Czytam, że wszystkie pracowałyście praktycznie do końca.
W swoim otoczeniu-różne - i korpo i wolne zawody- ale skupię się na etatowych bo z dg pracowały do końca (kasa).
Większość dowiadywała się ze jest w ciąży i myk na L4 ...nie dziwię sie bo to jedyny w zyciu kobiety stan i przynajmniej odpocznie sobie choć nie da się naładować baterii na rok do przodu

Reasumując to właśnie kasa była determinantem pracy lub L4 a nie jakieś górnolotne idee.