20.03.22, 05:20
Wątek na rozluźnienie, po covidzie po wojnie.
Dzisiejszy sen zachęcił mnie do założenia tego wątku.
Śniło mi się, że byłam najlepsza na świecie w sprzedaży na vinted i olx.
Nigdy w życiu niczego nie sprzedałam, bo jestem zbyt leniwa żeby pakować paczki, a sen uświadomił mi, że może warto spróbować? "Gruby hajs" miałam z tych sprzedaży, szło wszystko, nawet skarpety 😃
Od dziś możecie nazywać mnie Królowa Olxa.
Jak założę nowy nick, to właśnie taki, i to po nim mnie poznacie 😂😂
A Wy jakie macie sny, koszmary? Chwalcie się, może któras przebije mój biznesowy dream 😂
Obserwuj wątek
    • manala Re: Sny 20.03.22, 08:06
      Dziś śniło mi się coś takiego - byłam na jakiejś wycieczce, mieliśmy wjechać ogromną windą na na ostatnie piętro jakiegoś budynku, winda okazała się być jednak pociągiem. Jechaliśmy, część osób wyskoczyła, na peronach stały pociągi zapychane martwymi ludźmi (tak dosłownie napchane), jechałam dalej z poczuciem, że tam będzie jeszcze gorzej. (wojna przetwarzana gdzieś w podświadomości?)

      Po tym przyszedł młody i mnie obudził. Chory przyszedł wink

    • shellyanna Re: Sny 20.03.22, 08:31
      Śniło mi się, ze zwiedzałam z córka połączenie Rzymu i Warszawy. Było fajnie, tylko na nogach miałam uggsy a był upał i zaczęłam szukać sklepu z butami.
      Potem śniło mi się, ze moje dzieci wlazly i bawiły się na terenie fabryki słodyczy. I była policja, straż itp, a ja w panice, ze czy coś się stało z dziećmi. Na co ich dawna wychowawczyni pojawiła się w tym śnie i powiedziała, ze chodzi o to, ze nie powinny się tam bawić, bo to teren prywatny. Odetchnęłam z ulga.
      Na koniec szukałam mieszkania dla klienta mojego męża. Wszystkie były brudne albo brzydkie. Po czym okazało się, ze niepotrzebnie szukałam, bo facet chciał naciągnąć firmę na 200 tys.
      W dodatku klient miał śmieszne stopy (mąż mi pokazał film), trzy palce były sklejone. W tym wszystkim kręcił się mały śmieszny kotek.
      Na koniec snu znalazłam się przed kościołem ozdobionym figurami żyrafy, psa i kota. W środku była impreza i sobie trochę potanczylam.
      A! Jeszcze firma męża była w moim dawnym miejscu pracy i pojawiła się tam jedna z byłych koleżanek (starsza pani), przywitała mnie z radością i pokazała ze ma implanty w tyłku.

      Szalona noc. Często śnią mi się takie abstrakcje.
      • ga-ti Re: Sny 22.03.22, 21:08
        Czy Ty wstałaś wyspana? Bo ja się zmęczyłam samym czytaniem wink
    • aqua48 Re: Sny 20.03.22, 11:49
      Ja mam ostatnio powracający sen. Śni mi się, ze jestem w jakimś pustym mieszkaniu, jest szaro, ponuro, taki typowy zimowy przygnębiający zmierzch, a ja czekam na moją Mamę, która wyjechała do innej miejscowości w związku ze swoją pracą - realizować jakiś projekt. Czekam i czekam, a Jej nie ma choć powinna już przyjechać, robi się coraz później i zaczynam się denerwować. Obracam w ręku komórkę i zastanawiam się czy nie zadzwonić do Niej, choć w głębi jestem przekonana, że i tak nie odbierze. I dopóki nie zadzwonię mam tę odrobinę nadziei, że może jednak ją usłyszę i powie że jest już w drodze. Nie dzwonię.
      Budzę się z tego snu zmęczona i rozczarowana.
      Moja Mama nie żyje od 17 lat.
      • nowyniknik82 Re: Sny 20.03.22, 12:23
        Często śni mi się mój tata, który nie żyje od 10 lat, więc doskonale Cię rozumiem. 🙁
      • konsta-is-me Re: Sny 22.03.22, 21:28
        Ja mam nawracający od lat sen, że dowiaduje się że moja mama (zmarła gdy miałam 20 lat czyli 20+ lat temu) wcale nie umarła, tylko przez cały ten czas ,do dzisiaj była gdzie ukrywana, jakby schowana przez kogoś.
        I ja o tym nie wiedziałam i wpadam w rozpacz jak to?- przegapiłam to?taki kawał czasu? dlaczego nikt mi nie powiedział?? Czy ja zapomniałam ??
        I wtedy się budzę, zapłakana.
        Na szczęście nie sni mi się to często, raz na 2 lata średnio .
    • mondaymorning1987 Re: Sny 22.03.22, 16:17
      Dziś śnił mi sie dziadek, poszłam do ogródka i na leszczynach już były dojrzałe orzechy, bardzo dużo, wręcz wysyp, wszystkie ładne, brązowe, poszłam do dziadka i sie spytałam czy moge te orzechy zerwać, a dziadek, że tak ale najpierw mi bzu narwie i ten bez tak kwitł bujnie, biały i fioletowy (tak, wiem, że orzechy i bez sie wykluczają o tej samej porze roku ale sen mara) i nagle sobie uświadomiłam, że dziadek już wiele lat nie żyje i tych leszczyn też już dawno nie ma, bo ojciec wyciął, tylko krzak bzu został. I sie obudziłam z tą silna świadomością.
    • lilia.z.doliny Re: Sny 22.03.22, 17:16
      Moje sny to.temat na książkę.
      Jeden z nich to ostra impreza na cmentarzu, na grobie. Imprezowałam z dwoma duchami, piliśmy koniak z omszalej butelki wyciągniętej z grobowca. Kieliszki to były szklane opakowania po zniczach
      • feniks_4 Re: Sny 22.03.22, 19:18
        Chyba w Meksyku imprezują na cmentarzu. Tam w ogóle uważa się, że duchy zmarłych przodków przebywają nadal z rodziną. Kiedyś rozmawiałam na ten temat z facetem, który mieszkał przez 3 lata w Meksyku, mówił, że tam jest pod tym względem dość ekstremalnie. Przez to, że ludzie uważają za oczywiste, że śmierć jest tylko opuszczeniem ciała i życie trwa dalej, sprzyja to lekceważącemu podejciu do faktu opuszczenia przez kogoś tego padołu, nawet w przypadku morderstwa.

        A Twój sen jest niezły!!!

    • asia_i_p Re: Sny 22.03.22, 19:35
      Jeden z najgorszych koszmarów, jakie pamiętam, był o mojej mamie i o mojej córce.

      Śniło mi się, że istnieje maszyna, która pozwala wydrukować/ skserować to, o czym marzymy. Wydrukowała mi zdjęcie mojej mamy trzymającej na kolanach moją córkę (mama umarła na dlugo zanim córka się urodziła). Obie się śmiały od ucha do ucha na tym zdjęciu. A potem spojrzałam na to zdjęcie drugi raz i ono się zmieniło, już się nie śmiały, tylko płakały i krzyczały. Obudziłam się ostro przerażona.
    • stara_i_brzydka Re: Sny 22.03.22, 20:50
      Katarzyna Aragońska w takiej wielkiej, ciężkiej sukni i w koronie na głowie skoczyła mi na plecy z dachu chlewika i zaczęła mnie dusić. Obudziłam się roztrzęsiona 😱

      Od tamtej pory zwracam uwagę na to co czytam przed zaśnięciem
      • lilia.z.doliny Re: Sny 22.03.22, 21:10
        big_grin
        (Sori)
      • aqua48 Re: Sny 22.03.22, 21:16
        Wygrałaś!
    • zona_mi Re: Sny 22.03.22, 21:47
      Zazwyczaj mam kolorowe, długie sny z mocno rozbudowana fabułą. Czasem pamiętam dwa lub trzy z jednej nocy.

      Jednym z najbardziej zapamiętanych, był ten sprzed trzech lat, w którym moja mama zaprosiła gościa. Rzecz się działa w moim domu rodzinnym i gdy nagle w drzwiach ujrzałam Antoniego M - tak! - o mało nie zemdlałam.
      Zadzwoniłam do mamy, która jeszcze nie wróciła i pytam, czy jest kompletnie pozbawiona wstydu, przecież ktoś z sąsiadów mógł go zobaczyć! Taki obciach...
      Co gorsza, facet nie tylko się szarogęsił, zażądał herbaty i rozwalił się na moim fotelu, to jeszcze przyszedł ze swoim królikiem, co było bardzo niewskazane, szczególnie ze względu na obecność moich, domowych.
      Byłam wściekła i okazywałam mu to, w końcu się obraził i tylko przyjście mojej mamy sprawiło, że nie wyszedł, cały odęty. Za to ja wyszłam, a po przebudzeniu miałam ochotę zadzwonić do mamy i spytać, co jej, do diabła, strzeliło do głowy?!
      • zona_mi Re: Sny 22.03.22, 21:49
        Kiedyś jeszcze mi się śniło - a to był tylko fragment bardzo długiego snu, który aż sobie zapisałam, taki był niezwykły - że w cukierni jadłam lody o smaku surowej wołowiny.
    • lily_evans011 Re: Sny 22.03.22, 21:52
      Mam czasami sny, które mnie ostrzegają, że coś się stanie niedobrego, śni mi się np. zmarła babcia i jakaś sytuacja, to już na bank coś pójdzie kompletnie ch..jowo. Niestety jest to na tyle zawikłane, że rozumiem dokładne znaczenie dopiero po fakcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka