Widzę jak wręcz zachodzą, jak good doctor jak przebudowują się siatki w moim mózgu

sprawy, które są dla mnie dziś oczywistością, kiedyś były nie do pomyślenia. Gdyby przyjrzeć się istocie zmian, to poglądy skręcają mi coraz bardziej na lewo.
Jako osoba też się bardzo zmieniłam. Kiedyś byłam wcieleniem profesjonalizmu, od a do zet, teraz moim naturalnym stanem jest: okaże się, zobaczy się. Oczywiście faktem jest że mam nieporównanie wyższy poziom umiejętności, więc mogę improwizować. Jako mama jestem o wiele bardziej wspierająca a mniej wymagająca niż kiedyś. Jako żona- o wiele bardziej skłonna do zabawy. Zmiany zaczęły się koło 35 roku życia. Teraz zmiany stały się już stałym stanem więc tylko czekam w co tam się przepoczwarzę. A Wy zmieniacie się wyraźnie?