chebellacosa92 20.12.21, 07:25 Co robicie, że Wam nie pleśnieje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mojave Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 07:27 Dodajesz skórkę chleba? Bo to najczęstsza przyczyna. Spróbuj bez, kisi się nieco dłużej ( ale niewiele) i żadnych problemów wtedy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 07:29 Nie robicie. Ale za to barszcz jak zrobię, to nie ma ch.we wsi. Dodaję kwas z ogórków kiszonych. Odpowiedz Link Zgłoś
piesfafik Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 07:55 Dodaje zamiast chleba kwas z ogorkow. Kwasnieje szybko I nie plesnieje. Kiedys dodalam kwasu z kapusty kiszonej zamiast z ogorkow. Zrobily sie babelki ale smakowalo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
chebellacosa92 Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 09:57 pulcino3 napisała: > Nie robicie. Ale za to barszcz jak zrobię, to nie ma ch.we wsi. Dodaję kwas z o > górków kiszonych. > O właśnie, ja też kwas dałam z ogórków, skórki nie. A dziad pleśnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 09:59 A pływa Ci coś po wierzchu? Bo to jest druga najczęstsza przyczyna- farfocle pływające po powierzchni płynu. Trzeba wszystko przycisnąć, żeby nic się nie podnosiło i nie wypływało do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 07:55 Zagląda się co drugi dzień i zbiera biały kożuch z góry. Względnie wynosi do chłodnego. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 10:00 Wszystko dokładnie myję i wyparzam, beczkę, kamień, talerz który przyciska. Zalewam gorącym. Nic mi nie pleśnieje, po ukiszeniu zlewam i pasteryzuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 10:04 Robicie Z chlebem pojawia się piana. Trzeba zbierać Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 10:20 Po 3 dniach wrzucam do lodówki, a po kilku dniach przecedzam. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 11:45 Robię z przepisu z Jadłonomii, przyprawy zagotowuję w wodzie z solą, wrzucam do słoika zanim(!) wrzucę buraki, na wierzch daję ceramiczne obciążniki, żeby nic nie wypływało. Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 12:13 Wkładam do wyparzonego słoika, przyprawy typu liść, ziele, czosnek na dno, na to pokrojone buraki. Zalewam przegotowana woda z solą, nie gorącą. Dociskam. Nie dodaję żadnego kwasu ani skórek chleba. Przykrywam ściereczka, zaglądam co 1-2 dni i zbieram ewentualny osad wyparzoną łyżką. Po kilku dniach przecedzam i gotowe do użycia od razu lub przechowane w lodówce za jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 13:42 Robie dokladnie tak samo tylko niczym nie dociskam. Zalewam taka iloscia wody, zeby buraki nie plywaly po wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 19:03 To może kwestią kawałków. Ja miałam w grubsze plastry i niektóre miały tendencję do wypływania, dlatego docisnęłam. A tak w ogóle to kupilam słoik do kiszenia z sitkiem i obciążnikami porcelanowymi i będę robić kiszonki na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 19:04 Tzn. zakup świeży, jeszcze nie wypróbowany. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 15:40 tajemnicą jest chyba wyjęcie skórki od chleba po dniu, ewentualnie dwóch chleb jest tylko by zastartowało, nie musi być cały czas w płynie. ja się zabieram już od dwóch dni do kiszenia i jakoś mi niesporo Odpowiedz Link Zgłoś
asfiksja Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 16:57 Ale wiesz, że ta biała błonka to tylko drożdże? Pleśń jest najczęściej czarna, niebieska albo zielona. No i oczywiście pleśń śmierdzi pleśnią. Nie daję skórki od chleba, ale wlewam trochę poprzedniego zakwasu, oczywiście niepasteryzowanego. W ogóle zakwasu nie pasteryzuję, po dolaniu zakwasu barszczu już nie zagotowuję, żeby nie niszczyć bakterii i drożdży. Odpowiedz Link Zgłoś
sandrasj Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 21:09 Robię beztlenowy z przepisu Pana Tabletki. Najlepszy Odpowiedz Link Zgłoś
misiamama Re: Zakwas na barszcz 20.12.21, 22:05 Zakwas zrobiłam tydzień temu, niczego nie dodawałam (w sensie chleba, zakwasu chlebowego, ogórkowego ani z kapusty). Pracuje, ale słabo - jest malutka pianka i malutkie bąbelki, żadnej pleśni. Nie wyparzałam słoików, tylko porządnie umyłam, zalałam buraki tak że nic nie wystaje (czosnek pływa). Trzymać go nadal na wierzchu czy już odcedzać i do lodówki? co byście zrobiły? Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Zakwas na barszcz 22.12.21, 08:39 Spróbuj i zdecyduj. 7 dni to czas na zalanie i lodówka Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Zakwas na barszcz 22.12.21, 09:03 Po około 5 dniach zakwas smakuję. Jak uznam, że dobry, to zlewam i wstawiam do lodówki. Jeśli za słaby, to daję mu jeszcze dzień czy 2. Posmakuj swój zakwas i zdecyduj, czy odlać czy jeszcze zostawić. Odpowiedz Link Zgłoś