Dodaj do ulubionych

A taka sytuacja

18.02.22, 11:18
Jest taka sytuacja. Mama córce kupiła mieszkanie. W czasie gdy ta wyjechała na wakacje, tata urządza w tym mieszkaniu libację, która kończy się interwencją policji wewzwanej przez sąsiadów.
Córka po powrocie wpada w szał i ma pretensje do matki
Kto kogo powinien przeprosić? Co ematko ma to?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: A taka sytuacja 18.02.22, 11:20
      Ziew
    • koronka2012 Re: A taka sytuacja 18.02.22, 11:37
      Nie rozumiem dlaczego córka ma pretensje do matki a nie do ojca? Czyżby matka udostępniła mu klucze ze świadomością jaki jest cel?
      • graphene.future Re: A taka sytuacja 18.02.22, 12:03
        To w odpowiedzi na wątek obok.
        Ok, w pośpiechu skróciłam.
        Córka zwyzywała ojca od pijaków i dziwkarzybl ale ma też pretensje do matki. Ojciec wziął klucze za zgodą córki, miał tam sobie pomieszkać.
        Matka się obraziła na córkę i się nie odzywa.
        • agonyaunt Re: A taka sytuacja 18.02.22, 13:03
          Szczerze mówiąc, gdyby matka tolerowała ojca-pijaka to też bym miała do niej pretensje.
    • agonyaunt Re: A taka sytuacja 18.02.22, 11:46
      Skąd tata ma klucz?
      Dlaczego pretensje do matki? Ona ten klucz udostępniła?

      Tak czy siak przeprasza ojciec. I ewentualnie matka.
    • aqua48 Re: A taka sytuacja 18.02.22, 11:53
      Córka powinna jak najszybciej zmienić zamki. Na ojca alkoholika i współuzależniona matkę nic nie poradzi. Może jedynie iść na terapię dla DDA, żeby uwolnić się od pretensji, przestać wpadać w szał i zacząć żyć własnym życiem.
    • kaki11 Re: A taka sytuacja 18.02.22, 12:23
      A to zależy... Jeśli matka miała klucze aby opiekować się mieszkaniem kiedy córka jest na wakacjach i bez zgody udostępniła mieszkanie ojciu to oboje rodziców dziewczynę a ona nikogo.
      Jeśli ojciec zabrał te klucze bez zgody matki, to ojciec córkę a córka matkę, chyba, że tu jest sytuacja gdzie niby wszystko wygląda fajnie na odległość bo dobra mamusia itd. ale z bliska to matka nigdy się specjalnie własnością i prywatnością córki nie przejmowała, i ta dlatego uznała, że to za jej własnym pozwoleniem- wtedy nawet jeśli ta sytuacja nie jest ok względem mataki to całą relację trzeba przepracować, nawet jeśli zaczynając od "przepraszam, ale to dlatego że..."
      Jeśli córka wiedziała, że ojciec też ma klucze i będzie wpadał do mieszkania albo będzie tam nocował- to ojciec córkę za nadużycie mieszkania a córka matkę za niewłaściwe pretensje, które powinna skierować do ojca.
      A inna kwestia to to, jak duża zrobiła się o to rodzinna afera, i na ile właściwa. Bo pytanie tak naprawdę też o to, co córka komunikowała w kwestii używania mieszkania, i czym była ta szumnie nazywana "libacja" bo jak ojciec brał klucze z myślą i zgodą że będzie tam trochę nocował a nie kwiatki tylko podleje, i raz zaprosił kilku kolegów, byli za głośno więc przyjechała policja i im dała mandat, to wygląda jak historia z której wcale nie trzeba robić afery, a jak była faktycznie gruba impreza, ojciec nie miał w tym mieszkaniu przebywać poza zaglądnięciem a do tego jeszcze szkody może się jakieś pojawiły to afera uzasadniona i pretensje też, ale do ojca (i matki jeśli się na to zgodziła)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka