Dodaj do ulubionych

cos sie konczy

12.02.22, 18:17
jestem ostatnio w bardzo melancholijnym nastroju - cos (dobrego!) w moim zyciu wlasnie sie konczy.
wiedzialam o tym i troche sie przygotowywalam, ale i tak mi smutno.

we wczorajszym winnym watku Homohominilupus bylo troche smutnych, ale i optymistycznych wpisow - dzis mozemy sie napic tutaj. mam jeszcze wina lyk i pije go juz dzis - za smutki wasze i nasze wink
Obserwuj wątek
    • extereso Re: cos sie konczy 12.02.22, 18:21
      Kuro, ale skutki tego może będą trwały?
      U mnie skończyło się już chyba na dobre wspólne wszystkich mieszkanie. Ale stały kontakt ze strony córek, żarty, rozmowy na Whatsapp sprawiają, że wiem, że to w innej formie trwa, że już na zawsze mam nadzieję będziemy sobie bliskie.
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 18:40
        koniec Tereso, szlus wink

        Ty zawsze tak cieplo piszesz o swoich bliskich, milo to czytac smile musicie byc fajna rodzina.
        • extereso Re: cos sie konczy 12.02.22, 18:49
          Dzięki. Skoro szlus to szlus. Dobrze że było 🌷
          • rannala Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:06
            Tereso ja też czytając cię czuje jak fajna i zgrana rodzinę tworzycie. Chciałabym być taka matka jak ty, żeby córki były nawet po usamodzielnieniu tak blisko i fajnie związane

            Na razie u mnie się nie zapowiada co do najstarszej. Po prostu coś mi nie wyszło... Może będzie lepiej kiedyś? Ona nastolatka, trudno nam . .
            • black_magic_women Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:53
              rannala napisała:

              >
              >
              > Na razie u mnie się nie zapowiada co do najstarszej. Po prostu coś mi nie wyszł
              > o... Może będzie lepiej kiedyś? Ona nastolatka, trudno nam . .

              Ja z mamą zbliżyłam się po 30 i teraz mamy coś a la przyjaźń. A było między nami bardzo bardzo źle, mam wtaz6, że ona teraz odpracowuje te trudne lata
            • hosta_73 Re: cos sie konczy 14.02.22, 10:25
              "Na razie u mnie się nie zapowiada co do najstarszej. Po prostu coś mi nie wyszło... Może będzie lepiej
              kiedyś? Ona nastolatka, trudno nam . ."

              Nic straconego, naprawdę smile. Miałam podobne obawy co do starszego dziecka, nie dogadywaliśmy się, żadnych stycznych. Po kilku latach, gdy dziecko dorosło zaczęło się na mnie otwierać, szukać kontaktu, rozmów. Teraz nasze stosunki są zupełnie inne a nic tego nie zapowiadało. Myślę, że w wielu przypadkach tak się dzieje i trzymam kciuki by u ciebie było tak samo. Cierpliwości smile
      • little_fish Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:12
        Wczoraj starszy miał studniówkę - jakoś tak realnie do mnie dotarło, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z jego planami (za co oczywiście bardzo mocno trzymam kciuki) to za kilka miesięcy wyjedzie/wyprowadzi się z domu. Niby nie jakoś daleko, ale mam w zasadzie pewność, że na zawsze (od dawna o tym mówi)
        I tak mi jakoś żal, coś się kończy ....😟
        • extereso Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:13
          🌷
        • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:15
          moj syn, 17 lat, tez juz robi plany wyprowadzkowe ... a dopiero co wprowadzalismy sie do naszego domu, a ja jeszcze nie wiedzialam, ze jestem z nim w ciazy ...
          • eglantine Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:28
            Trzymaj się kuro, ściskam wirtualnie.

            Nie wiem, czy mnie pamiętasz z wrześniówek, ale ja od czasu, kiedy powstało tamto forum, już trzy razy zmieniałam mieszkanie i miasto. I na pewno nie ostatni. wink Dziś rozmawialiśmy właśnie ze ślubnym, że to niemożliwe, że nasz syn kończy w tym roku 15 lat. Kiedy to zleciało?
            • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:37
              Eglantine, pamietam - i tez nie wierze!!
          • little_fish Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:29
            Nooo 🤗🤗🤗
            Przykro mi też dlatego, że z synem mam fajną więź, lubimy się bardzo 😉, ale to typ szorstkiego faceta. Owszem, przytuli matkę i przegadamy popołudnia przy kawie, ale na długie rozmowy telefoniczne/video raczej nie mam co liczyć 🙄
            • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:36
              och, jak ja Cie rozumiem. mlodszy to przytulak (lat 14, wciaz wieczorami gadamy przytuleni w lozku), a starszy jak Twoj ... czasami w przelocie rzuci "kocham cie" nawet nie na mnie nie patrzac 😬
              • little_fish Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:43
                Mnie/nam na szczęście też zostaje młodszy, przytulaśny. Ale kiedy dzisiaj zniknął z domu na kilka godzin szlajanki z kumplami jakoś tak do mnie dotarło, że i on przecież dorasta 😊
                I takie ambiwalentne uczucia - ogromne szczęście że są szczęśliwi, realizują siebie, spełniają marzenia, że wychowaliśmy fajnych ludzi i smutek, że "odchodzą". Wiem, to taki banał....
                • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:44
                  wcale nie banal, zgadzam sie w 1000%. moj mlodszy to mowi, ze on ze mna na zawsze zostanie - zmieni mu sie, prawda?? 😳 LOL
                  • little_fish Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:49
                    Zmieni, zmieni 😁
                    • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:51
                      no ja mam nadzieje haha. na razie jestem w jego oczach the best i twierdzi, ze to na zawsze ...
                      ... ale, hak wiemy, twierdzi rymuje sie z pierdzi 🤣
                      • little_fish Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:00
                        🤣🤣🤣
                  • perspektywa Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:30
                    OMG. Mój młodszy też tak mówi. I też przylepiasty. Starszy okazuje uczucie przez sarkastyczne utarczki słowne i przekomarzanki, ale uwielbiam to. Będzie mi brakowało jak się wyprowadzi. To jednak jeszcze za chwilę, chociaż wiem, że ma takie plany jak tylko finanse mu pozwolą, a to już bliżej niż dalej.
                    • little_fish Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:57
                      O to to. Sarkazm i ironia...😀 Też mi będzie brakowało....
                      • kub-ma Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:58
                        A ja często słyszę "Mamo, dorosły już jestem"
                        • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:02
                          u mnie "przeciez wieeeem" na porzadku dziennym wink
                          • little_fish Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:47
                            U mnie jest "nooo wieeeeem"😁
                          • aqua48 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:05
                            U mnie było mamooooo z (dyskretnym) przewracaniem oczami i głośnym wzdychaniem smile
                            Potem chwila przerwy i teraz wnuczka (4 lata) na moją deklarację że ją bardzo kocham odpowiada z taką nonszalancją - no, dzięki babciu smilewink
                            • little_fish Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:21
                              😀
                            • extereso Re: cos sie konczy 13.02.22, 09:36
                              Słodka dziewczynka 😻 odpowiedź prosta, a wspaniała.
              • kub-ma Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:23
                kura17 napisała:

                > och, jak ja Cie rozumiem. mlodszy to przytulak (lat 14, wciaz wieczorami gadamy
                > przytuleni w lozku), a starszy jak Twoj ... czasami w przelocie rzuci "kocham
                > cie" nawet nie na mnie nie patrzac 😬

                O, to taki jak mój smile
                • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:25
                  wszystkie te chlopaczory takie same LOL
                  • kub-ma Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:57
                    kura17 napisała:

                    > wszystkie te chlopaczory takie same LOL
                    >

                    Ale ja miałam wyobrażenie, że ja będę taką super mamą dla moich synów i że oni tę super mamę to będą na rękach nosić smile Takie wyobrażenie miałam smile I nawet obiecałam to mojej koleżance jak jej się drugi syn urodził tak jak mi smile
                    A tu ani do super-mamy nie podskoczyłam, ani na rękach żaden za diabła nie chce nosić.
                    • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:59
                      moj starszy w sumie moglby nosic, bo wielki i dosc postawny - ale za bardzo sie nie wyrywa, hehe ... choc zakupy zawsze obaj nosza, jak idziemy razem, to nie mam rzadnych siat!
            • mayaalex Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:07
              Moj syn tez taki jest, ma 10 lat ale juz to widac smile Chociaz jeszcze lubi razem zasypiac, przytulony do mamy. Za to moja corka jest superprzytulasna. I ostatnio powiedziala “well, nobody is perfect. But mummy is pretty great” 😊
              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:09
                no to moj starszy byl nieprzytulny od niemowlecia. lubil nasza obecnosc, ale dotkanie nie za bardzo ... w lozku lezelismy po prostu obok siebie ...
    • dvdva Re: cos sie konczy 12.02.22, 18:41
      Cos sie konczy, coś się zaczyna, nie tłum smutku, jeśli trzeba to poplacz.
      Dobre wspomnienia pozostaną na zawsze.
      Jeszcze Ci słońce zaświeci.
    • taje Re: cos sie konczy 12.02.22, 18:47
      Nie wiem, co się kończy ale ściskam, żeby w nowej rzeczywistości było jeszcze lepiej albo tak samo (choć inaczej).
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:09
        bedzie inaczej, ale dam rade wink
    • bbkk Re: cos sie konczy 12.02.22, 18:53
      Buuu tulę
      • homohominilupus Re: cos sie konczy 12.02.22, 18:57
        Kuro, jeśli potrzebujesz wirtualnego przytulenia, to przytulam.
        Mam jeszcze moje wino w lodówce.
        Moze ten koniec to początek czegoś nowego i dobrego? Tylko trzeba czasu żeby to dostrzec?
        • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:07
          ja sobie zrobilam old fashioned i czytam ksiazke o cywilizacjach bliskiego wschodu - zdrowie 🥃

          koniec nie bedzie poczatkiem, ale jak pisalavTereso - dobrze, ze bylo. nie rozpaczam (jeszcze LOL), po prostu mi szkoda.
          • asfiksja Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:36
            >koniec nie bedzie poczatkiem, ale jak pisalavTereso - dobrze, ze bylo. nie rozpaczam (jeszcze LOL), po prostu mi szkoda
            Kurde, brzmi to nieciekawie.
            W każdym razie nie rozpaczaj. Nic tak nie pogarsza dobrego samopoczucia, jak rozpacz.
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:07
        dzieki, dobrze Cie zobaczyc! 💕
        • bbkk Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:25
          Wrzesniowki na Ciebie czekaja 🙃
          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:15
            no ale na FB 😶 nigdy nie mialam ... a tesknie za Wami bardzo ...
            • bbkk Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:17
              Zawsze mozesz zalozyc konto tylko dla nas ♥️
              • eglantine Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:22
                A inne zbłąkane owieczki też przyjmujecie?
                Rety, ja już tak dawno nie zaglądałam, że nawet nie wiedziałam, że się przeniosłyście na FB.
                • bbkk Re: cos sie konczy 13.02.22, 08:24
                  Przymiemy. Wyslij mi na maila link do swojego profilu.
                  • alfa36 Re: cos sie konczy 13.02.22, 09:43
                    Znaczy wrześniówki z którego roku na FB?
              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:28
                Bbkk, ale ja nie umiem w FB 🙁 kto mnie nauczy od 0?
                • bbkk Re: cos sie konczy 13.02.22, 08:23
                  Nauczymy 🙂 Zaloz konto (jakies) i daj mi znac to Cie dodam 😘
    • anomaliapogodowa11 Re: cos sie konczy 12.02.22, 18:57
      Na zdrowiesmile
      Jak to mówi mój znajomy:nigdy nie wiesz,co czeka za rogiemsmile.Czasem trzeba odpuścić i iść dalej..Trudne,wiem bo sama to przerabiałam.Ale tak lepiej,niż niedokończone historie (też znam).
      Przytulam mocnosmile
    • princy-mincy Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:05
      Może zacznie się inne dobre?
      Przecież niekoniecznie musi to być na zmianę coś dobrego i coś złego.
    • piataziuta Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:08
      O nie. uncertain
      Nie lubię takich wątków, zawsze wyobrażam sobie najgorsze na świecie rzeczy.

      Jeśli chodziłoby o pracę, to napisałabym "uff" tongue_out.
      Jeśli o małżeństwo, to napisałabym, że trudno, ale jeszcze pół światu tego kwiatu. tongue_out
      Jeśli o zdrowie, to przytulam.
      • mysiulek08 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:11
        dolaczam do Ziuty i mocno tule

        zycie Kuro, zycie...
        • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:20
          no zycie - tak sobie mowie, zaciskam zeby i czasem poplacze w nocy.
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:12
        na szczescie tym razem nie chodzi o zdrowie - choc przypomnialas mi o zaczynajacej sie menopauzie i zaraz sobie poplacze nad konczaca sie plodnoscia 😛
        • piataziuta Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:15
          Uff, ulżyło mi.
          Czyli nie jest najgorzej! tongue_out
          Z całą resztą sobie poradzisz, Kura! kiss
        • mysiulek08 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:15
          e tam, menopauza tez dla ludzi tongue_out
          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:19
            e no, jasne. zwlaszcza, ze ja juz dzieci absolutnie nie chce. tak mi sie skojarzylo "cos sie konczy" z koncem plodnosci po komentarzu Ziuty o zdrowiu LOL
            • aqua48 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:58
              Menopauza to jedna z najlepszych rzeczy. Ja sobie chwalę.
        • piataziuta Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:18
          A menopauzę to i ja mogę już mieć - jeszcze zanim pomyślałam o tym, że może by se coś urodzić. tongue_out
          Te wypadające włosy i uderzenia gorąca. tongue_out Ty masz przynajmniej jednego syna i jednego klona! tongue_out
          Cheers!🍷
          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:23
            tak, posiadania i syna i klona bardzo sobie chwale 😬
            skol!
    • malia Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:14
      Jeśli ci smutno, bo kończy się tylko jakiś etap, to nie martw sie, może być lepszy, ale napić się nie zawadzi w tej intencji.
      A jak kończy się przedwcześnie coś, co miało trwać długo, to również nie koniec świata, bo w innej rzeczywistości tez dasz sobie rade. Twoje zdrowie, Kura, będzie dobrze
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:25
        bedzie dobrze 🥃 (to nie cola, to whisky haha)
        • piesfafik Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:37
          Trzymaj sie Mila Kuro, mysle ze masz na swojej drodze jeszcze duzo dobrych rzeczy ! Ludzi, wrazen, miejsc i ciekawych problemow do rozwiazania.
          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:43
            jejku, ile ja mam problemow do rozwiazania, Psie! najbardziej lubie te w pracy 🙃 w ogole lubie rozwiazywac problemy, wlacza mi sie wtedy jakis logistyczny algorytm w mozgu i jade po kolei z rozwiazaniami ...
            jedyne problemy, jakich nienawidze, to informatyczne, bleh
            • piataziuta Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:53
              >jedyne problemy, jakich nienawidze, to informatyczne, bleh

              big_grin
              to mnie rozbawiło
              dla programistów najgorsze problemy to matematyczno-fizyczne wink
              • asfiksja Re: cos sie konczy 12.02.22, 19:58
                Gdzie tam, dla programistów najgorszy problem to to, że klient sam nie wie, czego chce i oni muszą się tego domyślićsmile
                • piataziuta Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:03
                  to co piszesz, to problem każdego człowieka który robi w usługach tongue_out
                  pewnie piszesz o hateemelu
                • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:03
                  ja sie musze domyslac, czego matka natura chce 😈
              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:01
                no co Ty, takie sa najfajniejsze! jak ja nienawidze, jak nam zmieniaja system, albo wersje programu, albo cos podobnego - i zamiast robic fizyke musze wszystko updatowac, albo szukac, dlaczego nie dziala i pisze kryptyczne komunikaty od czapy ... ostatnio przez 2 dni walczylam z instalacja nowej wersji programu, ktorego musze uzywac, a ktory sie nie instalowal, bez podania bledu (a zainstalowalam juz z powodzeniem z 10 poptrzednich wersji tego programu). okazalo sie, ze potrzebuje wersji x konkretnego kompileta, gdzie w opisie stoi x-1 ... taka strata czasu 🙄
                • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:02
                  ... wersji kompilera ... mam za duze palce na forumowanie z komorki ...
                  • homohominilupus Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:05
                    Zawsze czytam Twoje posty o pracy z otwarta z podziwu buzią.
                    • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:08
                      ale co podziwiasz w dzisiejszym wpisie?? ze przez 2 dni rzucalam paniami lekkich obyczajow, bo mi nic nie wychodzilo?? 🤣 niemozliwe, ze pozadasz takich atrakcji w pracy 🙃
                      • homohominilupus Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:14
                        Bo mogę sobie tylko wyobrazić jak skomplikowane problemy musisz rozwiązywać!
                        Czasami napiszesz coś o hadronach czy innych cudach no.
                        • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:18
                          zabawa na sobote: wymien jakis hadron, to Ci cos o nim napisze 🙃 mam nawet seoj ulubiony - ciekawe, czy trafisz ... bylyby dodatkowe punktu i life show 😬
                          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:20
                            podpowiedz
                            • homohominilupus Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:05
                              Bardzo śmieszne, wiesz?
                              One mają jakieś nazwy? Np hadron a lub hadron fafik?
                              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:52
                                > One mają jakieś nazwy?
                                > Np hadron a lub hadron fafik?

                                😳

                                gdzie jest Borsuczyca??

                                oczywiscie, ze maja nazwy, jest ich dziesiatki roznych rodzajow, wiec musimy je jakos nazwac zeby nie oszalec 🙃 fafika akurat nie ma, ale rozne a i A sa, z dodatkowymi cyferkami okreslajacymi jakas ceche, na ogol mase.
                                i nawet Ty znasz kilku fafikow - taki proton, na przyklad, albo neutron.

                                ogolnie hadrony to nie sa czastki elementarne, czyli niepodzielne - one skladaja sie z kwarkow/antykwarkow i gluonow. jesli z 3 (anty)kwarkow, to sa to bariony, jesli z kwarku i antykwarku, to mezony - one buduja materie, protony i neutrony ta nasza codzienna. inne mozna znalezc na przyklad w promieniowaniu kosmicznym, albo w akceleratorach. oprocz tego sa jeszcze niepodzielne leptony - na przyklad elektrony i neutrina. one tez buduja materie. a czastki materii oddzialuja miedzy sobie za pomoca innych specjalnych czastek, tzw bozonow - to sa na przyklad gluony, albo slynny boson higgsa - kolejny fafik 😬

                                sorry za wyklad 🙊
                                • homohominilupus Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:10
                                  Kuro, Ty musisz kochać swoją pracę
                                  • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:14
                                    > Kuro, Ty musisz kochać swoją pracę

                                    OMG to zabrzmialo jak bardzo bardzo grzeczna totalna krytyka 🤣

                                    ... kura wariatka ... 🐔

                                    i tak, kocham swoja prace ♥️
                                    • homohominilupus Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:34
                                      Absolutnie nie była to krytyka.
                                      Podziw z lekką nutka zazdrości 😉
                            • szczypawka100 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:45
                              Naniebieskimkulkon.
                              Są jeszcze naczerwonymkulkony.
                              Kobieto, jak ja Cię podziwiam.
                              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:02
                                > Naniebieskimkulkon.
                                > Są jeszcze naczerwonymkulkony.

                                no nie ma tak latwo. bedzie wyklad.
                                to jest bardzo wyidealizowany model, jak wyobrazamy sobie proton (albo neutron).

                                to niebieskie to proton. te kulki w srodku, to klebioce sie w nim kwarki i antykwarki, oddzialujace ze soba non stop za pomoca tuch sprezynek, czyli gluonow. oprocz tego sa 3 glowne kwarku w srodku, ktore tworza mase, ladunek i inne widoczne cechy protonu. wszystkie sa w ciaglym ruchu.

                                tak naprawde nie mamy dobrej teorii, co tam sie dzieje, mamy jakies tam modele to opisujace i symulacje komputerowe - ktore uzywaja danych z roznych eksperymentow.

                                ja sie teraz wlasnie tum zajmuje - opisuje to co sie klebi w protonie za pomoca modeli i symulacji. po to potrzebuje tych programow z ktorymi walcze 🙃 wczesniej pracowalam nad danymi, ktore teraz w symulacjach wykorzystuje caly swiat (mohe ci one! <poprawia korone>wink
                                • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:12
                                  Kobieto! Nawet nie wiesz, jak ja cię podziwiam! Nie mam mózgu ścisłowca i dla mnie to jest jak czarna magia
                                  • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:16
                                    eliszka25 napisała:

                                    > Nie mam mózgu ścisłowca i
                                    > dla mnie to jest jak czarna magia


                                    ... czyli nawet nic nie potrafie wytlumaczyc porzadnie ... 😔
                                    • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:27
                                      kura17 napisała:

                                      >
                                      > ... czyli nawet nic nie potrafie wytlumaczyc porzadnie ... 😔
                                      >
                                      No coś ty! Te twoje opisy uwielbiam czytać! Ty masz dar do tłumaczenia. Może moja ścieżka życiowa potoczyłaby się inaczej, gdybym miała takiego nauczyciela od fizyki w szkole. Niestety, nie miałam. Jakimś cudem zbierałam same 5, ale fizyka jest dla mnie niczym czarna magia i odetchnęłam z wielką ulgą, kiedy wybrałam szkołę, gdzie fizyki nie było w ogóle. Niestety, wrobiłam się w rachunkowość, która jest dodatkowo nudna, więc wpadłam z deszczu pod rynnę 🤣
                                      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:32
                                        ja mam uprawnienia pedagogiczne, ale po praktykach w szkole wiedzialam, ze wolalabym buty sprzedawac, niz cudze dzieci uczyc ... choc dzieci chyba mnie lubily (ja sie staram zawsze serce wkladac w prace) - nawet 10letniego narzeczonego sie dorobilam ...
                                        • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:48
                                          Oj, uczyć dzieci to ja też bym nie mogła. Podejrzewam, że liczebność mojej klasy mogłaby się zmniejszać w ciągu roku 🤪
                                  • mikams75 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:07
                                    ja mam umysl scisly a dla mnie to tez jest czarna magia big_grin
                                    • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:14
                                      mikams75 napisała:

                                      > ja mam umysl scisly a dla mnie to tez jest czarna magia big_grin

                                      laski, no bez jaj, to proste jest. musze nad Wami popracowac - i nad wlasnymi skillami wyjasniajacymi!
                                • szczypawka100 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:35
                                  Dzięki (za wykład). Czy te kwarki- widzę grudki z serka wiejskiego smile- są odpychane przez antykwarki i tak się dyndają na gluonowych sprężynkach? I Ty wymyślasz jak gluon się może zamachnąć albo ile naciągnąć i z jaką energią wrócić i co się może stać? Albo jak się sprężynki poplączą?
                                  • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:13
                                    w zasadzie to te kwarki i antykwarki sa w parach tworzone z tych gluonow. losowo. i potem jak sie spotkaja, to sie zmieniaja znowu w gluony i energie (anihiluja).
                                    gluony na ogol sie nie placza, ale w specyficznych warunkach robi sie ich tak duzo i sa tak gesto upakowane, ze potrzebne sa nowe rownania do ich opisania.

                                    i to wszystko tylko model, jak to sobie wyobrazamy. rzeczywistosc moze byc inna. ja nie wymyslam modelow, ale analizuje dane eksperymentalne w swietle tych modeli.

                                    ... i tak, zdaje sobie sprawe, ze sie troszke za mnie nabijasz, ale dla mnie fizyka czastek to powazna sprawa tongue_out
                                    • szczypawka100 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:20
                                      Nie, wcale. Ja tylko sobie tłumaczę z mądrego na głupie, żeby choć w ‰‰‰‰ zwizualizować . Taki Miś na skalę moich możliwości.
                                      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:27
                                        no ten rysunek to niezla wizualizacja - wszystko sie klebi i do konca nie wiemy, co sie dzieje. nasze rachunki tam nie siegaja, wiec wymyslamy modele i sprawdzamy, czy dobrze opisuja badania w eksperymentach.
                                        • ela.dzi Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:49
                                          Kuro, bardzo ciekawie to opisujesz smile Ja zawsze lubiłam fizykę, fajnie coś sobie przypomnieć i przy okazji dowiedzieć czegoś nowego. Byle nie astrofizykę, to przekracza moje możliwości umysłowe smile
                  • piataziuta Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:06
                    a to rozumiem!
                    z mojego doświadczenia wynika, że komputer zawsze się zesra, gdy trzeba coś ważnego szybko zrobić uncertain
                    • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:10
                      moj zawsze sra, jak ja mam pomysl, jak zrewolucjonizowac wspolczesna wiedze o swiecie (i dostac nobla) ...
                      • piataziuta Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:11
                        big_grin
                      • mak_z_figa Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:30
                        Ale jak już Cię nominują do tego Nobla, to koniecznie daj znać
                        • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:33
                          > Ale jak już Cię nominują do tego Nobla, to
                          > koniecznie daj znać

                          no przeciez pisze, ze sie AI na mnie uwzielo!!
                          pewnie #zazdroszOM
                        • jednoraz0w0 Re: cos sie konczy 14.02.22, 15:51
                          no to przecież będą o tym w gazetach pisać. To znaczy mogłaby dać znać, ale myślę, że nam nie umknie.
                  • ela.dzi Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:08
                    kura17 napisała:

                    > ... wersji kompilera ... mam za duze palce na forumowanie z komorki ...
                    >
                    kompilatora wink
                    • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:11
                      dzieki! w zasadzie nigdy nie pracowalam naukowo po polsku i takie mi czasem kwiatki wychodza. wstyd 🙄
                      • ela.dzi Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:13
                        E tam, żaden wstyd smile coś mi nie pasowało w tej wypowiedzi i dopiero po chwili doszłam co smile
                • piesfafik Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:33
                  Ja tez tego nie cierpie. Od kilku lat mi sie udaje zwalic takie rzeczy na mlodsze pokolenie ze niby ja wymyslam a oni licza. Ale nie wiem jak dlugo to bedzie dzialac bo oni tez zaczynaja wymyslac !
                  • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:43
                    e, ja lubie liczyc sama - zeby mi tylko wersji programow nie zmieniali co chwile ... u nas programuja na ogol byli fizycy, bez wyksztalcenia informatycznego, wiec czesto to sie trzyma na agrafke LOL
                • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:43
                  kura17 napisała:

                  > no co Ty, takie sa najfajniejsze! jak ja nienawidze, jak nam zmieniaja system,
                  > albo wersje programu, albo cos podobnego - i zamiast robic fizyke musze wszystk
                  > o updatowac, albo szukac, dlaczego nie dziala i pisze kryptyczne komunikaty od
                  > czapy ... ostatnio przez 2 dni walczylam z instalacja nowej wersji programu, kt
                  > orego musze uzywac, a ktory sie nie instalowal, bez podania bledu (a zainstalow
                  > alam juz z powodzeniem z 10 poptrzednich wersji tego programu). okazalo sie, ze
                  > potrzebuje wersji x konkretnego kompileta, gdzie w opisie stoi x-1 ... taka st
                  > rata czasu 🙄
                  >
                  >
                  Pociesz się, że masz tak tylko w pracy. Ja mam programistę w domu. Myślisz, że jest inaczej? Jak mu wieczorem wpadnie do głowy jakiś pomysł, to rano nawet tv nie obejrzę, bo „system zmienił”. W planach ma zainstalowanie zamka elektronicznego do drzwi i podłączenie wszystkiego, włącznie z żaluzjami i światłem do jednego systemu i pilota. Jak ten system yebnie pod jego nieobecność, to nawet z domu nie wyjdę i będę siedzieć po ciemku 🤪
                  • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:05
                    nie, moja droga, moj stary tez jest niespelnionym programista ... w pracy robi co innego, ale w domu na okraglo updatuje systemy 🙄 na zakaz zblizania sie do mojego laptopa, wszystko mam zahaslowane, nawet dysk!

                    ... choc Twoj tez daje popalic 😳 yebnelo to kiedys pod jego nieobecnosc??
                    • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:23
                      Dom mamy od roku i jeszcze nie zrealizował swojej wizji do końca. Na szczęście 😄. Teraz stwierdził, że najpierw musimy mieć fotovoltaikę ma dachu i odpowiednie baterie, żeby prądu nam nie zabrakło, więc obmyśla power walla dla naszego domu i samochodu. Za to wszystkie sprzęty domowe są podłączone do tajemniczego systemu i jak coś pozmienia, to nie mogę np. uruchomić tv. Wszystko wskazuje na to, że obaj synowie zarazili się od taty. Starszy złożył właśnie papiery do szkoły informatycznej, więc moja przyszłość rysuje się dość ciekawie. 🙃
                      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:29
                        ... czyli wchodzisz do domu i mowisz "niech stanie sie jasnosc" i swiatla sie zapalaja 🤣

                        moj na szczescie na razie realizuje sie w domu w pieczeniu chleba z 0.73 gramow drozdzy ...

                        niestety starszy syn chce byc inzynierem ... a mlodszy astrofizykiem i wybudowac na ksiezycu teleskop to "zajrzenia w big bang" ... po moim trupie!
                        ... biedne dzieci, z naszym obciazeniem genetycznym (moj maz tez jest fizykiem, i moi rodzice tez) nie maja raczej szans ...
                        • eglantine Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:43
                          kura17 napisała:

                          > ... czyli wchodzisz do domu i mowisz "niech stanie sie jasnosc" i swiatla sie
                          > zapalaja 🤣
                          >

                          U nas się mówi Lumos, bo dzieciaki miały etap fascynacji Harrym Potterem. big_grin
                          Ja też mam programistę na stanie, ale system jest podłączony do Alexy, więc można wszystkim sterować głosowo... jak ktoś ma anielską cierpliwość, bo Alexa nie zawsze rozumie.

                          To ja też otworzę sobie winko, a co!
                          Zdrowie, dziewczyny!
                          • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:55
                            Moje dzieciaki nigdy nie zainteresowały się Harrym Potterem. Mój mąż jest fanem jabłka, więc w domu mamy niemal wyłącznie urządzenia Apple. Niestety, ja nie umiem dogadać się z Siri 😁.
                          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:06
                            o matko, moje dzieciaki od lat mecza o alexe, albo siri ... mlodszy nawet telefon odbiera "this is your google assistant, how can i help you?" 🤣

                            my to mamy za swoje z tymi facetami!
                            • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:13
                              Ja to się cieszę, że musieliśmy zmienić mój samochód prędzej niż to było zaplanowane. Mąż zapowiadał, że kupi drugą teslę, ale trzeba było na szybko, więc mam suva skody. Na całe szczęście. Co się przyzwyczaję do oprogramowania w tesli, to zrobią update i jak wsiadam, to nie wiem, gdzie jest co. Ostatnio myślałam, że tyłek mi się spali, bo nie wiedziałam, gdzie kliknąć, żeby wyłączyć ogrzewanie foteli 🤦🏼‍♀️
                              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:19
                                haha, my tez mamy skode.
                                tesla jest - wedlug moich panow - nieekologoczna, a to grzech ciezki 😉
                                • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:33
                                  Mój mąż uwielbia nowinki i Elona Muska, więc czekał na teslę zanim jeszcze pojawiła się w Szwajcarii.
                                  • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:36
                                    moje dzieci jednoczesnie uwielbiaja muska i sie z niego nabijaja ... nastolstki ...
                                    • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:39
                                      Cóż, nastolatki tak mają. Czasem nie nadążysz 😄
                          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:40
                            > U nas się mówi Lumos, bo dzieciaki miały etap fascynacji Harrym Potterem. big_grin

                            mysle, ze moj mlodszy by sue do Was przeprowadzil w 5 sekund!
                        • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:45
                          Prawie, ale mój programista jeszcze nie zdążył powiesić wszystkich lamp, które kupiłam latem 🤦🏼‍♀️

                          Mądre dzieci mądrych rodziców. Nic nie poradzisz Kuro 😁.

                          Mój młodszy odziedziczył odrobinę mojej romantycznej duszy i zaczął realizować się plastycznie. Początkowo na papierze, ale potem odkrył programowanie i druk 3D, który go zafascynował. Czasem dopasowuje jakieś projekty z internetu, a czasem tworzy własne. Jak zaczęła się pandemia, to wydrukował mi specjalny breloczek do kluczy żebym nie musiała dotykać klamek w sklepach i guzików w windach i przy bankomatach.
                          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:31
                            o jaki sprytny mlody!! pozyczylabym czasemsmile
                            • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:38
                              Breloczek noszę przy kluczach non stop. Przydaje się. Mój młodszy syn potrafi zaskakiwać pomysłami, czasem takimi, których bym się nie spodziewała po 12-latku.
                              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:42
                                no rzeczywiscie, na 12 lat to lekki kosmos. rosnie Ci wynalazca 🥰
                                • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:51
                                  Jak wpadł na pomysł z breloczkiem miał jeszcze 10 lat, ale to projekt z internetu, nie jego autorski. Jednak coś w tym jest, bo zrobił też kilka projektów zupełnie samodzielnie od początku, czyli wymyślił, napisał projekt w odpowiednim programie i wydrukował. Nawet półkę na swoje wydruki 3D sobie zaprojektował i wydrukował 😄.

                                  Niedaleko nas jest firma, bodajże jedyna na świecie, która produkuje od zera jakieś części składowe drukarek. Oni je sami projektują i produkują, czyli jakby drukują drukarki. Mój syn już sobie zaplanował, że zostanie u nich konstruktorem.
                        • szczypawka100 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:49
                          kura17 napisała:

                          > "zajrzenia w big bang" ... po moim trupie!

                          Dlaczego? To nawet lepsza przygoda niż Indiany Jonesa
                          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:04
                            wyslalabys obrowolnie dziecko na ksiezyc?? 🤣
                            na szczescie on ma galopujaca wade wzroku (co mnie strasznie martwi) i na ksiezyc nie ma szans, uff. niech z ziemi prowadzi groundbreaking research LOL
                            • szczypawka100 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:13
                              Sama bym poleciała! A gdyby moje dziecko tak pragnęło, jak ja, tego księżyca...Zresztą, co złego na takim starym, nudnym księżycu może się stać smile
                              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:17
                                oczywiscie, ze poleci, jak bedzie chcial ... a ja umre ze strachu (po cochu) ... na razie staram sie go zaintetesowac astrofizyka teoretyczna ...
    • chococaffe Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:11
      Coś się kończy coś się zaczyna.....a potem znowu kończy i tak w kółko
      • homohominilupus Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:16
        Dla wielbicielek Wiedzmina - wąż Uroboros
        • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:24
          moze sobie tatuaz walne ... Ludzik obok pyta o radzenie sobie z kryzysem wieku sredniego haha
    • perspektywa Re: cos sie konczy 12.02.22, 20:35
      No życie. Po prostu życie. Trzymaj się ciepło.
    • nangaparbat3 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:01
      Oj Kurko, przutulam mocno, mocno.
      Paradoksalnie stworzyłaś bardzo optymistyczny wątek, bo tyle w Tobie siły, możliwości, jakiejś najbardziej podstawowej radości życia - kiedy czytam, czuję się jakby mnie ktoś obdarował dodatkową energią smile
      Pamiętam siebie przed laty, najpierw rozpacz, a potem nowe życie, czasem trudne, może bardziej wymagające, ale też dobre, w części dużo lepsze, po prostu inne. Najważniejsze, to być wańką-wstańką, a Ty na pewno jesteś smile
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:19
        och Nanga, Nanga, Ty zawsze znajdziesz jakies plusy wink
        na razie nie czuje sie optymistycznie, niestety - z Twojej sygnaturki pierwsza linijka idealna ... "Dziejów Polski tenorem było: ginąć z honorem." big_grin
        • nangaparbat3 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:15
          Kiedyś mnie spotkał taki koniec,wcześniej bałam się go i małam już naszykowane miejsce - kanał Odry - na wypadek gdyby. Na szczęście jak się stało, zapomniałam o tych planach. Mam jakąś resztkę wina - Twoje zdrowie smile A wierszyk na zupełnie, ale to zupełnie inną okoliczność wink
          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:18
            zdrowie Nanga ❤
            widze, ze sie dzis do alkoholizmu na forum przyczynie ...
            ... od jutra bedziemy grzeczne!
            • nangaparbat3 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:27
              Co Ty, jutro dopiero się rozochocimy big_grin A pojutrze...
              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:34
                pojutrze jest piniedzialek i przed 12 mam juz 3 zebrania na zoom ... 🙄nienawidze poniedzialow ... ale jakbym tak zaczela pic od rana, to moze byloby lepiej ...
                • nangaparbat3 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:54
                  No tak. My wracamy po feriach, potraktowałam urlop poważnie i nie zajrzałam na Librusa ani razu. W poniedziałek od nowa, jest zdalne, ale chodzę do pracy, będą niespodzianki, zawsze są.
                  • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:01
                    sciskam! moja siostra walczy z tum samym.
                    jestem bardzo dumna, ze nie zajrzalas! sis, jak do nas przyjechala na ferie, to pierwszy ra, zadnych pracdo sprawdzania nie przywiozla (jest polonistka). brawo!
                • jednoraz0w0 Re: cos sie konczy 14.02.22, 15:56
                  ale teraz już jest ten poniedziałek i jest po dwunastej więc już masz te spotkania z głowy. Jest okazja do wypitki tongue_out
    • ludzikmichelin4245 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:03
      Zdróweczko, kuro! U mnie białe wino.
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:15
        > Zdróweczko, kuro! U mnie białe wino.

        ja skonczylam old fashioned, otworzylam hiszpanskie czerwone i czipy octowe ...
        • taje Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:38
          A ja piję cremanta (taki tutejszy szampan) za Twoje zdrowie!
          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:58
            bubbles against troubles!

            a wiesz, ze moj mlodszy syn uwaza Luxembourg za najlepsze miasto na swiecie?? (bylismy tam 1 dzien). uczy sie francuskiego, zeby tam studiowac ...
            • taje Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:18
              Rozczulił mnie smile Zazwyczaj Luksemburg nie ma dobrej prasy jeśli chodzi o atrakcyjność turystyczną. Koniecznie musicie nas odwiedzić, jak będziecie w Lux!
              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:20
                tak szczerze, to mi sie srednio podobal. ale nauke francuskiego wspieram totalnie!!

                w sumie to dosc blisko, moze sie spotkamy - u Was lub u nas 💕
                • taje Re: cos sie konczy 13.02.22, 00:00
                  Koniecznie! A Luksemburg potrafi być zaskakujący, tylko musisz mieć lokalnego przewodnika. To jest piękno w mikroskali, wszystko tu jest w innym wymiarze: owce pasące się w centrum miasta a obok firmy od wealth management a w samolocie rejsowym możesz siedzieć obok Wielkiego Księcia (ja siedziałam tuż za nim i nawet oddałam mu swój lunch!) ale to ma swój urok smile
                  • kura17 Re: cos sie konczy 14.02.22, 06:58
                    Taje, na pewno dam znac, jak nas bedzie nioslo w tamte strony!
                    umknal mi ten wpis o wielkim ksieciu, haha. czemu mu dalas lunch, odchudzalas sie, czy biedus taki, ze trzeba dokarmiac? smile
      • homohominilupus Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:10
        Kuro, był u mnie w życiu taki okres, że nie chciałam dalej żyć, no po prostu sobie tego dalej nie wyobrażałam.
        Dzis, z perspektywy ładnych paru lat widzę ile dobrych, pięknych rzeczy się później wydarzyło. Tak, że ten... banał ale będzie dobrze i u Ciebie. Tylko daj sobie czas.
        • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:14
          dzieki. u mnie problem w tym, ze od zawsze mam melancholijny charakter, a od jakiegos czasu mam poczucie, ze juz nic naprawde dobrego mnie nie spotka - dlatego trudno rozstawac sie z tym, co jest dobre tu-i-teraz ...

          mam po prostu nadzieje, ze nie bedzie duzo gorzej wink
          • hummorek Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:56
            Spotka wink Co być może ze zdziwieniem, ale odkryjesz.
            Uściski.
          • pade Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:33
            Kuro, będzie po prostu inaczej. To inaczej też może być dobre, tyle, że to się ocenia dopiero z perspektywy czasu.
            Wszystko się jakoś ułożysmile
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:21
        tylko Okudzawa, masz racje!
        cheers smile
    • gama2003 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:16
      Kuro.
      Kiedyś pewne drzwi zamknęły mi się z impetem na twarzy.
      Ale obok były takie malutkie, kompletnie inne.
      Wcześniej niewidzialne.
      A dla mnie w sam raz.

      A za nimi cuda Panie ☺👍!

      Życzę Ci byś szybko znalazła swoje małe magiczne drzwiczki do dużoooooo lepszej przyszłości, niż ta którą dla siebie przewidywałaś.

      Chcesz płakać to sobie płacz, to wcale nie jest zły wynalazek. A potem, zawsze można założyć szpilki, poprawić diadem na fryzurze i iść dalej !
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:24
        > A za nimi cuda Panie ☺👍!

        och Gama smile

        > Chcesz płakać to sobie płacz, to wcale nie jest zły wynalazek. A potem, zawsze
        > można założyć szpilki, poprawić diadem na fryzurze i iść dalej !

        tak, placze sobie po nocach - ale wlasnie kupilam sobie czarny aksamitny kombinezon i mam zamiar nosic razem z tiara!!
        • aqua48 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:58
          kura17 napisała:

          > tak, placze sobie po nocach - ale wlasnie kupilam sobie czarny aksamitny kombin
          > ezon i mam zamiar nosic razem z tiara!!

          Łączę się z Tobą Kuro w płakaniu gdy nikt nie widzi, a potem ocieraniu łez i poprawianiu tiary. Broda do przodu!
          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:19

            > Broda do przodu!

            i biust, tez na b!
            • aqua48 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:40
              kura17 napisała:

              > > Broda do przodu!
              >
              > i biust, tez na b!

              W pewnym wieku to już niewykonalne smilesmile
        • bi_scotti Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:28
          kura17 napisała:

          > czarny aksamitny kombinezon i mam zamiar nosic razem z tiara!!

          Did you say "tiara"? Alez oczywiscie big_grin Smile wink Cheers.
          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:39
            och Biscotti!! czytasz mi w myslach ... pracowalam przez lata na akceleratorze o nazwie HERA. ze studentami zrobilam cos, co bylo prawdziwa "hera legacy". i w seminariach na ten temat ha czesto to nazwam "crown jewels of hera" i daje zdjecie z tej wladnie sceny BBT, gdzie Amy mowi "oh, it's a tiara!" 🙃 uwielbiam!!
            • bi_scotti Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:45
              A czy uwierzysz, ze moja classic nerd-brainiak Najstarsza nie lubi BBT? Czasem sie czlowiek zastanawia jak te dzieci wychowal big_grin Mam nadzieje, ze na nastepnych sciezkach, po ktorych bedziesz wedrowac znajdziesz duzo "tiara moments" - all the best! Cheers.
              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:56
                ech, takiej tiary, ha na herze, to juz nie znajde - taka specyfika pracy. ale ta moja jest cudowna i na zawsze moha smile
                • bi_scotti Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:09
                  Never say never ... sama wiesz smile Oczekiwanie jest zawsze najpiekniejsze - teraz Twoj czas oczekiwania na new adventure - enjoy it! Cheers.
                  • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:21
                    z rozkosza biore kazda tiare, ktora sie napatoczy!!
    • mayaalex Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:18
      Cos sie konczy, cos sie zaczyna. Bedzie dobrze, Kuro, zobaczysz. Takie rozne zmiany sa czasami konieczne i jesli mamy do nich dobre podejscie (a Ty wygladasz na osobe z dobrym podejsciem smile to potem los odwdziecza sie nam jakas pozytywna niespodzianka.
      Mam dobre czerwone wino, na zdrowie!
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:23
        czerwone wino najlepsze.
        niestety nie mam dobrego podejscia - ale robie inne wrazenie, bo sie chowam w samotosci ze smutkami i problemami. ludzie widza inna twarz, nie zebym udawala, bo prostu pewne rzeczy przetrawiam w samotnosci.
        • mayaalex Re: cos sie konczy 13.02.22, 10:55
          No tak, niektore typy osobowosci musza wszystko przegryzc i przetrawic w samotnosci… Ale jak juz proces przepracowywania zakoncza, to wszystko maja w glowie poukladane smile Tzn wiem, problem dzielony z innymi to problem od razu troche mniejszy, juz samo wyartykulowanie czesto pomaga, wiec jak ktos nie umie/nie lubi to ma troche trudniej… Ale z drugiej strony, skoro wiesz, ze tak jest, to moze sprobuj tym razem az tak sie nie chowac i nie robic wrazenia, ze wszystko ok? Bo zobacz, jakie wsparcie i ile cieplych mysli, wirtualnych usciskow i poklepan po plecach dostalas na forum smile Nie wiem, czy w realu masz kogos, z kim moglabys podzielic sie tym akurat problemem, moze po prostu przyznaj, ze Ci trudno, jak ktos zapyta? Nie, zebym namawiala do calkowitej zmiany podejscia bo to bez sensu, tylko taka mala korekta na poczatek?
          • kura17 Re: cos sie konczy 13.02.22, 11:24
            wiesz, ja troche wychodze ze skorupy - mam zaufane osoby smile
            jednak "na codzien" obracam sie wsrod "kolegow i kolezanek" i nie widze potrzeby dzielenia sie z nimi problemami, hehe. choc jak cos jest wyjatkowo zle i to widac - i ktos zapyta, czy wszystko ok, to mowie, ze "nie, ale bedzie". nie kryje jakos emocji (zreszta moja twarz "ujawnia wszystko").

            przekonanie o moim "optymizmie" moze brac sie stad, ze jestem osoba energiczna, uprzejma, raczej pogodna, bardzo lubie sie usmiechac i robie to czesto, dla kazdego mam serdeczne slowo - co jednak nie wyklucza ukrytej glebiej melancholii oraz calej masy problemow. po prostu ludzie nie zagladaj glebiej (i w sumie dobrze big_grin )

            dzieki za fajne slowa, Mayaalex, buzka!
    • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:48
      Kuro droga przytulam cię mocno i serdecznie! 😘 Wypiję z tobą za dobry nowy początek. Strasznie fajny i pozytywny z ciebie człowiek i wierzę, że znajdziesz pozytywy w każdej sytuacji! Twoje zdrowie! 🍷
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:22
        zdrowie, Eliszka! tez za tych naszych programistow LOL

        tak szczerze, to zawsze mnie dziwi, ze ludzie odbieraja mnie jako optymistyczna i pozytywna osobe - musze sie dobrze maskowac 😬
        • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:31
          Zdrowie! Za programistów też 😁

          Ty jesteś pozytywna. Czasem melancholijna, ale to nie przeszkadza. Bije z ciebie raka pozytywna energia i od razu widać, że kochasz to, co robisz zawodowo. Jak już ktoś tu zauważył, nawet z zamierzenia smutny wątek wyszedł ci całkiem pozytywny i optymistyczny.
          • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:32
            Jezu, taka pozytywna energia! Żadnego raka, tfu tfu przez lewe ramię
            • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:39
              haha rakom mowimy nie, przynajmniej na razie!
              • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:51
                Jakie na razie! Na zawsze Kuro, na zawsze!
            • bi_scotti Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:40
              Eliszka, Twoi people zlamali mi na chwile serce sad 5:3 wygrali z nami w curling - myslalam, ze remote pogryze suspicious No ... byli lepsi, nie da sie ukryc a wsio taki zal, eh ... Cheers.
              • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:50
                Przykro mi bi_scotti. Mnie curling kompletnie nie fascynuje. Czasem nawet śmieszy to zamiatanie lodu, ale Szwajcarzy o ile pamiętam, mają sukcesy na swoim koncie.
              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:54
                moj maz uwielbia ogladac curling. caly wieczor on kibicowal, a ja marudzilam na forum.
                • bi_scotti Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:58
                  Bo curling jest fascinating! Ja nie za bardzo w szachy ale ci, co graja porownuja smile Love curling - grac, ogladac, comment. Fajnego masz meza - maz lubiacy curling to skarb! Cheers.
                  • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:23
                    dzis japonki wygraly w ostatnim momencie z dunksmi - piekne to bylo!

                    ... a mon maz jest cool, fakt niezbity.
                  • eliszka25 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:43
                    W szachy nigdy nie nauczyłam się grać, niestety ☹️
    • melisananosferatu Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:49
      Cokolwiek to jest, Kuro, to trzymam kciuki zebys z wiosna pozbyla sie melancholii i smutku.
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:09
        Melisa, nie pozbede sie, bo to integralna czesc mnie 😉 widze dokladnie to samo w moim mlodszym synu.

        ... ale pewnie bedzie lzej za jakis czas, dzieki.
    • aqua48 Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:55
      Kiedy jedne drzwi się zamykają otwierają się kolejne. To znak że czas pójść dalej. A kto wie czy za rogiem nie stoją Anioł z Bogiem? Nie obserwują zdarzeń i nie spełniają marzeń? I za te marzenia wznoszę toast winiakiem na rumie!
      Stresów, smutków i niewiadomych u mnie od pewnego czasu bez liku, ale zwariowałabym gdybym je rozpamiętywała.. a dzisiaj był piękny, słoneczny dzień, ptaki śpiewały tak wiosennie, mogłam odpocząć po bardzo męczącym tygodniu i przed następnym podobnym oraz spędzić czas z rodziną, zrobić coś fajnego.. pomarzyć..
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:11
        Aqua, widze, ze mialas fajny dzien, jak fajnie ❤
        ja nie jestem optymistyczna, ale zadaniowa - czsem to tez pomaga. niedawno wymyslilam sobie nowy cel i gdy "sie skonczy", to sie zaraz za to biore.
        • aqua48 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:46
          Ja też jestem zadaniowa, jak trzeba to zakasuję rękawy i do dzieła. Ale są takie sytuacje (teraz mam taką) w których nic nie mogę zdziałać, bo nic kompletnie ode mnie nie zależy a w dodatku wszystko jest niewiadomą. Wtedy jest ciężko. No ale skupiam się na tym, że niedługo zakwitną bzy. I jedyne co planuję na poważnie to kwiaty na balkon, i myślę tylko o następnym dniu. Wyłącznie o jednym do przodu.
          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:49
            przytulam, Aqua.

            ja zadanie musze znalez poza problemami, niezwiazane. praca na ogol dostarcza tego z naddatkiem.

            a bzy uwielbiam. mam w ogrodzie i zawsze czekam, az zakwitna 💜 a potem konwalie u sasiada za pod plotem ... 🤍
            • aqua48 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:55
              kura17 napisała:

              > przytulam, Aqua.

              Dzięki, ja też tulę.

              > a bzy uwielbiam. mam w ogrodzie i zawsze czekam, az zakwitna 💜 a potem konwali
              > e u sasiada za pod plotem ... 🤍

              Ja też mam bzy w ogródku, taką ścianę bzów sobie posadziłam i konwalie które dostałam lata temu od przyjaciółki. Uwielbiam jak wysuwają swoje zielone nosy z ziemi. A potem kwitnie mi budleja. Też ją kocham. Zlatują się do niej motyle całymi stadami.
              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:24
                i jeszcze ten oszalamiajacy zapach bzu i konwali ... uwielbiam!
                • pade Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:28
                  Oj taksmile Ja dzisiaj robiłam obchód ogrodu i już nie mogę doczekać się wiosny!
                • yuka12 Re: cos sie konczy 13.02.22, 13:33
                  U mnie oszałamiający zapach zaczyna się w lutym, gdy zakwitają pierwsze żonkile (miniaturki). Potem dochodzą te zwykłe, hiacynty, szafirki, tulipany, narcyzy, żonkile oraz narcyzy i tuliany z podwójnymi główkami, następnie bez, hebes, drzewa owoce, jaśmin, różę, kolejne krzewy i drzewa, letnie kwiaty, i tak do października. W grudniu i styczniu kwitnie hellebore. Ale tylko od lutego do czerwca ogród rzeczywiście pachnie, mocno, słodko i pięknie 😀.
          • pade Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:27
            Współczuję Aqua, wiem jak to jest niestetysad
            Życzę, by ten stan trwał jak najkrócej i żeby wszystko dobrze się skończyło.
            • aqua48 Re: cos sie konczy 13.02.22, 11:56
              pade napisała:

              > Współczuję Aqua, wiem jak to jest niestetysad

              Dzięki wielkie Pade, ja niestety też już wiem jak to jest...nie sądziłam tylko, że będzie mi dane jeszcze raz coś podobnego przeżywać..No ale biorę głęboki oddech i myślę tylko o jutrzejszym dniu.
      • extereso Re: cos sie konczy 13.02.22, 09:43
        No i z wiekiem to jest fajne. Że człowiek myśli : ok, jest jak jest, ale słońce świeci, pies macha ogonem, świat się kręci.
        U Kury już wiemy, że nie zdrowie. O mężu i dzieciach dobrze pisze. Pracę kocha. Więc co by " to" nie było, to te filary są.
        • krolewska.asma Re: cos sie konczy 13.02.22, 12:01
          Natrzaskalyscie 200 postów nie wiedząc o czym piszecie ?
          A może Kurze zdechl chomik itp a wy się tak emocjonujecie , gdyby uprzejmie napisała mniej więcej o co chodzi to mogłybyście napisać o swoich chomikach które tez zdechły itp i to by przyniosło lepszy afekt niż takie klepanie w klawiatura we mgle
          • aqua48 Re: cos sie konczy 13.02.22, 19:17
            krolewska.asma napisała:

            > Natrzaskalyscie 200 postów nie wiedząc o czym piszecie ?

            W przeciwieństwie do Ciebie ja wiem o czym piszę. I nie jest to chomik.
    • ulla_cebulla Re: cos sie konczy 12.02.22, 21:56
      Kura, nie znamy się, ale wirtualnie bardzo cię lubię i zapraszam na wino (whiskey?) w hh.
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:07
        ulla_cebulla napisał(a):

        > Kura, nie znamy się, ale wirtualnie bardzo cię
        > lubię i zapraszam na wino (whiskey?) w hh.

        Ulla, Ty jestes w hh??? napisz, prosze na gazetowy, ja bym sie chetnie "zapoznala" 💕

        ja tez chetnie zaprosze, i wina i whisky ci u nas dostatek!
    • bene_gesserit Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:01
      Każdy koniec to począek, tralalala.
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:23
        ... a ten poczatek zaczyna sie od pizzy z tunczykiem, bananem i curry, tralalala ... 😂
        • bi_scotti Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:31
          kura17 napisała:

          > ... a ten poczatek zaczyna sie od pizzy z tunczykiem, bananem i curry, tralalal
          > a ... 😂
          >

          Easy, Child! Najlepsza pizza jest z pineapple & jalapeno peppers - adventure awaits wink Cheers.
          • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:41
            taka sobie spoko wyobrazam - to byla aluzja do ulubionej pizzy Bene, wyjawionej w innym watku. a ja zadnego ze skladnikow na tej jej pizzy nie lubie, hihi ...
            • bi_scotti Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:47
              Wiem, czytalam watek - na temat pineapple na pizza wypowiedzial sie byl nawet (against!!!) Iceland President big_grin Niby fajny facet, ma Canadian wife wiec mozna by przypuszczac, ze sensible a tu prosze - przeciwko ananasom na pizza, can you believe it? tongue_out Cheers.
              • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:53
                bylam na hawajach w gaju ananasowym - zjem w kazdej postaci! na pizzy absolutnie spoko. ostatnio robilismy mini pizze w maszynce do raclett i ha mialam z ananasem i anchovies - yum! yum!
                • bi_scotti Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:03
                  Tuna & anchovies nie dla mnie. Kiedys bylam pescaterian ale juz od lat tylko vegetarian wiec pozostane z jalapeno wink Ale tak poza tym to ja jestem jak teenager - pizza moze byc always, na kazdy posilek, w kazdej ilosci - nigdy sie nie nudzi big_grin Cheers.
                  • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:24
                    moi synowie lubia to!
    • hexella Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:29
      Kurko, a może Ty masz syndrom Pac-Mana co zeżarł wszystkie kulki i duszki, i teraz siedzi pośrodku planszy bez celu na horyzoncie, a wciąż pełen potencjału?
      Przychodzi taki czas w życiu, że trzeba mieć twarde jaja (kurom łatwiej) i przyznać, że lepiej już było, ale zostało jeszcze sporo robaków do wydziobaniawink

      Tulę i rozumiem.
      • kura17 Re: cos sie konczy 12.02.22, 22:47
        porownanie do pacmana piekne!!
        za to wlasnie uwielbiam forum, za intelekt, roznorodnosc przemyslen, plemienna genetyczna madrosc.

        dziekuje wszystkim,
        kura z jajami 😎
    • ela.dzi Re: cos sie konczy 12.02.22, 23:56
      Na gorsze momenty proponuję poszukać/odświeżyć hobby czy skupić się na niespełnionych pasjach. Takie odwracacze uwagi bardzo mi pomagają i bardzo motywują do działania. Trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło, też jestem w punkcie większych zmian, ale mam nadzieję, że na lepsze smile
    • chebellacosa92 Re: cos sie konczy 13.02.22, 08:29
      A ja właśnie zaczęłam swój ostatni rok przed pięćdziesiątką. I tak myślę, kiedy mi te lata zleciały?? Dopiero co wydawało mi się, że osoba po trzydziestce jest już stara wink Życie powoli dobiega końca. Chodzę na naukę języka włoskiego z dziewczynami, które mają po dwadzieścia lat i mentalnie czuję się, jak one. Jakoś nie dociera, że jestem już taka stara. Rodzina coraz starsza, moja ukochana cioteczka w tym roku skończy 89 lat...smutno.
    • ukulele129 Re: cos sie konczy 13.02.22, 11:14
      Ja bym chciała, zeby urzedy, sluzba zdrowia, banki pracowaly w niedzielę. Bylaby to duza wygoda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka