Dodaj do ulubionych

wycięte drzewa

04.01.22, 11:14
Urząd Gminy wyciął przy drodze ( gminnej) 60 drzew. Zupełnie bez sensu. Napisaliśmy z sąsiadami prośbę o nasadzenia zastępcze oraz wyraziliśmy sprzeciw. Pismo poszło już do urzędu- wydział ochrony środowiska. Czy ktoś wie co możemy zrobić w razie odmowy. Gdzie to eskalować?
Obserwuj wątek
    • toniebylamja Re: wycięte drzewa 04.01.22, 11:16
      a dopiszę, że te drzewa chroniły nas przed uciążliwym hałasem, kurzem, etc. od autostrady. Teraz jest sajgon.
    • princesswhitewolf Re: wycięte drzewa 04.01.22, 11:18
      Nie sadzi sie drzew w tym samym miejscu wiec nie posadza. Conajmniej 2 metry dalej od kazdego drzewa moga zasadzic. Nalezaloby zapytac czy byly juz tak stare i stanowiły zagrozenie by je wycinac
      • toniebylamja Re: wycięte drzewa 04.01.22, 11:19
        nie, drzewa nie były stare wręcz przeciwnie. Odnośnie dwóch metrów to jak najbardziej jest na to miejsce. Nawet byłoby lepiej. A wiesz co zrobić w razie odmowy?
        • princesswhitewolf Re: wycięte drzewa 04.01.22, 11:22
          Nie wiem, nie mieszkam w Polsce od 26 lat. Ale znam sie troche na drzewach jako ogrodnik. I wiem ze blizej niz 2 metry sie nie sadzi. Te co wycieli mialy korzenie przynajmniej tak szerokie jak ich korona. A wszystkich korzeni przeciez nie wyrwali
          • toniebylamja Re: wycięte drzewa 04.01.22, 12:04
            nigdzie nie wyrwali korzeni, tylko piła poszła. Dzięki za info.
          • alicia033 Re: wycięte drzewa 04.01.22, 12:17
            princesswhitewolf napisała:

            > I wiem ze blizej niz 2 metry sie nie sadzi.

            Uff, jak dobrze, że leśnicy o tym nie wiedzą i normalnie robią nowe zalesienia na zrąbach.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: wycięte drzewa 04.01.22, 13:05
      Zobacz, czy ta wycinka nie jest spowodowana przebudową drogi, potem zawsze robi się nasadzenia zastępcze.
      Inna bajka, że kiedyś sadzilo się duże drzewa przy lokalnych drogach a teraz jakieś śmieszne odniany o koronie 3m średnicy.
      Jeśli nie rozbudowa drogi to sprawdź kto wnioskował, bo może być tak, że grupa sąsiadów z waszej ulicy zrobiła wam prezent i walczyła o tę wycinkę przez kilka miesięcy.
      • toniebylamja Re: wycięte drzewa 04.01.22, 14:18
        ponoć mają kopać rów odwadniający wzdłuż drogi. Wszyscy sąsiedzi podpisali dokument, ani jeden nie wnioskował za wycięciem drzew. Myślisz, że duża szansa na nasadzenia zastępcze?
    • ykke Re: wycięte drzewa 04.01.22, 13:48
      Nóz mi się otwiera na to skur...syństwo polskie. Wszędzie wycinki, wszędzie betony .
      Warto ich potargac trochę i zarzadac pokazania zgody na wycinkę, dowiedzieć się trochę w WIOŚ, czy wiedzieli.
      A na przyszłość to warto co kwartal sprawdzać w urzędzie planowane inwestycje, bo sami nigdy nie ogłoszą.
      Sami ci nie zasadzą , zapomnij.chyba, że w ramach budżetu obywatelskiego jeśli wygracie projekt i jeśli chidziloby o pieniądze, a nie jakieś plany zwuazane z wycinką. Boli mnie każde zabite drzewo w miescie...
      • sumire Re: wycięte drzewa 04.01.22, 13:57
        Ech, ten budżet obywatelski to też w sumie ściema - u mnie regularnie wygrywają projekty związane z miejską przyrodą i co z tego, skoro potem są zakopywane na świętego Nigdy albo wykonywane w wersji "a tu walniemy kostkę brukową, a na miejsce wyciętych drzew damy rachityczne drzewka w donicach".
        • runny.babbit Re: wycięte drzewa 04.01.22, 14:06
          U nas też wygrywają projekty związane z zielenią. Realizacja wygląda tak, że dajmy na to projektant miał wizję przystanku tonącego w zieleni, a rezultat końcowy to wielka betonowa misa z rachitycznym krzaczkiem, który oczywiście usycha w ciągu kilku miesięcy. Oni chyba nie potrafią nic zrobić żeby przy tym nie wylac betonu.
      • toniebylamja Re: wycięte drzewa 04.01.22, 14:20
        dosłownie nas też. Żeby był jeszcze powód, ale racjonalnego brak...serce mamy w postaci tatara. Obrazem mega smutny. Wiem jedno nie odpuścimy im, tym urzędasom. Dlatego pytam czy czy ktos ma wiedze jak to dalej pociągnąć? Do kogo napisać? Starostwo?
      • perspektywa Re: wycięte drzewa 04.01.22, 15:25
        U mnie na osiedlu wycieli piękny mini lasek i postawili blok między inne bloki. W zamian za to deweloper posadził mikro drzewka w okolicy. Łaskawca. Latami nie było zgody na tą budowę, ale przy Lex Szyszko wolno wyciąć wszystko. Do tego w wakacje byłam w okolicy Puszczy Białowieskiej. Strasznie to wygląda. Połacie wyciętych lasów. Pisiory tak eksploatują i niszczą nasz kraj, że pewnych rzeczy nie da się odbudować. Aż mi się smutno zrobiło.
    • stephanie.plum Re: wycięte drzewa 04.01.22, 14:20
      co za kretyni, słów brak, u nas też wycinają, co mogą, niestety nie tylko władze, bo mentalność ludzi jest często taka: "chłop żywemiu nie przepuści". rośnie drzewo? no to trzeba wyciąć.

      nasadzenia, owszem, ale ile to lat będzie trwało, zanim drzewa wyrosną? a zniszczyć można w jeden dzień.
      nic mnie tak nie wkurwia jak bezsensowne wycinki.

      chętnie poczytam porady, jak przynajmniej utruć życie wycinaczom, lepsza taka satysfakcja, niż żadna...

      p.s.: bardzo Ci współczuję tego, co się stało!
      • toniebylamja Re: wycięte drzewa 04.01.22, 14:21
        ból jak się na to patrzy. Wiemy z sąsiadami, że nie odpuścimy!
      • runny.babbit Re: wycięte drzewa 04.01.22, 14:28
        Drewno to pożądany surowiec. Wycinka się komuś opłaca. Plus, często występują lokalne zjeby, które walczą z liśćmi, puchem, pyłkami, głośnymi ptakami.....
        • toniebylamja Re: wycięte drzewa 04.01.22, 14:54
          dokładnie...lokalne ćwierćmózgi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka