katiemorag
09.04.21, 23:22
Mam zasadzone alimenty na dziecko. Ojciec dziecka sumiennie przez ostatnie dwa lata zabierał dziecko dwa razy w tygodniu. Jak tylko zostały zasadzone alimenty widuje dziecko dwa razu w miesiącu. Kwota alimentów jest zasadzona, zakładając ze dziecko jest u niego dwa razy w tygodniu. Odchodzą mi za ten dzień koszty jedzenia+wynajęcia opiekunki.
I teraz czy to jest sprawiedliwe? Tyle się piep...szy o izolacji rodzicielskiej, matki winne, ojcowie tacy biedni wiec zasadzili od matek pieniądze. Ojciec nie płaci od roku alimentów ale jak dziecko odmówi wizyty u ojca to matka płaci kare finansowa. Bo ma obowiązek dziecko przekonać aby do ojca poszło.
A w odwrotna stronę to nie działa i to sprawiedliwe? Pan ojciec ma brać dziecko dwa razy w tygodniu i mu się odechciało. I nie można nałożyć na niego kary za nierealizowanie obowiązku. A dla mnie to dodatkowe koszty opiekunki, prawie 800 zł extra na opiekunkę. I zła jestem na ta sprawiedliwość.