28.12.21, 20:27
W tym roku pożegnałam Babcię, ciocię chrzestną oraz bliską przyjaciółkę. Pod koniec poprzedniego roku pożegnałam teścia. Babcia zmarła z przyczyn naturalnych, miała 97 lat. Ciocia, Teść i przyjaciółka zmarli w wyniku zakażenia covid. Nie, nie byli starzy, otyli i nie mieli chorob towarzyszących.
Dzisiaj usłyszałam po raz kolejny od sąsiadki, że covid to taki wirusik "co, żeby się dowiedzieć, ze jest, trzeba zrobić test". W zeszłym tygodniu od fryzjerki usłyszałam, że to ściema i ona ma całe grono znajomych pielęgniarek, co covida nie widziały.
Kilka osib z rodziny, mimo, że widziały duszności i chorobę, dalej twierdzą, że smutne to.

Smutno mi... tyle smierci a niektórzy wciąż wierzą,a w swoje teorie.
Zastanawiam się, czy ktoś, kto zachoruje, nie będzie musiał ukrywać choroby, bo covid jest wyśmiewany.

Nie miałam się z kim tym podzielić. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Smutno. 28.12.21, 20:28
      Errata: Kilka osib z rodziny, mimo, że widziały duszności i chorobę, dalej twierdzą, że to ściema
    • z.szarych.stron Re: Smutno. 28.12.21, 20:30
      Współczuję straty.
    • nickbezznaczenia Re: Smutno. 28.12.21, 20:31
      Bardzo mi przykro.
    • asia-loi Re: Smutno. 28.12.21, 20:49
      Póki ktoś sam nie przejdzie ciężko covida, to nie uwierzy w covida.
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Smutno. 28.12.21, 20:52
        Niekoniecznie. Sąsiadka ciężkiego zapalenie płuc i szpital (covid) dalej takie głupoty opowiada, że dopisali jej to, bo szpital kasę dostał. Ręce mi opadają. Jest mi potwornie smutno, co śmierć, to długo się podnosilam po tym, a ta takie bzdury opowiada wszędzie i wszystkim 😭
      • lauren6 Re: Smutno. 28.12.21, 20:58
        Ludzie mają mózgi przeprane kremlowską propagandą. Covid nie istnieje, a jeśli zachorowali to pewnie dlatego, że zostali zarażeni inną chorobą przez osoby zaszczepione.
        • tiszantul Re: Smutno. 28.12.21, 23:54
          "Ludzie mają mózgi przeprane kremlowską propagandą"

          Tylko pogratulować Kremlowi skuteczności. W absolutnie wszystkich mediach propaganda kowidiańska non-stop, a połowa ludności niezaszczepiona.
          Pytanie - dlaczego zmasowana propaganda kowidiańska tak słabo działa oraz - jakimi kanałami dysponuje Kreml? Jeśli to trolle internetowe mają wyniki lepsze niż wszystkie media w Polsce razem wzięte, to dlaczego kowidianie nie zatrudnią trolli?
          Jak już wielokrotnie pisano, w sekcie zostali najbardziej naiwni i to widać
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Smutno. 29.12.21, 00:13
            A na temat umiesz się wypowiedzieć, czy tylko w tym stylu potrafisz?
          • kropkaa Re: Smutno. 29.12.21, 01:23
            Tiszka, trollu złoty, ty nas o metody swojego szefostwa pytasz? No błagam.
          • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 11:22
            A jak świetnie Kremlowskie trolle w Polsce propagowaly Trumpa. Prawie świętym go uczyniono. Bzdety to byly takie jak glowa mala. Wszystko by demokraci nie dorwali sie do stolka a byl na nim manipulowany przez Rosje Trump
            • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 11:24
              W US to doprowadziło do historii z Capitolem. A wiecie ze " szaman z Capitolu" do stycznia byl przekonany ze Trump mu amnestie da?
      • tiszantul Re: Smutno. 28.12.21, 23:47
        "Póki ktoś sam nie przejdzie ciężko covida, to nie uwierzy w covida."

        Ludzie przechodzą ciężej grypę niż wy swojego kowida. Jak już wielokrotnie pisano, w sekcie zostali najbardziej naiwni i to widać
        • princesswhitewolf Re: Smutno. 28.12.21, 23:55
          Ludzie roznie przechodza grype. Przy czym grypa ma nizsza zarazliwosc
    • norra.a Re: Smutno. 28.12.21, 20:58
      Przykro mi, czuję się podobnie, też straciłam bliskich a od innych "bliskich" słyszę, że to przez szczepionkę i żebym "przejrzała na oczy". To boli podwójnie sad
      Trzymaj się, przytulam.
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Smutno. 28.12.21, 21:58
        norra.a napisała:

        > Przykro mi, czuję się podobnie, też straciłam bliskich a od innych "bliskich" s
        > łyszę, że to przez szczepionkę i żebym "przejrzała na oczy". To boli podwójnie
        > sad
        > Trzymaj się, przytulam.

        Dokladnie, dobrze to ujęłaś - to boli podwójnie. Strata + komentarze
    • takmismutno6 Re: Smutno. 28.12.21, 21:06
      bardzo mi przykro.wiem co czujesz.
    • melisananosferatu Re: Smutno. 28.12.21, 21:09
      Wspolczuje. Z moich znajomych z powodu covida odeszlo precioro znajomych z Pl (mlodzi, zdrowi) i jeden z Ire (pan 65 lat, choroby wspolistniejace). Sama przeszlam covid lekko ale nigdy nie przyszloby mi to glowy p...lic, ze to tylko katarek (przed covidem biegalam, chodzilam na silownie, teraz zaczynam powoli dochodzic do formy, hormony mi szaleja, miesiaczke dostalam zaraz po covidzie i kolejna 2 tyg po tej poprzedniej).
    • default Re: Smutno. 28.12.21, 21:13
      Moja ukochana siostra (formalnie cioteczna, ale kochałam ją jak rodzoną) umarła pod koniec zeszłego roku nie na covid, ale w sumie przez covid. Otóż miała problemy z depresją, leczyła się i całkiem dobrze funkcjonowała biorąc antydepresanty i prowadząc normalne życie: jako emerytka spędzała czas na spacerach, wycieczkach ze znajomymi, chodziła na basen, na gimnastykę, jeździła z siostrą do swojego letniego domu na wsi. Jak przyszła pandemia, jej syn - w trosce o nią - w zasadzie uwięził ją w domu. Zakazał wszelkich wyjść, sam jej przynosił zakupy, nawet przy tym nie wchodząc, żeby jej nie narażać na jakiś przypadkowy kontakt z wirusem. Biedaczka przesiedziała w tym synowskim lockdownie kilka miesięcy. Mimo że ja buntowałam, nie słuchaj go, wyjdź - mówiłam. W końcu mnie posłuchała, ale w międzyczasie jej stan zdrowia się pogorszył, zawsze przypływy depresji rujnowały ją fizycznie też. Nałożyły się fizyczne skutki depresji i jej inne dolegliwości (parę lat temu miała udar) - zmarła.
      Miała raptem 68 lat....
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Smutno. 28.12.21, 23:42
        Przykro mi bardzo. Moja mama też miała incydent depresyjny w czasie pandemii, na szczęście trafiła na złotego doktora, który dobrze dobrał leki. Do tego byliśmy blisko, planowaliśmy, by wstawałam rano i brała te leki (potrafiła nie wstać z łóżka). Po dwóch miesiącach doszła do siebie.
        W kilku momentach byłam też już bliska załamania nerwowego, zresztą pisałam o tym, tu na forum. Wydawało mi się, że już dłużej nie dam rady, po kolejnej stracie bliskiego człowieka, zapadalam się.
    • jammer1974 Re: Smutno. 28.12.21, 23:53
      Moja matka ledwie z covida wyszla a zdarza sie jej opowiadac ze nie miala covida tylko bakterie bo jej antybiotyki w szpitalu dawali.
      • ajr27 Re: Smutno. 29.12.21, 00:17
        Tragedia.
    • princesswhitewolf Re: Smutno. 28.12.21, 23:58
      Nie chce mowic o tych co odeszli na Covid. Ale powiem ze szaleje Omicron i znam aktualnie z 10ciu chorych. Strach sie odezwac do kogokolwiek bo okazuje sie chory. 1 na 10 londynczykow ma Omicrona wlasnie
      • tiszantul Re: Smutno. 29.12.21, 00:07
        Po omikronie będzie mnóstwo kolejnych mutacji. Nadawanie im groźnych nazw handlowych też demaskuje cały projekt. Ludzie przestali bać się delty, to straszymy gammą. Przestali bać się gammy, to straszymy omikronem - zero refleksji, ze ludzie w ogóle przestali się bać, bo cały prymitywny schemat jest widoczny jak na dłoni. Życzliwie podpowiem - nie można straszyć cały czas tym samym. Najlepiej raz wirusem, potem globalnym ociepleniem, potem zmianami klimatu, potem globalnym zlodowaceniem... A straszyć trzeba, bo ci, co na moment przestaną się bać, już nie wrócą do sekty. Życzę całego roku 2022 w intensywnym przerażeniu non-stop smile
        • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 00:13
          Dla Ciebie to strachy na lachy, dla mnie aktuaalny w tej chwili REAL. Pogadamy jak zlapiesz Omikrona
          • triss_merigold6 Re: Smutno. 29.12.21, 08:50
            Tego, który objawia się katarem i drapaniem w gardle?
            • arista80 Re: Smutno. 29.12.21, 08:59
              U mnie pół miasta albo z pozytywnym testem, albo na kwarantannie. Tylko dlatego, że wykrył test. Gdyby nie pozytywny test dziewięćdziesiąt procent nie wiedziałoby, że mają wirusa, a pozostałe dziesięć narzekałoby jedynie na ból gardła.
              • hanusinamama Re: Smutno. 29.12.21, 10:00
                I całe te pół miasta znasz i znasz ich objawy? Wow szacun. No chyba ze wyjątkowo małe miasto..
                • arista80 Re: Smutno. 29.12.21, 10:13
                  Mieszkam w małym mieście i generalnie większość znam. Ogniska (dwa) wybuchły w szkole i przedszkolu i jestem w stałym kontakcie z rodzicami. Zarówno zarażone dzieci jak i rodzice czują się dobrze. Dla większości pozytywny wynik (na skutek testu narzuconego przez szkołę) to było zaskoczenie. Były też przypadki, że np. w rodzinie jedno dziecko negatywne, a drugie pozytywne. Oboje bez objawów.
            • gaskama Re: Smutno. 29.12.21, 10:09
              Weź triss nie pyerdol. Stracę wiarę w twoja inteligencję. Nie stawaj po stronie kretynow.
              I ja też żyje normalnie. Nie izoluje się. Ale twierdzenie, że omikron czy covid to drapanie w gardle to osmiaszanie siebie samego.
              • chococaffe Re: Smutno. 29.12.21, 10:43
                Stracę wiarę w twoja inteligencję. Nie stawaj po stronie kretynow.

                czasami mam podobne myśli
            • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 10:20
              >Tego, który objawia się katarem i drapaniem w gardle?

              Tego ktory paralizuje sluzby medyczns bo wszyscy chorzy. W wyniku tego ludzie umieraja na rozmaite choroby w szpitalach a normalnie misli by lepsza opieke inwiele by nie zeszlo
          • ingaki Re: Smutno. 29.12.21, 09:19
            Ale objawy omikrona są jak przeziębienie. Wiec bez przesady.
            • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 10:22
              >Ale objawy omikrona są jak przeziębienie. Wiec bez przesady.

              Tu nie ma przesady. Zobaczysz za ok miesiac jak sie u Was na duza skale zacznie i sparalizuje sluzby i policje.

              Poza tym lekkie objawybto maja tylko szczepieni
              • ingaki Re: Smutno. 29.12.21, 10:31
                Ja mieszkam w Londynie więc widzę co się dzieje.
                • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 10:33
                  No to musisz wiedzieć chyba ze NHS ledwo zipie.
                  • ingaki Re: Smutno. 29.12.21, 10:48
                    Może dlatego, że nie można było się dostać do gp w żadnych sprawach i wszyscy jechali do szpitala z czymś w czym mógł by pomoc lekarz pierwszego kontaktu, lub gdyby ktoś łaskawie się nimi zajął wcześniej to nie musieli by lądować w szpitalach.
                    • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 10:56
                      1. Wiele osob w NHS jest chorych na Omicron wiec sa przeciazeni.

                      2. Polowa lekarzy zajmuje sie szczepieniami boosterem do konca roku.

                      A&E dziala bez problemu
                • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 10:44
                  Idz zrobic zapasy na miesiac. Moj kumpel pracujacy w Ocado, Safety Compliance Manager mowil mi, ze lada moment transport moze byc sparalizowany we wszystkich sieciach. Po prostu tylu naraz w logistyce jest chorych
              • damartyn Re: Smutno. 29.12.21, 10:46
                princesswhitewolf napisała:


                >
                > Poza tym lekkie objawybto maja tylko szczepieni

                To jest nieprawda.
                • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 10:50
                  Aha...lol
                • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 10:54
                  Nawet miedzy szczepieniami i objawami się to rozni i sa ewidentne trendy www.deseret.com/coronavirus/2021/12/27/22855399/omicron-variant-symptoms-based-on-covid-vaccine
            • zla.m Re: Smutno. 29.12.21, 12:55
              U większości. Grypę też większość przechodzi w miarę lekko, bez konieczności hospitalizacji. Ale, powiedzmy (nie znam liczb faktycznych, zakładam), że dla 1% omikron lub dowolny inny wirus jest groźny i powoduje duszności i konieczność pobytu w szpitalu. Jeśli zachoruje 500 osób, to w szpitalu znajdzie się 5. Ale jeśli DZIENNIE choruje ok. 11 tysięcy (średnia z ostatnich 7 dni), to każdego w szpitalu ląduje 110 osób. Każdego dnia. Na ile starczy nam miejsca, lekarzy itd?
      • tiszantul Re: Smutno. 29.12.21, 00:14
        "1 na 10 londynczykow ma Omicrona wlasnie"

        No to albo wymrze duża część populacji Londynu, albo wirus okaże się kompletnie niegroźny. W sekcie zostały osoby wyraźnie bezbronne intelektualnie, za to nieźle zastraszone. Kiedyś nasza cywilizacja żyła w przekonaniu, ze osoby bojaźliwe i znerwicowane nie powinny mieć wpływu na decyzje dotyczące ogółu - dzisiaj w kręgach "zwolenników nauki" ludzie się licytują, kto jest bardziej zastraszony
        • princesswhitewolf Re: Smutno. 29.12.21, 10:30
          Omicron jest mniej grozny ale ale bardziej zarazliwy. W wyniku samej liczby zachorowań pewien proxent ląduje w szpitalu. Poczekaj z miesiac. Bedzie to i u was


    • tiszantul Re: Smutno. 28.12.21, 23:59
      Czy jeśli sceptyków uznajemy za ruskich trolli, to kowidian możemy uznać za trolli przemysłu farmaceutycznego? Policzcie sobie, ile w tym wątku osób nagania na kowida, a ile na sceptycyzm.
      Uprzejmie podpowiem, ze już przy 20% tego nacisku, jaki wywiera propaganda kowidiańska, ludzie was brali za bezczelnych akwizytorow. Jakiekolwiek zwiększanie nacisku już od ponad roku jest przeciwskuteczne
      • norra.a Re: Smutno. 29.12.21, 09:54
        Mój bliski trafił na lekarza, który też twierdził, że kaszel i drapanie w gardle to typowe symptomy jesiennych infekcji, najwyraźniej nie chciał wywierać propagandy kowidiańskiej, bo jedynie zalecił leżenie w łożku i nawadnianie się.
        Niestety tydzień po tej wizycie mieliśmy pogrzeb, mój bliski statystycznie miał przed sobą jeszcze kilkanaście lat życia.
        Oświeć mnie, co ja Ci próbuję sprzedać? Zazdroszczę Tobie i ludziom, którzy przez dwa lata tej xujni nie stracili jeszcze nikogo.
        To że mam powody uważać, że Ty po prostu nie masz bliskich to inna kwestia.
      • anorektycznazdzira Re: Smutno. 29.12.21, 10:22
        Moja chrzestna w ramach kowidiańskiej propagandy pojechała do szpitala z covidem jako sprawna starsza pani a wyjechała leżąca, jako kaleka. Rodzina załamana, nie wiedzą co zrobić, a wyrzuty sumienia w gratisie bo "jakoś tak wyszło" że jej nie zaszczepili jak była szczepiona jej grupa wiekowa.
    • tiszantul Re: Smutno. 29.12.21, 00:21
      "Smutno mi... tyle smierci a niektórzy wciąż wierzą,a w swoje teorie."

      Prymitywny i bezczelny szantaż moralny działa tylko na najbardziej naiwnych, widocznie to Wasz target
      • kropkaa Re: Smutno. 29.12.21, 01:26
        Gratulacje, dużo kopiejek dziś wpadnie. Za wykonanie planu i będzie jesczcze premia za nadgorliwość.
        • melisananosferatu Re: Smutno. 29.12.21, 01:50
          Jakiz on jest obrzydliwy, tepy i pozbawiony empatii.
    • asfiksja Re: Smutno. 29.12.21, 08:46
      Sąsiadkom, fryzjerkom i innym żuczkom przebacz. Natomiast nie warto przebaczać tym u koryta, co wszystko doskonale wiedzą, kumają, sami się dawno zaszczepili i zadbali o zaszczepienie swoich, ale szerzą kłamliwe i bezsensowne treści, bo 1) tak sugerują sondaże 2) uważają, że fizyczne przerzedzenie pewnych słabszych grup ludzi jest opłacalne.
    • maly_fiolek Re: Smutno. 29.12.21, 09:00
      U mnie też Covid skosił sąsiada, matkę szwagra, ciotkę męża. Fakt, wszyscy starsi i raczej z problemami.
      Do tego sporo zmarło nie-covidowo.
    • la_mujer75 Re: Smutno. 29.12.21, 09:06
      Ja dziś jadę na pożegnanie wujka. Do zakładu pogrzebowego.
      Miał swoje lata (akurat skończył 83), ale dla nas- a już zwłaszcza dla jego córki i mojej mamy (brat, ale taki, co był prawie jak ojciec) to odszedł za wcześnie.
      Ponad miesiąc był w szpitalu, prawie miesiąc pod respiratorem. Tak miał silny organizm, jak na swój wiek, że bardzo długo walczył. Nie był zaszczepiony.
      Po jakiś dwóch tygodniach przenieśli go do innego szpitala, bo de facto nie miał już covidu. I siostra zaczęła mówić, że on był ozdrowieńcem i nie umarł na żaden covid...
      Zgrzytam zębami, ale powstrzymuję się od jakichkolwiek uwag, bo ona ciężkie chwile przechodzi.
      Sama tez przeszła covid. W miarę lekko, ale w trakcie choroby panikowała, wzywała karetkę i obiecywała, że się zaszczepi, jak z tego wyjdzie. Teraz mówi, że nie będzie się szczepiła. No, ale nie zaprzecza, że covidu nie ma.

      Moi rodzice kupowali miód w jakieś tam pasiece. Na wiosnę umarł właściciel. Gdy byli na jesieni, matka złożyła wyrazy współczucia jego żonie. A ta, że mąż to nie na covid umarł, tylko go "konowały wykończyły w szpitalu". I ona nie ma zamiaru się szczepić, bo to wszystko tylko wymysły są tych z Big Farmy.
      • hanusinamama Re: Smutno. 29.12.21, 10:04
        Ja się dzisiaj dowiedziałam, że umarł sąsiad. W Wigilie dzwoniła do mnie jego córka czy mam może testy domowe na Covid bo tata chyba chory. Pytałam czy mam wrócić do domu bo mam, powiedziała, że to na spokojnie rano w 1 dzień wiat zrobi. Rano wzięła ten test a teraz się dowiedziałam, że tata umarł. Karetka z dusznościami go zabrała w 2gi dzień świat wczraj wieczorem umarł. Jestem troche w szoku bo nie wiedziałam, ze to tak szybko może zabić. W TV tłukli ze te śmierci dzisiaj, to efekt zachorowania 2-3 tygodnie temu.
        • la_mujer75 Re: Smutno. 29.12.21, 10:20
          U "nas" to długo trwało. 12 listopada miał test pozytywny. 16 listopada trafił do szpitala. 23 listopada podłączyli go do respiratora, a umarł 22 grudnia. Ale on miał niesamowicie silny i zdrowy organizm, jak na swój wiek. Jestem pewna, że gdyby miał szczepionkę, to inaczej by sie to skończyło.
          W innych przypadkach- rodzice i teściowie moich znajomych, to szło piorunem. Kilka dni. Też bez szczepionek i ludzie w podobnym wieku, jak wujek lub z chorobami. No, ale oni nie mieli okazji się szczepić. Wujek mógł, a nie chciał. Jego wybór.
    • cegehana Re: Smutno. 29.12.21, 09:07
      Musisz przeżyć swoją żałobę w swoim tempie i po swojemu. Sytuacja jest dla wszystkich nerwowa i ludzie różnie sobie radzą - wbrew pozorom ta sąsiadka czy fryzjerka jest na tym samym wózku co my wszyscy. Nie myśl za dużo o innych ludziach, bo nie masz na nich wpływu a oni na Ciebie - tylko jeśli im na to pozwolisz.
    • anorektycznazdzira Re: Smutno. 29.12.21, 10:26
      Wokół mnie właściwie wszyscy zaszczepieni, zmarł na covid daleki wujek, który nie zdążył (zmarł w 2020) oraz jako leżąca inwalidka wyszła ze szpitala ciocia-moja chrzestna, której rodzina "jakoś tak wyszło" nie zaszczepiła w pierwszym dostępnym terminie. Drugiego terminu już nie było, walczą o ZOL.
    • primula.alpicola Re: Smutno. 29.12.21, 10:33
      Współczuję Ci straty.
    • babsee Re: Smutno. 29.12.21, 11:17
      Ja w tym roku pożegnałam 4 bliskie mi osoby. Z czego trzy zmarły na raka a ukochana Babcia miała lat 96 i po prostu zasnęła.
      I mnie szlag trafia, bo każdy pyta- ale na Covida?nie, na raka. Ale miały covida?nie, umarli na raka. Ale szczepili sie?bo moze mieli covida i nie wiedzieli?
      OJP>>>>>>>
      Głupich nie sieją. Jest ich zdecydowana większość.Niezależnie od poglądów.
      Bardzo wspołczuje Ci straty.
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Smutno. 29.12.21, 11:26
        Tak, w te strone też niedobrze. Tobie rowniez wspolczuje utraty bliskich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka