Dodaj do ulubionych

Kontakty z ex

22.01.22, 08:48
Ostatnio sporo czytam tu wątków okolorozwodowych, o opiece nad dziećmi, wakacjach itd. Czytając te wszystkie wpisy zastanawia mnie, że ex małżonkowie cały czas są ze sobą w jakichś relacjach, rozmawiają, kłócą się itp.
Jestem wiele lat po rozwodzie i mam jedną córkę z tego małżeństwa. Od około 8 lat nie mam zupełnie kontaktu z moim byłym mężem. Zupełnie nic, zero. W pewnym momencie przestał odbierać ode mnie telefony, ignorował smsy. Wcześniej było to upierdliwe, bo wszystkie sprawy musiałam załatwiać przez dziecko, a dziecko było małe, teraz ta sytuacja już mi nie przeszkadza, bo córka ma już 16 lat.
Moi znajomi oczywiście wiedzą o tej sytuacji, jednak kiedy mówię o tym komuś nowemu, to reaguje niedowierzaniem "jak to nie masz żadnego kontaktu od 8 lat?"
Dodam, że ex płaci alimenty i spotyka się z córką. Niedawno, zupełnie przypadkiem dowiedziałam się, że ex nie ma nawet mojego numeru telefonu. Wyszło to zupełnie przypadkiem, kiedy córce podczas pobytu u ojca zablokował się telefon i musiała zadzwonić do mnie z telefonu taty. Powiedziała mi, że dobrze, że zna mój numer na pamięć, bo tata mnie nie ma zapisanej. Nie powiem, zmartwiło mnie to bardzo, bo od razu pomyślałam sobie, że jeżeli wydarzy się córce jakikolwiek wypadek to nikt mnie nie zawiadomi, jeśli ona sama tego nie zrobi. Biorąc pod uwagę, że spędza u ojca połowę wakacji jakoś jest mi niemiło z tą myślą. I właśnie po tej sytuacji zaczęłam się zastanawiać i tak rozglądać wokół siebie, czy to jest normalne? Czy jeszcze ktoś tak ma? Znacie takie sposoby, które nie mają żadnego kontaktu z exem? Bo ja nie znam nikogo takiego i z reakcji znanych mi osób - oni też nie znają, zwłaszcza w sytuacji, kiedy dzieci są małe.
Obserwuj wątek
    • mazekeene Re: Kontakty z ex 22.01.22, 08:58
      Ja! Ale u mnie na odwrot, to ja unikam jak ognia bo kazda proba kontaktu to bylo obrazanie mnie i praktycznie ex „przemawial” jedyna obowiazujaca prawde i kompletnie mnie nie sluchal. Nie bylo sensu sie denerwowac. Ciesz sie ze przynajmniej alimenty placi i z corka spedza czas, bo moj ex nawet z tym ma problem. Teraz mi to wisi bo syn jest juz na tyle duzy ze nie wymaga opieki, ale jak byl mlodszh to niezle sie musialam nakombinowac i wykosztowac zeby zawsze miec plan B na opieke do syna w czasie eksa na wypadek gdyby sie nie zjawil po niego.
      • zwyczajnamatka Re: Kontakty z ex 22.01.22, 09:01
        U mnie też tak było, ex wykrzykiwał swoje i uciekał, żebym nie zdążyła nic powiedzieć. Fakt, po każdym spotkaniu czy rozmowie z nim byłam chora, ale żeby nie mieć nawet mojego numeru telefonu? Zawsze myślałam, że jeśli nie wiem (tfu,tfu) córka złamie nogę, to jednak do mnie zadzwoni lub chociaż napisze.
        • mazekeene Re: Kontakty z ex 22.01.22, 09:40
          Moj eks to nawet nie pozwalal synowi zabierac telefonu ze soba na kontakty (telefon ktory wspolnie mu kupilismy jeszcze przed rozwodem kiedy jechal na wakacje do dziadkow w Polsce). Jak durny sie upieral ze mlody ma uzywac tylko telefonu, ktory on mu kupil. A jesli mlody jednak telefon wzial to potrafil przyjechac z powrotem i wrzucic mi go przez skrzynke na listy. Ale moj numer pewnie ma nadal zapisany w telefonie, aczkolwiek przypuszczam ze pod niecenzuralnym slowem a nie moim imieniemwink
    • ritual2019 Re: Kontakty z ex 22.01.22, 09:23
      Dosc rzadkie, bo kontakt jakis maja, nawet jesli minimalny to jest. Twoj ex jest nieodpowiedzialny ze nie ma twojego numeru w kontaktach.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Kontakty z ex 22.01.22, 09:26
      Nie, to nie jest normalne. Właśnie z powodu sytuacji awaryjnych. U nas tez minimum kontaktu, opieka naprzemienna, ale informujemy się nawzajem o tematach dotyczących dziecka (wypadł ząb, katar, wyjazd, etc.). Przy wyjazdach poza miejsce zamieszkania udostępniamy sobie na stałe swoją lokalizacje w Google Maps (żeby nie musieć gadać, ale wiedzieć, gdzie jest drugie). Dziecko za małe, żeby mieć swój telefon.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Kontakty z ex 22.01.22, 09:27
        *przy wyjazdach z dzieckiem ofc
    • mid.week Re: Kontakty z ex 22.01.22, 09:34
      U mnie jest nienormalnie w drugą stronę, bo kontakt mamy stały, rozmawiamy o wszystkim, przesyłamy sobie memy na messengerze, pomagamy jak trzeba, mamy wszystkie dane wrażliwe drugiego rodzica w razie jakby trzeba było gdzieś podać itp itd. Z tego co widzę relacje dość nietypowe
      • alpepe Re: Kontakty z ex 22.01.22, 09:54
        No nie wiem, czy nietypowe, ja tam dla eksa i jego nowej piekę ciasta i normalnie z nimi rozmawiam. Nowa została nawet przedstawiona MOJEJ rodzinie pochodzenia. Dletego nie rozumiem tego zacięcia a priori, że trzeba być wrogiem neksi eksia lub eksia.
        • mid.week Re: Kontakty z ex 22.01.22, 10:47
          U mnie podobnie, ale z tego co widzę wokoło i czytam min na forum to nie jest sytuacja powszechna
        • ja_mamma Re: Kontakty z ex 22.01.22, 11:32
          Wszystko zależy pewnie od tego, w jakich okolicznościach ludzie się rozstali. Piekłabyś ciasta dla nowej partnerki byłego męża gdyby ten zdradzał Cię z nią podczas Waszego małżeństwa, ubliżał Ci, wyzywał, stosował przemoc ekonomiczną a na koniec zostawił samą z dzieckiem/dziećmi?
          • mid.week Re: Kontakty z ex 22.01.22, 12:31
            a ktoś twierdzi, że by tak robił?
          • alpepe Re: Kontakty z ex 22.01.22, 16:31
            A wiesz, że właściwie to chyba to wszystko robił za wyjątkiem fizycznej zdrady i nie z nią. Ale ja się okopałam na pozycji, zmieniłam myślenie o związkach i o sobie i wyszłam z tego małżeństwa i na tym małżeństwie świetnie, patrząc po całości. Tak, ojcem roku nie był, całe małżeństwo w zasadzie byłam matką wychowującą samotnie nasze dzieci, bo nigdy go nie było. Ale i tak nie mam do niego pretensji, po prostu takie jest życie, każde z nas miało swoje obciążenia z dzieciństwa, swoje wyobrażenia, marzenia. Czasem po prostu trzeba zrozumieć, że rozwód i rozstanie to nie koniec świata.
            • ja_mamma Re: Kontakty z ex 23.01.22, 08:41
              Szczerze gratuluję Ci takiego podejścia, myślenia i poziomu świadomości. Dla mnie, w takiej sytuacji, jest to jakiś level master, nie do przejścia aczkolwiek dobrze mieć świadomość, że jest to możliwe aby nie pławić się do końca życia w rozpaczy, gniewie i chęci zemsty.
              • alpepe Re: Kontakty z ex 23.01.22, 14:56
                Pamiętaj, że życie to nie koncert życzeń i że kiedyś wszyscy przeminiemy, ale każdego dnia możemy próbować coś zmienić, przynajmniej w sobie. Szkoda też czasu na cierpienie, jeśli można iść naprzód. Naprawdę w związku można mieć lekko i przyjemnie i kochać bez łez. Fakt, gdybym była uwalona z niepełnosprawnymi i chorymi dziećmi, kompletnie bez pieniędzy, wykształcenia i zdrowia, byłoby mi ciężej się wyzwolić z poczucia krzywdy, ale takie sytuacje są względnie rzadkie, o wiele częściej ludziom obiektywnie się dobrze powodzi i zdrowotnie i finansowo i nawet prywatnie, a jednak tkwi w nich zadra, zupełnie niepotrzebnie.
        • magdallenac Re: Kontakty z ex 22.01.22, 13:36
          A propos rodzin patchworkowych- skupcie się, bo będzie skomplikowane: drugi, były mąż mojej teściowej (który nie jest ojcem mojego męża), oraz jego żona są dla niego jak rodzice, a dla naszego dziecka jak dziadkowie. Dla mojej młodej ta żona, jest bardziej babcią, niż matka mojego męża.
          • alpepe Re: Kontakty z ex 22.01.22, 16:32
            No i super.
          • mid.week Re: Kontakty z ex 22.01.22, 17:31
            noszę majtki nexi big_grin
            • magdallenac Re: Kontakty z ex 22.01.22, 21:05
              Szast prast i wygrałaś wątek.😂
            • trampki_w_kwiatki Re: Kontakty z ex 22.01.22, 22:02
              mid.week napisała:

              > noszę majtki nexi big_grin

              😲
            • gama2003 Re: Kontakty z ex 22.01.22, 22:21
              Mid.
              Pierzesz mi monitor !
              • mid.week Re: Kontakty z ex 23.01.22, 09:18
                gama2003 napisała:

                > Mid.
                > Pierzesz mi monitor !


                mogę wrzucić w pralkę razem z majtami? big_grin
            • asia.sthm Re: Kontakty z ex 23.01.22, 15:19
              mid.week napisała:

              > noszę majtki nexi big_grin

              Ha ha, mam tez dobry przyklad bliskosci miedzy kobietami.
              Rzecz dzieje sie w Szwecji. Polska znajoma rozwiodla sie ze swoim szwedzkim mezem majac z nim tak na oko 5-6 synka. A ze maz z tych poczciwych gapowatych, szybko sprowadzila z Polski swoja najlepsza przyjaciolke zeby ich wyswatac i udalo sie calkiem sprawnie. Szybko ten slub im urzadzila, napiekla polskich ciast na wesele, sama zajela sie praktycznie wszystkim jako ze znala jezyk, wiedziala co i jak, a jej ex raz ze malo energiczny to jeszcze strasznie zapracowany, no i zalezalo jej aby wszystko bylo dobrze ze wzgledu na syna. Ta nowo poslubiona przez ex jej kolezanka okazala sie zlota kobieta, bezwzglednie najlepsza macocha na swiecie. To wlasnie z nia zaprzyjaznilam sie na kursie jezykowym i szczerze opowiadala mi swoja, niewiarygodna historie.
              Dzis po latach wiem ze caly ten "egzotyczny" eksperyment mozna zakwalifikowac jako udany. Wszyscy maja udane zycie, nadal sie przyjaznia, ow synek juz dorosly, harmonijny mlody czlowiek, a obie przyjaciolki nadal przyjaciolki. Maz nadal poczciwy i zapracowany, jego kobiety ex i obecna ogarniaja mu zycie ku jego zadowoleniu.
              Budujaca historia, prawda?
              • chlodne_dlonie Re: Kontakty z ex 23.01.22, 17:19
                Budująca niewątpliwie, choć pewnie sporą rolę odegrało to, że ex sama, jak rozumiem, wyszła z inicjatywą rozwodu a i nexię sama 'namaściła' wink Z pewnością spory potencjał na film obyczajowy, ba, może nawet i komedię wink
                Z ciekawości - co było powodem rozwodu..? Nowy pan ex czy niekoniecznie..?
                A teraz, po latach, bo nic o tym nie wspomniałaś - ex ułożyła sobie z kimś życie czy tylko exa z nexią wyswatała..?
                • asia.sthm Re: Kontakty z ex 23.01.22, 20:52
                  > że ex sama, jak rozumiem, wyszła z inicjatywą rozwodu a i nexię sama 'namaściła' wink

                  O tak, powodem byla roznica temperamentow - ex to zywiol kobieta, a on wyjatkowo spokojny czlowiek.
                  Nexię nie tylko namascila, ale pieczolowicie ja wybrala z grona wszystkich wolnych kolezanek w Polsce. Nexia bowiem musiala spelniac odpowiednie warunki: miec dopasowany temperament do meza, lubic dzieci, byc gospodarna i miec dobre serce.
                  Nowy pan na serio pojawil sie duzo pozniej, juz jak wyprawila wesele exowi z kolezanka i ogarneli naprzemienna opieke nad synkiem.
                  Ja ich wszystkich na raz sporadycznie widywalam, ale zaprzyjazniona jestem z zona nr 2 gdyz razem konczylysmy tu szkole jezykowa i jej wersje wydarzen znam z pierwszej reki.
                  No i zaznaczyc nalezy, ze ten chlop jest bardzo atrakcyjny jako chlop - nie bylo trudno go naraic komukolwiek z wolnych panien, a exzona o ile wiem, co postanowi to dopnie tak, ze klekajcie narody.
          • boogiecat Re: Kontakty z ex 23.01.22, 17:20
            U mojego faceta dosc podobnie pokrecone: ojczym (bedacy aktualnie bylym mezem matki) byl mu prawdziwszym ojcem, a druga zona ojca jest prawdziwsza babcia naszej corki.
            Kontakt z matka i ojcem normalny/poprawny, ale relacje miedzyludzkie ulozyly sie jak sie ulozyly.

            • boogiecat Re: Kontakty z ex 23.01.22, 17:29
              Aha, a ojciec z matka- rozwiedzeni od 38 lat, wymieniaja sie corocznie prezentami swiatecznymi dla calych rodzin (kazde ma dzieci z kolejnych malzenstw) i jako taki kontakt utrzymuja telefonicznie co by wiedziec czy nie ma ktos powaznych problemow.
    • hrabina_niczyja Re: Kontakty z ex 22.01.22, 09:56
      Moja koleżanka tak ma. Kontakt wyłącznie przez maila. Ojciec nigdy nie wchodził po dziecko, nie odprowadzał pod drzwi. Nie był nawet na przyjęciu komunijnym, logicznie na urodzinach itd. też nie bywał. Chory typ. Ile ona się napłakała i nic się nie poprawiło.
      • zwyczajnamatka Re: Kontakty z ex 22.01.22, 10:05
        Ale ma chociaż kontakt przez maila. Ja nie mam żadnego. Jestem daleka od płakania za exem, bo jednak normalny nie jest, a ja jestem zdrowszą nie widząc go (notabene od lat już go nie widziałam, tyle co z góry przez okno). Córka wychodziła przed klatkę i tam też ją odstawiał jak była mała.
        Dobrze, że wcześniej się nie dowiedziałam, że nie ma mojego numeru, bo bym chyba na zawał zeszła przy każdym wyjeździe córki.
        Kiedy córka trafiła nagle do szpitala z wyrostkiem, to mu napisałam smsa, że jest operowana, a on idiota oddzwaniał na córki komórkę. Dziecko było na bloku, a cały następny dzień spało po lekach, a ten wariat dzwonił tylko do niej raz za razem. No idiota.
        • hrabina_niczyja Re: Kontakty z ex 22.01.22, 10:12
          Kontakt przez maila to w zasadzie jakby go nie było. Nikt nie wie czy stary to nawet czyta. I płacz nie za eksem, a ujowymi relacjami, w których rozgrywką jest dziecko. Też bym płakała jakbym miała dziecko z eksem, bo przy ojcu debilu ucierpi zawsze najsłabszy, czyli dzieci.
          • zwyczajnamatka Re: Kontakty z ex 22.01.22, 10:36
            To prawda.
    • turbinkamalinka Re: Kontakty z ex 22.01.22, 10:59
      Mam chyba normalne. Zawsze wiedziałam o planach byłego odnośnie wyjazdów z młodym, czy nagłej gorączce. No ale my rozstaliśmy bez kłótni i żali. Nie walczyliśmy o małego, wiadome było, że zostaje ze mną bo malutki, o alimenty (nadal mam te same od 10 lat). Nawet teraz, kiedy młody przeprowadził się do ojca, to w sądzie nic zmieniane nie było. No ale ex jest normalnym facetem i fajnym ojcem a nie jakimś odpadem
    • nigdynigdynigdy84 Re: Kontakty z ex 22.01.22, 11:00
      Ex taki zły, a ematka kryształowa?
      • zwyczajnamatka Re: Kontakty z ex 22.01.22, 11:05
        Dla mnie? Okropny! Dla córki jako ojciec pozostawia wiele do życzenia, ale to chyba wynika z jego zaburzeń, a nie ze złej woli. Moim zdaniem stara się jak umie. A ja za kryształowa się nigdy nie uważałam.
    • pingus Re: Kontakty z ex 22.01.22, 11:02
      Dziwna sytuacja, może facet nie może mieć tego numeru telefonu przez wzgląd na nową partnerkę? Jeśli nie ma to być może zna na pamięć, bo jednak dojrzały człowiek i wie że różne są sytuacje. Poprzez córkę bym próbowała go przekonać by jednak miał lub chociaż znał.
      • zwyczajnamatka Re: Kontakty z ex 22.01.22, 11:09
        Od naszego rozstania jest sam. Córka jeździ do niego regularnie, nigdy tam żadnej kobiety nie było. Ex mieszka z matką.
        Przed wakacjami chyba pogadam z córką, żeby mu chociaż gdzieś na oczach położyła mój numer, ale znając go wyrzuci.
        • afro.ninja Re: Kontakty z ex 22.01.22, 20:38
          Niech numer da babci.
        • ajr27 Re: Kontakty z ex 23.01.22, 15:40
          Może zmieniał aparat i ten numer przepadł, niezapisany? Myślę, że to nie jest tak, że on wyrzucił ten numer specjalnie. Córka powinna mu dać.
          A co do kontaktów, to tak, jest to popularne, że nie ma kontaktu. Ze swoim eks rozmawiałam ostatnio:
          - 2 lata temu, jak odeszłam z pracy, w której pracowaliśmy razem
          - 8 lat temu, na korytarzu w sądzie, przy okazji podziału majątku.
          Więcej rozmów nie pamiętam.
          • bulzemba Re: Kontakty z ex 23.01.22, 16:58
            Zmienił aparat i co? Dziecka nie mógł zapytać? Tu wyraźnie widać bierna agresję. Wymierzona w ex żonę.
            • ajr27 Re: Kontakty z ex 25.01.22, 10:48
              Może bierna agresja, a może ta eks nie funkcjonuje już w jego świadomości. Ja tak mam od paru lat z eksem- zapominam, że on istnieje, zwłaszcza odkąd syn jest duży. A tu ich córka też nie dzidziuś
              • bulzemba Re: Kontakty z ex 25.01.22, 16:21
                Nie dzidziuś ale jest nieletnia. Na dobrą sprawę nadal powinien ustalać z matką dziecka pewne rzeczy a nie z nieletnim dzieckiem.
                • ajr27 Re: Kontakty z ex 25.01.22, 22:37
                  No raczej. Oczywiście powinien mieć ten numer chociaż pro forma.
    • jowita771 Re: Kontakty z ex 22.01.22, 11:50
      Dziwny eks. Faktycznie gdyby cokolwiek stało się córce, to nawet nie miałby jak Cię zawiadomić. Facet jest w normie intelektualnej?
      • zwyczajnamatka Re: Kontakty z ex 22.01.22, 11:57
        jowita771 napisał:
        Facet jest w normie intelektualnej?
        >
        Sama się nad tym zastanawiam. Na pewno jest zaburzony, ale w jakim stopniu i co mu dolega - nie mam pojęcia. Ma cechy autystyczne, może to Asperger?
    • mikawi Re: Kontakty z ex 22.01.22, 12:21
      Mój mąż ma normalny kontakt ze swoją eks. Kontaktują się w sprawach dziecka od rozwodu. Z biegiem lat kontakt jest rzadszy, bo z racji wieku syna (16 lat) panowie sami ustalają już wiele spraw między sobą, eks w to nie ingeruje. Telefony mamy do siebie wszyscy, ja mam do eksi, eksia do mnie, zreszta zdarzało nam sie komunikować ze sobą bezpośrednio na okoliczność wyjazdów i zabrania jakiś rzeczy przez młodego. Relacje są między nami dorosłymi normalne choć z biegiem lat coraz bardziej sporadyczne, bo chłopak dorasta i jest samodzielny. Jak jestesmy na wakacjach, przywozimy drobny upominek eksi, jak eksia wyjechała kupiła tez drobiazg naszemu synowi, ale to takie raczej kurtuazyjne gesty, jakiejś przyjaźni szczególnej między nami nie ma, ale i nie ma wrogości, raczej neutralne relacje.
    • ida_marcowa1 Re: Kontakty z ex 22.01.22, 12:26
      Ja nie mam żadnego kontaktu. Dopóki był w Polsce mieliśmy kontakt mailowy, gdy się wyprowadził 3000 km dalej kontakt umarł, nie pisze, nie płaci alimentów. Ma kontakt z dzieckiem ( częsty)w formie videorozmów, ale jak to nastolatek...tylko superlatyw sprzedaje ojcu 🙂
      • bulzemba Re: Kontakty z ex 23.01.22, 16:28
        A dziecko wie że tatuś uważa że powinno się powietrzem żywic?
    • sueellen Re: Kontakty z ex 22.01.22, 17:03
      Oczywiście że rozmawiam z eksem. Właściwie codziennie, czasem co drugi dzień. Ostatni raz pokłóciliśmy się nie wiem kiedy ale liczyć można w latach. Jest dla mnie teraz jak kuzyn albo brat. To, że się rozstaliśmy nie znaczy, że musimy się nienawidzić albo skakać sobie do oczu.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Kontakty z ex 22.01.22, 20:48
      Mój niekolega tak traktuje swoja byłą żone.
      Dziecko, też córka, jest urabiana przez niego jak "gówno w betoniarce".
      Powiedz mamie, to...., powiedz tamto....
      Popros o to...., Poproś o tamto...
      Powiedz że nie możesz....., powiedz, że chcesz...., Powiedz, że nie chcesz....
      Takie na maxa wysługiwanie się dzieckiem żeby coś ugrać, załatwić, bo rodzice nie chcą sobie rąk pobrudzić.
      Widzę w dziewczynce dobrą klientkę psychoterapeutów za 5-10 lat.
      Naprawdę, nie ma być z czego dumnym i zadowolonym.
      Przemyśl to.
      • zwyczajnamatka Re: Kontakty z ex 22.01.22, 21:31
        Nie jestem ani dumna, ani zadowolona, serio. Teraz po prostu taki układ jest mniej upierdliwy niż wcześniej. Córka nie jest urabiana przez exa, z tej prostej przyczyny, że ja dla nich nie istnieję. Z relacji córki - nigdy się tam o mnie nie rozmawia. Ex też nigdy mi nic przez córkę nie przekazuje ani nie przekazywał, bo skoro mnie nie ma, to co ma mi przekazać? Sytuacja jest idiotyczna, ale ja nie mam na nią żadnego wpływu.
        • mysz1978 Re: Kontakty z ex 22.01.22, 21:56
          też pomyślałam o tym żeby numer telefonu przekazać babci. Jakby co...
    • trampki_w_kwiatki Re: Kontakty z ex 22.01.22, 22:10
      No lipna sytuacja.
      My mamy pełną współpracę i bardzo to sobie cenię. Piszemy do siebie, zdjęcia dziecka ślemy ("Jadzia je śniadanie", "oto obiad Jadzi", "zobacz co Jadzia narysowała!"), czasem podyskutujemy o polityce albo o podatkach, bo mu rozliczam działalność 😂
      Dostaję od nich ciastka pieczone wespół z córką albo inne gifty. Dziewuchę ma fajną, dziecko nią zachwycone, czego chcieć więcej? Nawet mój facet ma jego numer, bo czasem jeden drugiemu musi córkę przekazać.
      Mężem był takim se, ale byłym mężem jest na medal 😉
      • asia.sthm Re: Kontakty z ex 23.01.22, 12:43
        > Mężem był takim se, ale byłym mężem jest na medal 😉

        Pieknie napisane i nawet poetycko big_grin

        Jesli po rozwodzie za nic nie mozna sie dogadywac nawet w sprawach dziecka to nie umiem sobie wyobrazic ze przed slubem sprawnie dzialalo. Po prostu para niedobrana pod kazdym wzgledem nawet seks wliczajac.
        Znaczy ludzie biora slub z najrozniejszych powodow, a niekiedy bez powodu big_grin
    • bulzemba Re: Kontakty z ex 23.01.22, 15:20
      No cóż. O człowieku dużo mówi sposób w jaki zamyka relacje.

      Niestety sama się o tym przekonałam. Mój ex był super chłopakiem, fajnym narzeczonym. Słabym ojcem, fatalnym mężem, koszmarnym ex mężem. I niestety jest byłym ojcem.
    • madame_edith Re: Kontakty z ex 23.01.22, 18:19
      Ojciec moich dzieci oświadczył mi, że jak straci nadzieję, że do niego wrócę to nigdy więcej się do mnie nie odezwie. Słowa dotrzymał. Od lat mamy zerowy kontakt, ustalenia odbywają się za pośrednictwem dzieci. Uważam, że to chora postawa, ale nie jestem w stanie zmienić jego myślenia.
      Ze dwa razy przez te wszystkie lata zadzwoniłam do niego coś tam ważnego omówić, odebrał, omówiliśmy i to tyle kontaktu. Teraz kolejny raz nas czeka, bo się dzieciom paszporty kończą 😁.
      • zwyczajnamatka Re: Kontakty z ex 23.01.22, 18:49
        Dobrze, że odebrał, mój ex nie odbierze, albo się rozłączy. Zgodę na paszport dla córki musiałam załatwiać sądownie.
        Czyli ze wszystkich opisanych tu przypadków raz na parę lat zdarza się kontakt. Moja sytuacja jest jednak najgorsza.
        • laluna82 Re: Kontakty z ex 23.01.22, 19:12
          No facet zdrowy na umyśle nie jest.
        • bulzemba Re: Kontakty z ex 24.01.22, 07:52
          Gdy ja chciałam zrobić dziecku paszport ex tak mi zaczął sugerować seksturystykę że zrezygnowałam. Nie poszłam do sądu bo mi wstyd że się z takim czubkiem zadałam i bałam się że coś takiego na sali sądowej powie. Poza tym polski dowód pozwala kilka granic przekroczyć.

          Po paru latach ex sam wyciągnął temat, że on przyjedzie jak ja ustalę termin (czyli wezmę wolne z pracy i wyciągnę dziecko z lekcji). Spojrzałam na niego i grzecznie podziękowałam, że przemyślałam sprawę i doszłam do wniosku, że dziecku paszport się nie przyda.

          Mina exa bezcenna.

          Jakby ktoś się pytał czemu nie skorzystałam z tej oferty: mój ex ma poważne problemy z dotrzymaniem terminów gdy się umawiamy. Zawsze wystawia mnie do wiatru w sprawach dziecka (w znaczeniu po rozwodzie, bo innych wspólnych tematów teraz nie mamy).
          • zwyczajnamatka Re: Kontakty z ex 24.01.22, 08:33
            Mój ex nie chciał podpisać zgody na paszport BO NIE! Nie było powodu i sąd tego powodu także nie widział.
            Porozmawiać się o tym z nim nie dało (nie odbierał, rozłączał się, ignorował smsy), córka probowala z nim rozmawiać, ale była za mała żeby załatwić taką sprawę, nie słuchał jej. Wiec co miałam zrobić? Napisałam, że wszystkie próby kontaktu i rozmowy kończą się fiaskiem. Dostałam zgodę sądu na pierwszej rozprawie. Ex nie miaz żadnych argumentów, po prostu chciał zrobić mi na złość.
    • laluna82 Re: Kontakty z ex 23.01.22, 23:16
      Możecie mnie zlinczować ale nieraz takie dzikie zachowanie exów wywołane jest zachowaniem żon.
      Autorko nie bierz tego do siebie, bo Twoja sytuacja zapewne była inna, po prostu daję przykład jak mogą takie relacje wyglądać. Mojemu mężowi nie udało się zbyt długo być w kontakcie z eksią, bo każda rozmowa kończyła się praniem brudów, awanturą, wypominaniem i ogólnie pluciem jadem. Potem nadszedł etap zwierzeń, tzw. metrowe smsy, dwa pierwsze zdania o dziecku (dla pozoru) następnie wywody na najróżniejsze tematy, zazwyczaj na jej temat. Mąż próbował to ukrócić grzecznie, potem odpisywał tylko "ok", jawnie pokazując że nie chce wdawać się w takie dyskusje. Nic nie pomagało, więc przestał reagować. Oczywiście też były pretensje i żale, że nie chce rozmawiać na temat dziecka, choć o dziecku tam było niewiele.
      Potem był etap kłótni i przekazywania sobie wszystkiego przez dziecko. Też kiepsko, małe mądre, samo się buntowało. Mąż wiedział, że robi źle ale jak twierdził, nie mógł się zmusić do kontaktu z eksią, bo miał dość jej marudzenia, awantur i tonu wszystkowiędzącej. Tej kobiety nikt nie przegada, więc m po prostu jej unikał. Nie po to ludzie się rozchodzą, by mieć codzienny kontakt.
      Teraz się uspokoiło, bo młode jest starsze, sami wszystko ustalają. Rodzice sporadycznie coś muszą ustalić, np. wakacje. Ale ogólnie kontakt bardzo ograniczony i duży, nieustający foch. No trudne warunki na poprawne kontakty.
      • trampki_w_kwiatki Re: Kontakty z ex 24.01.22, 07:23
        Wszystko zależy od obojga ex partnerów oraz okoliczności rozstania.
        • laluna82 Re: Kontakty z ex 24.01.22, 15:35
          Oczywiście, że tak ale to ona miewa pretensje, że "nie da się z nim dogadać".
          Rękę dam sobie uciąć, że na tym formum napisałaby że on nie reaguje na jej smsy itd. itp.
          • bulzemba Re: Kontakty z ex 25.01.22, 06:51
            Co innego nie reagować na SMS a co innego nie mieć szans na kontakt BO NIE MA NUMERU matki dziecka. W razie awarii telefonu dziecka ma z nim odcięty kontakt.
          • alpepe Re: Kontakty z ex 25.01.22, 11:00
            Napisałaś nie na temat, ale napisałaś. Karygodne jest, że ojciec nie ma telefonu do matki dziecka na wszelki wypadek. I nawet, gdyby ta matka dziecka się zachowywała jak eksia twojego męża, to można mieć zablokowany jej numer, ale trzeba go mieć.
            • asia.sthm Re: Kontakty z ex 25.01.22, 11:24
              > można mieć zablokowany jej numer, ale trzeba go mieć.

              Otoz to. Bezwzglednie trzeba miec. Tylko ludzie bez wyobrazni upieraja sie przy az takiej demonstracji zlej woli. Straszne!
            • laluna82 Re: Kontakty z ex 25.01.22, 17:56
              No to gdzieś wyżej napisałam że ten z postu, jest zaburzony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka