Dodaj do ulubionych

Rozstania, zdrady

03.12.21, 13:44
Jestem za wrazliwa zeby o tym czytac pozniej sie boje ze jakieś nieszczescie spotka mnie chociaz ja akurat jestem typem kobiety ktora poradzi sobie w każdej sytuacji i dalabym rade. A co wy byście zrobiły w przypadku zdrady? Ja bym nie wybaczyla i odeszła czy kiedykolwiek zostałyście zdradzone? I jak się wasze losy potoczyły?
Ja nigdy nie zostałam zdradzona ani w obecnym zwiazku ani poprzednich nic mi o tym przynajmniej nie wiadomo i jestem ciekawa mojej reakcji mysle ze najpierw chcialabym zabić jego ja a potem bym odeszła bez kontaktu ale to moje domysly
Obserwuj wątek
    • pingus Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 13:58
      Kiedyś powiedziałam, że nigdy w życiu bym nie wybaczyła. Ale.. Niekiedy związki trwają po 40 lat, trudno by w tym okresie nie spotkać kogoś w kim fatalnie się zauroczymy, do tego sprzyjające okoliczności, gorszy czas w związku. Oczywiście to jest złe i nie usprawiedliwiam, ale byłabym w stanie wybaczyć. Ale co innego, gdy ktoś oszukuje, planuje za plecami spotkania, ukrywa wiadomości, nie umiałabym już więcej zaufać, nie chciałabym żyć w czymś takim, szkoda zdrowia.
    • magdallenac Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 14:01
      juzjesien napisała:

      > Jestem za wrazliwa zeby o tym czytac

      To co? My się naprodukujemy, a Ty później nawet nie przeczytasz? Świetny wątek założyłaś😂
      • szaraiwka Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 14:23
        smile w punkt!

        Ja jestem za wrazliwa zeby o tym pisac.
    • jammer1974 Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 14:15
      odeszlabym.
    • 35wcieniu Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 14:19
      Czescy lekarze medyczni dają gwarancję pewności.
      Ale kontaktu to już nie masz. Z rzeczywistością.
    • arista80 Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 14:20
      Wystarczy skontaktować się z psychiatrą psychiatrycznym.
      • kira02 Re: Rozstania, zdrady 04.12.21, 12:34
        We Włoszech to jakieś dziwne nazwy som. W Polsce mówi się: lekarz psychiatryczny 🙄
    • kaki11 Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 14:31
      Nigdy mnie to nie spotkało, a co bym zrobiła?
      Na pewno była bym zła, ale myślę, że gdyby mąż się postarał to bym po czasie wybaczyła. Chyba za bardzo kocham żeby nie wybaczyć a że kontakt i tak byśmy mieli (dziecko) to zakładam, że udałoby mu się ponownie mnie zdobyć. Tylko gdybać to sobie można, a czy w praktyce by się nie okazało, że czułabym się zbyt zraniona albo jednak miałabym w sobie za dużo zawiści to nie wiadomo.
      No i co to za zdrada? bo seks na imprezie jednak łatwiej wybaczyć niż kilkumiesięczny romans a odejścia do innej i chęci powrotu chyba nawet ja bym nie potrafiła
    • primula.alpicola Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 16:59
      Po co mam pisać jak ty jestes zbyt wrazliwa zeby czytac??
      • lella_two Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 18:19
        big_grinbig_grinbig_grin
    • jasnozielona_roslinka Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 17:16
      Takie gdybanie. Dopóki coś nas nie spotkało to nie wiemy jak zareagujemy
    • figa_z_makiem99 Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 17:39
      Pewnie mogłabym żyć pod jednym dachem z mężczyzną, który zdradził ale spałabym w oddzielnych łóżkach, brzydziłby mnie.
    • lella_two Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 18:21
      Gdyby to był lekarz ortopedyczny, a ja miałabym haluks pracowniczy, to bym wybaczyła.
    • engine8 Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 19:12
      Wszytko zalezy od tego jak zasobny jest zdradzjacy partner bo przeciez o wiele latwiej i rozsadniej jest wybaczyc niz byc biedna?
      • ulla_cebulla Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 21:26
        Tak, bo kobieta zarabia najwyżej na waciki i bez pana i władcy automatycznie popada w nędzę. Żenada.
      • jednoraz0w0 Re: Rozstania, zdrady 04.12.21, 03:48
        nie no, majętnego zdradzacza można też puścić w skarpetkach.
    • mama-ola Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 22:39
      Uwaga - jak jesteś wrażliwa, nie czytaj. O zdradach piętrowych będzie.
      Otóż moja znajoma ma romans z żonatym. I zwierzała mi się, że ona wie, że on sypia z żoną i to ok., no żona to żona. Przeszła nad tym do porządku dziennego. Ale on jej powiedział, że ma taką znajomą przez neta i jak będzie w podróży służbowej gdzieś tam, to się z nią spotka, i kto wie, chyba się z nią też prześpi. I ona się oburzyła "co??!!! chyba żartujesz?!“ itp. w ten deseń. No wściekła się, że on chce ją zdradzić.
      Bawi mnie to, ilekroć sobie przypomnę. No wiem, ogólnie rzecz biorąc sytuacja nie jest fajna, zwłaszcza dla żony. Ale mnie się ten oburz kochanki wydaje komiczny i już.
    • szybki-lisek Re: Rozstania, zdrady 03.12.21, 23:27
      Szczerze to wolę wątki Ewy i chomika. Nie wiem czemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka