sandy_cheeks
28.02.21, 18:37
Nie macie wrazenia, ze jestescie robione w uja z iloscia pozytywnych testow w Polsce? Do niedawna, kiedy bylo obnizanie ilosci zakazonych i luzowanie obostrzen, przeprowadzano po 20-30 tys. testow dziennie. Teraz, gdy zaostrzaja restrykcje i znowu strasza smiertelnym covidem wykazuja okolo 50% wiecej testow - za zeszly tydzien srednio bylo 48,6 tys. dziennie.
Testuja sporo wiecej, a wychodzi procentowo mniejszy odsetek pozytywnych testow, za wczoraj bylo to 23%, a jeszcze nie tak dawno ponad 40%.
Nie przekonuje mnie, ze teraz wiecej ludzi z infekcja zglasza sie do lekarza i sa kierowani na test, bo jeszcze jak dane byly jawne mozna bylo zaobserwowac magiczne giniecie pozytywnych testow, a po ujawnieniu uwzgledniane w zupelnie innej dacie.Ten nierzad wykazuje to co chce, w momencie ktory potrzebuje ze wzgledow piarowych.
Jak myslicie jakie walki chca przykryc? Bo ja obstawiam skok na OFE, ktory zapewne nastapi w przyszlym tygodniu...