Dodaj do ulubionych

Podróże i Patronite

12.10.21, 10:27
Do założenia tego wątku natchnął mnie watek o Cashu, którego od czasu do czasu oglądam. Jednak nie chodzi mi o niego samego, tylko ogólnie o youtuberów, którzy postanowili podróżować (często do bardzo odległych krajów, choć do "zwykłych" europejskich krajów też) i dzielić się relacjami z podróży jednocześnie prosząc o wsparcie. I w tym celu zakładają sobie konto na Patronite.
Ogólnie nie mam nic przeciwko temu programowi. Czasem ludzie mają fajne projekty godne wsparcia. Jednak w przypadku youtuberów-podróżników mam trochę taki niesmak. Większość z nich "reklamuje się" mniej więcej w ten sposób: "rzuciłem/rzuciłam nudną pracę w korpo, aby podróżować", "ja jestem wolna dusza", "nudziło mnie takie zwykłe życie" i w tym stylu. Potem często zdanka typu "wyjechałem, mając zaledwie 200 euro w kieszeni", "no ale podróże niestety kosztują", no i prośba o wsparcie - skierowana do tych, którzy pracują w nudnym korpo, prowadzą zwykłe, nudne życie, często mają swoje rodziny i obowiązki - to oni właśnie mają wspierać "te wolne dusze", których nudzi codzienne chodzenie do pracy. Oczywiście pomoc jest dobrowolna, kto nie chce, nie musi nic dawać. Jednak powiem szczerze, czytając taki setny, podobny wpis czułam jakiś taki niesmak, tym bardziej że to wsparcie nie jest jednorazowe, tylko co miesiąc należy uiścić jakąś kwotę. Wy co o tym sądzicie? A może któraś wspiera jakąś tego typu akcję? Jeśli tak to, z jakich przyczyn zdecydowałyście się na udzielanie wsparcia?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 10:31
      Wspieram na zrzutka.pl konkretne osoby, ich zbiórki dotyczą poważniejszych kwestii niż znudzenie 30-latka koropożyciem.
      Ale w kwestii tupetu, IMO i tak niewiele akcji może przebić dojrzałą wiekiem, bezrobotną aktywistkę miejską, zbierająca na komputer.
    • huang_he Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 10:41
      Nie oglądasz - nie wspierasz. Nie płacisz - nie wspierasz. Nie masz wtedy niesmaku. Nie trzeba tego oglądać.
      Ja oglądam takich, którzy pływają po oceanie. Oglądam, więc wspieram. Oni rzucili nudną dla nich robotę i żyją, jak chcą. Dla mnie ta robota też czasem jest nudna, ale prędzej bym sobie żyły podcięła niż wyruszyła na ocean (been there, done that, nie dla mnie absolutnie). Za to z przyjemnością sobie zerknę na alternatywny styl życia prowadzinych przez osoby, dla których jestem korposzczurem.
    • sumire Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 10:48
      Zależy. Jest kilku podróżników-youtuberów, którzy robią naprawdę fajne rzeczy, jak Kołem Się Toczy na przykład. I nie mam problemu z dorzuceniem takiemu komuś paru groszy. Podobnie mam z niektórymi podcastami. Akcje typu "zbieram na wczasy na Seszelach" omijam szerokim łukiem, to oczywiste.
      Wśród wszelkich żyjących z Patronite'a i podobnych najbardziej mnie irytuje Amanda Palmer, która zasadniczo jest osobą o wiele zamożniejszą niż przeciętny użytkownik netu (jej mąż tym bardziej), a prosi o wsparcie cały czas. Jakiś taki mam niesmak.
    • nenia1 Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 11:01
      Nic nie sądzę, osobiście uważam, że jak ktoś ma taki pomysł na życie, to jego sprawa. Nie oceniam tego, co najwyżej nie wpieram. Sporo jest osób proszących o różne rzeczy, najczęściej wybieram pomoc zwierzętom. Tu też muszę wybrać, bo dużo jest zbiórek na zwierzęta. Ja na takie zbiórki patrzę raczej przez pryzmat mojego wyboru, niż oceny kto/kogo/dlaczego prosi o pieniądze.
    • zuzanna_a Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 11:37
      to działa jak wszystko na wolnym rynku. jak ktoś rzucił korpo, jeżdzi, p... doli głupoty i sępi kasę nie oferując niw z zamian - ludzie szybko przestaną wpłacać datki i owy podróżnik będzie klepać biedę i szybko do korpo wróci. ich wysyp powoduje konkurencję na rynku wojadżerów-żebraków - więc jak mam przelać 30 zł - przeleję temu, który oferuje wartościowy materiał - ciekawostki, piękne ujęcia, świetny montaz. Mam też z tyłu głowy - że czasem składanie materiału trwa miesiąc i jest gorsze niż robota w korpo. Mam poczucie, że zaśłużył na przelewy, że warto mu dac. Kupuję jego materiał - bo jest tego warty.

      Całkowicie rozumiem twój tok myślenia - mnie irytuje wiele zrzutek - ja ciężko pracuje i nie znoszę wyciągania łapy po pieniądze, a ludzie i na patostreaming potrafią wysyłać. Nie lubię też wyłudzania przez youtuberów w świecie dzieci i wczesnych nastolatków - dopiero syn mnie uświadomił, ze dzieciaki przelewają takim cholernym darmozjadom po 300 zł zeby wymienili ich imię w czasie trwania gry na zasadzie "pozdro Maciek" w czasie trwania jakiegoś maincraftowego maratonu.
      To kiełkuje ale myślę, ze ludzie przestaną wkrótce tak ochoczo wszystkim przelewać.

    • trampki-w-kwiatki Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 11:58
      Opowiadanie wszem i wobec "rzuciłem wasze nudne życie, bo jestem kimś lepszym i zasługuję na coś więcej, więc dej na Seszele" jest słabe. Ale jutjuberzy, których oglądam tak akurat nie robią. Ich życie to zdecydowanie nie są wakacje, solidnie przygotowują się do każdego wyjazdu, nocują nieraz w bardzo trudnych warunkach, wloką ze sobą masę potrzebnego im sprzętu, mnóstwo czasu spędzają w poszukiwaniu miejsca, gdzie dałoby się skorzystać z internetu i przesłać materiał do sieci. Pracują więcej niż ja, całe to szukanie miejscówek, edytowanie, zgrywanie, uploadowanie, potem rozpowszechnianie materiału a następnie zbiórka pieniędzy, kontakt ze sponsorami, dogadywanie warunków, pilnowanie umów, itd. itp. to jest po prostu moc pracy a nie żadne wakacje.

      Jeśli chodzi o zbieranie pieniędzy to nie traktuję tego jak żebractwa - ktoś wykonuje sporo pracy, żebym mogła obejrzeć ten materiał. Skoro uważam, że jest tego wart i go oglądam - wpłacam jakąś cegiełkę. Już dawno skończyły się czasy darmowych dostępów do programów VOD. Tutaj wpłata jest dobrowolna. Ale daleko jest temu do żebractwa.
      • arista80 Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 12:11
        No właśnie ja ostatnio oglądałam kilka relacji i mam takie trochę mieszane uczucia. Lubię takich, którzy np. osiądą w jakiejś wiosce w dalekim kraju i obserwują codzienne życie ich mieszkańców, ich problemy, czasem angażują się w jakieś akcje pomocowe. Tutaj ich relacje uważam za wartościowe, bo też rzucają jakby inne światło. Jest kilka takich vlogów i powiedzmy, lubię je oglądać.
        Jest jednak vlog takiej laski, która po prostu jeździ sobie po Europie i zwiedza. Zatrzymuje się w hotelach, chodzi po uliczkach, opowie coś o mieście i w sumie największego zgrzytu doświadczyłam po jej filmikach, bo patrząc, bo właściwie robi to co przeciętny turysta, ale za czyjeś pieniądze.
        • nenia1 Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 12:41
          Przyznam szczerze, że tego nie rozumiem. Jest popyt jest podaż. Co ci w sumie zgrzyta? Rozumiem, że gdyby wyłudzała, oszukiwała, kradła. Ale są ludzie, którzy jej dobrowolnie wpłacają środki. Wiedzą na co. Czysty układ. Może ktoś chce po prostu bo sam nie może albo ma taki kaprys i sprawia mu to frajdę? Jak rozumiem pani nie udaje chorej matki 5 dzieci, bo wtedy może zgrzytać. Ale tu?
          • arista80 Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 13:07
            Ja rozumiem, że wpieranie i opłaty są dobrowolne. Co mi zgrzyta? Może to nie tyle zgrzyta, co taki niesmak, że bardzo wiele tych ludzi opisuje się jako takich niekonformistów, którzy postanowili rzucić nudną pracę, nudne codzienne życie, aby doświadczać wrażeń w podróżach, ale tu małe ops...skoro oni nie pracują, to nie mają kasy, więc te podróże niejako sponsorują im właśnie ci, którzy pracują w tych kopro i mają takie zwyczajne życie.
    • mmoni Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 13:07
      Można zbierać na podróże, można na naprawę drzwi i szkolenie psa.
      www.pudelek.pl/asystentka-z-kancelarii-premiera-zorganizowala-zrzutke-na-zakup-drzwi-i-szkolenie-psa-ktory-je-pogryzl-6692976038759072a
      A że tak błyskotliwie połączę ten wątek z sąsiednim, jakaś nieduża poduszka finansowa pozwala unikać żenujących zrzutek internetowych.
    • paulownia88 Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 16:31
      Wolę wspierać youtuberow, dzięki którym mogę zobaczyć kawałek świata choćby online, dowiedzieć się czegoś itp. Poza tym wolę ich niż tych wszystkich celebrytow, którzy nic sobą nie reprezentują, biorą kasę za nic, są dennie głupi, a ludzie ich oglądają i przez to wspierają. Jestem patronką kilku kanałów, planuję jeszcze wspierać Szybkie Podróże i Foxes in Eden - prowadzi go przesympatyczna para, Zosia i Jakub Tolak - były aktor, który zrezygnował z aktorstwa na rzecz życia w vanie.
    • ichi51e Re: Podróże i Patronite 12.10.21, 19:19
      mysle ze zalezy co ta osoba soba reprezentuje.
      Jesli ogladajac kanal czerpiemy z tego przyjemnosc i sie czegis dowiadujemy to ta osoba wykonuje dla nas pewna prace. I za to jej płacisz.
      Ale jeśli to by faktycznie było "leżę na plazy wyrywam tanie miejscowe laski dzięki łosiki ze mi wakacje sponsorujecie odezwę się po powrocie - no to faktycznie frajerstwo.
      każdy w swoim sercu decyduje czy ma z tego zysk

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka