zuzanna_a
30.01.21, 19:49
Tak pięknie obrazują metamorfozę ematki, będącą odzwierciedleniem społeczeństwa.
Tego spoleczenstwa, które w maju, przy jakichś śmiesznych liczbach zakażeń gotowe było pozabijać za pomysł podejścia do urny wyborczej, ba, nawet listonosz z zakażonym pakietem wyborczym byl uwazany za śmiertelne niebezpieczeństwo. Trzy miesiace pozniej kurorty wakacyjne pękały w szwach.
Po 9 miesiącach epidemii 2 mln zgonów na swiecie nie robią na nikim wrażenia.
Każde obostrzenie, próba walki z wirusem / traktowana jest jako wymysł, głupota, nieudacznictwo, przesada.
Naukowe doniesienia, nawet o nowej mutacji - traktowane są z pobłażaniem, obśmiewane.
Fakt, że dziennie umiera 200-300 polaków nie robi na nikim wrażenia. Przypomnę ze żonie pierwszego zmarłego prezydent składał kondolencje.
Covid stał się śmieszny. Chyba najbardziej widać to pod artykułami. Jak aktor dostanie zawału albo udaru - skladane są setki komentarzy z kondolencjami.
Jak zmarł na covid / jest wysyp kpin, teorii spiskowych, tekstow ze mu wpisali, ze teraz nie ma innych chorob, ze bzdury, no śmiechom nie ma końca. Przykro sie to czyta.
Dziwi mnie - gdzie te wszystkie osoby ktore trzesly tu potrkami w marcu. Jak plynnie ludzie przeszli do tak diametralnie innej narracji - mimo ze epidemia przebiega dokladnie tak jak mozna bylo to przewidziec - a na swoim koncie zbiera coraz wieksze żniwo.
Pytam poważnie - dlaczego tak wiele osob tak zmienilo podejście, choc oczywistym bylo ze tak to bedzie wygladac? Ze bedziemy sie z tym bujać dluuugie miesiace a moze i lata. Na forum padaly wyzwiska wobec babki ktora zaprosila w lockdownie kolezanke do domu. Teraz wysmiana by byla gdyby miala obawe ze zarazi sie jej mama czy schorowana babcia.
Bez zlosliwosci - kiedy nastapil moment, ze wirus stal sie tak bardzo zabawny, zeby wykpić jego mutacje i podwazac obawy naukowców czy politykow obawiajacych sie o obywateli ( nie mowie o naszych politykach, bo to kpiny co robią).
Kiedy ematka tak bardzo zmienila front? Zmeczyla sie? Woli zaprzeczac rzeczywistosci? Trywializuje problem, bo jej nie dotyczy badz dotyczy slabo?