Dodaj do ulubionych

Chów klatkowy

04.02.22, 19:27
Emama jest za zakazem? 80% jaj pochodzi z chowu klatkowego. Henryk Kowalczyk, pisowski minister rolnictwa nie widzi problemu: kury nigdy nie widziały słońca, więc nie wiedzą, co tracą. No i ich psychika nie cierpi, bo nie znają innego życia. No ale to pisowiec ....
A emama patrzy, by nie kupować "swierzych polskich jaj" z chowu klatkowego?
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:30
      A emamy wszystkie gotuja i pieką. Więc jajka zapewne kupują.
      • nickbezznaczenia Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:31
        U mnie bywa różnie.
        • mojave Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:33
          Owszem, zwracam uwagę
      • mizantropka_20 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:26
        Ja patrzę, dlatego kupuję tzw "wiejskie" od koleżanki z pracy.
        • mizantropka_20 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:31
          Pan minister, cusz parafrazując klasyka - nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić postawę tego pana
      • fogito Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:44
        Kupuję tylko jajka "0".
    • manala Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:34
      Kupuję tylko z wolnego wybiegu (i mam nadzieję, że rzeczywiście są od wolnej kurki).
      • rich_coconut Re: Chów klatkowy 04.02.22, 22:29
        To tak jak ja.
      • kropkaa Re: Chów klatkowy 05.02.22, 00:20
        Wolny wybieg znaczy, że kury są w dużej hali, grzędy na kilku piętrach, dodatkowo mają wyjście na dwór, co przypomina bardziej klepisko niż zieloną trawkę.
        Kiedyś w programie u Bosackiej widziałam. Nie było to,.co mi się kojarzy z wolnym wybiegiem, bynajmniej.
        • laluna82 Re: Chów klatkowy 05.02.22, 01:32
          No ale chyba lepiej niż chów klatkowy.
          • kropkaa Re: Chów klatkowy 05.02.22, 01:41
            Oczywiście.
            Po prostu bardziej widziałam kurnik i jakieś podwórko z trawą niż halę.
            • mava1 Re: Chów klatkowy 05.02.22, 15:27
              kurnik i podwórko na tysiąc kur?
              Ja kupowałam kiedys z "wolnego wybiegu". Ostatnio tylko ekologiczne "0" a czasami na bazarku, jak wdepnę - i tylko tam zdarzają sie jaja z 2 żółtkami.
              • nelamela Re: Chów klatkowy 05.02.22, 16:12
                Jajka z dwoma żółtkami to kury które za wcześnie weszły w niesnosc. To tak naprawdę zaburzenie, często spowodowane właśnie hodowlą przemysłową.
          • mamtrzykotyidwa Re: Chów klatkowy 05.02.22, 15:40
            Nie wiem, czy lepiej, bo w takim ścisku kury potrafią się mordować wzajemnie, dlatego małym kurczakom obcina się dzioby, żeby uniemożliwić im atakowanie się. To musi bardzo boleć i długo zanim się zagoi.
            A jeśli chodzi o możliwość biegania, to i tak jej nie ma, bo za duże zagęszczenie.
    • arthwen Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:35
      Od lat (na pewno od czasu jak kupiliśmy pierwsze mieszkanie czyli około 15) nie kupuję jaj z chowu klatkowego. W ogóle wydawało mi się, że cześć sklepów wycofała się ze sprzedaży tego, ale parę tygodni temu dyskutowaliśmy na ten temat i potem sprawdziłam, że np w Auchan ciągle są.
      • gaskama Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:39
        Ja myślałam, że wzorem reszty krajów UE wprowadziliśmy zakaz. Zdziwiłam się tymi 80%.
        • ela.dzi Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:42
          Są, są. W Żabce trzeba się dobrze przyjrzeć.
        • arthwen Re: Chów klatkowy 05.02.22, 00:54
          No ja też, bo wydawało mi się, że już nie ma. Ale od dawna kupuję tylko bio (a w markecie też tylko wtedy jak już muszę), a one leżą osobno, więc na standardowe półki jajkowe nie zaglądam.
    • magda.z.bagien Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:36
      Bezwzględnie wolny wybieg. Jeśli nie byłoby w sklepie takiej opcji, idę do innego sklepu.
      • gaskama Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:39
        Ja też.
    • alpepe Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:40
      A to nie jest zakazane? W Niemczech klatkowych jaj nie kupisz, a do produkcji np. makaronów używa się jaj z chowu ściółkowego.
      • alpepe Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:42
        A co do meritum, ja kupuję zwykle z wolnego chowu. Raz przed laty kupiła, bio. Śmierdziały mączką rybną. Producent Holandia. Wiem, że kiedyś były takie wałki, nie wiem, jak teraz, jak nie ma jaj z wolnego chowu, to bio wezmę. Ściółkowych nie biorę nigdy, najwyżej się obejdę bez kupowania, ale nie biorę.
      • gaskama Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:43
        No właśnie z Faktów dowiedziałam się, że nie jest.
        • alpepe Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:45
          Bo to wygląda tak, ludzie w Polsce pokupowali klatki z Niemiec, bo supertanio, więc na pewno lobby tych gnoi walczy o zachowanie statusu quo.
          • gaskama Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:47
            Nie musi walczyć. Chuj minister uwaza, że chów klatkowy jest bardzo dobry.
      • ykke Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:46
        alpepe napisała:

        > A to nie jest zakazane? W Niemczech klatkowych jaj nie kupisz, a do produkcji n
        > p. makaronów używa się jaj z chowu ściółkowego.

        Chów sciolkowy jest również okrutny.
        >
        • alpepe Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:52
          Wiesz, nawet ten wolny chów to nie jest idealny ani bio.
      • taje Re: Chów klatkowy 05.02.22, 01:10
        Jak to - w Niemczech nie ma już trójek? Przysięgłabym, że jeszcze przed pandemią widziałam w supermarketach po niemieckiej stronie. W Luksemburgu wciąż można dostać trójki w sklepach, choć my nigdy nie kupujemy. W Belgii też są dostępne.
        • alpepe Re: Chów klatkowy 05.02.22, 12:03
          W Kauflandzie na sto procent nie kupisz. Fakt, nie wszyscy kupują w Kauflandzie.
    • default Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:40
      Chów klatkowy postrzegam jako wyjątkowe okrucieństwo wobec zwierząt. Nie kupuję takich jajek. Kupuje "zerówki" - i mam nadzieję, że można ufać tym stempelkom....
    • niezwykladziewczyna Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:40
      Jestem za zakazem i dziwię się że chcą zakazać dopiero za pięć lat.
      Kowalczyk to zwykły skurwysyńskizwyrodnialec.
      • gaskama Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:44
        👍
    • ela.dzi Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:41
      Tak, tylko eko lub z wolnego wybiegu. Przecież te jaja nawet smaku nie mają.
      • gaskama Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:45
        No nie. Są badania. Skład chemiczny i smak identyczny. Tu chodzi o zwierzęta.
        • kub-ma Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:55
          No właśnie chodzi o zwierzęta. Bo na relacje z takiego chowu klatkowego nie da się patrzeć. Jak ktoś może coś takiego zwierzętom robić?
    • chococaffe Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:44
      Kupuję zerówki, ewentualnie jedynki, od lat
      • kokosowy15 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 20:38
        Kupuje niest emplowane, od zaprzyjaźnionego dostawcy, czasem także od kur zielononozek, po złotówce. Ale wielu nabywców idzie tam, gdzie podobnej wielkości jajko kosztuje 40 groszy. Pozbawić ich możliwości jedzenia jajek, bo nie będzie ich stać? Gdy wycofa się z rynku te najtańsze, droższe zdrożeją bo taki jest kapitalizm.
        • chococaffe Re: Chów klatkowy 04.02.22, 23:39
          Masz rację, już odezwało się kilka osób, których stać tylko na jajka z kur z chowy klatkowego. I na inne po prostu nie wystarczy im pieniędzy - musieliby zrezygnować z ich jedzenia.
    • asia_i_p Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:50
      Ja prawdę mówiąc myślałam, że już jest zakazany. Od paru lat kupujemy wyłącznie 1, jedyna sytuacja, kiedy kupujemy coś innego, to kiedy w sklepie nie ma jedynek, a w okolicy innego sklepu, czyli tak może z raz do roku.
    • przepio Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:55
      Ze 3 lata temu przeczytałam artykuł o kurach w klatkach. Byl ze zdjęciami. Od tego czasu nie kupilam jajek z 3.
      • gaskama Re: Chów klatkowy 04.02.22, 19:59
        W faktach pokazali filmik. Koszmar.
        • primula.alpicola Re: Chów klatkowy 05.02.22, 20:15
          Na yt są też filmy z rzeźni, nie ogladałam, wolę żyć iluzją i jeść mięso.
          Krowy też nie mają lekko, a ja nie zrezygnuję z serów...
          • gaskama Re: Chów klatkowy 06.02.22, 12:20
            Nie mają. Dlatego staram się (!) jeść mniej mięsa, ale dobrej jakości ze sprawdzonych (na ile się da) źródeł.
            • gaskama Re: Chów klatkowy 06.02.22, 12:21
              I dlatego na spożywkę wydaje dużo, dużo więcej, niż emamy tu pisały.
              • primula.alpicola Re: Chów klatkowy 06.02.22, 22:40
                Bo Cię na to stać.
                Ci których nie stać, też muszą jeść🤷‍♀️
    • extereso Re: Chów klatkowy 04.02.22, 20:01
      Też z wolnego.
    • huang_he Re: Chów klatkowy 04.02.22, 20:44
      Prawda jest taka, że nie ma najmniejszego znaczenia, co kupuje klient detaliczny. Klientowi detalicznemu się wydaje, że on kupuje lepsze, to tych gorszych prawie nie ma.
      Po czym idzie do pierwszej lepszej klajpy, kupuje gotowe pierogi albo ciasta, a tam... No nie oszukujmy się, myślę że ten cały rynek stoi tym, co absolutnie najtańsze.
      • sabek81 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 20:47
        Masz racje ale od czegos trzeba zacząć, w Austrii jest zakaz takiego chowu więc i w restauracjach czy w garmażerii nie ma takich jaj.
        • huang_he Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:53
          Tak, od czegoś trzeba zacząć. I był bardzo, bardzo długi czas na to, żeby zacząć. I ten czas się cholera teraz skończył. I nie wiadomo, kiedy znowu będzie.

          Aktualnie minister Kowalczyk doskonale wie, że wszyscy producenci żywności zadźgaliby go widłami. A ematka by się dziwiła, dlaczego ten pączek kosztuje już 10 zł.
          Przy czym - ja jem na tyle mało przetworzonej i gotowej żywności, że byłoby mi wszystko jedno, czy ta drożdżówka w sklepie kosztuje 3 zł czy 10 zł, bo i tak jej nie kupuję. A makaron lubię tylko durum. Na pewno w czymś bym te ceny odczuła, ale nie aż tak, jak odczuliby inni. Odczuwają w tej chwili bardzo (vide wątek o cenach), więc w chwili obecnej nikt się na wycofanie klatek nie zdecyduje.
    • sabek81 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 20:45
      Tak jestem za zakazem i nie kupuje jaj z chowu klatkowego a co do tego#£%£<¥🤬 orwell w czystej postaci.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 20:53
      Kupuję z wolnego wybiegu albo w ogóle kupujemy od znajomej ze wsi, która ma kury.
    • marta.graca Re: Chów klatkowy 04.02.22, 20:54
      Kupuję tylko z wolnego wybiegu lub bio.
    • stara-a-naiwna Re: Chów klatkowy 04.02.22, 20:56
      kupujemy jajka z wolnego wybiegu
      jak nie ma w sklepie nie jade na drugi koniec miasta i nie szukam jajek od "szczęsliwych kur"
      ale jak są to zawsze wybiorę wolny wybieg
      przysłowiowa złotówka róznicy mnie nie zbawi a warunki życia zwierzęcia urogają cywilizowanemu człowiekowi i nie chcę do tego przykładać ręki

    • nuclearwinter Re: Chów klatkowy 04.02.22, 20:59
      Patrzę oczywiście, kupuję tylko te z wolnego wybiegu (mając nadzieję, że nie jestem naiwną okłamywana klientką). Chciałabym aby takie oznaczenia dotyczyły też mięsa i by można było kupować takie z "lepszej" hodowli.
    • rulsanka Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:12
      Dopóki nie miałam własnych kur, kupowałam tylko 0 lub 1. Od 4 lat mam własne kury, więc jajek nie kupuję. Jesienią i zimą mają do dyspozycji cały ogród. Latem są zamknięte w zagrodzie 400m2, co oczywiście uważają za opresję i kombinują, jak zwiać. Jedna, o imieniu Bocian, zawsze mnie przechytrzy. Przechodzi po drzewie do miejsca, gdzie siatka ma luźniejsze oczka i tam się przeciska. Królewna od niej się nauczyła, ale teraz jest za gruba i się nie mieści w dziurze. Królewna jest dominantką, łagodną i zrównoważoną, wszystkie kury ją szanują. Jest elegancka, nigdy nie je żarłocznie i patrzy ze zdumieniem, gdy inne kury opychają się jak szalone. Lubi towarzyszyć mi w pracach ogrodniczych, czasem też przychodzi do domu, siada mi na przedramieniu i zasypia.
      Kury u mnie mają zapewnioną emeryturę. To są bardzo inteligentne ptaki wbrew powszechnemu mniemaniu i świetnie się oswajają, lubią przytulanie, szybko się uczą, są komunikatywne. Mam też kurę LGBT, która znosi jajka, ale poswawolić sobie lubi zarówno z kurami, jak i czasem z kogutem. Woli jednak kury, i gdy kogut wskakuje na jakąś kurę, to Chmurka go zrzuca. Chmurka w okresach bezkogucich, albo gdy był u nas mało charyzmatyczny kogut, potrafiła też elegancko piać. Kura Władziuchna przylatuje mi na wyciągnięte przedramię, jak tresowany sokół. Złotulna potrafiła świetnie oszukiwać psa i wykradać mu z miski jedzenie. Podkradała się pod ławką i szybko w nogi ze zdobyczą.
      • gaskama Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:15
        Piękne. Załóż bloga o swoich kurach. Fajnie o nich piszesz.
      • magda.z.bagien Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:28
        Super. Sąsiad ma kury, też mają imiona i są traktowane jak pies czy kot, a nie jak fabryka jajek. Czasem je obserwuję i widać, które się ze sobą kolegują, które rządzą w grupie. Ostatnio czytałam gdzieś, że przeciętna kura potrafi liczyć do sześciu, potrafią też manipulować w celu zdobycia pożywienia.
        • rulsanka Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:32
          Na pewno coś jest na rzeczy z liczeniem, bo kury lubią znosić jajka w gnieździe, gdzie jest ich więcej. I np. gdy w jednym gnieździe jest 3 jajka, a w drugim 5, to dołożą swoje do tego z pięcioma.
      • hexella Re: Chów klatkowy 04.02.22, 22:27
        piękna kurza storkawink
        a w temacie - nie nigdy nie kupuję "3". Kupujemy jajka od zaprzyjaźnionej pani, której kury wiodą spokojne wiejskie życie. Czasem w sklepie "z wolnego wybiegu" lub zerówki. Gdyby w sklepie były tylko trójki zrezygnowałabym z zakupu, choć oczywiście mam świadomość, że (jak ktoś wyżej napisał) cała gotowa garmażerka, ciasta i żarcie w knajpie to pewnie najtańsze trójki. Cóż, robię tyle ile mogę.
      • wapaha Re: Chów klatkowy 05.02.22, 10:22
        Ruslanka, napisz coś jeszcze o swoich podopiecznych 😉

        W temacie - kupuje jaja ze wsi, 90szt na miesiąc, zazwyczaj starcza. Kilka lat temu kupowałam 0lub 1. Wpadały czasem i 3 jeśli nic innego nie było. Kilkanaście lat temu tylko 3 - jeśli nie było dostępu do wsiowych. Głównie z braku świadomości ale też kasy
      • wapaha Re: Chów klatkowy 05.02.22, 10:25
        Ruslanka - czy kury można zostawić "same" i wyjechać - zabezpieczyć dostęp do jedzenia a, wody, przed zwierzętami?
        Czy jak chodzą samopas to nie uciekają /nic ich nie atakuje?
        • snajper55 Re: Chów klatkowy 05.02.22, 16:35
          wapaha napisała:

          > Ruslanka - czy kury można zostawić "same" i wyjechać - zabezpieczyć dostęp do j
          > edzenia a, wody, przed zwierzętami?
          > Czy jak chodzą samopas to nie uciekają /nic ich nie atakuje?

          Sąsiadce na Mazurach lis drób atakował. Nocą zakradał się do kurnika. Ptaki drapieżne też kurą nie pogardzą. Dlatego drobiu się samopas nie zostawia.

          S.
        • rulsanka Re: Chów klatkowy 06.02.22, 15:27
          Muszą być zamykane na noc, w przeciwnym razie zeżre je kuna lub lis. Z ogrodu zasadniczo nie uciekają. Wiele zależy też od rasy. Przestraszona młoda zielononóżka przeleciała u nas przez płot do sąsiada po drugiej stronie drogi. Mieszańce towarowe (które raczej odradzam jeśli ktoś chce mieć przyjaciół na dłużej, słabe są), raczej nie latają. Silki w ogóle są nielotne.
      • niemoralna Re: Chów klatkowy 05.02.22, 11:55
        Rulsanka PROSIMY O ZDJECIA GLOWNYCH BOHATEREK ! Zrob im autopromocje!
        Bez zdjec bedzie okrzyk z lat dziecięcych - pobite gary !!
      • howkeye Re: Chów klatkowy 05.02.22, 15:56
        U mojej babci karmiłyśmy ulubiona kurę czarną nakrapianą białymi cętkami szynką. Była bardzo mądra, poznawała nas. Moje marzenie to mieć kury i kozę, tylko nie wiem czy w mieście można no i na razie to za małą działkę mamy. Może kiedyś w przyszłości wybuduję dom pod miastem i spełnię swoje marzenie.
      • primula.alpicola Re: Chów klatkowy 05.02.22, 20:17
        Rulsanka🤩
        Gdzie zdjęcia, i żeby kury były podpisane z imienia🙏
    • magdallenac Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:16
      Nigdy w życiu nie kupiłam jajek od nieszczęśliwych kur. Zawsze z wolnego wybiegu.
    • milupaa Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:21
      A da się jeszcze takie kupić? Szczerze to dawno nie widziałam takich jaj nawet gdybym chciała, a nie chcę. Sa tylko z wolnego wybiegu i chowu ściółkowego.
      • kokosowy15 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 22:27
        Czy można takie jaja kupić czy nie, ma to marginalne znaczenie. Większość jajek jest proszkowanych i przeznaczonych do przetwórstwa, a przedsiebiorca produkujący makarony, ciastka zawsze kupuje najtaniej. Nawet gdy w kraju zakazany jest chów klatkowy, kupuje się proszek jajeczny w Polsce. A przy okazji - zakazanie chowu klatkowego jest dobre, bo ematke stać na droższe jajko. Zakazanie wjazdu do centrum miasta samochodem zatruwajacym środowisko jest zle, bo ematka ceni komfort dojazdu.
    • e-ness Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:31
      Najczęściej hurtem 120-150 szt przywożę ze wsi od znajomej rodziców. Jak już przerobię a na wieś się nie wybieram to kupuje z wolnego wybiegu.
    • jehanette Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:32
      Tak, patrzę. Kupuje jajka 1 i 0. Uważam że przemysł wykorzystywania zwierząt powinien zaginąć w mrokach historii tak samo jak zaginelo polowanie na wieloryby w celu zdobycia tłuszczu do lamp.
    • majenkir Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:33
      Jestem za zakazem, ale jajka mam od swoich kurek 🥰

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka