Botwinka...

13.05.03, 14:49
Mistrzostwo świata...
z jajeczkiem...
    • oxycort Re: Botwinka... 13.05.03, 14:52
      Aha, Chris menażkę może opróżniasz właśnie? :)
      ~~
      ox
      • Gość: viki2lav Re: Botwinka... IP: 213.255.126.* 13.05.03, 14:53
        Dedykujcie ten post Normie ;)) ona tak lubi botwinke!!
      • chris_45 Re: Botwinka... 13.05.03, 14:54
        takie tam...
        wiosenne reminiscencje... (mam nadzieję że nikogo nie obraziłem..)
    • basia Re: Botwinka... 13.05.03, 14:54
      oh,Ty to jesteś! moja ulubiona zupa letnia...lecę bo botwinkę..

      ps.zimowa to barszcz
      • chris_45 Re: Botwinka... 13.05.03, 15:09
        Basiu ! Ja już w tą sobotę zjadłem cały gar
        (a do tego 12 jaj na twardo)
        oczywiście przez cały dzień a nie na raz :)
        • Gość: viki2lav Re: Botwinka... IP: 213.255.126.* 13.05.03, 15:11
          i co bylo potem?;))
          • chris_45 Re: Botwinka... 13.05.03, 15:31
            poszedłem spać
            uwielbiam chodzić spać najedzony
            • mmpm Re: Botwinka... 13.05.03, 15:37
              Potem Chris wypuszczał ptaszki. Konkretnie pawie...
              • chris_45 Re: Botwinka... 13.05.03, 15:38
                spoko
                mam wprawę w jedzeniu
                • mmpm Re: Botwinka... 13.05.03, 15:40
                  No w jedzeniu to tak... A w odpowiednim trawieniu i wydalaniu? ;-)
                  • misiania Re: Botwinka... 13.05.03, 15:42
                    fuj! lepiej chłopaki zajrzyjcie do gołębników...
                  • chris_45 Re: Botwinka... 13.05.03, 15:42
                    ale o co Ci chodzi tak konkretnie ?
                    • mmpm Re: Botwinka... 13.05.03, 15:44
                      No o te pawie... ;-)

                      Jak kiedyś będzie odpowiednia okazja, to wam poobrzydzam czas opowieściami z
                      tej serii... ;-)
                      • misiania Re: Botwinka... 13.05.03, 15:45
                        hyhy, koleżanka kiełbaskę z ogniska plus pomidorka popijała ciepłym wermutem...
                        • mmpm Re: Botwinka... 13.05.03, 15:47
                          A ten gołąb to co niósł, bo jakiś taki pusty doleciał? Może po drodze coś
                          wypuścił...
                          • misiania Re: Botwinka... 13.05.03, 15:51
                            yhy. postmaster zameldował, że ładunek za ciężki, jak na gołębia, niestety!
                            • misiania Re: Botwinka... 13.05.03, 15:53
                              swoją ścieżką, żeby 1,75 MB było za dużo... też coś.
                              • mmpm Re: Botwinka... 13.05.03, 15:58
                                Dla gazetowej to rzeczywiście za ciżko. Nie puszcza powyżej objętości dyskietki.
            • piotr_c Re: Botwinka... 13.05.03, 15:42
              Chris , to z moja żoną bys miał wspólny język . Ona tez przepada za botwinka :)
              • misiania Re: Botwinka... 13.05.03, 15:44
                eeeee, dzisiaj, Piotruś, to lepiej uważaj z dwuznacznikami... bromu chyba
                zabrakło ;))
              • chris_45 Re: Botwinka... 13.05.03, 15:44
                Tak mnie to wspomnienie wzięło, że dziś wracając z pracy
                jadę na bazarek kupić botwinkę
                mam w domu gotowy rosołek, więc chwila moment i będzie botwinka... :)
                • postrzygacz_pudli Re: Botwinka... 13.05.03, 15:47
                  Żona do męża
                  - Kochanie, jak smakował obiadek?
                  - Czy ty zawsze musisz dążyć do kłótni???!!!
                  • mmpm Re: Botwinka... 13.05.03, 15:51
                    - Jak udał się twojej żonie pierwszy samodzielnie ugotowany obiad?
                    - Szkoda gadać, nawet książka kucharska się spaliła...
                    • kwiat_paproci Re: Botwinka... 13.05.03, 17:39
                      pewnie wam zmarnuję opowieści,bo nie cierpię botwinki:-(

                      Pomidorowa jest boska,a w lecie to tylko owocowa albo chłodniczek:-)
                      • tato! Re: Botwinka... 13.05.03, 17:53
                        Oczywiście, że owocowa. Np. Ogórkowa na żeberkach.
                        • _tequila_ Re: Botwinka... 13.05.03, 17:54
                          i pierogi z jagodami
                          • kwiat_paproci Re: Botwinka... 13.05.03, 18:02
                            mniam...a u mnie w lodówce pustka:-(
    • basia Re: Botwinka... 13.05.03, 18:26
      mmniam...właśnie zjadłam.Bez jajeczka .Z ziemniaczkami dukanymi z cebulką i
      wędzonką.Mam cały gar ,częstujcie się
      • tato! Re: Botwinka... 13.05.03, 18:57
        Co to znaczy "dukanymi z cebulką"? Bo może miałbym ochote. Z poziomkowymi
        lodami, rzecz jasna, i śledziem.
        • basia Re: Botwinka... 13.05.03, 19:17
          dukane ? no to takie podukane ,pogniecione na gładką masę,do których dodaje
          się podsmażoną cebulkę i wędzonkę .

          sok z ogórków do popicia :)
          • oxycort Re: Botwinka... 13.05.03, 20:21
            Dukane... Nie znałem. A ten sok, to spod kiszonych ogórków? :)
            ~~
            ox
            • basia Re: Botwinka... 13.05.03, 20:36
              oxycort napisał:

              > Dukane... Nie znałem. A ten sok, to spod kiszonych ogórków? :)

              a jak nazywasz czynność doprowadzania ziemniaków to postaci pure?

              sok z ogórków dla taty (w ciąży) tylko :)
              • oxycort Re: Botwinka... 13.05.03, 21:21
                Yyyy... tłuczenie?
                ~~
                ox
                • basia Re: Botwinka... 13.05.03, 21:53
                  a tak ,słyszałam o tłuczonych ziemniakach,co kraj to obyczaj...;)

                  ps.ciekawe jak nazywa się dukanie/tłuczenie pyr
                  • kalgar Re: Botwinka... 13.05.03, 21:59
                    ale założę się, że o kartoflach 'szamfowanych' nikt nie słyszał??
                    śląski język piękna mowa:))
                    • basia Re: Botwinka... 13.05.03, 22:05
                      kalgar napisała:

                      > ale założę się, że o kartoflach 'szamfowanych' nikt nie słyszał??
                      > śląski język piękna mowa:))

                      piękny ten nasz język ojczysty:)
    • Gość: aniela Re: Botwinka... IP: *.acn.waw.pl 13.05.03, 19:33
      dosiadam sie do stolu z botwinką zalaną maslanką. z jajeczkiem rzecz jasna
      przychodze. wzcoraj konsumowane dzis niezapomniane jescze
      • oxycort Re: Botwinka... 13.05.03, 20:18
        Aha, czy w sposób dość hałaśliwy przypomina Ci się może? :)
        ~~
        ox
        • Gość: aniela Re: Botwinka... IP: *.acn.waw.pl 13.05.03, 20:26
          aha musiala Ci umknac moja astralnosc skoro taki stawiasz problem
          • oxycort Re: Botwinka... 13.05.03, 21:19
            Coto, naburmuszyłaś się Anielu? Nie chciałem Cię urazić...
            To już ciałom astralnym po ludzku się nie hepnie po ciężkostrawnym jaju, ani w
            kiszkach nie zaburczy nawet?
            A skoro już jesteśmy przy temacie, czy to prawda, że stolec świętych (o ile w
            ogóle występuje), pachnie świeżym biszkoptem?
            ~~
            ox
Pełna wersja