asia_i_p
26.03.22, 08:06
Czy to ja jestem zboczona, czy autorka "Niesamowitych przygód dziesięciu skarpetek" nazbyt jednak niewinna?
Czytam to synowi, bo to lektura, i natrafiam na zdanie "Był maj, więc kwitły bzy, wszystko wokół pachniało, a pracowici bzykacze bzykali ile sił w małych pasiatych ciałkach."
No mam wrażenie, że sformułowanie nienajzręczniejsze jednak.