ala011
03.11.04, 11:42
Syn mojej siostry ktory ma 5 lat jak bylam w ciazy zadawal mi pytania:
- Ala skad sie biora dzieci?
-Z brzuszka,przeciez wiesz
-A skad sie tam biora? Czy je ktos wsadza?
-Bozia je nam wysyla ale naipierw musza w brzuszku urusc.
-Magiczne pytanie Dlaczego?
-Aby lepiej sie poznac,dzieci zapamietuja bicie serduszka mamy i po porodzie
wie ktora jest ich mama.
-A dlaczego rodza sie w spitalu?
-Poniewarz tam pani doktor moze pomuc,tutai nie.
-A jak sie rodza?
I tu dylemat,jak wytlumaczyc dziecku jak przyszlo na swiat!!!!! Wyslalem go
do siostry,moze ona cos wymysli? Ale niestety tez nie wiedziala jak mu
wytlumaczyc,non stop zadawal pytania,az wrescie jego tata powiedzial ze jak
dorosniej to sie dowiesz,teraz jestes za maly.
-A dlaczego jestem za maly? A babcia mowila ze to bocian,Ala ze Bozia
przynosi dzieci.
Moj szwagier wiec powiedzial:
-Bozia daje bocianowi dziecko,bo sam by nie dal rady tyle dzieci przynesc.
W domu szwagier mowiac ze nie pracuje teraz sam a ma kogos do pomocy,Karolek
sie spytal :
-A Bozia nie ma nikogo do pomocy?
-Bociany pomagaja
- A w zimie? Bocianow w zimiew nie ma,sam mowiles .
No i wyobrascie sobie ze tych pytan bylo o wiele wiecej,i tak nic sie nie
dowiedzial.Dobrze ze jego starszy brat wzial go do zabawy.
Ale tak naprawde jak tu dziecku to wszystko wytlumaczyc skad sie bierzemy.
Ala