moze_sprobowac_inaczej
28.12.21, 20:27
W tym roku pożegnałam Babcię, ciocię chrzestną oraz bliską przyjaciółkę. Pod koniec poprzedniego roku pożegnałam teścia. Babcia zmarła z przyczyn naturalnych, miała 97 lat. Ciocia, Teść i przyjaciółka zmarli w wyniku zakażenia covid. Nie, nie byli starzy, otyli i nie mieli chorob towarzyszących.
Dzisiaj usłyszałam po raz kolejny od sąsiadki, że covid to taki wirusik "co, żeby się dowiedzieć, ze jest, trzeba zrobić test". W zeszłym tygodniu od fryzjerki usłyszałam, że to ściema i ona ma całe grono znajomych pielęgniarek, co covida nie widziały.
Kilka osib z rodziny, mimo, że widziały duszności i chorobę, dalej twierdzą, że smutne to.
Smutno mi... tyle smierci a niektórzy wciąż wierzą,a w swoje teorie.
Zastanawiam się, czy ktoś, kto zachoruje, nie będzie musiał ukrywać choroby, bo covid jest wyśmiewany.
Nie miałam się z kim tym podzielić. Dziękuję.