Dodaj do ulubionych

Da się pomóc psychicznie choremu?

29.12.21, 16:51
Znajomy, dobry od ponad 30 lat. Obecnie w trakcie rozwodu, bardzo ciężko to przechodzi, aż na granicy wyolbrzymienia. Przychodził, dzwonił do mnie do męża, żalił się. Opowiadał, jaką to krzywdę wyrządziła mu ex żona. Miał wręcz obsesje na jej tle. My tej zony nie znaliśmy, widzieliśmy ją kilka razy w życiu. Ale wspieraliśmy faceta, jak mogliśmy. Wysłuchiwaliśmy, że chce popełnić samobójstwo. Ratowaliśmy jak mogliśmy... Do momentu, kiedy on nas oskarżył, że my działąmy przeciwko niemu, jesteśmy w zmowie z ex i chcemy jego krzywdy. Potem od jego siostry dowiedzieliśmy się, że ma za sobą próbę samobójczą i jest teraz w psychiatryku.
Pomagać mu dalej ( bo naprawdę kiedyś był fajnym facetem) czy odciąć się na maxa?
Rozmawialiśmy z ex żoną. Ex twierdzi, że to wariat, psychopata i psychiczny mięczak. I że ona przeszła gehennę.
Jak byście się zachowały w tej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 16:56
      Chory psychicznie jest jak chory na covida, gruźlicę, ebolę itd..

      Zatem izolacja.
    • jammer1974 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 16:59
      A dlaczego chcesz sie odciac? Bo czlowiek zachorowal? Teraz jest w szpitalu wiec zadnej pomocy mu udzielac nie musicie. Po powrocie traktowac go normalnie. Mam dwie przyjaciolki ktore choruja juz od 25lat. Jak choruja to siedza w domu albo psychiatryku. W okresie remisjj nasze relacje wracaja do normalnosci i tak od lat. Choroba nie jest dla nas tematem tabu. Tak nauczylysny sie funkjonowac i zdaje to egzamin.
      • mirelka1 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:08
        jammer1974 napisała:

        > A dlaczego chcesz sie odciac? Bo czlowiek zachorowal? Teraz jest w szpitalu wie
        > c zadnej pomocy mu udzielac nie musicie. Po powrocie traktowac go normalnie. Ma
        > m dwie przyjaciolki ktore choruja juz od 25lat. Jak choruja to siedza w domu al
        > bo psychiatryku. W okresie remisjj nasze relacje wracaja do normalnosci i tak o
        > d lat. Choroba nie jest dla nas tematem tabu. Tak nauczylysny sie funkjonowac i
        > zdaje to egzamin.

        Wiesz, mieliśmy trochę nieprzyjemności i przykrości przez niego. Raz był bardzo miły i się cieszył, że mu pomagaliśmy , a potem wsciekał się i warczał bez powodu. Raz napisał, że popełni samobójstwo a gdy przejęci pojechaliśmy do niego do domu i dobijaliśmy się do jego drzwi-on otworzył roześmiany i powiedział, ze "meczyk ogląda". Taka sinusoida. A potem oskarzył nas o wszystkie grzechy świata i działanie przeciwko niemu.
        • jammer1974 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:22
          Wyglada jak dwubiegunowka. Ta choroba ktora ma swoje remisje. W trakcie trzymac sie z daleka. Ma mu kto pomoc bo jest w szpitalu. Dobrze miec swiadomosc kiedy mozna wrocic do normalnych relacji a kiedy sie usuwac sie w cien. W trakcie choroby mu nie pomozecie. Nuestety
      • fitfood1664 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:12
        dla własnego bezpieczeństwa?
        btw miałam sytuację podobną w otoczeniu, skończyło się na poważnych oskarżeniach ze strony wspomaganego wobec pomagającego i kontakty zostały zerwane, teraz cisza, wspomagany obażony nawet o zdrowie pomagającego nie pyta przy okazji, wnisek, trzeba wiedzieć komu się pomaga
        • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:44
          Pisze ,że zna go 30 lat to w czym problem .Niech się wszyscy obrażają .Ja na przykład komuś bliskiemu to pomagam i mam w nosie ,co kto inny sądzi. Choć by grzmiało i huczało to pomagam .A tu sprawa jest poważna .Bez jaj zajączku.
          • fitfood1664 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 23:52
            ale tu nie chodzi co kto inny sądzi tylko sam zainteresowany, pomagasz a potem okazuje się że wspomagany przypisuje bardzo brzydkie intencje tej pomocy, co byś zrobił?
            • jammer1974 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 00:30
              W trakcie epizodu choroby nie pomagac, usunac sie. Chyba ze sie jest najblizsza rodzina. Ewentualnie powiadomic lekarza/opieke jakby takowej nie posiadal.
              • szorstkawelna Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 00:41
                Podpisuję się pod tym. Oczywiście, jeśli autorka jest gotowa znieść chwiliwy dyskomfort w okresach przejściowych. Nie odsuwając się na zawsze od osób chorych psychicznie, NAPRAWDĘ im pomagamy. Czasem też ratujemy. Miej to na uwadze, jeśli to był bliski znajomy/przyjaciel. Oczywiście jie daj też wejść sobie ba głowę. Trzymam kciuki żeby wszystko trochę się uładzilo. Z drugie strony, nie ignoruj tego co mówi eks, bo może mieć rację. Obserwuj i nie odcinaj.
                • fitfood1664 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 11:35
                  w przykładzie który podaję to chory się odsunął, a rozczarowany pomagacz przyjął to z niedowierzaniem
                  a ja siedzę i myślę "a nie mówiłam"
            • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 01:14
              Nie wiem fitfood o co Ci chodzi.Ale masz ostatnio słabsze dni. Twoje posty pełne jakiegoś bólu.Myślalem że się będziemy wspierać ,a się rozmijamy .Myślisz że ta historia jest prawdziwa ? Ja Ci mówię że nie .
              • fitfood1664 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 11:36
                która historia?
          • bulzemba Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 07:30
            Tylko skąd wiedzieć kiedy się należy usunąć?
    • 35wcieniu Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:00
      Już o to pytałaś
    • bene_gesserit Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:02
      Zachowałabym się w zgodzie ze sobą.
      To znaczy jeśli miałabym chęć i siły na kontakt z niestabilnym psychicznie facetem, bo bym go utrzymywała. Jeśli nie, to nie. Osoby z historią leczenia psychiatrycznego często nie mają do czego wracać. Ich życie jest w zgliszczach, także życie społeczne. Bliskim łatwiej jest się wycofać, nie odbierać telefonów niż podjąć wysiłek. Z drugiej strony - litość to nie jest fajna baza dla relacji, empatia natomiast - owszem. Co czujesz?

      PS Słowa eksy wyjątkowo obrzydliwe.
      • milva24 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:06
        Wiesz te słowa eks mogą być po prostu reakcją na jego wcześniejsze zachowanie względem niej. Można wiedzieć, że człowiek chory ale rany (również psychiczne) specjalnie mniej przez to nie bolą.
      • mirelka1 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:10
        bene_gesserit napisała:

        > Zachowałabym się w zgodzie ze sobą.
        > To znaczy jeśli miałabym chęć i siły na kontakt z niestabilnym psychicznie face
        > tem, bo bym go utrzymywała. Jeśli nie, to nie. Osoby z historią leczenia psychi
        > atrycznego często nie mają do czego wracać. Ich życie jest w zgliszczach, także
        > życie społeczne. Bliskim łatwiej jest się wycofać, nie odbierać telefonów niż
        > podjąć wysiłek. Z drugiej strony - litość to nie jest fajna baza dla relacji, e
        > mpatia natomiast - owszem. Co czujesz?

        Teraz czuję żal i niechęć właśnie przez te oskarżenia. Równocześnie mi go szkoda, choć uważam, że wyolbrzymia swoje krzywdy.
        • aqua48 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:45
          mirelka1 napisała:

          > Teraz czuję żal i niechęć właśnie przez te oskarżenia. Równocześnie mi go szkod
          > a, choć uważam, że wyolbrzymia swoje krzywdy.

          Pomagać warto ale z głową i umiejętnym postawieniem własnych granic. Jeśli dajecie sobie z tym radę i umiecie oddzielić człowieka od jego choroby to pomagajcie, tyle tylko że nie napisałaś na czym konkretnie ta pomoc miałaby polegać? Na utrzymywaniu kontaktów towarzyskich?
          • bulzemba Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 07:35
            Nie każdy jest psychologiem by wiedzieć kiedy jest atakowany przez chorobę a kiedy przez chorego.
      • cruella_demon Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 19:09
        Słowa exy pewnie najbardziej prawdziwe, bo kobiecina ze świrem piekło przeżyła.
        • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 01:17
          Jesteś najbardziej podłym człowiekiem tu na forum .Precz.
    • cegehana Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:04
      Tak zasadniczo to zależy czy chcecie mu pomagać i utrzymywać z nim znajomość.
    • silenta Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:16
      A to nie ty pisałaś o ratowaniu pijaka po nocach?
      • mirelka1 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:20
        silenta napisała:

        > A to nie ty pisałaś o ratowaniu pijaka po nocach?

        Co takiego?
        • georgia.guidestones Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 14:45
          mirelka1 napisała:

          > silenta napisała:
          >
          > > A to nie ty pisałaś o ratowaniu pijaka po nocach?
          >
          > Co takiego?
          Moze pod innym nickiem, "przyjaciel" alkoholik z myslami samobojczymi i jakimis zaburzeniami. Zamiary samobojcze to zagrozenie zycia i wtedy raczej szpital.
      • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:21
        Trzeba wybrać rzeczy ważne i ważniejsze .A nie węszyć 😊
    • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:26
      Pomagać mu dalej ( bo naprawdę kiedyś był fajnym facetem) czy odciąć się na maxa? Nie pomagać ,miał już próbę .Czekać , następna będzie udana .Normalnie kobieto załamka .🤭
    • lwica_24 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:29
      Jeśli człowiek mówi, że chce popełnić samobójstwo to jest to bardzo wyraźny sygnał, ze potrzebuje pomocy. Być może próba samobójcza była po to, zeby krzyknąć jeszcze głosniej. Tym razem nieudana( nieskuteczna), ale co będzie za drugim, trzecim, piątym? W końcu może się udać.
      Czy znajmomy ma jeszcze jakichś przyjaciół/rodzinę/bliskich sobie ludzi? Wtedy będzie Wam łatwiej.
      Do relacji ex podchodziłabym ostrożnie.
      Pomóz. A w każdym razie spróbuj.
      • mirelka1 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:39
        Ma rodzinę. Ale ze wszystkimi jest skłocony. O matce mówił bardzo złe rzeczy i nie chce jej znać, o rodzeństwie też. Rodzeństwo też zostało oskarżone o działanie przeciwko niemu. O bracie mówił, że mu " ukradł połowę mieszkania". Ze znajomymi skłócony absolutnie- bo wszyscy " są w zmowie z ex żoną i dzialają przeciwko niemu". Ostatnio opowiadal, że chce sprzedać mieszkanie, kupić dom w sudetach i stworzyć " komunę" oraz utrzymywać się z upraw rolnych.
        • m_incubo Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:45
          To ten, co go ratowaliście przed rzekomym samobójstwem, a on leżał w tym czasie nawalony w 3 dudy?
          No cóż, rób jak uważasz, ale jak miałaby wyglądać ta pomoc?
          • cruella_demon Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 19:12
            O ranyyy, to z tamtego wątku.
            Autorka jest niereformowalna albo głupia.
        • aqua48 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 17:47
          Jeśli ma chorobę dwubiegunową to w fazie manii może sprzedać wszystko i..znaleźć się z ręką w..Sudetach? Bo nie widzę zupełnie tego utrzymywania się z upraw rolnych. Chore rojenia.
          • mirelka1 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 18:04
            No właśnie.
          • morekac Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 21:21
            Zwłaszcza te uprawy rolne na górskiej glebie...
        • emilima Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 18:23
          Jest skłócony ze wszystkimi bo to istota zaburzeń urojeniowych, zwłaszcza prześladowczych, na tym polega choroba. Wyolbrzymianie doznanych krzywd również jest objawem chorobowym. Nie pomożesz, pomagają leki i wsparcie terapeutyczne, głównie w wytrwaniu jeśli chodzi o kontynuację leczenia.
          Żona przeszłą z nim gehennę, wierzę, współczuję, bardzo.
          Żona wyrządziła mu krzywdę. Wierzę, że tak to widział, przeżył i odczuwał. Ale... żona mogła nie mieć w tej krzywdzie absolutnie żadnego udziału, cały dramat z dużym prawdopodobieństwem rozegrał się jego głowie. Też współczuję, ale to pan podejmuje lub nie decyzję o leczeniu i ponosi tego konsekwencje.

          www.mp.pl/pacjent/psychiatria/choroby/73534,zaburzenia-urojeniowe
          • emilima Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 18:24
            Źle się podpięłam
          • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 19:19
            Chyba nie to o czym mówisz .Podczas kłótni powstaje również wiele trudnych emocji niepokój, strach, lęk, poczucie poniżenia, poczucie winy, smutek, żal, rozgoryczenie, niskie poczucie własnej warości, poczucie.Nie łatwo to ocenić .
      • ichi51e Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 19:04
        przecież to ten co do ex wydzwani ze się zabija ona im dudę zawraca oni włażą wybijają mu szybe a on pijany i wkurzony ze będzie wiało...
        • mirelka1 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 20:26
          ichi51e napisała:

          > przecież to ten co do ex wydzwani ze się zabija ona im dudę zawraca oni włażą w
          > ybijają mu szybe a on pijany i wkurzony ze będzie wiało...

          Co za bzdury! Chyba mnie z kimś pomyliłaś, bo to jakiś absurd. Nic się nigdy takiego w moim życiu nie zdarzyło.
          • ichi51e Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 21:02
            jasne 🤣🤣🤣
            • mirelka1 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 21:12
              ichi51e napisała:

              > jasne 🤣🤣🤣

              Podaj linka, gdzie niby o tym pisałam.
              >
              • silenta Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 21:21
                Nick inny ale historia bliźniacza:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,172650570,172650570,ciezka_sytuacja_jak_i_czy_da_sie_pomoc.html
                • mirelka1 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 21:33
                  silenta napisała:

                  > Nick inny ale historia bliźniacza:
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,567,172650570,172650570,ciezka_sytuacja_jak_i_czy_da_sie_pomoc.html

                  To nie ja. Modka może potwierdzić.
                • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 21:41
                  Co to ma za znaczenie .Będziesz teraz szukać kogoś w czasie przeszłym ? Jest w tym wątku cudowna kobieta annaboleyn. Tylko sama sobie zaprzecza .Gdzieś zniknęła .A to była dusza towarzystwa .😊Nicki się zmieniają ,ale przyjaźnie na dobre i złe zostają.
    • ida_listopadowa Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 18:17
      pomagac mozna tylko przez namawianie do leczenia. Pan ma prawdopodobnie chorobe dwubiegunowa. Sa na to leki, tylko trzeba je brac. Pan ewidentnie na zmiane w manii i depresji, wspolczuje rodzinie. Jezeli pan odmawia leczenia i nic sie z tym nie da zrobic, to niestety wiacsad
    • cruella_demon Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 19:06
      Ty się heszcze pytasz?😳

      Sbierdalać!!😱
      • cruella_demon Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 19:07
        Jeszcze
    • bib24 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 19:13
      wdziałaś próby forum pomocy jozkowi? są efekty? ni huhu.
      • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 19:20
        Są .Zmienił nick .
        • morekac Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 21:22
          Zmienia je co chwilę, a i tak po pierwszym wpisie widać, że to on...
          • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 21:43
            Bo moja droga pisownia się nie zmienia.Tak samo bywalec lub jego wrogowie z forum Moto.Pełno ich się szlaje .
    • iziula11 Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 19:37
      Ograniczyć kontakt do minimum.
      On musi się leczyć i stanąć na nogi.
      Druga sprawa czy on prosi was o pomoc?
      Jak wyobrażasz sobie pomoc akurat w tym momencie?
    • mitovita Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 21:23
      Brzmisz jak troll. Do tego już o tym typie pisałaś i ci poradzono co robić. Nie dotarło? To też idź do psychiatryka, będziesz bliżej kolegi i się podleczysz.
      • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 21:45
        To nie jest troll .To fajna kobieta .Wbij sobie w wyszukiwarkę po prawej stronie.Twojego nicku nie znam.Chyba nędzny .
        • cruella_demon Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 22:07
          Twój za to znany zboczku. Wiadomo że na wymioty zbiera.
          • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 22:09
            Spadaj ode mnie .Sama jesteś zboczona i to nie pierwszy raz.
          • taniarada Opublikowałaś 20 postów do mnie 29.12.21, 22:15
            cruella_demon napisała:

            > Twój za to znany zboczku. Wiadomo że na wymioty zbiera.
            >
            A do ludzi w podobnym tonie w personalnym . cruella_demon
            Re: Próba samobójcza
            02.10.21, 20:12
            Nie.
            Ale swego czasu sporo takich wariatek odesłałam do psychiatryka.
            Samobójcy to najgorsze ścierwo, robiące przeogromną krzywdę rodzinie, zwłaszcza gdy są dzieci.Za takie chamstwo nie powinnaś tu pisać. Nie masz prawa tak osądzać ludzi.Precz.
    • stephanie.plum Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 22:11
      i przez te 30 lat nie było żadnych sygnałów, że gość żyje w swoim świecie?

      przyjmijmy, że sytuacja jest prawdziwa.
      jeśli lubię człowieka i jest mi go zwyczajnie żal, to jakoś tam go wspieram, ale z dużą dozą asertywności. może na odległość.
      los człowieka nie zacząłby mi być obojętny, gdyby człowiek zachorował, ale ten rodzaj choroby znacznie ogranicza możliwość pomocy.

      dobrze, że znalazło się miejsce w psychiatryku, niechby mu leki rozsądnie ustawili, to może będzie z kim gadać.
    • mgla_jedwabna Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 29.12.21, 23:56
      Paranoik i manipulant, nawet próba samobójcza i psychiatryk mogą być częścią dokopywania byłej żonie na zasadzie "patrzcie, do czego mnie doprowadziła". Zerwałabym kontakt dla własnego dobra.
    • kretzkrety Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 00:53
      Ja bym sperdalala aż by się kurzyło. To znaczy pewnie na początku brnelabym w pomoc znajomemu i wysłuchiwała go i ratowała przed samobójstwem, ale zasadniczo to raczej kierowałabym się ku wygaszeniu kontaktu.
      Zwłaszcza, że ten pan może i chory, ale zalatuje jakąś toksycznością. Na pierwszy rzut oka wierzę raczej byłej żonie.
      • taniarada Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 01:24
        Twoje zdanie się na szczęście nie liczy .I niech tak zostanie .Masz niskie oceny człowieka .Zawsze będziesz uciekać przed wszystkim .
        • kretzkrety Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 11:26
          Jakie szczęście, że zdania wszystkich innych, w tym twoje, coś znacza😄

          Moje oceny tego konkretnego człowieka po kilku wpisach watkodajki, są rzeczywiście niskie. Ten człowiek jest ze wszystkimi skłócony, wszystkich oskarża o knucie przeciw niemu. Jeśli watkodajka chce się czuć za niego odpowiedzialna i przy tym obrywać po dupie bo niby działa przeciw niemu, to przecież nikt jej tego nie zabroni. Pytanie czy warto się poswiecac? W imię czego? Zwłaszcza, że pisze o nim "znajomy". Nie "przyjaciel". Nie jest to też brat ani ulubiony kuzyn.

          Podobne niskie oceny mam też wobec alkoholików i wszelkiej maści osób uzależnionych, a także wobec wszystkich tych, którzy przerywają leczenie psychiatryczne pomimo że go potrzebują, ale uważają ze się za mądrzejszych od wszystkich lekarzy. Próbowałam pomagać, ale już wiem, że to nie dla mnie. Jak nie chcą realnej pomocy to pomoc im nie można.
    • melisananosferatu Re: Da się pomóc psychicznie choremu? 30.12.21, 02:06
      Bylam w takiej sytuacji, ze bardzo dlugo pomagalam i wspieralam ignorujac te gorsze dni, w ktorych bylo pieklo (znajomy, trwalo to 6 lat). Potem zwyczajnie peklam i sie poddalam. Nie chce wchodzic w szczegoly ale bylo bardzo niefajnie. Nie namawiam was zebyscie go zostawili; ja zwyczajnie nie dalam rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka