slonko1335
16.09.21, 20:18
Dziecię moje lat 13 podobno wdało się w bójkę.
Sęk w tym że ta bójka miala być z dobrym kumplem, takim dwa razy większym od mojego syna. Dzieć moj nie ma nawet zadrapania, sprawdziłam bo pytał ojciec chłopca z uwagi na to że wie że mój mniejszy dużo i drobniejszy. Obaj chłopcy zgodnie twierdzą że tylko się wyglupiali i robili sobie zapasy i zadnej bojki nie bylo. Nauczycielka twierdzi że się tlukli w związku z czym mają ponieść karę. Dzieciak do nas normalnie przychodził codziennie o bójce nie wspomniał ani jeden ani drugi, nie wygladi na pokłóconych. Sytuacja miala miejsce dwa dni temu dzis sie o niej dowiedzialam....od dziecka, ze szkoly cisza. Dostali w szkole karę -dyżury na świetlicy. Siedzą w szkole codziennie po 9-10 godzin mają spędzać dodatkowo godzinę na świetlicy za karę. No i co robi matka bombelka zgadza się na to czy puka w czoło i mówi w szkole że chyba ich pogrzalo?