lizavieta1
26.05.05, 21:14
Myslę, że wszelkie rady typu weź się w garść, znajdź sobie hobby, coś w czym
się realizujesz są ok, ale nie dla tych co mają depresję, ale jakiś sezonowy
mniejszy czy większy dołek. Można to wszystko robić i warto owszem, ale jeśli
depresja jest w Tobie nic Ci nie da radości czy satysfakcji, bo depresja sama
w sobie jest niemozliwością odczuwania, błędem logicznym jest zakładać, że coś
nas rozbawi, ukoi itp
Mam pracę, którą sama sobie wymysliłam, lubię ją wykonywać. Kocham mojego psa,
lubię ją szkolić, to coś w rodzaju hobby. Lubię dbać o siebie, dobrze
wyglądac, kupowac ciuchy. Mam znajmoych, łatwo nawiązuję kontakt z ludźmi, ale
znikąd nie mam zadowolenia, spokoju. Wszystko jest takie jałowe.
Przesypiam większość doby, jeśli mogę, jesli muszę iść do szkoły czy do pracy
lub wyjśc z psem. Zmuszam się do pójścia do pubu z kumplem,ale to mnie nei
kręci. Jeżeli nie muszę, to niczego nie robię. Mogłabym poczytać teraz jakąś
ksiązkę zamiast siedzieć na forum lub pouczyć się języka - mam do tego
smykałkę, miałam w tym kiedyś sukcesy, ale po prostu nie chcę. Koleżanki
mówią, że jestem ładna i bez problemu już mogłabym mieć kolesia i zmienić na
innego. Nie kręcą mnie randki, nie chce mi się usmiechać i wdzięczyć, nudzi
mnie to, co kolesie mają mi do powiedzenia, mimo, że niektórzy z nich to
naprawdę sympatyczni, interesujący mężcyźni. Kiedyś byłabym w stanie miło i
ciekawie spędzić z nimi czas.
Cieszę się, że mija kolejny dzień. Jutrzejszy prześpię do połowy, druga
połowa jakoś mi zleci. W ten sposób mija kolejny rok. wkurzają mnie ludzie
mówiący mi, że marnuję najlepsze lata swojego zycia. Wcale nie są najlepsze.
To potwornie smutny sen. W trakcie terapii grupowych poznałam sporo osób z
podobnym problemem, wielu z nich z tego wyszło i nie rozumieją jak to jest.
Nie oczekuję zrozumienia ani tego, ze z kimś o moim nastawieniu będą chcieli
spędzać czas. Potrafię jeszcze pogadać o niczym, ale to nic mi nie daje. Mogę
ukryć dołek w kontaktach topwarzyskich przynajmniej częściowo. ale to nie o to
chodzi kontakty towarzyskei mają służyć ludziom i sprawiać jakąś satysfakcję,
a mnie po prostu nic nie obchodzi.