kanna
29.05.21, 11:24
Takie historia: facet zaszczepił się Moderną. Dwa dni przed druga dawką napisali, ze zmieniają termin. Termin był taki, ze osobie nie pasował.
Wiec nie poszedł, potem teflony: na infolinię (nie umówią na drugi termin, niech dzwoni do punktu), oraz do punktu (oni już Moderną nie sczepią, niech dzwoni na infolinię).
Na razie wymyśliłam, żeby wejść na ta wyszukiwarkę nieoficjalna i podzwonić po punktach, co maja Modernę i wolne terminy.
Macie jakieś pomysły jak wyjść z tego pata?