Dodaj do ulubionych

Nazwisko po ślubie

22.01.21, 15:02
Po latach postanowiliśmy zalegalizować konkubinat.
Zastanawiam się co zrobić z nazwiskiem.
Do swojego (po ojcu) nie jestem specjalnie przywiązana, ale żyję z nim 40 lat. Osiągnięc zawodowych czy naukowych nie mam, więc zmiana mi nie zaszkodzi.
Po przyszłym mężu- jakoś niefeministycznie mi to wygląda. W końcu mamy XXI w. No mam opór, że to jakieś dziaderska tradycja.
Dodać drugi człon to wyjdzie jak u posłanki Śledzińskiej-Katarasińskiej. Długo i kilka polskich znaków, więc widzę same problemy z literowaniem itd.

Czy któraś z Was zostawiła tylko swoje i miała jakieś niewygody z tym związane? Do przyjęcia nazwiska po chlopie przekonuje mnie tylko to, ze tak będzie łatwiej w urzędach i tego typu instytucjach. Ale czy ja wiem? W urzędzie bywam raz na rok. Więc moze wytrzymam?
A może dodać ten drugi człon i mieć podwójne?
Jakie są Wasze doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:08
      best_bej napisała:

      > Czy któraś z Was zostawiła tylko swoje

      nie zmieniałam nazwiska na mężowskie, mam swoje.

      >i miała jakieś niewygody z tym związane?

      żadnych.
      Dzieci mają nazwisko ojca, tu też nigdy też nie miałam problemu, że mamy różne nazwiska.
    • katie3001 Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:08
      Ja po slubie zostałam przy swoim. Ale zawsze podobało mi się inne nazwisko w rodzinie i po kilku latach od ślubu zmieniłam je. Czyli i tak noszę inne nazwisko niz maż i inne niz moi rodzice. Jedyny mankament - odbieranie poleconych na poczcie. Jest jeszcze ciekawiej - dziecko ma moje nazwisko. Tylko dziecko malutkie i nie widać na razie problemu. A z powodu innego nazwiska niz maż problem mielismy tylko na poczcie. Nigdzie indziej. zostan przy swoim. wymiana dokumentów i zmiana danych w urzędzie jest upierdliwa i kosztuje.
      • mama-ola Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:15
        Mam podwójne, bo miałam pewien dorobek, gdy wychodziłam za mąż. Obawiałam się, że będę musiała tłumaczyć, że ja X i ja Y to ta sama osoba.
        Podwójne nazwisko jest trochę męczące, bo jest takie oficjalne strasznie. Ostatnio mam tendencję do podpisywania się np. w mailach tylko tym mężowskim. Nawet myślałam o zmianie na jedno, to mężowskie. Może to nawet zrobię.
        • magata.d Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:38
          mama-ola napisała:

          > Mam podwójne, bo miałam pewien dorobek, gdy wychodziłam za mąż. Obawiałam się,
          > że będę musiała tłumaczyć, że ja X i ja Y to ta sama osoba.
          > Podwójne nazwisko jest trochę męczące, bo jest takie oficjalne strasznie. Ostat
          > nio mam tendencję do podpisywania się np. w mailach tylko tym mężowskim. Nawet
          > myślałam o zmianie na jedno, to mężowskie. Może to nawet zrobię.

          Mam dwuczłonowe z takich samych, jak ty powodów. Ale zwykle poznając prywatnie kogoś przedstawiam się tylko drugim członem, w nieoficjalnych, pozazawodowych kontaktach tez często się tak podpisuję. Nauczycielka dziecka np. na zebraniu tez zwraca się do mnie tylko drugim członem nazwiska. Oczywiście we wszelkich formalnych urzędowych itp. Pismach podpisuje się pełnym dwuczłonowym nazwiskiem. W pracy zawsze dwuczłonowe lub zdarza się jeszcze, ze ktoś użyje tylko pierwszego. Myślę, ze człowiek się tak przejmuje tylko, jak podejmuje decyzje o nazwisku (ja się nie przejmowałam), a potem już nie.
    • heca7 Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:11
      Wzięłam męża, bardziej mi się podoba. Poza tym moje panieńskie jakie niby feministyczne skoro po ojcu? wink I dodatkowo moje było bardzo, bardzo popularne. Kiedyś na ulicy miałam stłuczkę, facet miał takie samo nazwisko tongue_out Męża nosi 1800 osób. Moje blisko 100 tys.
      Przewiduję goownoburzę. Zawsze w tym temacie jest tongue_out
    • azalee Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:13
      Ja zostawilam swoje nazwisko ze wzgledow praktycznych (mam swoja dzialalnosc i zmiana nazwiska wiazalaby sie ze zmiana duzej ilosci papierow). Dodalam jednak rowniez nazwisko meza ze wzgledu na przyszle dzieci (umowilismy sie ze dzieci beda mialy jego nazwisko, wiec chcialam miec chociaz jeden czlon wspolny).
      Tak wiec ja mam laczone, ale calosc jest w miare krotka i latwa do wymowy.
    • alpepe Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:18
      Mam podwójne, zostawiłam po rozwodzie. W De łatwiej mi się posługiwać drugim nazwiskiem. Moje pierwsze nazwisko jest długie i wybitnie polskie w wymowie, drugie ma pięć liter, łatwiej je zapisać i wymówić. Ja dołożyłam sobie nazwisko ze względu na dzieci. Gdybym teraz wychodziła za mąż i nie miała w planie dzieci, nie zmieniałabym nazwiska, ani nie dodawała drugiego.
    • turbo_sniezynka Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:19
      Zostawilam swoje. Czasami ludzie pytaja czy jestesmy malzenstqem czy tylko tak mowiny. W zwszym roku ktos z bliskiej rodziby meza przezyl szok po informacji ze mamy inne nazwisko. Jestesmy ponad 9 lst po slubie i z ta osoba widujemy sie regularnie.
      • katie3001 Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 21:22
        To tak samo jak u mnie. Po slubie irytowalo mnie, ze np dostajrmy zaproszenia na nazwisko meza. A teraz jest jeszcze wiekszy szok i niedowierzanie jak mowia na corkę od nazwiska męza a ja prostuje bo mala ma moje
    • magata.d Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:20
      Z tego, co napisałaś, to bym sobie darowała na twoim miejscu dwuczłonowe. A czy zostaniesz przy swoim, czy zmienisz na męża to nie ma znaczenia. No może zastanów się, czy będzie ci przeszkadzało inne nazwisko dzieci niż twoje. Często jest tak, ze w szkole, klasie kojarzy się zawsze nazwisko dziecka z jego rodzicem. No ale, dla mnie to nie ma żadnego znaczenia. Może wybierz ładniejsze.
    • amast Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:31
      Ja przyjęłam nazwisko męża, bo ładniejsze. Podwójnego nie rozpatrywałam, bo brzmiałoby kuriozalnie. Może nie tak kuriozalnie jak Ruchała-Bosko, ale coś w tym stylu wink
    • kaki11 Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:36
      Ja zdecydowałam się na zmianę smile Nie byłam szczególnie przywiązana do swojego nazwiska panieńskiego więc mi nie zależało, a jednocześnie "jakoś tak wolałam" więc tak mam smile
      Co do aspektu feministycznego- chyba już wolę mieć nazwisko męża niż ojca skoro ktoś na to tak patrzy smile
      Skoro Ci wszystko jedno, to może zapytaj partnera co on o tym myśli? może to Ci jakoś pomorze podjąć decyzję? smile
    • auksencja15 Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:43
      Zostawiłam swoje. Ewentualne dzieci będą miały męża.

      Z takich nieoczywistych rzeczy:
      Czasem bardzo się przydaje mieć rozne, ludzie nie od razu kojarzą. Dzięki temu pare razy udało nam się wynegocjować dobre ceny różnych dóbr.
      W necie trudniej nas stalkerowac czy śledzić.

      Żadnych problemów póki co nie stwierdziłam.
      Nie zmieniłam, bo jestem leniwa i nie chciałoby mi się zmieniać wszystkich papierów.

      Po drugie, nie mam dobrego powodu dlaczego ja bym miała zmienić, a nie on wink)

      Taka dziaderska „tradycja” jak dla mnie, dobre określenie.
    • princy-mincy Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:52
      Brałam ślub mając 33 lata i zmieniłam nazwisko na męża.
      Nigdy mi się nie podobały podwojne nazwiska, nazwiska po ojcu nie lubiłam, choć w pracy łatwiejsze do wymówienia niz obecne.
      Zmieniłam, bo chciałam, żebyśmy wszyscy nosili takie samo nazwisko. Dziś, po 8 latach, kompletnie nie czuję związku z nazwiskiem rodowym, dziwnie mi się patrzy na dokumenty że starym nazwiskiem.
      Jednak Ty kieruj się tym, co Tobie pasuje. Nikt Cię nie przymusi. Może konkretne nazwisko lepiej brzmi z Twoim imieniem?
    • jehanette Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 15:54
      Skoro tyle lat żyliście bez ślubu, to pozostanie przy swoim nie wywoła wiekszych komplikacji, niz wczesniej. Albo zróbcie wspolne dwuczłonowe (polecam), albo namów chłopa do swojego.
    • huang_he Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 16:01
      Jestem leniem, zostawiłam swoje. Nie widziałam powodu, żeby je zmieniać. Pies z kulawą nogą się nigdy tym nie zainteresował. Dzieci mają nazwisko męża i też nikt w to nigdy nie wnikał.
      W sumie tylko raz się ktoś o to pytał - anestezjolog przed cc smile Odwróciła tym skutecznie moją uwagę od wkłucia, co było zapewne jej zamiarem.
    • pampelune Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 16:20
      Zostałam przy swoim, córka ma nazwisko męża, żadnych kłopotów. Tylko było śmiesznie w szpitalu po porodzie – jedni nazywali mnie nazwiskiem córki, bo ona miała napisane nazwisko na rączce, a inni męża moim, bo uznawali że na pewno się nazywa tak jak ja.
      A pozostanie przy swoim nazwisku bardzo sobie chwalę, chociaż męża jest bardzo ładne. Moje niby nic takiego, ale jednak czuję się z nim związana.
    • claudel6 Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 16:24
      ja zostawiłam swoje nazwisko, bo w ogóle nie było opcji, żebym zmieniała. dlaczego niby miałabym zmieniać? dla mnie to są pozostałości patriarchatu, gdy żona była inwentarzem męża.
      do swojego nazwiska jestem do przywiązana, lubię je i jestem pod nim znana, również w środowisku zawodowym (choć również nie mam wybitnych osiągnięć, ale środowisko nie jest duże, więc generalnie ludzi się zapamiętuje).
      moja córka ma nazwisko po tacie. więc w rodzinie ja jedna mam inne nazwisko, bo nawet koty mają w książeczkach zdrowia nazwisko męża i córki big_grin nie rodzi to absolutnie żadnych problemów. nie wiem, kompletnie jakie miałoby rodzić?
      dla mnie to zresztą żadna nowość, bo wychowałam się w 4-osobowej rodzinie plus siostra przyrodnia dochodząca i jako jedyna w tej 4/5-osobowej rodzinie miałam inne nazwisko i nie przypominam sobie żadnych problemów z tym związanych.
        • claudel6 Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 21:35
          na swoje po ojcu nie miałam wpływu. ale jak się z nim wychowałam, to się do niego przywiązałam, bardzo je lubię.
          córka ma po mężu, bo tak zdecydowałam, a nie bo taka jest tradycja. ja jej wymyśliłam imię, to on dał jej nazwisko.
          ale zmiana nazwiska u dorosłego człowieka to dla mnie wchodzi w grę tylko wtedy, gdy się chce od tego nazwiska uciec. są takie sytuacje i je rozumiem. ale że po ślubie - po co?
    • bialeem Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 16:29
      Mam dwuczłonowe. Wymuszone przez exa. Nie chciałam zmieniać swojego. Do dziś podpisuję się i wszystko rezerwuję panieńskim. Zrobiłam w kadrach awanturę jak mi po ślubie automatycznie we wszystkich systemach zmienili. Po oficjalnym rozwodzie oczywiście wracam do swojego. Zawsze je lubiłam. Moje imię i nazwisko w Polsce ma garstka. W necie znalazłam dosłownie trzy "mnie".
      • antyka Re: Nazwisko po ślubie 22.01.21, 23:56
        Mam nazwisko meza. Jestem feministka i dlugo zastanawialam sie, co zrobic z nazwiskiem. Z ojcem mam bardzo slaby kontakt, nazwisko panienskie bardzo zle mi sie kojarzylo (z ojcem). Podwojne nie wchodzilo w gra, - bylby zbitek cos w stylu Kargol-Gardias, nie do wypowiedzenia. Mam nazwisko meza, dzieci rowniez. Zaluje, ze nie zmienilam sobie nazwiska po rozwodzie rodzicow (moja mama zmienila) - wtedy na pewno zachowalabym nazwisko panienskie.
      • kkkkk12 Re: Nazwisko po ślubie 17.02.21, 20:56
        bialeem napisał:

        > Mam dwuczłonowe. Wymuszone przez exa. Nie chciałam zmieniać swojego. Do dziś po
        > dpisuję się i wszystko rezerwuję panieńskim. Zrobiłam w kadrach awanturę jak mi
        > po ślubie automatycznie we wszystkich systemach zmienili. Po oficjalnym rozwod
        > zie oczywiście wracam do swojego. Zawsze je lubiłam. Moje imię i nazwisko w Pol
        > sce ma garstka. W necie znalazłam dosłownie trzy "mnie".

        Źle,że dałaś sobie wymusić dwuczłonowe nazwisko.Kiedyś założyłam podobny wątek nie chciałam dwuczłonowego nazwiska tylko zostać przy swoim.Rozstaliśmy się.
          • kkkkk12 Re: Nazwisko po ślubie 18.02.21, 21:52
            bialeem napisał:

            > Kolejny objaw próby dominowania. Niestety przeze mnie olany. Inna sprawa, że pr
            > zed ślubem żyliśmy razem 8 lat więc nie tak, że nie wiedziałam w co się ładuję.
            >

            Dla mnie sprawa była jasna.Skoro nie akceptował mojej decyzji musieliśmy się rozstać.Przykro mi.
            • bialeem Re: Nazwisko po ślubie 19.02.21, 11:20
              W moim przypadku ciężko było rzucać wieloletni związek z powodu takiego pierdu. Mnie nie jest przykrosmile Moja filozofia życiowa, to przekonanie, że człowiek składa się z sumy doświadczeń. W związku z powyższym lepiej niczego nie żałowaćsmile
              • kkkkk12 Re: Nazwisko po ślubie 19.02.21, 15:57
                bialeem napisał:

                > W moim przypadku ciężko było rzucać wieloletni związek z powodu takiego pierdu.
                > Mnie nie jest przykrosmile Moja filozofia życiowa, to przekonanie, że człowiek sk
                > łada się z sumy doświadczeń. W związku z powyższym lepiej niczego nie żałowaćsmile

                Dla mnie to nie był pierd.Ja swoje dwa związki z tego powodu zakończyłam.Mogłabym wziąć dwuczłonowe pod warunkiem,że mój partner zrobi to samo.
                  • kkkkk12 Re: Nazwisko po ślubie 20.02.21, 19:54
                    bialeem napisał:

                    > Co tu powiedzieć. Miałam relatywnie sławnego w branży męża. Gdybym ja była równ
                    > ie rozpoznawalna kwestia by była inna.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,16,170048274,170048274,nazwisko_po_slubie.html#p170547242
                    To mój wątek.Jak chcesz to poczytaj.
        • princy-mincy Re: Nazwisko po ślubie 20.02.21, 18:45
          Gdyby ktoś próbował na mnie wymuszać zmianę nazwiska to też poważnie bym się zastanawila nad rozstaniem. Uważam, że to decyzja kobiety, jakie nazwisko chce nosić po ślubie.
          Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile znanych mi panów zmieniło nazwisko po ślubie na nazwisko żony.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka