18.09.21, 00:08
Temat może głupi, może nie, ale takie mam pytanie przy weekendzie.
Boicie się czegoś? Nie pytam tu o takie sprawy jak: boje się że ktoś zachoruje, boje się śmierci itd a o takie lęki jak np.moj.
Panicznie boje się ciemności.
Nie ma znaczenia czy jestem w domu sama, czy są domownicy, w środku nocy strach przed ciemnościa mnie aż paraliżuje.
Najgorzej jest jak muszę iść do łazienki, a do włącznika światła mam parę kroków, drogę oświetlam latarka z telefonu.
Ematki, czy to się leczy?
Powiem szczerze, umarłabym ze wstydu gdybym musiała się jakiemuś terapeucie zwierzyć, że się boje ciemności uncertain
Takie lęki to mają dzieci, nie stare baby sad
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Lęki 18.09.21, 00:10
      Powiem szczerze, zawracasz d... Uważasz, że terapeuci nie widzieli takiego problemu.

      Oczywiście zawracanie d... dotyczy jedynie wstydu przed terapeutą.
    • mysiulek08 Re: Lęki 18.09.21, 00:51
      paniczny, paralizujacy strach przy dwoch rzeczach, prowadzenia auta, szczegolnie w miescie i wody, wszelkich jezior, basenow itp, nie wejde na zaden pomost, nie zanurze sie powyzej brzucha, chyba ze w wannie 😋 , na szczescie mosty mnie nie przerazaja ale i tak wystarczajaco przechlapane mam

      zeby nie bylo, jezdze ponoc dobrze, probowalam przepracowywac te lęki u fachowcow
    • bialeem Re: Lęki 18.09.21, 00:59
      Ciem i krwi, a konkretniej wszystkiego, co znajduje się pod skórą. W probówce bez problemu, ale jak widzę głębsze warstwy naskórka, przebicie tkanek igłą, mięśnie czy nie daj bohu kości albo naczynia krwionośne. Nie. Chyba główny powód dla którego nigdy przy całej miłości do biologii nie powstała w mojej głowie myśl o zostaniu lekarzem.
    • bialeem Re: Lęki 18.09.21, 01:06
      O ile dobrze pamiętam lęk, to uczucie nieokreślone i nie musi mieć konkretnego powodu i źródła. Nie ma się czego wstydzić. Wstręty i lęki są wbudowane w mózg. U niektórych się po prostu wbudowały z nietypowych powodów. Jak się dowiedziałam, że nie jestem jedyną na świecie osobą, która się panicznie boi nocnych insektów (zresztą tu na forum to odkryłam), to od razu poczułam się lepiej z tym paskudztwemsmile
      • mysiulek08 Re: Lęki 18.09.21, 02:11
        lęk przed woda ma zrodlo w dziecinstwie, przy wyglupach z kuzynem w morzu, zaczelam sie topic, dobrze, ze ktos mnie wypchnal, zlapalam podloze i bylo ok (woda plytka byla, do polowy uda), od tego czasu blokada po calosci

        a auto, to wyobraznia sie wlacza, rozbujana wyobraznia, ze ktos we mnie wjedzie i inne takie, histeria jest taka, ze nie wsiade za kierownice, na pustej drodze, gdzies tam na pustyni, problemu nie ma tongue_out
    • srubokretka Re: Lęki 18.09.21, 02:32
      Po pierwszej ciazy pojawil sie lek wysokosci. Niby minal juz po tylu latach, ale juz nie mam takiego luzu jak przed.
      Mam lek podczas plywania. Bardzo mocno stlumiony, ale jest i wiem , ze zostanie. Plywam od kilkudziesieciu lat, bywa ostatnio ze codziennie, ale to cholerstwo nie przechodzi. Zazdroszcze swoim dzieciom rodzicow, ktorzy nauczyli ich plywac wink Nie straszyli wodorostami, glupimi bajkami, filmami o topielcach, nie rzucali na gleboka wode, zeby sie sami nauczyli...
    • amsterdama Re: Lęki 18.09.21, 06:03
      Myszy ( i inne gryzonie). Każdy byłby mnie w stanie pokonać myszą. Kiedy myślę, że mogłabym się znaleźć w pomieszczeniu z biegającą myszą, oblewa mnie pot i przestaję oddychać. Też myślałam o psychoterapeucie, ale co… przyjdzie baba lat 50 i powie: boję się myszy?🙈Choć być może mogłoby się okazać, że za tymi myszami stoją jakieś poważniejsze sprawy.
      • taki-sobie-nick Re: Lęki 18.09.21, 22:25
        Też myślałam o psychoterapeucie, ale co… przyjdzie baba lat 50 i powie: boję się myszy?


        No faktycznie straszne. Do jakiego wieku wolno bać się myszy? I wam się wydaje, że inni pacjenci terapeuty to są idealni? Ależ problem.
    • beata985 Re: Lęki 18.09.21, 06:20
      Strach przed lataniem samolotem i lek wysokości przestrzeni...była teraz wycieczka na skywalk biokovo, taras na wysokości 1700mnpm...15km w górę autem....No nie pojadę i koniec....Tak strasznie chciałabym być tam Ale panika mnie dopada już na samą myśl że będę tam jechała...😰
    • milkazoreo77 Re: Lęki 18.09.21, 07:11
      Pewnie o taki też nie pytasz, ale to jest lęk, który ostatnio utrudnia mi normalne funkcjonowanie w pracy, co mnie męczy: boję się, że ktoś rzuci się pod mój pociąg 😒 uncertain

      A z takich bardziej przyziemnych: lęk wysokości (okropny) i przed pająkami (ale to już nie tak bardzo, bo takie małe mnie nie ruszają, nie uciekam też w panice z krzykiem, ale jednak czuje taki dyskomfort)
    • extereso Re: Lęki 18.09.21, 07:21
      Brzydzę się gryzoni, ale nie wiem czy to lek czy wlasnie raczej obrzydzenie. Teraz już od lat nie miałam kontaktu, ale kiedyś znalazłam w garażu, raz weszła mysz pod podłogę u mojego brata( nie mieli jeszcze listew), akurat byłam u nich, to aż pot mnie oblewał. Opiekunka dziewczyn przychodziła czasem że swoim szczurem, dzieci przepadały, ale musiałam ją poprosić żeby tego nie robiła: kochała tego szczura, więc oględnie powiedziałam jakoś ale rzeczywiście łatwe to nie było.
    • primula.alpicola Re: Lęki 18.09.21, 07:33
      Daj spokój, nie takie rzeczy słyszeli terapeuci. A strach przed ciemnością jest akurat bardzo pierwotnym lękiem, myślę że wielu ludzi go odczuwa. Byłam niedawno na Niewidzialnej Wystawie w Warszawie, i przez pierwsze kilka minut było mi bardzo nieswojo. Miałam wrażenie że nie mogę oddychać. Potem już lepiej, ale nadal creepy.
    • woman_in_love Re: Lęki 18.09.21, 08:07
      Nasze lęki to echo naszego poprzedniego życia, czyli:

      1) "Panicznie boje się ciemności" - w poprzednim życiu zostałaś w takiej ciemności brutalnie zamordowana.
      2) "nie wejde na zaden pomost, nie zanurze sie powyzej brzucha" - ta pacjentka utonęła w poprzednim życiu.
      3) Myszy ( i inne gryzonie). - ta pacjentka, w którymś z poprzednich żyć była Popielem lub jego mutacją.
      4) boję się, że ktoś rzuci się pod mój pociąg - ta pacjentka w poprzednim życiu popełniła brutalne samobójstwo rzucając się pod pociąg
      5) taras na wysokości 1700mnpm...15km w górę autem....No nie pojadę i koniec - w przypadku tej pacjentki mamy do czynienia z reinkarnacją osoby, która jechała samochodem w górach i zginęła w męczarniach spadając z górskiej serpentyny wprost w przepaść.
        • woman_in_love Re: Lęki 18.09.21, 10:17
          To jest straszne. Nic już nie można napisać.

          Jakby ci to powiedział twój doradca duchowy od jogi, po szkoleniu w Tybecie, to byś mu wierzyła bez mrugnięcia okiem, a jak piszę ja, to zaraz że się nabijam.
      • milkazoreo77 Re: Lęki 18.09.21, 11:35
        Serio? Serio wierzysz w to, że np ja boję się samobójcy pod pociągiem, bo w poprzednim życiu właśnie tak je zakończyłam? Albo że forumki bojące się gryzoni były w poprzednim wcieleniu Popielem (ojp)? Wierzysz w to? W XXI wieku wierzysz w takie rzeczy?
    • bib24 Re: Lęki 18.09.21, 11:09
      to jest normalna fobia, normalnie się leczy, terapeuci nie takie rzeczy widzieli.
      tylko leczenie polega na konfrontacji z tym czego się boisz, więc nie każdy chce się tak leczyć. niektórym wystarczy kilka godzin ćwiczeń i jest po fobii.
    • lella_two Re: Lęki 18.09.21, 12:03
      Nie wejdę do żadnej jaskini, kopalni ani szybu tudzież bunkra. Ba, od lat nie wchodzę do swojej własnej ziemianki na warzywa😣 Winda też ma w sobie coś złowrogiego, ale ogarniam. Ciężko mi też przejść po kładce/ pniu nad wodą, ale to trochę inne uczucie, może błędnik?
    • berdebul Re: Lęki 18.09.21, 12:05
      Jesteśmy potomkami tych, którzy bali się węży/ciemności i tego co może ich w tej ciemności zeżreć/gryzoni (choroby, pchły z dżumą) itd i dzięki temu przetrwali. 🤷‍♀️
    • aqua48 Re: Lęki 18.09.21, 12:08
      Oczywiście, że mam lęki. Przede wszystkim lęk przestrzeni i wysokości. Poza tym lęk przed spaniem w całkowitej ciemności. No nie mogę, muszę mieć choć troszkę światła. Nie cierpię też dużych zatłoczonych przestrzeni. Zakupy w supermarkecie przed świętami to horror, który powoduje że potrafię zostawić pełny wózek i pędem uciekam do wyjścia. No i nie jestem w stanie włożyć uszu pod wodę. To psychiczna bariera której nie przełamię - woda w uszach. Ale ponieważ nauczyłam się z moimi lękami żyć i nie przeszkadzają mi jakoś szczególnie, to je sobie mam smile
    • gaskama Re: Lęki 18.09.21, 12:22
      Mam lekką klaustrofobię. Ale bez szału. Jak stanęłam kiedyś w windzie na długo, straż musiała przyjeżdżać to nie było fajnie. Ale byłam z dzieckiem więc spokój udało mi się zachować, mimo że pot strużka ciekł po plecach. I ciekawość zwiedzania różnych kopalni jest silniejsza .... więc w sumie raczej nie mam żadnych lęków.
    • kiddy Re: Lęki 18.09.21, 18:33
      Tak, mam jeden. To lęk przed otwartą przestrzenią pod wodą, głębią. Była kiedyś taka reklama Animal Planet, w której obok orki zawieszony w miejscu unosił się nurek. Dostawałam ataku paniki na ten widok. Nie jestem w stanie oglądać zdjęć, filmów pokazujących morską głębię, gdzie nie widać, gdzie jest góra, a gdzie dół. Odczuwam paraliżujący strach, zastygam, nie jestem w stanie zmienić kanału czy zamknąć oczu, żeby tego nie widzieć. Nie mam tego problemu w otwartej przestrzeni na lądzie.
    • india-mia21 Re: Lęki 18.09.21, 22:05
      Porodu.
      Przeżyłam już dwa porady SN, z bólami krzyzowymi bez ZZO. Z powodu złożonych zaburzeń układu krzepnięcia nie mogę mieć CC. Nie mogę też stosować antykoncepcji hormonalnej.
    • 1.wetta.1 Re: Lęki 18.09.21, 22:24
      Mój lęk prześladowca to utknięcie w korku w tunelu. Na samą myśl już mam strużki potu na plecach. Wiele lęków oswoiłam, z innymi toczę walkę, ale tunel mnie totalnie pokonuje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka