22:24
      Trzymam kciuki i kibicuję smile
      Ja zaczynam od środy bo muszę zakupy na tydzień zrobić a jeszcze antybiotyk kończę. Mam rozpisany jadłospis przez dietetyka, dostosowany do mojego rytmu życia, 1800kcal na 5 posiłków. Dostałam też ćwiczenia ułożone pode mnie gdyż nie wszystko mi wolno. Walczę o 15kg.
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 17.01.21, 22:32
        Aurinko - trzymam kciuki! Dawaj znać jak Ci idzie.
    • scarlett74 Re: No to zaczynam... 18.01.21, 12:44
      Karmelova i aurinko, mogę się przyłączyć? Mam do zrzutu +/- 10-11 kg, stres zabijałam żarciem na potęgę 😕.Dzięki za namiary na Monikę, dobre ćwiczenia.
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 18.01.21, 13:40
        scarlett74 napisała:

        > Karmelova i aurinko, mogę się przyłączyć? Mam do zrzutu +/- 10-11 kg, stres zab
        > ijałam żarciem na potęgę 😕.Dzięki za namiary na Monikę, dobre ćwiczenia.
        Jasne! Im nas więcej, tym lepiej😍.
        Witamy!
        • scarlett74 Re: No to zaczynam... 18.01.21, 14:23
          Dam znać za tydz, czy waga drgnęła. Nie mam diety ułożonej przez fachowca, staram się MŻ.Dla zdrowotności ( a i wyglądu przy okazji 😊).Patrzę na Mamę, niegdyś "laskę", a teraz żarcie+totalny brak ruchu spowodowały sporą nadwagę, poważne problemy zdrowotne i kłopoty z chodzeniem ...
    • jakasik0 Re: No to zaczynam... 18.01.21, 14:00
      Trzymam kciuki! Uda Ci się. Mi się udało pozbyć 38 kilowego balastu. smile
      • mashcaron Re: No to zaczynam... 18.01.21, 14:25
        Wow, piękny wynik, gratuluję smile ja od stycznia 2020 schudłam 13 kg i chciałbym to utrzymać smile
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 18.01.21, 15:00
        jakasik0 napisała:

        > Trzymam kciuki! Uda Ci się. Mi się udało pozbyć 38 kilowego balastu. smile
        Ale super! Gratuluję!
    • 21mada Re: No to zaczynam... 18.01.21, 14:27
      No i jak? Schudłaś już?
      Uwielbiam teksty 'od jutra się odchudzam' i 'od wczoraj odstawilam cukier'. big_grin Piszcie, piszcie!
      (Ja od wczoraj odstawiłam jedzenie w ogóle, ale dziś rano nie wytrzymałam i wróciłam do nałogu. big_grin)
      • scarlett74 Re: No to zaczynam... 18.01.21, 14:29
        Beznadziejna jesteś 🙄
        • 21mada Re: No to zaczynam... 18.01.21, 15:20
          Bo? Zakładanie wątków pt. 'od jutra się odchudzam', poza tym że jest zwyczajnie zabawne i wzbudza uśmiech politowania, jest bezcelowe. Podobnie jak czytanie gazetek o zdrowym stylu życia, kupowanie ubrań sportowych, rowerków stacjonarnych i karnetów na siłownie, gadanie o dietach, jedzeniu i kaloriach. Od żadnej z tych rzeczy nikt nigdy nie schudł ani grama. wink
          Gadając, czytając, pisząć, kupując - nie schudniesz.
          • karme-lowa Re: No to zaczynam... 18.01.21, 16:34
            21mada napisała:

            > Bo? Zakładanie wątków pt. 'od jutra się odchudzam', poza tym że jest zwyczajnie
            > zabawne i wzbudza uśmiech politowania, jest bezcelowe. Podobnie jak czytanie g
            > azetek o zdrowym stylu życia, kupowanie ubrań sportowych, rowerków stacjonarnyc
            > h i karnetów na siłownie, gadanie o dietach, jedzeniu i kaloriach. Od żadnej z
            > tych rzeczy nikt nigdy nie schudł ani grama. wink
            > Gadając, czytając, pisząć, kupując - nie schudniesz.
            A doczytałaś, że odchudzam się pod okiem dietetyka?
            • gama2003 Re: No to zaczynam... 19.01.21, 19:17
              Nie słuchaj mady, bzdury gada.
              Zawsze chudłam jak już dojrzewalam do decyzji odchudzania. I zawsze to byłowreszcie jakieś jutro z wielu ,, od jutra''.

              Chudnij i niech zazdrości.
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 18.01.21, 15:01
        21mada napisała:

        > No i jak? Schudłaś już?
        > Uwielbiam teksty 'od jutra się odchudzam' i 'od wczoraj odstawilam cukier'. big_grin
        > Piszcie, piszcie!
        > (Ja od wczoraj odstawiłam jedzenie w ogóle, ale dziś rano nie wytrzymałam i wró
        > ciłam do nałogu. big_grin)
        Jesteś tak głupia, że szkoda komentować bo i tak nie zrozumiesz.
    • la_mujer75 Re: No to zaczynam... 18.01.21, 14:37
      Chwal się, ile wlezie.
      Ja- niestety jakoś motywacji nie mogę złapać od zeszłego roku sad Jedynie co, to ćwiczę i dzięki temu jeszcze się nie toczę! Ale nie jest dobrze sad
      Ale pochwalę się- dzięki mnie przyjaciółka się zmobilizowała smile
      Podesłałam jej filmiki z Youtuba - seria "Brand new me" i tak na nia podziałało, że wzięła się za siebie i schudła prawie10 kg od połowy listopada. 1500 kalorii. Sporo ćwiczy i chodzi na kijki.
      Ona leci na pudełkach.

      Trzymam kciuki!
      • karme-lowa Re: No to zaczynam... 18.01.21, 15:02
        Dziękuję Wam wszystkim i w następny poniedziałek napiszę, jak mi poszło (tzn, czy coś zrzuciłam).
        • majenkir Re: No to zaczynam... 18.01.21, 15:33
          Zmotywowałaś mnie. Odchudzam się razem z Tobà! Może jak to napiszę na publicznym forum, to w końcu wytrwam 🤪.
    • fifiriffi Re: No to zaczynam... 19.01.21, 19:05
      Zazdroszvze.
      Ja biegam, kijkuję, duzo sie ruszam a i tak orzypakowalam znowu jakieś 5kg
      Cukru nie używam, słodyczy tyle o ile... staram się jesx zdrowo i mało,a waga ani drgnie. Ale może znowu na wiosnę sie uda, bo tak jakoś tracę wtedy te kilka kg.
      A na diety sie nie nadaje..
      Trzymam kciuki
    • igge Re: No to zaczynam... 19.01.21, 19:06
      Pisz, chwal się, motywuj, ciesz zrzuconymi kilogramami i nowym stylem życiasmile
      Trzymam kciuki.
      Obyś jak mój mąż kiedyś - schudła raz i na zawsze i tyle dokładnie ile planujesz. Powodzenia.
      • igge Re: No to zaczynam... 19.01.21, 19:08
        A ćwiczenia jakieś? Spacery? Taniec?
        • karme-lowa Re: No to zaczynam... 19.01.21, 20:54
          Narazie spacery z kijami😊
    • wlazkotnaplot Re: No to zaczynam... 19.01.21, 20:55
      Pewnie. Moja trzeci rok leży w szufladzie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka