Dodaj do ulubionych

Napad drgawkowy

14.08.21, 18:53
Pisalam kiedyś na tym forum.
Jestem klebkiem nerwów. Córka z obozu trafiła na neurologię bo miała krotki napad drgawkowy. Mowi ze zdrętwiała jej ręka, a potem ocknela się jak ją podnosili.
Stres dla mnie olbrzymi, nie mam z kim pogadac, szpital poza miejscem zamieszkania co dodatkowo utrudnia wszystko...
Boję się strasznie.
Obserwuj wątek
    • kanna Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 19:35
      Współczuje i przytulam.

      Poszukaj kogoś do pogadania, nawet telefon / SKYPE.
    • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 19:41
      Moja najstarsza też 8 lat temu miała. Trafiła na izbę, tam chcieli ją wypisać, poruszyłam niebo i ziemię i znajomych i przyjęli ja na tydzień na neurologię. Miała w opór badań nic nie wykryto. Skojarzono jedynie z bólem ( miała starszny miesiączkowy), zaczęto to leczyć. Na razie się nie powtórzyło. Bądź dobry myśli albo przynajmniej poczekaj.
      • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 19:43
        Do poniedziałku i tak nic się nie dowiem. Uroki polskich szpitali... 😕
        • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 19:49
          No tak. A możesz tam pojechać chociaż? Rozumiem Twoje nerwy, pamiętam swoje. Do dziś jestem wdzięczna neurologowi który tyle hipotez stawiał, wykluczał. On mówił że jeden napad to jeszcze nic nie wiadomo, tyle że RM, EEG nocne i jeszcze do innych badań zrobić trzeba. Mówił też że ma sporo pacjentów z pojedynczym napadem w okresie dojrzewania. U nas nie wiadomo jak było może córka na przystanku zemdlała ale wydawalo jej się że drętwieje, ktoś wezwal karetke ale nie poczekal więc nie wiedzieliśmy jak to przebiegło. Dlatego gdyby nie znajomi to by na neurologię jej nie wzięli.
          • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:06
            Jestem z nią w szpitalu. Tylko, że tu nikogo na miejscu nie znam. Obce miasto...
            • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:07
              Biedaku, grunt że jesteście razem. Ile córka ma lat? Może to serio z dojrzewaniem związane?
              • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:18
                Zaraz 13 będzie mieć
                • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:20
                  No widzisz, więc kto wie!
                  • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:21
                    Oby. Jeszcze dodatkowo mam 6 latka, był u babci od tygodnia, jutro miałam go odebrać... A tu pewnie do konca tygodnia bedziemy... Okropne to wszystko. 😟
                    • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:23
                      Biedaki. Ale dobrze, że mały u babci, chociaż możesz spokojniej z córcią siedzieć.
            • ophelia78 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 21:26
              Napisz gdzie jesteś
              Możne ktoras z forumek jest lokalsem i pomoże... Nie wiem, choćby recznik i czy majtki do szpitala podrzuci.
              • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 21:34
                Olsztyn.
    • bistian Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 19:49
      Może to być rozwojowe. Zbadać trzeba, ale jeśli nic nie wyjdzie, to będzie brała leki przez jakiś czas aż do ustania wszystkich objawów i może potem to już się nie powtórzyć. To nie jest aż takie rzadkie, część osób nie wychodzi poza chwilowe "zamyślenie", rodziny nawet nie są świadome, że coś się działo.
      • karme-lowa Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 19:56
        Przytulam mocno.
        Jeden napad jeszcze o niczym nieświadczy.
        Córka też miała jeden. Więcej się nie powtórzyło.
        EEG zawsze wychodzi nieprawidłowe.
        • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:15
          Ja mam od razu czarne myśli, jak się dowiedziałam to pierwsza myśl była, ze to guz mózgu...
          • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:19
            Wiem że to trudno przytrzymać, te myśli, ale gdyby podejrzewali guza to przecież robiliby intensywniej jakieś badania. Zresztą jest pełno bardziej prawdopodobnych hipotez! Wiem, bo oswajalam każda po kolei, więc działałam tak samo jak Ty. Wstrzymaj konie, jeśli potrafisz. Trzymaj się
            • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:25
              Muszę. Badania krwi wyszly ok (morfo, watroba, nerki, tarczyca, elektrolity, crp, ob, gazometria).
              Dobrze, ze przynajmniej tu cyrkow covidowych nie odstawiają. Jestem zaszczepiona, mogę normalnie zostac na noc, wyjść po zakupy czy na obiad.
              Moglismy oboje do niej wejść, mąż wrócił do domu, ogarnąć mlodszego od babci (nie chcemy jej zbyt obciążać)...
              • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:27
                A to jeszcze maż jest to super, bo zrozumiałam że Ty z dziećmi. We dwoje dacie radę! To masz z kim pogadać. I z nami gadaj jak tylko masz potrzebę.
                • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:34
                  Maz w innym miescie. Tylko tel. Jak cokolwiek bym potrzebowała to muszę sama ogarnąć... W rodzinnym mieście byloby latwiej. Ale to 300km stad
        • disco-ball Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 22:46
          Czyli może mieć ataki typu petit mal czy to wykluczone?
    • la_mujer75 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:33
      Koleżanka z klasy mojego Młodszego( lat wówczas 13 i 2 miesiące) miała równie podobna sytuację. Dokładnie 4 miesiące temu. Wszystkie badania prawidłowe. Łącznie z rezonansem. Atak taki się nie powtórzył.
      Stres straszny. Bardzo współczuję.
      • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:43
        Dziękuję. Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy, że tak piszecie.
        • molik28 Re: Napad drgawkowy 15.08.21, 08:09
          Syn kolegi kiedy miał 8 lat. Atak podczas jazdy samochodem, łącznie z utratą przytomności. Aktualnie nastolatek wyczynowo uprawiający sport. Trzymam kciuki żeby to był pojedyńczy epizod. Rozumiem twój strach. Ściskam.
    • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:40
      Jeśli chcesz, możesz napisać miasto, jeśli moje, to chętnie coś załatwię, przywiozę, od poniedziałku, bo jeszcze jestem na wakacjach. Jeśli inne, może kto inny będzie mógł.
      • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:42
        Olsztyn. Dziękuję. Na razie mam zaopatrzenie.
        • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:44
          To fajnie. Niestety, daleko ode mnie. Moze w unio albo karty z córką pograsz, w Kiosku powinny być?
          • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 21:01
            Kupiłam książki, ma telefon, szkicownik, kredki.
            • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 21:05
              👍
    • annaboleyn Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:43
      Miałam niecałe 14 lat, kiedy przeszłam indentyczną sytuację. Wyjazd na obóz, wieczorem zaczęłam odpływać, a potem dostałam ataku przypominającgo padaczkowy. W ogóle tego nie pamiętam. Pamiętam dziwne uczucie odpływania, a potem już jak siedzę przytomna i rozmawia ze mną lekarz.
      Przebadali mnie na wszystkie strony, nic nie znaleźli. Nigdy więcej sie to nie powtórzyło. Na nic nie zachorowałam, nic mi nie było. Hipotezy były rózne - jedna z nich to spora różnica temperatur między bardzo gorącym dniem a nagle dość chłodną nocą (to w górach było). Wyobrażam sobie, jak się denerwujesz, ale może to rzeczywiście jakaś rozwojowa kwestia. Trzymam kciuki i zdrowia dla Was.
      • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:45
        U nas było to rano. Po przebudzeniu. Położyła się o 4 nad ranem bo mieli ognisko.
        • extereso Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:47
          Może zmęczenie, hormony... Kto wie, czasem wyjaśnienie może być banalne a zmartwienie duże
        • annaboleyn Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 20:56
          No to zbieżne zmęczenie, wyjazd (nowe warunki), u mnie to było kiedy kładłyśmy sie spać. Widzę, że jeszcze co najmniej kilka takich przypadków było. Ale co się nadenerwujesz, to Twoje sad
          • gajmal Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 21:08
            Dziecko zmęczone, naładowane emocjami, do tego zmiana klimatu, pewnie stres to wszystko mogło mieć wpływ. Dobrze, że jest w szpitalu. Zrobią jej badania, a tak byś tygodniami na nie czekała. Trzymam kciuki, żeby się nic nie okazało.
            • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 21:24
              Oby. Córka już się ożywiła, gada z kolezankami przez telefon, wysyła fotki szpitalnej bransoletki 😉
    • fil.lo Re: Napad drgawkowy 14.08.21, 22:16
      Współczuję Wam, fajnie że córka się ożywiła. Nie martw się na zapas (wiem, to się łatwo mówi). Fajnie, że przytoczono tu dużo pozytywnych historii takiego jednorazowego incydentu. Też miałam w rodzinie taki przypadek (choć u dorosłego). Upadek nie wiadomo dlaczego, uraz głowy, pobyt na oddziale neurologicznym i kompleksowe badania - niczego nie wykryły.
      • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 15.08.21, 06:43
        Dzięki. W nocy jeszcze mi strachu dodatkowo napedzily pielegniarki. Przyszly znierzyc cisnienie spiacej corce a aparat go nie wychwytuje... (taki nadgarstkowy). Jak wychwycił to miala 90 na 40... Pielegniarka poleciała po taki normalny aoarat na ramię, i tu juz wyszło ok. 102 na 57.
        Ja prawie nie spalam tylko jak glupia sluchalam czy corka oddycha.
        • ajaksiowa Re: Napad drgawkowy 15.08.21, 07:40
          Będzie dobrze, 👍👍👍
    • katarrynka Re: Napad drgawkowy 15.08.21, 08:00
      Powiem Ci z własnego doświadczenia, że po jednym napadzie nie stawiają diagnozy i nie powinni włączać leków. Córka dojrzewa, przechodzi zmiany hormonalne, była też na obozie i mogła pójść pójść późno spać, być bardziej zmęczona niż zazwyczaj- to też są czytniki które prowokują napady. Powinni zrobić EEG, rezonans i zobaczysz na czym stoiciewink
    • terazkasia Re: Napad drgawkowy 15.08.21, 08:08
      Miałam taki napad drgawek (choć bez drętwienia) wraz z lekkimi mdłościami w wieku 11,5 lat. Było to na wyjeździe nad morzem. Były wtedy upały - a mnie po prostu zaczęło "telepać" w środku dnia, na plaży (konkretnie weszłam do jakiegoś budynku przy plaży, a potem z niego wyszłam i wtedy zaczęły się drgawki). Z plaży zabrała mnie karetka. W szpitalu porobili jakieś badania, niczego nie znaleźli. Lekarz zasugerował, że to udar słoneczny, ale moja mama nie była przekonana; ja sama miałam jakieś poczucie, że te drgawki miały związek z wyjściem z gorąca (=plaża) do chłodu i ciemności (budynek); może to nic nie znaczy, ale to poczucie pamiętam do dziś.
      Dodam, że nic mi potem nie było, "atak" się nie powtórzył i po dziś dzień żyję w zdrowiu smile
      • elf1977 Re: Napad drgawkowy 15.08.21, 11:18
        Rezonans lub tomografia, żeby się uspokoić. Kiedy byłam ba studiach, mój narzeczony dostał takiego ataku. Okazało się, że miał guza mózgu. Oczywiście w Twoim przypaski pewnie wszystko będzie ok, ale ja mam akurat tragiczne doświadczenie. Z kolei mojej uczennicy po paru latach badań stwierdzono boreliozę. Wyszła za którymś razem. Tak czy siak życzę zdrowia córce i Tobie.
        • brak_pomyslu17 Re: Napad drgawkowy 15.08.21, 11:54
          Nie pocieszyłaś. Ja mam tylko ta jedną wizję w głowie.
          Najgorsze jest to cholerne czekanie, w weekend to nic ani sie nie dowiem ani nic nie zrobią.
    • szmytka1 Re: Napad drgawkowy 15.08.21, 12:13
      Nastolatek w rodzinie miał atak padaczkowy, miał około 17 lat, trafił jeszcze na oddział dziecięcy. Przebadany, nic nie wyszło. Atak nigdy się nie powtórzył. To było 20 lat temu. Od tamtej pory 0 problemów neurologicznych. Prawdopodobnie tamten atak spowodowany był przez duży wysyłek fizyczny tego dnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka