Dodaj do ulubionych

Głośny klient w markecie

12.03.22, 20:16
Byłam dzisiaj na zakupach w B, nie dość że ludzi full, to trafił się taki osobnik o wyglądzie dość menelowym, który robił zakupy pod dyktando kogoś, z kim był na telefonie. Wydzierał się do tego telefonu tak, że cały sklep słyszał. Denerwujące, ale w sumie do zniesienia, ja mam sporą tolerancję na zachowania innych. Ale facet do tego potwornie klął (ku.., gdzie mam tego pier.. sera szukać, w chu.. tu tego, nie wiem ku... o co ci chodzi - itd). I tak na cały regulator. Do tego rozbijał się wózkiem, taranując innych i spychając siłą że swojej drogi, nie szczędząc " wypier...., kur....".
W końcu jakaś pani się odezwała "może pan przynajmniej nie przeklinać ?" - w odpowiedzi usłyszała: "co się kur... dopier ..., za robotę się jakaś weź, babo". Wtrącił się jeszcze ktoś, pan, który postraszył ochrona, dostał podobny chamski komentarz. A obsługa sklepu - zero reakcji.
Czy nie powinni jednak jakoś zareagować ? Czy nasz klient, nasz pan, skoro zrobił spore zakupy i zapłacił, to reszta nieważna ?
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 20:19
      Powinni i warto było im na to zwrócić uwagę.

      Jakieś kierownictwo tam mają w sklepie.
    • tenjedennick Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 20:21
      Co pewien czas natykamy się w życiu na różne takie ekscesy. W moim przypadku jest to bardzo rzadkie. Nie zawracam sobie tym głowy i nie jest to powodem takiej ekscytacji, aby zakładac o tym wątek na forum.
    • widosna Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 20:21
      Savoir vivre niestety tego pana nie nauczą a dla siebie mogą spowodować zagrożenie. Zwłaszcza, ze obsługa jest tam codziennie a jak pan pierd.. nięty i pamiętliwy, to może niefajnie odreagować innym razem. Ja bym nic nie robiła tak długo jak nie stanowiłby zagrożenia fizycznego.
      • berdebul Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 20:55
        Stanowi zagrożenie, jak wjeżdża w ludzi.
    • g.r.uu Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 20:27
      Widocznie klientom nie przeszkadzało jeśli nikt nie poszedł do ochrony z żądaniem interwencji
    • jasnoklarowna Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 20:34
      Widziałam raz w filmie podobną akcję i fajna reakcję odważnej klientki. Przyłożyła swój telefon do ucha i udawała że rozmawia parodiując gościa bardzo głośno. Np na "gdzie ten pierdolony ser" odpowiedziałaby "no nawet nieogar pierdolonego sera nie umie znaleźć, co za kretyn" i w ten deseń.nie wiem czy byłabym na tyle odważna, aleetoda fajna
      • default Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 20:39
        😄👍
    • woman_in_love Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 20:35
      gazem dziada
    • jowita771 Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 20:36
      Gdybyś była z mojego miasta, to bym pomyślała, że widziałyśmy tego samego faceta, tylko ja wcześniej w sklepie na L. Najpierw facet zachowywał się niby normalnie, rozmawiał przez telefon, cały czasem mówił do kogoś "kotku", "skarbie" itp. Zdążyłam pomyśleć, że facet musi być w domu straszny, bo liczba "kotków" była przesadna i nie brzmiały naturalnie. Długo udawania nie wytrzymał, bo po pięciu minutach już warczał do słuchawki, a przy kasie chciał bić innego klienta.
    • ga-ti Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 21:05
      W sumie to ochrona powinna zareagować, kasjerki powinny na ochroniarza zadzwonić, czy ktoś rozkładający towary. Ale, jak patrzę na moją Biedronkę to pan ochroniarz ma w okolicach 60, wątpię, czy wdawałby się z takim klientem w dyskusje, że o fizycznej reakcji nie wspomnę. I chyba mu się nie dziwię, niestety.
      Ja tam świrów wolę unikać.
      • taki-sobie-nick Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 00:28
        Zaraz tam świr, zwykłe chamidło gigant.
    • przepio Re: Głośny klient w markecie 12.03.22, 23:59
      Społeczeństwo schamialo na maxa. Zresztą widać to też tu, na forum. Przekleństwa pojawiają się na każdym kroku i za moment w każdym wątku.
      • taki-sobie-nick Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 00:29
        Ale w przypadku ematki zawsze są uzasadnione [sarkazm].
    • nowyniknik82 Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 00:41
      Dla mnie chyba gorsze są te mamuśki, które wsadzają swoje bombelki do wózka. I bombelek brudne buty trzyma w wózku do którego późnej inni klienci kładą chleb. Nic innego tak mi nie działa na nerwy jak to.
      • ajaksiowa Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 07:14
        Zwröciłaś uwagę mamusi?
        • lannnnntana Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 07:26
          ajaksiowa napisała:

          > Zwröciłaś uwagę mamusi?
          >
          Ja kiedyś próbowałam. Mamuśka o mało oczu mi nie wydłubała - jak ja mam czelność zwracać uwagę bombelkowi?
        • nowyniknik82 Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 09:11
          Tak, grzecznie że wózek ma przecież krzesełko. A ona że w tym krzesełku córci niewygodnie. Więc jej mówię ale wie pani tutaj się kładzie pieczywo, to niehigieniczne itd. A ona do mnie; odpierdol się durna babo.
      • marinella Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 07:36
        Kładziesz chleb bezpośrednio do wózka ? Fuj.
        • ajaksiowa Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 07:50
          Nie o to chodzi żeby się kłöcić tylko żeby powiedzieć co masz do powiedzenia i iść sobie,temat jest bezdyskusyjny i już..
          • marinella Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 08:02
            Jaki bezdyskusyjny ? Koszyki w sklepie są brudne bez względu na to czy ktoś tam wkłada dziecko czy nie.
        • nowyniknik82 Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 09:11
          W woreczku kładę. Dziwne?
          • kamin Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 10:03
            Ty, przecież te wózki stoją godzinami w wiacie na zewnątrz, wiatr na nie kurzy, ptaki czasem narobią. Dziecko w czystym ubraniu włożone do środka wózka przynajmniej go obetrze z największego syfu.
            • nowyniknik82 Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 10:26
              Wiem, ale jednak mnie to brzydzi.
            • ga-ti Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 10:37
              Jak miałam dzieci w wieku wózkowym to też się zastanawiałam, że jak włożę do sklepowego to wszystko z wózka wyląduje na kurtce i spodniach.
    • demono2004 Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 07:54
      Tu mozna tylko ochrone wezwac, ewentualnie policję. Nikt nie bedzie narażał się komuś, kto może uderzyć/skoczyć z łapami.
    • lea_233 Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 08:08
      Jeśli taki gość nie hamuje się z wulgaryzmami to i przyłożyć mógłby. Nie wchodzę w interakcję z kimś takim. Obsługa sklepu mogłaby mu zwrócić uwagę ale co więcej mogłaby zrobić?
    • anorektycznazdzira Re: Głośny klient w markecie 13.03.22, 10:33
      Wypisz wymaluj pis w Parlamencie EU.
      Tak, ochrona powinna zareagować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka