perelka70
08.11.21, 15:30
Moja córka, która jest w średniakach, urządza praktycznie codziennie płacze. Wyje o wszystko co jej się tylko nie spodoba. Ktoś jej coś powie nie tak- płacze. Ma wyjść po schodach płacze. Ja poszłam myć ręce pierwsza, płacze. Pani jej nie zrozumiała w przedszkolu, też jest płacz. Płacz jest praktycznie o wszystko. Nie wiem jak mam z nią rozmawiać. Bo mam wrażenie,że nic nie pomaga. Jak jest lepiej to niedługo znów to wraca. Panie w przedszedszkolu ciągle zwracają mi uwage. Czy ktoś sobie poradził z tym problemem u dziecka?