chococaffe 03.11.21, 21:26 a nawet bardzo czasami. Fantastyczny projekt: living-language-land.org/ P.S. specjalnie dla mysiluka polceam "Itrofillmongen" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
boogiecat Re: Języki obce 04.11.21, 00:37 Kojarzy mi sie luzno z programem « Rdv en terre inconnue » (bez otoczki pipol/reality show) Znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Języki obce 04.11.21, 18:40 Nie znam. Ale niezmiennie zachwycam się bogactwem języków, m.in. tym, że niektóre mają jedno słowo na ogarnięcie tego co w innych wymaga opisu. I zastanawiam się wtedy co (częstotliwość, kultura itd) doporowadziłó do powstania słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Języki obce 04.11.21, 20:09 Tez bardzo lubie wszelkie jezykowe rozkminy: etymologie (kocham), roznorodnosc, niesamowita precyzje lub wrecz odwrotnie slowa funkcjonujace na czuja itp itd Kiedy w wchodze w jedno slowo lub wyrazenie, to nie ma mnie przez trzy dni i koncze z lista ksiazek, filmow, potraw, miejsc, nowych tematow do obczajenia 😛 Dzisiaj wlasnie rozmawialam z corka o trzech nowych nastolato slowach wpisanych do Malego Roberta i dotarlysmy do « skali z Villejuif » okreslajacej poziom zenady😀 Co do przyczyn powstawania slowa to tak na szybko powiedzialabym, ze wygrywa zawsze strona praktyczna (ale sie jeszcze zastanowie🙂) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Języki obce 04.11.21, 20:15 Hmmm... kiedyś wypowiedziałem się, że nic mnie nie interesuje. Otóż zabawa słowem, etymologia, entoetymologia, endomologia, endokrynofrenosemantyka ... jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Języki obce 04.11.21, 21:05 Też myślę, że praktyczna, ale wtedy zaczynam się zastanawiać dlaczego powstała potrzeba jednego słowa (ekonomizacja) dla "The tangible and intangible elements of the diversity of life " jak w cytowanym juz Itrofillmongen. Usiłuję wymyślec tłumaczenie (jednowyrazowe) w polskim i nijak mi nie wychodzi. Poza tym zachwyca mnie jak wiele jest "malutkich" języków w samej Europie Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Języki obce 05.11.21, 11:24 Fajne pytanie. Wyobrazam sobie, ze cale forum czeka z zapartym tchem na rozwiazanie😄 Itrofillmongen rozumiem jako zycie w calej swojej zlozonosci, ktora ten maly i prosty lud -na kulturowym wymarciu/ z mniejszosciowym jezykiem- wyrazil jednym slowem byc moze z braku literatury opisujacej te rozne schematy. Zyja blizej natury, drugiego czlowieka i « duchowosci » wiec zbudowali swoja tozsamosc, sile i zdolnosc adaptacji na tej bliskosci. Takie slowo wyrazajace rdzen ich wartosci i postrzegania swiata jest jakby ich logo, potrzebnym do grupowej identyfikacji (cos à la dolce vitae). Odpowiedz Link Zgłoś