lianis
27.05.21, 12:21
Nigdy w zyciu nie pilam kawy, lubie jej zapach, ale smak jest dla mnie nie do przyjecia, nie ma znaczenia czy mowimy o czarnej czy o napojach kawopodobnych jak capuccino czy mokka.
Niestety jestem przy tym wszystkim niskocisnieniowcem i moje wysokie cisnienie skacze mi do magicznej wartosci 100/70, po czym spada do normy typu 80/55.
Sa dni kiedy czuje sie calkowicie nie do zycia, budze sie dosc wczesnie i chodze i ziewam caly dzien, ciezko mi sie skupic i czuje sie jak w wacie. Pojawia sie wtedy mysl, ze kawa na obudzenie by pomogla. Dzis zrobilam do niej kolejne podejscie. Malo kawy, duzo mleka, zeby mniej bylo smak czuc, ale niestety tak czy inaczej mam problem zeby utrzymac to w zoladku. Ach, ja dzien zaczynam godzinnym spacerem z psem, wiec ruch o swicie tez mi niewiele pomaga.
Jakie inne sposoby na pobudzenie maja te ematki ktore kawy nie pijaja?