Dodaj do ulubionych

Obraziła się?

17.01.22, 14:37
Mam wątpliwości co do mojej sąsiadki, czy aby nie obrabia mi tyłka. Pisałam wcześniej, że sąsiadka z parteru ma jej pilnować psa przez 5 dni na ferie. W międzyczasie okazało się, że tato jej tego psa popilnuje, ale sąsiadce z parteru nic nie będzie mówić do ostatniej chwili, w razie gdyby tato się rozchorował, czy coś.
No i wczoraj szłyśmy pospacerować. Ja wychodząc ze swojej klatki widzę balkon gaduły z parteru. Często siedzi na nim, więc jej macham, a ona mi odmachuje. Wczoraj jednak nie odmachnęła, kiedy ja machnęłam dwa razy, myśląc że może pierwszego razu nie zauważyła. Ignorowała mnie ewidentnie i jak tylko zobaczyła K wychodzącą ze swojej klatki, to zapytała czy myjesz Kamilko łapki Fiołkowi po spacerze? Zrobiłam wielkie oczy, bo do pilnowania psa zostały 2 tygodnie, śniegu póki co nie ma, poza tym o coś takiego można spytać kiedy indziej, a ta już się szykowała do konwersacji na temat soli na łapkach. Masakra.
Ale do czego zmierzam. K pytała o pilnowanie psa kiedy ją odwiedziła, siedziała tam wtedy 2 godziny. Ja z wiecznie gadającą sąsiadką nie przepadam. Bo gada. I teraz myślę, że może wspomniała o tym.
Wspaniałego popołudnia.
Obserwuj wątek
    • szafireczek Re: Obraziła się? 17.01.22, 14:52
      Sąsiadka nie odmachnęła, bo może się przeziębiła. Wczoraj było dość zimno, można od siedzenia na balkonie złapać zapalenie pęcherza. Udanego wieczoru!
    • kautokeino Re: Obraziła się? 17.01.22, 15:13
      Az tak bardzo Ci zalezy na tym, zeby Ci tylek obrabiano?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka