Dodaj do ulubionych

Pobity 10-latek

28.03.21, 09:14
Nawet nie wiem jak to skomentować
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26926135,tragedia-w-malopolsce-10-latek-smiertelnie-pobity-przez-sasiada.html#s=BoxOpImg2
Jestem wstrząśnięta, nie chce sobie nawet wyobrażać co przezywają teraz rodzice chłopca.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 09:21
      Ajajaj, Małopolska.
      A teraz poskładajmy dane do kupy: wioska, pan agresywny, oprócz dzieci poszkodowana pan, nic z sobota wieczór. Co się mogło stać? Pan jak zwykle w weekend się nawalił i dostał ataku pijackiego amoku tylko tym razem bardziej.
      • triss_merigold6 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 09:38
        Oprócz dzieci poszkodowana pani
        • manon.lescaut4 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 11:26
          Nic o interiorze? Jestem rozczarowana.
      • araceli Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 09:42
        triss_merigold6 napisała:
        > Ajajaj, Małopolska.

        Dla ciebie każdy region Polski poza granicami Warszafki jest 'ajajaj' ignorantko.
      • naszastruga Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 09:44
        A co tu ma Małopolska do rzeczy?
        • 35wcieniu Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 09:52
          Nic. Triss tak komentuje każde takie doniesienie. Już było o chowie wsobnym i braku jodu jako przyczynie przemocy w górach, o Śląsku, Podlasie wiadomo... W wątkach o przemocy Warszawskiej sobie odpuszcza. big_grin
      • cosmetic.wipes Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:02
        triss_merigold6 napisała:

        > Ajajaj, Małopolska.

        Pierdol!sz tak, jakbyście w mazowieckim mieli wersal.
      • sumire Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:17
        Co ma do rzeczy Małopolska?
        • siwa-faryzeuszka Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:20
          > Co ma do rzeczy Małopolska?

          może pozwala zapomnieć o praskich Szmulkach?
          • simply_z Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 16:11
            prędzej dziwne doniesienia płyną z pomorkiego albo z Łodzi-ostatnio zabili jakąś babkę w parku.
            • triss_merigold6 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 16:20
              A nie z Sosnowca?
      • rosapulchra-0 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 18:06
        Pan miał śladowe ilości alkoholu we krwi.
      • nickbezznaczenia Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 21:51
        Co za parszywe babsko!
        • 3-mamuska Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 16:38
          nickbezznaczenia napisał(a):

          > Co za parszywe babsko!


          Nic nowego...
          Dla niej norma obrażenie wyzywanie ocenianie.
      • kornelia_sowa1 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 22:43
        Pozdrawiam cie serdecznie z Małopolski.
        Jesteśmy ogromnie przejęci tym co sądzisz NT naszego regionu, ale wiedząc że takie sytuacje mają miejsce TYLKO w naszym województwie, musimy pokornie spuscic oczy, nieprawdaż 🤦‍♀️
    • trzebasiebawic Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 09:32
      Tam chyba dwóch chłopców zostało pobitych, jeden - cudzy zmarł. Ileż tej przemocy.
      Nie dalej jak kilka dni temu 10 latek został w ciężkim stanie przetransportowany po próbie samobójczej.
      Kolejne jeszcze młodsze dzieci katowane i gwałcone, przez własnych rodziców. Już mi głową pęka od tego wszystkiego.
    • abecadlowa1 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 09:47
      Ile jeszcze dzieci musi zginąć, żeby skończyło się systemowe przyzwalanie na przemoc?
      • oceandream Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 09:57
        Tu art.
        Matka 13 latka od lat w związku z agresywnym facetem ktorybco prawda bije, pije, ale zawsze przeprasza kocha. Wieczne awantury a potem sielanka. W końcu wyrzuca go z mieszkania a ten w odwecie znowu atakuje.
        www.se.pl/krakow/dramat-w-kozlowie-przyszedl-po-swoje-rzeczy-zabil-syna-sasiadow-42-latek-ciezko-ranil-takze-swojego-syna-zdjecia-aa-6eMz-utep-8PTr.html
        • ginger.ale Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:20
          Koszmar, niedobrze mi jak to czytam.
          Facet w pijackim amoku. sad
          • m_incubo Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 16:00
            On nie był wtedy w pijackim amoku, to jest "najlepsze".
          • demono2004 Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 17:11
            ginger.ale napisała:

            > Koszmar, niedobrze mi jak to czytam.
            > Facet w pijackim amoku. sad
            >
            >


            On był po wpływem narkotyków...
        • janja11 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:28
          oceandream napisał(a):

          > Tu art.
          > Matka 13 latka od lat w związku z agresywnym facetem ktorybco prawda bije, pije
          > , ale zawsze przeprasza kocha. Wieczne awantury a potem sielanka. W końcu wyrzu
          > ca go z mieszkania a ten w odwecie znowu atakuje.

          No czyli bardzo przewidywalna wersja. Czekali na tragedię, a wręcz się prosili.
          • sanciasancia Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 17:30
            Chodzi ci o to, że w końcu odeszli? Najbardziej niebezpieczny moment dla ofiar przemocy to odejście od przemocowca. Zresztą to jest doskonały przykład, pani odchodzi od męża, mąż zabija.
      • sumire Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:18
        Będzie gorzej, obawiam się. To "sprawa rodzinna" przecież.
        • abecadlowa1 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:39
          W Polsce systemowo nie są przestrzegane prawa dziecka. Konsekwencje widać w codziennych doniesieniach medialnych o przemocy, morderstwach na dzieciach, pedofilii, fatalnym systemie pieczy zastępczej, braku dostępu do pomocy psychologicznej i leczenia psychiatrycznego, braku adekwatnego wsparcia dla dzieci niepełnosprawnych, egzekucji alimentów o skuteczności na poziomie 20%, przyzwoleniu na traktowanie dzieci jako karty przetargowej przy rozwodach rodziców.
          Skala tych zjawisk jest porażająca. Dziecko w tym kraju jest nikim. Nie może liczyć na żadną ochronę.
          Zastanawiam się czy to wszystko wynika z niekompetencji państwa, czy jest celowym zaniechaniem. Ale niezależnie od tego czy państwo nie umie czy nie chce zapewnić mechanizmów chroniących życie, zdrowie i dobrostan dzieci, to panują tu idealne warunki do krzywdzenia dzieci. Po prostu raj dla zwyroli.
          • abecadlowa1 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:48
            A wisienką na torcie jest jeszcze obsadzenie stanowiska Rzecznika Praw Dziecka specjalistą od prawa kanonicznego, apologetą klapsów, które nie zostawiają śladów.
          • jowita771 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:58
            Zgadzam się. Niestety. Dobro rodziny odmieniają przez wszystkie przypadki, ale katowane dzieci nie robią wrażenia.
          • ida_listopadowa Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 11:18
            abecadlowa1 napisała:

            > W Polsce systemowo nie są przestrzegane prawa dziecka.

            Masz rację, dziecko jest traktowane jak mebel, jak rzecz, z która wlasciciel moze zrobic co chce. Od dziesiatek lat nie zmienia się nic.

            Ostatnio psychiatra dzieciecy opowiadal o 9 latku po probie samobojczej. Dziecko mieszka w 2 pokojowym mieszkaniu z wspoluzalezniona matka i pijacym ojcem. Szkoly nie ma, wyjsc z domu nie mozna. Nie widzial innego wyjscia niz smierc. Po probie samobojczej i pobycie w szpitalu... wroci do tych “rodzicow”, bo nie ma szans na dlugotrwala opieke zastepcza.

            Ale to Barnevernet i Jugenmamd sa zle. U nas jest super
            • boogiecat Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 14:48
              Nie, nie, aktualna moda to, ze w Polsce moze nie jest super, ale na zachodzie jest gorzej. Wiec cicho i gites.
              Niedobrze mi jak to czytam.
            • sol_13 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 22:20
              ida_listopadowa napisała:

              > Dziecko mieszka w 2 pokojowym mieszkaniu z wspoluzalezniona matka i pijacym ojcem. Sz
              > koly nie ma, wyjsc z domu nie mozna. Nie widzial innego wyjscia niz smierc. Po
              > probie samobojczej i pobycie w szpitalu... wroci do tych “rodzicow”, bo nie ma
              > szans na dlugotrwala opieke zastepcza.

              Ale najważniejsze, że w szkole wiruska nie roznosi.
              • 3-mamuska Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 19:07
                sol_13 napisała:

                > ida_listopadowa napisała:
                >
                > > Dziecko mieszka w 2 pokojowym mieszkaniu z wspoluzalezniona matka i pijac
                > ym ojcem. Sz
                > > koly nie ma, wyjsc z domu nie mozna. Nie widzial innego wyjscia niz smier
                > c. Po
                > > probie samobojczej i pobycie w szpitalu... wroci do tych “rodzicow”, bo n
                > ie ma
                > > szans na dlugotrwala opieke zastepcza.
                >
                > Ale najważniejsze, że w szkole wiruska nie roznosi.


                To samo mogło być w wakacje 2.5 miesiąca w domu.
                Wiec ...
        • livia.kalina Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 11:12
          "Mamio i tato kochajcie się'
    • smillla Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:02
      Kiedyś zostałam na ematce surowo skrytykowana za pogląd, że warto dobierać towarzystwo dzieciom.
      • thea19 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:27
        zgadzam się z tym poglądem. Mam takiego sąsiada, którego dane mi było kiedyś poznać na drodze zawodowej. Ma syna, z którym mój syn lubi się bawić i jestem temu przeciwna. Tamten geny ma jakie ma i tego nie przeskoczy ale mój nie musi uwsteczniać się w rozwoju przy okazji.
        • jowita771 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 11:00
          Moja córka też ma koleżankę, do której domu bym dziecka nie puściła. Koleżanka może przyjść do nas, ale w drugą stronę - absolutnie nie.
    • lot_w_kosmos Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:11
      Straszne. Czytałam rano. Brak mi słów.
      • lot_w_kosmos Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:18
        Jak nie jestem mściwa, to tego gnoja bym poddała publicznej egzekucji na środku miasta poprzez odcinanie mu po kawałku ciała zaczynając od najbardziej bolesnych miejsc.
        I takb nie wiem kto miałby to robić. Liczę, że może ktoś chętny by się znalazł - jak nie u nas, to może na świecie.....
        • gama2003 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 11:08
          Podobnie. Trzeźwego okładać metalową rurką, z ostrymi krawędziami. Powinno być prawo pozwalające zrobić to bezkarnie np ojcu zabitego chłopca.
          I jak zemdleje z bólu, podleczyć i od nowa.
          • lot_w_kosmos Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 11:30
            Jaki to s....wiel musiał być jak - nawet po pijaku- wlazł do domu gdzie nie było tej jego baby z którą miał to włoskie małżeństwo- a mimo to walił pałką na oślep po dzieciach: i swoim i cudzym......
    • janja11 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:25
      Alkohol i wszystko jasne.
      Jakoś nie uwierzyłabym, że pan pierwszy raz taki popis agresji dał i raczej się prosiło tam o tragedię.
      • oceandream Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:34
        Tam byly ciągłe awantury. Wg. sąsiadów: rano się bili a po chwili za rączkę chodzili.
        Matka akceptowała przemoc bo od lat była w tym związku.
        • janja11 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:41
          Czyli kolejna tragedia pod sąsiedzkim okiem i urzędowym nadzorem i przyzwoleniem.
          • ginger.ale Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 11:17
            Głównie za przyzwoleniem matki.
            • asia_i_p Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 14:19
              No ale przestala akceptować. Wywaliła go. Zrobiła to, do czego by ją namawiała cała e-mama. I dalej jest traktowana jako główna winowajczyni a agresor jako rodzaj klęski żywiołowej, której ona nie opanowała, a mogła.
              • black.emma Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 14:53
                Dokładnie, Asiu. Smutne to.
              • ginger.ale Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 15:33
                asia_i_p napisała:

                > No ale przestala akceptować. Wywaliła go. Zrobiła to, do czego by ją namawiała
                > cała e-mama. I dalej jest traktowana jako główna winowajczyni a agresor jako ro
                > dzaj klęski żywiołowej, której ona nie opanowała, a mogła.
                >

                Jeśli chodzi o mnie to odniosłam się do wpisu, że to wszystko działo się na oczach i za przyzwoleniem sąsiadów, opieki społecznej etc. Żadni sąsiedzi czy policja nie pomogą jak Pani to przez x lat akceptuje- jak sąsiad opisał: bili się, a za 15min.pod rączkę.
                Sama mieszkałam kiedyś z taką rodzinką w klatce, jak wezwalam policję to tylko: Pani groził czy żonie? Jak żonie to sprawa rodzinna, żona nie chce, żeby go zatrzymać, dobranoc..
                • jowita771 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 15:50
                  I w takich wypadkach powinni od razu zabierać dzieci, pani może chcieć tak żyć, dziecko nie ma wyboru. Dziecko powinno być zabierane natychmiast, w cywilizowanym kraju tak właśnie się dzieje.
                  • ginger.ale Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 17:57
                    Dokładnie.
              • kk345 Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 17:42
                Dziękuję, że to napisałaś: tu pan miał wyrok, świeżutki, z początku marca, za znęcanie się, czyli pani go wywaliła i zeznawała- a i tak ematka z kanapy wie lepiej i postąpiłaby inaczej.
                Zwyrol wbił się do domu pod nieobecność pani, skatował dzieci i ją, kiedy przybiegła- co jeszcze powinna była zrobić, by ematka jej choć odrobinę odpuściła?
                • arthwen Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 21:08
                  "Z ustaleń dziennika wynika, że rodzina miała założoną niebieską kartę w 2019 roku. Mężczyzna dostał zarzuty znęcania się nad rodziną, ale w sądzie kobieta je wycofała."

                  Np nie wycofywać zarzutów 2 lata temu?
                  Natomiast tak czy owak winny jest ten facet, to chyba oczywiste.

          • lisciasty_pl Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 22:32
            janja11 napisał(a):

            > Czyli kolejna tragedia pod sąsiedzkim okiem i urzędowym nadzorem i przyzwoleniem.

            Ale co sąsiedzkim? Wzywasz policję n razy, nic to nie daje to co masz zrobić?
            Pobijesz albo zabijesz gnoja to samemu pójdziesz do więzienia. W dodatku jak żona
            go chroni to tym bardziej nic nie wskórasz.
      • bei Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 10:34
        To mogły być narkotyki, nie mogę znaleźć tego teraz, gdzieś mi mignęło, ze alkoholu było w zabójcy b mało.
      • demono2004 Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 17:13
        janja11 napisał(a):

        > Alkohol i wszystko jasne.



        Zanim zabił, naćpał się. Czytałam, ze był pod wpływem narkotyków.
        • arthwen Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 21:05
          Testy ze śliny (tzw. szybkim testem) nie wykazały obecności narkotyków.
          Wyników z krwi jeszcze nie ma (albo nie opublikowano).
    • jaga.34 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 10:34
      Żeby zostać rodzicem adopcyjnym trzeba przejść kursy, szkolenia itp. Osoba posiadająca czwórkę dzieci i tak musi przyjść tę procedurę. Żeby zostać rodzicem naturalnym, nic nie trzeba. Można być największym menelem i cieszyć się z posiadania 500 plus na dziecko.
      • ewa_2009 Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 20:18
        I to szkolenie, kursy trzeba przechodzić ponoć przy każdej nowej adopcji...
    • irma223 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 13:59
      Ale sprawca z nimi nie mieszkał!

      "Przyszedł zobaczyć 13-letniego syna, z którym nie mieszkał".

      U 13-letniego syna akurat był 10-letni kolega.

      Przestańcie zatem ujadać na matkę starszego, bo ja tu jej winy nie widzę.

      14 lat temu (!) była związana z typem. A może go poznała na dyskotece?

      Koszmar i jej (chłopak zabrany LPRem, więc jego też tatuś urządził), i rodziców omegi kolegi.

      Ale cóż: "Rodzina Bogiem silna". I "nie odbierać dzieciom ojców"
      • irma223 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 14:00
        irma223 napisała:

        > i rodziców
        > omegi kolegi.

        "owego"
      • umi Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 14:25
        Jak zwykle musz gdakac na matke. Mechanizm wyparcia to jest - ja jestem madra i w zyciu bym nie wziela odpadu, to bezpieczna jestem. Tamta glupiia qva, to ma.
        A wychodzi na to, ze tamta jak ematka - spakowala walizki, ale system nie pozwolil jej pozbyc sie przemocowca.
      • ginger.ale Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 15:39
        Nie była z nim związana 14 lat temu, tylko do chwili obecnej, przyszedł pod pretekstem zabrania swoich rzeczy.
        • oceandream Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 15:49
          Wg. sąsiadów: rozstali się kilka dni temu!!!
          Bili się rano a potem godzili.
          Nie kłócili tylko bili!!! Od lat! Matka chłopaka mieszkała z agresywnym pijakiem i dopiero kilja dni temu go wyrzuciła.
          "Jej partnera Grzegorza P. ( 42 l.) wszyscy się tu bali, wytatuowany, agresywny, regularnie bił żonę.

          – Rano się bili, a za 15 minut szli za rękę – mówią nam mieszkańcy Kozłowa. Udało się nam ustalić, że para rozstała się kilka dni temu. Grzegorz P., jak tłumaczył po ataku, przyszedł po swoje rzeczy do mieszkania konkubiny… uzbrojony w metalową pałkę. Drzwi otworzył mu syn. Wiktor ( 13 l.) nie spodziewał się ataku ze strony ojca. A jednak."
          • jowita771 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 21:51
            Gdyby te dzieci żyły w Norwegii, to jeden by nie leżał w szpitalu, a drugi by żył. Ale w Polsce dbamy o rodzinę, więc jest to, co jest.
          • berdebul Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 22:12
            I po pierwszej bójce powinno się odebrać dzieciaka. Jeżeli żadne z rodziców się nie ogarnie, to dzieciak z czystymi papierami idzie do adopcji.
      • arthwen Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 22:19
        Skąd wzięłaś to 14 lat temu? Bo wszędzie piszą, że rozstali się parę DNI temu.
        • ginger.ale Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 09:29
          Powszechny brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.
      • nigdynigdynigdy84 Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 16:34
        Kilka dni temu się rozeszli. Więc żyła z nim regularnie.
        Wyjdzie zza krat i dalej będą żyć długo szczęśliwie z limem pod okiem.
        • arthwen Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 19:54
          Nie wyjdzie szybko, nie za coś takiego.
    • kkalipso Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 15:25
      Masakra.

      Szkoda że nie było odwrotnie chłopcy powinni mu wpierdzielić po tym jak znowu przyszedł się awanturować.
      • gryzelda71 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 21:46
        10 Ii 13 latek?
        ROZINA najważniejsza.
      • black.emma Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 22:37
        Nie, nie powinni. Nie jest rolą dzieci wychowywać dorosłych poyebów.
    • lauren6 Re: Pobity 10-latek 28.03.21, 23:04
      Znajomy rodziny mówił w telewizji, że policja zachowała się prawidłowo. Założyła rodzinie niebieską kartę, powiadomiła prokuraturę, że typ grozi konkubinie śmiercią. A prokuratura to zlała. Są w końcu ważniejsze sprawy, niż zapewnienie bezpieczeństwa jakimś bitym kobietom i dzieciom.
      • kk345 Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 17:56
        Prokuratura nie zlała, pan na początku marca miał sprawę sądową
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26927096,tragedia-w-kozlowie-policja-opisuje-okolicznosci-smiertelnego.html
        Wyprowadził się, poddał karze, grzywnę przyjął- co jeszcze powinni zrobić?
    • 152kk Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 09:36
      A ja czekam na dramatikę która wklei nam tabelki, ze których - jej zdaniem - wynika, że Polska ma najniższy poziom przemocy w rodzinie w Europie. Plus wskaże diagnozę "prawdziwych przyczyn przemocy" ze strony Ordo Iuris - że przemoc "rodzinna" to niewłaściwe pojęcie bo powinno być "domowa", a przyczyny nie są żadne "genderowe" (kulturowe), tylko i wyłącznie alkohol. No jak ulał pasuje: zabity dziesięciolatek nie był przecież dzieckiem oprawcy, 13-latek prawdopodobnie jest synem, a kobieta byłą konkubiną - ale przecież oni żyją, a ponadto - skoro chyba ślubu kościelnego nie było - to przecież żadna rodzinawink No i prawdopodobnie sprawca był pod wpływem alkoholu - no jedyna prawdziwa przyczyna przemocy, jak byk, jakby był trzeźwy to by nie zabił!!!
      • demodee Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 12:56
        Ale właściwie, to co robi się z takim dzieckiem, którego rodzice się ciągle kłócą i godzą?

        Jeśli go odbiorą rodzicom, to gdzie powinien pójść? Do dalszej rodziny? Mogą nie chcieć przyjąć siostrzeńca ze względu na warunki lokalowe. Do jakiejś rodziny zastępczej? Do pogotowia opiekuńczego?

        Czy ematka przyjęłaby do siebie nastolatka z przemocowej rodziny i zaopiekowała się nim? Jak długo?
        • 152kk Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 15:48
          W Polsce się nic nie robi - jak widać na przykładzie. Czekamy, aż kochany rodzic kogoś zabije - zwykle kogoś z rodziny - ale tym razem nieszczęście dosięgło kolegę. A jak do zabójstwa jednak nie dojdzie tylko po prostu przemoc, alkoholizm i zaniedbanie - to nawet nagroda dla takiej rodzinki - jak w tym wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,567,171477496,171477496,Matka_15_dzieci_otrzymala_klucze_do_nowego_domu.html
          Natomiast jeśli pytasz - jak powinno być to należałoby przy pierwszej informacji o przemocy domowej - bez względu na to, czy dorosła ofiara zgłasza przemoc - wdrożyć dochodzenie czy do przemocy dochodzi - np. wywiad z sąsiadami, często widać fizyczne ślady, często jest obdukcja tylko sprawa jest później wycofywana. To nie chodzi o "kłótnie" tylko o przemoc - w omawianym przypadku media wyraźnie piszą, że kobieta była wcześniej bita i wzywana była policja. Jeśli info o przemocy się potwierdzi to natychmiast:
          1. dziecko do tymczasowej rodziny zastępczej (rodzina jeśli się podejmie lub zawodowa);
          2. wywalenie przemocowca z mieszkania + skierowanie go na terapię (czy skorzysta - inna sprawa - ale uczestnictwo + postępy powinno być warunkiem pod którym ewentualnie mógłby za jakiś czas wrócić do domu);
          3. wywiad z rodzicem - "ofiarą" + wśród sąsiadów w celu oceny, czy dziecko może wrócić do domu (tj. ze można wierzyć temu rodzicowi, że zapewni dziecku warunki m.in. brak kontaktu ze sprawcą)
          4. wyznaczenie kuratora i rzetelna kontrola rodziny przynajmniej przez kilka miesięcy.
          Kompletnie nierealne w naszych warunkach - przeszkodą jest głównie dominujący pogląd o świętości rodziny, ale również kwestie organizacyjne i finansowe (ale na inne rzeczy nas stać - więc jednak - powszechny światopogląd - życie ludzkie jest cenne dopóki się nie urodzi, później cenna jest rodzina).
          Ja bym przyjęła nastolatka z przemocowej rodziny i zaopiekowała się nim na stałe - jeśli byłby moim bliskim krewnym np. siostrzeńcem, bratankiem, kuzynem. Ale problem jest głównie w tym, że przemocowe rodziny nie biorą się zwykle znikąd - to jest problem systemowego przyzwolenia na przemoc w określonych środowiskach i jak jeden pan tłucze to reszta rodziny też zwykle ma swoje za uszami i ani chęci ani możliwości wsparcia dzieci nie ma. Nie jest tak zawsze - ale gdy jest to tylko problem jednej jednostki patologicznej - to zwykle krewni do opieki się znajdą.
          • demodee Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 16:21
            Dzięki za merytoryczną odpowiedź. Widzę, że znasz tema i możesz wnieść coś sensownego do dyskusji. Chciałabym zadać więcej pytań dotyczącego tego konkretnego przypadku.

            Ad 1. Czy jest dużo tymczasowych rodzin zastępczych i czy można tak od razu przenieść dziecko? Kto miałby o tym decydować?

            Ad 2. Wywalenie premocowca - dokąd? Czy są jakieś ośrodki dla takich przemocowców, czy musiałby się przenieść pod most? Czy na terapii są wolne miejsca i wywalony przemocowiec mógłby terapię rozpocząć od razu, czy musi czekać, aż jakieś miejsce się zwolni? I, jak rozumiem, jakiś terapeuta decyduje, czy obywatel może wrócić do rodziny? I poniesie odpowiedzialność za skutki tej terapii?

            Ad 3. W przypadku, gdy przemocowiec kierował agresję przeciwko dziecku to sąsiedzi będą oceniać, czy są odpowiednie warunki do powrotu dziecka do domu. A co, jeśli przemoc kierowana była nie na dziecko tylko na partnerkę? A jeśli sąsiedzi nie dadzą zgody na powrót dziecka do domu - ma ono zostać w rodzinie tymczasowej do pełnoletności? A co po 18. urodzinach - ma iść pod most?
      • lauren6 Re: Pobity 10-latek 29.03.21, 15:54
        No i po co wywołujesz trolla z lasu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka