czarna_kita
28.05.21, 08:27
...na komunię do chrzesniaczki. No czuję taka niechęć że aż mnie skręca. Idę bo muszę, bo jestem chrzestną. Idę dla tej biednej dziewuszki, bo ona nie jest winna temu że ma powalonych rodziców. Cała rodzina jest skłócona z bratową ( bo to menda i sucza), brat jest neutralny. Moje dzieci iść nie chcą ze mną, mąż kategorycznie powiedział nie - nie może bratowej znieść. Więc idę sama... Idę bo muszę... Nie wiem jak mam się tam zachować po prostu....