januszekxxl 06.02.22, 10:37 Nie mam żony ani dzieci i lubię siedzieć w mieszkaniu. Znaczy się mam prawie żonę i mieszkam z nią. Czy emamy też nie lubią mieć męża i dzieci i lubią siedzieć w mieszkaniu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
engine8 Re: Nie mam żony 06.02.22, 23:55 Kiedys to sie nazywalo "siedzenie na wiare" Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Nie mam żony 07.02.22, 00:02 engine8 napisał(a): > Kiedys to sie nazywalo "siedzenie na wiare" Na kocią wiarę. Ale chciałeś dobrze, więc należy ci się rowerek do posłuchania. Kukiz i Piersi - Rowerek Odpowiedz Link Zgłoś
hummorek Re: Nie mam żony 07.02.22, 01:03 Na kocią łapę. Kocia wiara to jakby coś innego 🤫 Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Nie mam żony 07.02.22, 09:14 hummorek napisała: > Na kocią łapę. > Kocia wiara to jakby coś innego 🤫 Masz rację, pomyliło mi się. Jak ja nie cierpię przyznawać się do pomyłek! Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Nie mam żony 07.02.22, 01:26 Ja też nie mam żony i lubię siedzieć w mieszkaniu. Co prawda dzieci mam. I kota! Odpowiedz Link Zgłoś