Dodaj do ulubionych

Komunie - wft?

    • beataj1 Re: Komunie - wft? 18.05.22, 22:56
      Nie wiem jak jest teraz, ale moja mama była takim rodzicem. Czyli byliśmy słabo wierzący (w życiu nie byłam na pasterce, bądź w wielkanoc na mszy, albo innych roratach), ale sakramenty mamy.

      I wynikało to u niej z głębokiego braku zaufania do KK jako instytucji.
      Zawsze mówiła: lepiej być przygotowanym bo nie można im ufać. Jak będą mogli wszystko wykorzystają przeciw człowiekowi. Dojdą do władzy i będą się mścić.
      Jak urodziłam swoje dzieci (nieochrzczony etc). Podobnie mnie namawiała.

      Z jej strony to nawet nie była hipokryzja ale gleboki brak zaufania do instytucji i innych ludzi -że niby dzieci będą mieć z powodu braku chrztu, komunii etc jakieś problemy.
    • rozaliaolaboga Re: Komunie - wft? 18.05.22, 22:58
      A dlaczego zakładasz, że to te komunie są na pokaz? Równie (albo i bardziej) prawdopodobne jest, że to błyskawice są na potrzebę chwili, żeby tacy nowocześni znajomi jak ty ich nie wykluczyli...
      • majaa Re: Komunie - wft? 19.05.22, 10:01
        Otóż to. Często ateiści, a najczęściej antyklerykałowie, którzy z jakichś powodów odeszli od Kościoła, potrafią w bardzo niefajny sposób komentować cudzą wiarę czy religijność i bez umiaru psioczyć na kościół i wszystkich księży, jak leci. Trudno się dziwić, że nie każdy wierzący ma ochotę się takim ludziom uzewnętrzniać i tłumaczyć swoje prawdziwe motywacje. Dla tzw. świętego spokoju czasem nawet i na czarny marsz pójdzie, ale potem i tak zrobi swoje. Nie jest to z pewnością postawa godna pochwały, ale zupełnie zrozumiała w takich sytuacjach.
        • mia_mia Re: Komunie - wft? 19.05.22, 10:31
          Wśród moich znajomych, a nawet rodziny posyłających dzieci do komunii, są ludzie, którzy, nigdy nie chodzą do kościoła, nie mają ślubu chociaż mogą, dzieci chrzcili przed komunią, rodzina nie nalega, dzieci od dnia komunii jak i do roku komunijnego nigdy nie były w kościele i nigdy więcej nie pójdą, nie mieszkają na wsi, dzieci chodzą do szkół gdzie na religię nie chodzą wszyscy, osoba panicznie bojąca się zapachu kościoła do tego stopnia, że musiała brać tabletki na uspokojenie, żeby wejść tam z dzieckiem w dniu komunii (trauma po próbie gwałtu przez osobę duchowną), osoby po aborcji i jeszcze różne inne sytuacje.
          Sam fakt, ze wielu rodziców nie przystępuje do komunii w dniu komunii własnego dziecka świadczy, że jakoś z wiarą im nie po drodze, a nie, że potajemnie chodzą na oazy, a dla znajomych na protesty.
          • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 19.05.22, 10:46
            mia_mia napisał(a):

            osoba panicz
            > nie bojąca się zapachu kościoła do tego stopnia, że musiała brać tabletki na us
            > pokojenie, żeby wejść tam z dzieckiem w dniu komunii (trauma po próbie gwałtu p
            > rzez osobę duchowną),

            Dlaczego.
            Pomóż mi zrozumieć.
            • mia_mia Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:02
              Nie pomogę, bo sama nie rozumiem. Nie wiem skąd tam się wziął chrzest (rodzina? rodzina byłego męża?), a potem to już trzeba, jak wyrwanie zęba przecierpieć, takie odniosłam wrażenie. Na te wszystkie przygotowania i resztę cyrków dziecko chodziło z byłą opiekunką, ale w tym dniu musiała iść ona, bo tatuś gdzieś daleko w świecie i dziecku byłoby smutno.
          • majaa Re: Komunie - wft? 19.05.22, 10:58
            W życiu różnie się układa i niestety nie zawsze można przystąpić do komunii, nawet w takim dniu, więc to wcale nie musi od razu świadczyć o braku wiary. Jak również i o tym, że dzieci takich rodziców już nigdy więcej do kościoła nie pójdą. Tworzenie tego typu "reguł" zwyczajnie nie ma sensu.
            • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:07
              A jaka jest Przeszkoda przystąpienia do Komunii????
            • mia_mia Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:10
              Skoro aż tyle osób ma na sumieniu tyle, że nie może przystąpić do komunii to znaczy, że jednak z przykazaniami im nie po drodze, ergo z Bogiem, który je dał także.
              Znam osobę, która jest wierząca, wie, że nie dostanie rozgrzeszenia, więc sama się rozlicza z Bogiem i przystępuje, bo dla niej to ważne i to jest jeden z tych nielicznych przypadków, kiedy jestem w stanie uwierzyć w to, że ktoś wierzy w Boga, a nie wierzy w kościół.
              • majaa Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:33
                To jakaś pokrętna logika. Fakt, że ktoś przestrzega zasad kościelnych i nie "rozlicza się z Bogiem" sam nie oznacza, że nie wierzy w Niego, tylko w kościół. I co to znaczy "wierzyć w kościół", skoro nie wierzy się w Boga?
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Komunie - wft? 23.05.22, 11:48
              Jeżeli ktoś nie ogarnia do tego stopnia, że w dniu komunii swojego dziecka sam do niej nie przystąpi, to jest kozia dooopa, nie katolik.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 19.05.22, 10:45
          majaa napisała:

          > Nie jest to z pew
          > nością postawa godna pochwały, ale zupełnie zrozumiała w takich sytuacjach.

          Ach ta katolicka hipokryzja, czymże byłby kościół bez niej! big_grin
          • majaa Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:05
            Hipokryzja to rzecz ludzka, niezależnie od tego, czy ktoś jest katolikiem, protestantem czy też ateistą.
            • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:07
              majaa napisała:

              > Hipokryzja to rzecz ludzka, niezależnie od tego, czy ktoś jest katolikiem, prot
              > estantem czy też ateistą.

              No niekoniecznie. Nie wszyscy jesteśmy winni, wbrew temu, co twierdzi pewien papież.
              • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:08
                A po co ateistki słuchają papieża i go cytują????
                Wy nie macie jakiegoś swojego guru przewodniczącego który by wam dawał wytyczne?
                • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:17
                  krolewska.asma napisała:

                  > A po co ateistki słuchają papieża i go cytują????
                  > Wy nie macie jakiegoś swojego guru przewodniczącego który by wam dawał wytyczne
                  > ?
                  >

                  Nie mamy. Myślimy samodzielnie, bez wytycznych z góry - szok, co???
              • majaa Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:35
                No ale to chyba oczywista oczywistość, że nie wszyscy jesteśmy hipokrytami. A przynajmniej nie zawsze.
        • kicifura Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:42
          Ach ci wierzący katolicy zmuszani społeczną presją do chodzenia na czarne marsze.
          • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 19.05.22, 12:04
            Zaraz chodzenie
            Może tylko błyskawice na Facebook polubili
            5 sekund roboty i pełna akceptacja ze strony histerycznych ateistek które maja w znajomych
            • kicifura Re: Komunie - wft? 19.05.22, 12:05
              Nie piszę do ciebie tylko do osoby która napisała:
              "Dla tzw. świętego spokoju czasem nawet i na czarny marsz pójdzie, ale potem i tak zrobi swoje".

              Idź stąd, asma, nie będę się z tobą bawić.
          • majaa Re: Komunie - wft? 19.05.22, 12:46
            Oj tam zaraz chodzenia... raz wystarczy pójść i już jesteś OKwink
            A bardziej serio... nie chodzi o jakąś tam bliżej nieokreśloną "presję społeczną", tylko o znajomych, którym trudno powstrzymać się od nieprzyjemnych komentarzy i krzywego spojrzenia, bo wydaje im się, że mają monopol na rację.
            • kicifura Re: Komunie - wft? 19.05.22, 13:09
              Robienie czegoś w celu uniknięcia krzywych spojrzeń to się właśnie nazywa presja społeczna.
              Obawiam się że ona częściej jest przyczyną posyłania dzieci do kościoła niż chodzenia na czarne marsze, no ale kto katolikom zabroni żyć w oblężonej twierdzy?
              • majaa Re: Komunie - wft? 19.05.22, 13:36
                Nie, zachowania konformistyczne względem kilku konkretnych znajomych to jeszcze nie presja społeczna. Na szczęście nie ma żadnej społecznej presji dotyczącej uczestniczenia w jakichkolwiek marszach.
                • kicifura Re: Komunie - wft? 19.05.22, 17:08
                  Przecież sama napisałaś że chodzą na te marsze 🤦‍♀️

                  Nazwij to sobie jak chcesz, presja społeczna, konformizm... Tak czy owak to duuużo silniej przyciąga ludzi do kościołów (3 razy w życiu) niż na czarne marsze.
                  • majaa Re: Komunie - wft? 19.05.22, 21:04
                    kicifura napisała:

                    > Przecież sama napisałaś że chodzą na te marsze 🤦‍♀️

                    Nie napisałam, że "chodzą", ale że wystarczy pójść raz, żeby uniknąć komentarzy.

                    > Nazwij to sobie jak chcesz, presja społeczna, konformizm... Tak czy owak to duu
                    > użo silniej przyciąga ludzi do kościołów (3 razy w życiu) niż na czarne marsze.

                    Nie mów mi, że ludzie idą do kościoła z powodu presji społecznej. Co najwyżej z powodu nacisku rodziny. Z powodu presji społecznej to np. kobiety gremialnie depilują sobie nogi.
                    • kicifura Re: Komunie - wft? 19.05.22, 21:13
                      majaa napisała:

                      > kicifura napisała:
                      >
                      > > Przecież sama napisałaś że chodzą na te marsze 🤦‍♀️
                      >
                      > Nie napisałam, że "chodzą", ale że wystarczy pójść raz, żeby uniknąć komentarzy

                      To zupełnie jak z wysłaniem dziecka do komunii

                      > .
                      >
                      > > Nazwij to sobie jak chcesz, presja społeczna, konformizm... Tak czy owak
                      > to duu
                      > > użo silniej przyciąga ludzi do kościołów (3 razy w życiu) niż na czarne m
                      > arsze.
                      >
                      > Nie mów mi, że ludzie idą do kościoła z powodu presji społecznej. Co najwyżej z
                      > powodu nacisku rodziny. Z powodu presji społecznej to np. kobiety gremialnie d
                      > epilują sobie nogi.


                      Again: nazwij to sobie jak chcesz.
                      • majaa Re: Komunie - wft? 20.05.22, 09:09
                        kicifura napisała:


                        > To zupełnie jak z wysłaniem dziecka do komunii

                        No ale to wy to krytykujecie, nie ja.


                        > Again: nazwij to sobie jak chcesz.

                        Byłoby prościej się porozumieć, gdyby nazywać rzeczy zgodnie z ich znaczeniem, a nie jak kto chce.
                        • kicifura Re: Komunie - wft? 20.05.22, 13:26
                          majaa napisała:

                          > kicifura napisała:
                          >
                          >
                          > > To zupełnie jak z wysłaniem dziecka do komunii
                          >
                          > No ale to wy to krytykujecie, nie ja.

                          Występuję w jednej osobie i nie przypominam sobie żebym krytykowała.

                          > > Again: nazwij to sobie jak chcesz.
                          >
                          > Byłoby prościej się porozumieć, gdyby nazywać rzeczy zgodnie z ich znaczeniem,
                          > a nie jak kto chce.

                          Byłoby prościej się porozumieć gdybyś nie łapała mnie za słowa próbując uniknąć sedna. Ale nawet łapiąc za słowa nie masz racji, bo robienie czegoś (pójście na marsz) dlatego że robią to znajomi jak najbardziej podpada pod presję społeczną.

                          Ale jak wolisz to nazwać konformizmem to ja też mogę. Otóż więcej konformistów znajdziesz wśród niepraktykujących ludzi prowadzących swoje dzieci do sakramentów niż na czarnym marszu. Trzymam się oczywiście nadal twojego porównania.
                          • majaa Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:33
                            Nie wiem, badań na ten temat nie prowadziłam. I w sumie niespecjalnie mnie to interesuje, po której stronie jest więcej konformistów. Zresztą, niewykluczone też, że część ten konformizm po prostu udaje. Chlapną coś sobie na odczepnego, bo nie każdy ma chęć i potrzebę zwierzania się wszystkim ze swoich osobistych spraw i motywacji.
                            • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:45
                              Komu zwierzają się ateiści ?
                              Gdzie chodzicie jak macie taka potrzebę ?
                              • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 20.05.22, 18:07
                                krolewska.asma napisała:

                                > Komu zwierzają się ateiści ?
                                > Gdzie chodzicie jak macie taka potrzebę ?
                                >

                                Za potrzeba to do toalety najczęściej. A Ty gdzie?
                              • tapatik Re: Komunie - wft? 26.05.22, 22:11
                                krolewska.asma napisała:

                                > Komu zwierzają się ateiści ?

                                Przyjaciołom.

                                > Gdzie chodzicie jak macie taka potrzebę ?

                                Do kawiarni.
                            • kicifura Re: Komunie - wft? 20.05.22, 18:14
                              Mam wrażenie że właśnie sobie tak chlapnęłaś o tych wierzących i praktykujących katolikach którzy poszli na czarny marsz żeby znajomi im nie truli smile
                              • majaa Re: Komunie - wft? 20.05.22, 19:59
                                No wiesz, różnie bywa. Ja np. raz poszłam na rekonesans, żeby się samej przekonać, jak to wszystko wygląda. Długo tam nie zostałam, ale kto wie, może też mnie zdążyli policzyćwink Znajomi ateiści akurat mi nie trują, bo mamy taką wspaniałą zasadę, że nie nawracamy siebie nawzajem.
                    • arthwen Re: Komunie - wft? 19.05.22, 23:04
                      Nogi to sobie depiluję, bo lubię mieć gładkie, presję społeczną mam w d. Chodzę głównie w spodniach i nikt nie widzi, czy mam wydepilowane czy nie.
                      • majaa Re: Komunie - wft? 20.05.22, 09:11
                        No i fajnie, ale nie wszyscy tak mają.
                    • natalia.nat Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:29
                      majaa napisała:

                      > Nie mów mi, że ludzie idą do kościoła z powodu presji społecznej. Co najwyżej z
                      > powodu nacisku rodziny.

                      Bardziej z presji społecznej niż z powodu nacisku rodziny. To drugie, w przypadku postawienia się, ma niewielkie konsekwencje, co najwyżej jakaś jednorazowa nieszkodliwa kłótnia, albo i brak rekcji, najbliżsi wbrew pozorom zachowują się dobrze. Natomiast ostracyzm społeczny bywa bardzo dokuczliwy, zwłaszcza na wsi czy w małym mieście, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Bardzo wielu ludzi chodzi do kościoła i stwarza pozory, że są katolikami, właśnie dla świętego spokoju i dobrej opinii w swoim otoczeniu. Sama znam takie przypadki.
                      • fornita111 Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:34
                        Nie te czasy. Lufzie kontynuuja te ohydna tradycje, bo nie chca przed soba przyznac ile sie z tym wiaze ohydy. Klasyczne wyparcie, sila bezwladnosci i owczy ped. Zadna tam presja spoleczna.
                        • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:48
                          I nie maja za bardzo wyboru
                          Nie każdy zniósł by bycie przegranym ateista
                      • majaa Re: Komunie - wft? 20.05.22, 19:40
                        No to uznajmy krakowskim targiem, że na wsi rządzi presja społeczna, a w miastach, zwłaszcza tych większych, z oczywistych względów liczy się nacisk rodziny.
                        Ja z kolei nie znam wielu takich przypadków, żeby ludzie chodzili do kościoła li tylko dla świętego spokoju. Sumienie ich jednak choć trochę gryzie. Pewnie wiele zależy od otoczenia, w jakim się obracamy. Generalnie odnoszę wrażenie, że ci, którzy chodzą do kościoła regularnie, to jednak raczej z przekonania, a nie z przymusu. Przez regularnie rozumiem praktycznie w każdą niedzielę, a nie tylko od wielkiego dzwonu.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Komunie - wft? 23.05.22, 11:51
              Serio ludzie przychodzą do znajomych i rozliczają ich z tego, czy wrzucili fotki z czarnego marszu i czy mają błyskawicę w profilowym?!
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Komunie - wft? 19.05.22, 00:58
      Jestem wierzącą. I też się dziwię temu zjawisku. W jaki sposób niewierzący rodzic ma.lrzugotowac dziecko do tego sakramentu?
      • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 19.05.22, 07:09
        Ofiaro ateizmu
        Nic nie musisz przygotowywać bo to nie ty idziesz do tej komunii
        Przygotowuje się dziecko i siostra katechetka wszystko ogarnia

        Ty ubierasz sie ładnie i rozkoszujesz msza
        • ichi51e Re: Komunie - wft? 19.05.22, 07:19
          oj asma kiedy ty ostatni raz w kościele byłaś skoro ci zostało ze można się "rozkoszować msza" przepaliłas.
          • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 19.05.22, 07:20
            Msza gdzie twoje dziecko świętuje pierwsza komunie jest tylko jedna w twoim życiu
            • ichi51e Re: Komunie - wft? 19.05.22, 07:22
              i jakoś zaręczam ci ze mało która matka ma na tyle wyjebongo ze siedzi i rozkoszuje się msza. Przepalilas trolu.
              • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 19.05.22, 08:58
                Ty trollu słabo udajesz matkę
                Marsz do szkoły gimnazjalistko bo niedługo egzaminy na koniec roku szkolnego !
              • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 19.05.22, 10:47
                ichi51e napisała:

                > i jakoś zaręczam ci ze mało która matka ma na tyle wyjebongo ze siedzi i rozkos
                > zuje się msza. Przepalilas trolu.
                >

                A co te matki robią w takim razie?
                • ichi51e Re: Komunie - wft? 19.05.22, 14:56
                  siedzą w ławce matteo's się ze dziecku się loki rozkręca a pieczeń będzie sucha ze teściowa krzywo ze zaraz dzieciak będzie śpiewał, ze wuj przysypia, ze mlodsze probuje wyjsc na boczny oltarz, matteo's ze kuzyn Ziutek się spóźnia może miał wypadek no i modlą się tez.
                  O ile nie jest to Msza C-dur (KV 317) lub cos podobnego trudno mówić o rozkoszowaniu się.
                  Jak ktoś chodzi co tydzień do kościoła to się raczej przyzwyczaja i po prostu siedzi wstaje odpowiada bije sie w piersi słucha kazania pośpiewa - ale czy rozkoszuje?
        • annaboleyn Re: Komunie - wft? 19.05.22, 09:50
          big_grin big_grin
          Jednak mieliście rację. Asma nie ma dzieci, a na pewno nie takie śmigające do komunii.
          Jako niereformowalna ateistka siedzę, kiwam nóżką w pantofelku i mam luz, ale nawet do mnie dochodzą echa komunijnych przygotować. Nic nie ogarnia żadna siostra, chyba że siostra matki komunistki, te biedne kobiety biegają jak kurczaki z uciętymi łbami i nie dosypiają, żeby całą imprezę ogarnąć.
          Jawi mi się to jak ponury koszmar, strumień absurdalnych wydatków, dyskusje, kto dziękuje rodzicom, kto nauczycielom, kto księdzu, niekończące się składki, zebrania organizacyjne i ideologiczny stuff pchany dzieciakom widłami.
          No, ale sami chcieli, to mają.
          Czyli tak: Asma nie jest praktykującą katoliczką, nie ma dzieci, coś jeszcze?
      • ichi51e Re: Komunie - wft? 19.05.22, 07:21
        asma to kościół w tv widziała big_grin
      • purchawka2020 Re: Komunie - wft? 19.05.22, 09:08
        Dla nich to nie sakrament tylko impreza, rytuał przejścia, robienie czegoś takiego jak cała wspólnota w której żyją.
    • 3-mamuska Re: Komunie - wft? 19.05.22, 02:13
      To raczej tradycja ,a nie wiara.
      Kto chodzi w świata do kościoła? A choinkę wigilie czy Wielkanoc robi/ma spora grupa.
    • tanebo001 Re: Komunie - wft? 19.05.22, 06:13
      Oto do czego prowadzą komunie wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,28468920,opole-kradl-katalizatory-aby-zorganizowac-dziecku-komunie.html#do_w=155&do_v=418&do_st=RS&do_sid=719&do_a=719&s=BoxNewsImg6
    • purchawka2020 Re: Komunie - wft? 19.05.22, 09:07
      To wyjaśnia antropologia.
      Komunia jest rytuałem przejścia i nie ma nic wspólnego z religią i Jezusem.
      To pierwotna, ludzka potrzeba należenia do wspólnoty - nie tylko religijnej ale takiej ludzkiej, którą widza naokoło.
      Poza tym jest suknia, prezenty, impreza - same przyjemności nieco tylko popsute chodzeniem do kościoła.
      Nie dziwi mnie to.
    • ursula.iguaran Re: Komunie - wft? 19.05.22, 09:36
      Odpowiem pytaniem.
      A dlaczego cała Polska obchodzi Boże Narodzenie? I Wielkanoc?

      Przy czym dla większości są to świeta Mikołaja/Prezentów/Choinki i Zająca/Jajeczek/Kurczaczków.

      Obchodzą bo taka jest tradycja w narodzie, bo mają z dzieciństwa miłe wspomnienia z tym związane i nie chcą ich pozbawiać swoich dzieci. I tak samo jest z Komunią. To nie jest święto pierwszego przyjęcia Jezusa, tylko święto rodzinne, z tortem i prezentami, z albą i świecą tylko w tle.


      • ritual2019 Re: Komunie - wft? 19.05.22, 09:52
        Swietowanie Bozego Narodzenia i Wielkanocy nie wymaga wizyty w kosciele ani wykonywania jakichkolwiek aktywnosci z tym zwiazanych. Wielu ludzi swietuje ten czas zupelnie bez zwiazku z religia. Pierwszej komunii tak sie nie da.
        • ursula.iguaran Re: Komunie - wft? 19.05.22, 15:16
          Ale po co świętować Boże Narodzenie czy Wielkanoc? Toć to ewidentnie święta religijne, związane z narodzinami i śmiercią Jezusa. Jeśli nie jesteście z kościołem związani to po co je świętujecie?

          No otóż z tego samego powodu co ludzie robią dzieciom komunię.

          Z powodu tradycji.
          • annaboleyn Re: Komunie - wft? 19.05.22, 17:07
            PIerwszy Maja to święto pracy. Mam najzupełniej wywalone na konotacje polityczne, włącznie z absurdem: święto pracy to dzień wolny od pracy. Natomiast w tym dniu odpoczywam, spotykam się w miłej atmosferze z bliskimi ludźmi (spokrewnionymi lub nie), mamy czas posiedzieć, powałkonić się na trawce, czasem nawet jemy pyszne rzeczy. Świętujemy sobie. Identyczny stosunek mam do dwóch największych świąt katolickich. Tupanie nóżką ze strony takiej Asmy, że jak śmiem jeść karpia w wigilię jest dla mnie równie mało znaczące, jak tupanie nóżką mięsożerców (sama jestem mięsożercą), że wegetarianie zawłaszczają nazwę "kotlet" dla produktu z soi i czegoś tam. Mogę się pośmiać i bawi mnie to, ale na moje życie wpływa w stopniu znikomym smile
          • ritual2019 Re: Komunie - wft? 19.05.22, 17:47
            ursula.iguaran napisała:

            > Ale po co świętować Boże Narodzenie czy Wielkanoc? Toć to ewidentnie święta rel
            > igijne, związane z narodzinami i śmiercią Jezusa. Jeśli nie jesteście z kościoł
            > em związani to po co je świętujecie?

            Ja nie swietuje narodzin ani zmaetwychwstania Jezusa, swietuje dni wolne z rodzina i przyjaciolmi.

            > No otóż z tego samego powodu co ludzie robią dzieciom komunię.
            >
            > Z powodu tradycji.

            Komunia jest tradycja ale tez wymaga pewnego zaangazowania religijnego.
          • bene_gesserit Re: Komunie - wft? 20.05.22, 22:31
            ursula.iguaran napisała:

            > Ale po co świętować Boże Narodzenie czy Wielkanoc? Toć to ewidentnie święta rel
            > igijne, związane z narodzinami i śmiercią Jezusa. Jeśli nie jesteście z kościoł
            > em związani to po co je świętujecie?

            Ależ gdzie tam.
            Wyjmij z Bożego Narodzenia i Wielkanocy to, co katolickie i co ci zostanie?
            Daty świąt, rytualne posiłki ze specyficznymi potrawami, specyficzna atmosfera, choinka, sianko, jajeczka, gadające zwierzęta itd itd. O żadnej z tych rzeczy nie ma nic w Biblii - głównie dlatego, że to są pogańskie, ultrastare tradycje. Które mają z chrześcijaństwem tyle związku, ile sobie religijnie zsynkretyzowały.

            Chrześcijaństwo ukradło pogańskie święta, a teraz się obłudnie dziwi jak to, czemu obchodzicie NASZE święta?


            > No otóż z tego samego powodu co ludzie robią dzieciom komunię.
            >
            > Z powodu tradycji.

            Znowu pudło.
            Z tego, co wiem, tego typu niesmaczne szopki robi się po to, żeby zadowolić starszych krewnych w rodzinie oraz żeby maluch nie czuł się pokrzywdzony, że Kamil to dostał na komunię Nintendo. Niech ma Nintendo i parę tysiaków, co komu szkodzi. No i pokazać się można.
            • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 22:36
              Ale po co ateistom jajeczka i gadające zwierzęta????

              Nie możecie se kupić sushi i włączyć netflixa?
              • bene_gesserit Re: Komunie - wft? 21.05.22, 01:25
                O jasne. Bo każdy, kto nie jest katolikiem w tym smutnym kraju, musi być ateistą. A, i tradycja to tylko kościelna, innej po prostu nie ma big_grin
                A po co robi się korale z jarzębiny jesienią? Nie lepiej wpieprzać sushi przed ekranem?
              • bene_gesserit Re: Komunie - wft? 26.05.22, 21:14
                To pogańskie tradycje, słowiańskie dziedzictwo, część tożsamości kulturowej, nie religijnej.

                Czczenie i kultywowanie tych tradycji przez katolików to grube wykroczenie, bo to łamanie I przykazania.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Komunie - wft? 23.05.22, 12:01
            Jest wolne w większej ilości, to się imprezuje i spotyka z rodziną i znajomymi. Innego świętowania u nas nie stwierdzono.
      • mia_mia Re: Komunie - wft? 19.05.22, 09:53
        Cóż więc stoi na przeszkodzie, żeby zebrać rodzinę, zrobić obiad, zamówić tort, dać prezenty, kupić sukienkę, piniatę w kształcie jednorożca zamiast Jezusa, jeśli dla kogoś to wszystko jest ważne?
        My ubieramy choinkę, są prezenty, jemy rodzinne śniadanie wielkanocne, to wszystko bez cienia religijności, bez chodzenia do kościoła i udawania.
        Przy czym to parcie dzieci na te okolokomunijne tematy jest przereklamowane. Moje dziecko jest w wieku komunijnym, myślałam, że coś powie w sprawie tego, że omijają go jakieś atrakcje, a tu nic, zero, chociaż w zeszłym roku kuzynka dostała kupę kasy i mnóstwo wypasionych prezentów, a w tym idzie na komunię przyjaciółki.
        I z tego co wiem wśród znajomych w podobnej sytuacji nikt nie planuje żadnych substytutów, widać nie ma potrzeby.
        • annaboleyn Re: Komunie - wft? 19.05.22, 09:59
          Pozostaje mi napisać: "Mam tak samoo jak Tyyy" wink
          Z niejakim drżeniem, ale otwartym portfelem czekałam na: "Mamooo, bo tu są takie fajne imprezy i prezenty...", bo mnie uprzedzono, że dziecko może się czuć pokrzywdzone i pożądać rekompensaty.
          Nie doczekałam się. Wystarczyła satysfakcja, że w poniedziałki nie musi być w szkole o siódmej, a majowe wieczory spędza w parku, nie w kościele.
          Zresztą zaraz potem był chlubny koniec roku, przedtem jakieś wizyty dziadków i rodziny, bąbelek pławił się w prezentach i zainteresowaniu, bez konieczności spełniania żmudnych rytuałów.
          • purchawka2020 Re: Komunie - wft? 19.05.22, 11:13
            Brawo Ty. Ale niektórzy może chcą, żeby im ksiądz pośpiewał i żeby bombelek raz w życiu spróbowała jak smakuje o płatek wink
            • szmytka1 Re: Komunie - wft? 19.05.22, 13:24
              Przed swierami w marketach przy kasach opłatki sprzedaja 😆
          • arthwen Re: Komunie - wft? 19.05.22, 15:03
            Już tam wyżej pisałam, że zapytaliśmy młodego, czy aby nie chce iść do komunii razem z większoscią swojej klasy (większością, ale chyba z 5 osób i tak nie szło). Nie chciał i w ogóle nawet mu nie przyszlo do głowy, że miałby oczekiwać prezentów - nie jego okazja, nie jego broszka. No i żaden prezent nie jest wart chodzenia na religię i do kościoła wink
            • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 19.05.22, 17:04
              Biedaczek manipulacja aż się kurzy
              Który normalny 7 latek nie chciałby prezentów ????????
              I potem takie dzieci będą spędzać całe dorosłe życie na kozetce u psychologa
              • annaboleyn Re: Komunie - wft? 19.05.22, 17:25
                Nie dopchają się. Ofiary pedofilii wśród księży mają słuszne pierwszeństwo.
              • arthwen Re: Komunie - wft? 19.05.22, 23:01
                Biedne to sa twoje dzieci asma, skoro muszą spełnić mokre sny mamusi, żeby zasłużyć na prezent.
                Moje dziecko prezentów dostaje dość i nie musi zasługiwać na nie latając do kościoła z karteczką na podpisy i odprawiając szereg upokarzających rytuałów.
                Poza tym po raz kolejny się pogrążasz, w Polsce komunia jest w 3 klasie SP, więc są to 9-latki, a jak z poczatku roku, to nawet 10-latki.
                • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 09:07
                  Aha upokarzający rytuał

                  Jak tak manipulujesz dzieckiem to rzeczywiście może czuć się upokorzona zależności co mu tam wmówisz

                  A Matura to już nie upokarzające też trzeba zaliczać jest studniówka każdą tańczyć Poloneza Itp????
                  • mia_mia Re: Komunie - wft? 20.05.22, 09:44
                    Podsumujmy komunię od strony „technicznej”, najpierw przez rok zamiast bawić się i uczyć trzeba chodzić do jakiegoś zimnego budynku i słuchać ponurych opowiadań jakiegoś pana w sukience o dobrym ojcu, który z miłości pozwolił na ukrzyżowanie swojego syna, a ludzi, którzy nie wykonują jego rozkazów na wieczność wtrąca do piekła, trzeba kochać i czcić mamusia i tatusia nawet jeśli są złymi ludźmi, za każde takie spotkanie trzeba zapłacić, im więcej tym lepiej, następnie trzeba nauczyć się 20 wierszyków (większość bez rymu) i wyklepać na ocenę lub zaliczenie, trzeba sobie u krawca wskazanego przez tego pana uszyć ubranko, nawet jeśli się jest chłopcem i akurat nie chce się po ulicy chodzić w sukience, a rodzina nie ma pieniędzy na ciepłą kurtkę, potem trzeba udać się do tego pana i powiedzieć mu wszystkie najgorsze rzeczy jakie się w życiu zrobiło, na koniec odsiedzieć dwie godziny na nudnym przedstawieniu, żeby w przy odrobinie szczęścia w nagrodę dostać hulajnogę elektryczną.
                    To do przełknięcia tylko jeśli się mocno wierzy, ale dla dzieci, których rodziny są niewierzące/niepraktykujące, a wpadają na taki genialny pomysł to zwykłe tortury.
                    Matura i udział w studniówce to wybór dorosłego lub prawie człowieka, jak to się ma do sytuacji dziecka, które rodzice postanowili wysłać do komunii?
                    • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 10:00
                      Kochana bez pracy nie ma Kołaczy

                      Można przez całe życie zbijać Bąki pod Budka z piwem

                      A można mieć ciekawą pracę i fajne życie ale to wymaga dużo wysiłku, Potu i krwi

                      Wybór zależy od ciebie
                      • mia_mia Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:04
                        To może zamiast co niedzielę i z innych okazji dziecko pouczy się przez godzinę języka, zdecydowanie bardziej mu to pomoże w zdobyciu ciekawej pracy niż siedzenie w kościele.
                  • arthwen Re: Komunie - wft? 20.05.22, 21:19
                    krolewska.asma napisała:


                    Mam dziś dzień dobroci dla zwierząt i idiotów więc ci odpowiem, może się czegoś nauczył, bo walisz takie kwiatki, że szczerze wątpię, że maturę zaliczyłaś.

                    > Aha upokarzający rytuał
                    Tak, spowiedź na przykład. Jest upokarzająca i dla dzieci w tym wieku straszna i stresująca. Na klęczkach, nie wiadomo po co i dlaczego, przed księdzem również. Całe rozliczanie z obecności w kościele (jakieś sprawdzanie obecności, karteczki z podpisami i cholera wie co) również jest upokarzające, bo niby księża kładą nacisk na to, że dzieci mają rozumieć co to znaczy przyjąć ten sakrament, a z drugiej strony traktują je jak małych idiotów i kombinatorów, nie wierząc na słowo, że praktykują.

                    > Jak tak manipulujesz dzieckiem to rzeczywiście może czuć się upokorzona zależno
                    > ści co mu tam wmówisz
                    Tu to muszę się domyślać, co wybełkotałaś, bo gramatycznie to jakaś porażka, ale niech będzie, zakładam, ze zarzucasz mi, że manipuluję dzieckiem. Skąd takie wnioski, to pewnie nawet nie umiesz wyjaśnić, zapewne sądzisz po sobie, a że ty inaczej nie umiesz, to rzutujesz potem swoje zachowania na innych. Da się to leczyć, więc idź do rzetelnego terapeuty i może za jakiś czas uda ci się wyprostować swoje zachowania.

                    > A Matura to już nie upokarzające też trzeba zaliczać jest studniówka każdą tańc
                    > zyć Poloneza Itp????

                    Ani komunia ani matura obowiązkowe nie są. Nie trzeba ich zaliczyć. Studniówka i polonez tym bardziej. Mało tego, można sobie z tego wymienionego przez ciebie pakietu wybrać co się chce - np samą maturę, albo samą studniówkę, albo i samego poloneza tongue_out Nie polecam tylko wybierania samej komunii, ale jak ktoś się uprze...
                    Każda z tych decyzji ma określone konsekwencje, ale do matury podchodzą dorośli ludzie, a nie dzieci, za które decydują rodzice. Również tacy rodzice jak ty, którzy mają jakieś niespełnione marzenia czy schizy z dzieciństwa na temat prezentów i białej sukienki bezy.
                    • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 21:57
                      Skąd małe dziecko wie co jest upokarzające a co nie ?

                      Nie przesadzaj w tym wmawianiu mu ze ma czuć się upokorzone w kościele pośród 300 innych dziec które robią to samo

                      Zajmij się czymś zapisz do szkoły zaocznej zrób maturę idź sama na studniówkę to zobaczysz ze to jest fajne a nie horror
                      • arthwen Re: Komunie - wft? 20.05.22, 22:08
                        Dla mnie studniówka była horrorem, bo chlopak w którym się bardzo kochałam wtedy poszedł z inną tongue_out
                        • arthwen Re: Komunie - wft? 20.05.22, 22:10
                          A nie, zaraz, to na półmetku. Na studniówce to nie mam pojęcia z kim tamten był, bo już mi się zakochanie skończyło tongue_out
                        • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 22:12
                          Po takiej traumie to rzeczywiście musisz odreagowywać na dziecku i jemu tez psuć atrakcje
                          • arthwen Re: Komunie - wft? 20.05.22, 22:16
                            Moje dziecko to akurat gustuje w zupełnie innych atrakcjach i taka komunia to byłaby dla niego mocno za karę. A tak wszyscy szczęśliwi.
                            • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 22:35
                              Tak
                              A może bawić się z katolikami ?
                              • arthwen Re: Komunie - wft? 20.05.22, 22:46
                                Prawie 13-latek bawić się? Ty chyba serio dzieci nie masz asma.
                                Tak, ma koleżanki i kolegów katolików, między innymi. Ma też paru kuzynów, którzy są ochrzczeni i część nawet do komunii poszła (na której na całe szczęście nie musieliśmy być, bo w pandemii i do kościoła wpuszczali tylko rodziców i chrzestnych)
                                • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 21.05.22, 13:52
                                  No ale on w tolerancji wychowany nie jest skoro od noworodka wpychana mu jest do głowy że kościół to coś godnego pogardy i obrzędy należy wyszydzać
                                  jak on sobie da radę wielokulturowym środowisku jak pójdzie na studia czy do pracy????

                                  Co jak dyrektor będzie zapalonym katolikiem i pójdę na jakąś imprezę integracyjną twój synek sobie walnie ze dwa piwa i się zapomni i zacznie wyszydzać że ktoś musiał klękać podczas komunii myślisz że polepszy sobie stosunki w zespole czy pogorszy????
                                  • sumire Re: Komunie - wft? 21.05.22, 13:59
                                    Jest różnica między kościołem a religią, asma. Oczywiście wiem, że piszę do osoby, która z północy na północ Krakowa mostami jeździła, ale nawet taki oszołom jak ty powinien umieć to małym rozumkiem ogarnąć.
                                    • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 21.05.22, 16:45
                                      W Krakowie żeby gdzieś dojechać na czas to bedziej do kościoła się zwracać czy powoływać na religie trza?
                                      • sumire Re: Komunie - wft? 21.05.22, 22:01
                                        Przede wszystkim trzeba tam w ogóle być, a nie bajdurzyć, asmo big_grin To ile pięter ma wieża Eiffla, policzyłoś już po tych wielu latach?
                                  • arthwen Re: Komunie - wft? 23.05.22, 15:35
                                    krolewska.asma napisała:

                                    > No ale on w tolerancji wychowany nie jest skoro od noworodka wpychana mu jest d
                                    > o głowy że kościół to coś godnego pogardy i obrzędy należy wyszydzać
                                    > jak on sobie da radę wielokulturowym środowisku jak pójdzie na studia czy do p
                                    > racy????
                                    >
                                    > Co jak dyrektor będzie zapalonym katolikiem i pójdę na jakąś imprezę integracy
                                    > jną twój synek sobie walnie ze dwa piwa i się zapomni i zacznie wyszydzać że kt
                                    > oś musiał klękać podczas komunii myślisz że polepszy sobie stosunki w zespole c
                                    > zy pogorszy????

                                    A umiesz jakoś inteligentniej, czy tylko w kółko będziesz powtarzać te wyssane z palca brednie?
                                    Bla bla bla, historia z dupy, bla bla bla. Słabe.

                                    • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 23.05.22, 16:20
                                      Co tu dodac skoro wtopilyscie jako matki
                                      • annaboleyn Re: Komunie - wft? 23.05.22, 16:52
                                        Rzekła nasza kochana Asmunia, która swe urojone dzieci wpycha w ramiona pedofili i nadzorującej ich, piorącej mózgi, zbrodniczej organizacji.
                                        Pewnie, że tak, jak się tylko roi o posiadaniu dzieci, to łatwiej je niszczyć.
                                      • arthwen Re: Komunie - wft? 23.05.22, 18:34
                                        krolewska.asma napisała:

                                        > Co tu dodac skoro wtopilyscie jako matki

                                        Twoja ocena o wtopieniu, to niemalże komplement - wtopa to by była, jakby ktoś posłuchał twoich chybionych rad.

              • natalia.nat Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:38
                krolewska.asma napisała:

                > Który normalny 7 latek nie chciałby prezentów ????????

                Podsumowując twoje wpisy:
                1. Do Komunii idzie się tylko dla prezentów.
                2. Dzieci katolickie nie mają innych okazji otrzymania prezentów, jak tylko podczas uroczystej oprawy sakramentów.

                Smutne.
                • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:41
                  Ale z jakiej okazji kupujecie dziecku tablet albo rower ?
                  Tak po prostu
                  Nie zapamięta tego jako zwiazku z jakimś wspaniałym
                  Dniem
                  • natalia.nat Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:53
                    krolewska.asma napisała:

                    > Ale z jakiej okazji kupujecie dziecku tablet albo rower ? Tak po prostu

                    Tak po prostu. Miałby czekać na Komunię, żeby mieć jakąś potrzebną elektronikę lub rower i to jeszcze być skazany na gust i preferencje wujka Zdziśka jako wybierającego?

                    > Nie zapamięta tego jako zwiazku z jakimś wspaniałym Dniem

                    Nie musi tego pamiętać jako związku z jakimś dniem. Niby po co? Ma prezent, który sobie wymarzył, dokładnie taki, jak wymarzył i wtedy kiedy go potrzebuje. Nic więcej nie trzeba.
                    A Komunia nie jest wspaniałym Dniem dla dziecka, raczej horrorem, patrząc na wielomiesięczne przygotowania, obowiązkowe msze, zdawanie katechizmu, niewygodny strój i inne niedogodności. Można tylko współczuć.
                    • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 15:03
                      Ślub i matura tez są horrorem dla ateistów ????

                      No właśnie o tym mowie manipulacje i pranie mózgu które przechodzilyscie sprawiają ze nie możecie żyć normalnie i macie koszmaru i horrory
                      • natalia.nat Re: Komunie - wft? 20.05.22, 15:22
                        krolewska.asma napisała:

                        > Ślub i matura tez są horrorem dla ateistów ????

                        Co ma matura do Komunii?
                        Jeżeli chodzi o ślub, to biorą go dorośli ludzie, więc sami decydują. Nawet jeżeli robią coś pod presją. I pewnie różnie bywa postrzegany.

                        > No właśnie o tym mowie manipulacje i pranie mózgu które przechodzilyscie spraw
                        > iają ze nie możecie żyć normalnie i macie koszmaru i horrory

                        Jakie "manipulacje i pranie mózgu które przechodzilyscie" masz na mysli? Ja akurat pochodzę z katolickiej rodziny. I miałam Komunię.
                        Żyjemy normalnie, robimy to co chcemy, a nie to, co narzuca nam jakaś sekta. Nie wyobrażam sobie inaczej.

                        • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 16:15
                          miałam Komunię……robimy to co chcemy, a nie to, co narzuca nam jakaś sekta

                          Zdecyduj się czy „sekta ci narzuciła” komunie czy „robisz co chcesz” bo na razie tylko się miotasz jsk piskorz
                          • natalia.nat Re: Komunie - wft? 20.05.22, 17:06
                            krolewska.asma napisała:

                            > miałam Komunię……robimy to co chcemy, a nie to, co narzuca nam jakaś sekta

                            Co za marna i głupiutka manipulacja. Twoje dziecko w wieku kilku lat, robi to co chce? Albo jest na tyle dojrzałe, żeby samo świadomie wybrać, że nie chce Komunii? A nawet gdyby nie chciało, to przecież i tak nie miałoby to dla ciebie znaczenia.

                            > Zdecyduj się czy „sekta ci narzuciła” komunie czy „robisz co chcesz”

                            To ty się miotasz jak piskorz. Oczywiście, że komunię narzuciła mi sekta. Jak każdemu. Tyle że mądrzy ludzie w wieku dorosłym po pierwsze wyrastają z bajek, a po drugie potrafią wyzwolić się spod wpływów szkodliwej instytucji. Widocznie nie należysz do tej grupy. Nie jest mi przykro. big_grin
                            • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 17:14
                              Poniżej pisaliście ze dziecko w tym wieku już jest rozumne i może śmiało decydować samo czy chce komunie czy nie

                              Czemu ty wybrałaś komunie jsk wiele osób tu napisało ze ich dzieci z pogarda się odnoszą do tego tematu ?
                              • natalia.nat Re: Komunie - wft? 20.05.22, 17:53
                                krolewska.asma napisała:

                                > Poniżej pisaliście ze dziecko w tym wieku już jest rozumne i może śmiało decyd
                                > ować samo czy chce komunie czy nie

                                Dziś a dawniej to przepaść, a ja to nie my. Oczywiście, że można w tym wieku decydować. Ale muszą być spełnione pewne warunki.

                                > Czemu ty wybrałaś komunie jsk wiele osób tu napisało ze ich dzieci z pogarda si
                                > ę odnoszą do tego tematu ?

                                Ja jej nie wybrałam, została mi narzucona przez sektę. Nikt nie przedstawił mi innej opcji i pozwolił wybrać. Ty miałaś wybór? To dobrze, że dzisiaj dzieci maja szansę odnosić się krytycznie, bo się z nimi rozmawia na te tematy i one po prostu więcej rozumieją. Tak powinno być.
      • arthwen Re: Komunie - wft? 19.05.22, 14:58
        Czyli jak ja nie obchodzę, to co? Nie jestem Polką? Nie mieszkam w Polsce? Skoro CAŁA Polska obchodzi...
      • laluna82 Re: Komunie - wft? 22.05.22, 13:24
        Powiem szczerze że jako ateistka byłabym skłonna wyjąć swoją hipokryzję na swiatło dzienne i wysłać syna do tej komuni, własnie dla zabawy i imprezy, prezentów itd big_grin ale za wysokie "koszta" z tym się wiążą. Nie jestem w stanie chodzić na te msze, przygotowania, próby itd. Moja kolezanka jęczała w tym roku że młody ambitny ksiądz robił 10 spotkań "uduchawiających (?)"dla rodziców dzieci komunijnych. Dodam że obowiązkowych. No nieee, nie dam rady. Poza tym jednak nie wystarczyłoby mi tej hipokryzji, do rozmów z dzieckiem. Musiałabym go okłamać.
        • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 23.05.22, 07:28
          Za granica nie mieliśmy ani jednego spotkania jako rodzice
          Sesesesessese
          Tu polski kosciol musi rzeczywiście się zreflektować
    • nutella_fan Re: Komunie - wft? 19.05.22, 13:13
      Z mojego otoczenia: Warszawa, korpo IT, wszyscy komunie robią. Nie wiem z jakich pobudek, moja przyjaciółka dajmy na to jest wierząca, jak ja. Innych o motywy nie pytałam.
    • srebrnarybka Re: Komunie - wft? 19.05.22, 18:24
      Jako katoliczka podpisuję się pod tym wszystkim czterema kończynami. Też tego za cholerę nie rozumiem. Jeżeli ktoś poważnie traktuje siebie i wyznawane przez siebie wartości, to nie robi cyrku.
      • purchawka2020 Re: Komunie - wft? 20.05.22, 10:06
        Nie każdy ma potrzebę poważnego traktowania siebie , kultywowani "wartości" ( tak , jakby niekatolicy żadnych wartości nie wyznawali) za to ma potrzebę cyrku.
        Katolikuj sobie i przezywaj głęboko ale nie zabraniaj innym się bawić na kanwie tradycji, którą kościółkowi od stuleci wtłaczają ludziom na siłę do głów. Możecie mieć pretensje tylko do siebie.
        • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 10:07
          No niestety problem jest taki że to wy się doskonale bawić się swoim ateizmem A dzieci tylko na tym cierpią
    • jehanette Re: Komunie - wft? 20.05.22, 12:00
      Nie wiem dlaczego tak jest, ale też mnie to szokuje. Błyskawica, tęcza w profilu a potem bach! dzieciatko w komunijnym stroju. Albo dziecko chodzi na religię "bo chce". Wtf, sama mam dziecko nie chodzące, mimo że w przedszkolu była jedyna, w sKole jedna z dwóch, to omówiliśmy temat i nigdy jej to nie ciągnęło - a teraz już jest w wieku w którym tylko się cieszy że ma mniej lekcji i obowiązkow.
      • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 12:07
        Wiesz że jak jej robisz taką burzę mózgów i manipulacje że mniej obowiązków i siedzenie i pierdzenie w o Stołek to najlepsze rozwiązanie to będzie miała trudniej w dorosłym życiu żeby do czegoś dojść ?
      • majaa Re: Komunie - wft? 20.05.22, 13:28
        A najlepiej, żeby tych obowiązków wcale nie było, tylko same profity. Pieniądze też by się przydały bez pracy, ale jakoś nikt ich nie chce dawać, a bez jedzenia żyć się nie da, niestety. Taki los ciężki...
        • bguslawko_1 Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:08
          Jakie są obowiązki z życia ,bycia ateisty .Raczej to wierzący ma większe i nie chodzi tu o nawracanie jak Ty robisz w stosunku do pani A wyżej .
          • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:26
            Samo słowo ateista jest okropne i stygmatyzujące.
            Nie reklamuje ich to dobrze
            • bguslawko_1 Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:34
              Ateista wierzy że Boga nie ma to taka namiastka wiary 😊
              • bguslawko_1 Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:36
                A tak to trzymaj się Asma ,rozmowy z Tobą to przyjemność .
                • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:40
                  Nawzajem
                  Próbują nas podgryzać ale zawsze jesteśmy góra
              • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 20.05.22, 14:43
                Hahshshahaha
                Uśmiałam się

                One są naprawdę komiczne
          • majaa Re: Komunie - wft? 21.05.22, 14:12
            Ale jakie "nawracanie" ja niby robię??? Mógłbyś wyjaśnić, bo nie rozumiem?
        • kicifura Re: Komunie - wft? 21.05.22, 14:16
          majaa napisała:

          > A najlepiej, żeby tych obowiązków wcale nie było, tylko same profity. Pieniądze
          > też by się przydały bez pracy, ale jakoś nikt ich nie chce dawać, a bez jedzen
          > ia żyć się nie da, niestety. Taki los ciężki...

          Jakie to są te profity które by to dziecko chciało z pominięciem obowiązków?
          • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 21.05.22, 14:20
            kicifura napisała:

            > majaa napisała:
            >
            > > A najlepiej, żeby tych obowiązków wcale nie było, tylko same profity. Pie
            > niądze
            > > też by się przydały bez pracy, ale jakoś nikt ich nie chce dawać, a bez
            > jedzen
            > > ia żyć się nie da, niestety. Taki los ciężki...
            >
            > Jakie to są te profity które by to dziecko chciało z pominięciem obowiązków?

            No chyba chodzi o prezenty, bez konieczności odbębnienia wizyt w kościele.

            Czyli nawet katolicy widza rzecz podobnie - czesc kościelna to przykry obowiązek, a potem nagroda w postaci imprezy z nintendo wink
            • majaa Re: Komunie - wft? 21.05.22, 14:59
              No nie, nie widzą podobnie. Robisz błąd w założeniu, bo obowiązek nie musi być przykry.
              • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 21.05.22, 15:06
                Jeśli piszesz

                „ najlepiej, żeby tych obowiązków wcale nie było, tylko same profity”

                to chyba nie masz na myśli przyjemnych obowiązków?
                • majaa Re: Komunie - wft? 21.05.22, 15:31
                  Ale napisałam to odnośnie postu jehanette o podejściu jej córki.
                  • kicifura Re: Komunie - wft? 21.05.22, 15:37
                    Jakie to są te profity które by córka jehanette chciała z pominięciem obowiązków?
                    • majaa Re: Komunie - wft? 21.05.22, 15:56
                      Nie wiem, jakie konkretnie, ale nie znam nikogo, kto by się z takiej ewentualności nie ucieszył.
                      • kicifura Re: Komunie - wft? 21.05.22, 16:17
                        Profitów z chodzenia na religijnych nie widzisz, rezygnacja z obowiązku chodzenia na religię cieszy wszystkich, a porównujesz to do pieniędzy o chodzenia do pracy, bo...?

                        Czy ta cała wiara dla ciebie stanowi tylko wartość przez to że jest zmuszaniem do czynności wbrew ludziom. Po co? Żeby ćwiczyć charakter? To można iść pobiegać albo brać lodowate prysznice. Z tego są chociaż konkretne profity.
                        • kicifura Re: Komunie - wft? 21.05.22, 16:17
                          "Profitów z chodzenia na religię nie widzisz, rezygnacja z obowiązku chodzenia na religię cieszy wszystkich, a porównujesz to do pieniędzy i chodzenia do pracy, bo...?"

                          Poprawiam pierwszy akapit po słowniku.
                          • majaa Re: Komunie - wft? 21.05.22, 17:04
                            Odnoszę wrażenie, że dyskutujesz bardziej sama ze sobą niż ze mną. Stawiasz własne tezy, dopasowując do nich pytania, a ode mnie oczekujesz, że będę Ci to wyjaśniała. No więc nie, nie będę, bo nie widzę sensu rozmowy z kimś, kto jest przekonany, że zna mnie lepiej niż ja sama.
                            • kicifura Re: Komunie - wft? 21.05.22, 17:15
                              Na wieść że ktoś nie chodzi ja religię odpisałaś "A najlepiej, żeby tych obowiązków wcale nie było, tylko same profity. Pieniądze też by się przydały bez pracy, ale jakoś nikt ich nie chce dawać, a bez jedzenia żyć się nie da, niestety. Taki los ciężki..."

                              Kiedy (dwukrotnie) zapytałam co to za pożytki to odpowiedziałaś że nie umiesz ich wskazać. No więc jedyny wniosek jaki można wysnuć z tego brzmi: umęczanie się dla zasady.

                              Jeśli jestem w błędzie to mnie z niego wyprowadź, albo przestań się czepiać ludzi którzy nie posyłają dzieci na religię.
                              • majaa Re: Komunie - wft? 21.05.22, 18:57
                                Owszem, jesteś w błędzie.
                                Twoje pytanie "jakie to są te profity które by córka jehanette chciała z pominięciem obowiązków?" dotyczyło, jak widać wyraźnie, nie mnie, tylko córki jehanette. A ponieważ ani nie siedzę w głowie córki jehanette, ani z nią o tym nie rozmawiałam, to chyba oczywiste, że nie wiem, jakich konkretnie profitów by chciała, i to Ci właśnie napisałam. Dlatego naprawdę nie rozumiem, skąd wytrzasnęłaś taki akurat wniosek o "umęczaniu się dla zasady".

                                A jeśli chodzi o posyłanie dzieci na religię, to osobiście mam głęboko w nosie, czy ktoś posyła, czy nie i z jakiego powodu. Ale teksy ateisty o uldze od rzekomego uciążliwego obowiązku uważam po prostu za kuriozalne, i tyle.
                                • mamkotanagoracymdachu Re: Komunie - wft? 21.05.22, 19:13
                                  majaa, to Ty napisałaś, ze ludzie chcieliby profitów bez wypełnienia wcześniej obowiązków. Wiec pytanie brzmi, o jakie profity chodziło TOBIE, jakie miałaś na myśli.
                                  • majaa Re: Komunie - wft? 21.05.22, 19:55
                                    Pytanie kicifury brzmiało zgoła inaczej. Bynajmniej nie wyglądało, że chodzi jej o mnie.
                                    • kicifura Re: Komunie - wft? 21.05.22, 21:29
                                      Ależ w tym czy córka jehanette chodzi na religię czy nie też nie chodzi o ciebie, a jednak skomentowałaś to "chciałoby się sam profity bez obowiązków".
                                      • majaa Re: Komunie - wft? 22.05.22, 00:29
                                        Też mogłaś skomentować, ale wolałaś zadawać głupie pytania.
                                        • kicifura Re: Komunie - wft? 22.05.22, 08:25
                                          majaa napisała:

                                          > Też mogłaś skomentować, ale wolałaś zadawać głupie pytania.

                                          No właśnie tym się różnimy że mi nie przeszkadza to czy ktoś chodzi albo nie chodzi na religię, więc dlaczego miałabym komentować?
                                          • majaa Re: Komunie - wft? 23.05.22, 08:59
                                            kicifura napisała:


                                            > No właśnie tym się różnimy że mi nie przeszkadza to czy ktoś chodzi albo nie ch
                                            > odzi na religię, więc dlaczego miałabym komentować?

                                            Że się różnimy, to racja, ale akurat zupełnie nie tym.
                                • kicifura Re: Komunie - wft? 21.05.22, 19:14
                                  Trochę za późno na zapewnienia że wcale Cię nie obchodzi córka jehanette i jej obowiązki i korzyści, po tym jak w tak kąśliwy sposób skomentowałaś jej niechodzenie na religię.
                                  • majaa Re: Komunie - wft? 21.05.22, 20:03
                                    Skomentowałam co innego, ale tradycyjnie już masz to gdzieś i wiesz swoje.
                                    Albo rzeczywiście nie rozumiesz, albo po prostu złośliwie udajesz. Tak czy siak, nie zamierzam walić głową w mur i udowadniać Ci, że nie jestem wielbłądem.
                                    • kicifura Re: Komunie - wft? 21.05.22, 21:27
                                      Rozumiem co skomentowałaś. Nie podoba ci się że ktoś się cieszy z mniejszej ilości zajęć, które podobno przynoszą jakieś korzyści, ale nie umiesz ich wskazać.
                                      • majaa Re: Komunie - wft? 22.05.22, 00:36
                                        Ależ z twoimi zdolnościami jasnowidzenia i konfabulacji doskonale poradzisz sobie z tym sama. Inni ci tylko w tym przeszkadzają.
                                        • kicifura Re: Komunie - wft? 22.05.22, 08:26
                                          Nie denerwuj się na mnie ani mi nie ubliżaj. To nie moja wina że sama się zapędziłaś w kozi róg.
                                          • majaa Re: Komunie - wft? 23.05.22, 09:07
                                            Ależ ja się na ciebie nie denerwuję ani tym bardziej ci nie ubliżam. Znów widzisz w mojej wypowiedzi coś, czego tam nie ma, ale to niby ja się gdzieś zapędzam...okeej😏
                                • bguslawko_1 Re: Komunie - wft? 21.05.22, 19:24
                                  majaa napisała:

                                  > Owszem, jesteś w błędzie.
                                  > Twoje pytanie "jakie to są te profity które by córka jehanette chciała z
                                  > pominięciem obowiązków?" dotyczyło, jak widać wyraźnie, nie mnie, tylko córki
                                  > jehanette. A ponieważ ani nie siedzę w głowie córki jehanette, ani z nią o tym
                                  > nie rozmawiałam, to chyba oczywiste, że nie wiem, jakich konkretnie profitów b
                                  > y chciała, i to Ci właśnie napisałam. Dlatego naprawdę nie rozumiem, skąd wytrz
                                  > asnęłaś taki akurat wniosek o "umęczaniu się dla zasady".
                                  >
                                  > A jeśli chodzi o posyłanie dzieci na religię, to osobiście mam głęboko w nosie,
                                  > czy ktoś posyła, czy nie i z jakiego powodu. Ale teksy ateisty o uldze od rzek
                                  > omego uciążliwego obowiązku uważam po prostu za kuriozalne, i tyle.
                                  Maju nie lubię jak ktoś kogoś dojeżdża .Emancypantki ematki bywają okrutne i bezwzględne .Kiedyś były czasy na religii. Czasami tam patrzę z daleka .Było życie .Później zaczęły się kłótnie i wszystko się spieprzyło .Szkoda .
    • chococaffe Re: Komunie - wft? 26.05.22, 06:05
      Ja sama chodziłam na religię do mniej więcej 3 klasy. Porzuciłam z wielu powodów, ale dominującym (aczkolwiek nie jedynym) uczuciem była nuda i poczucie straty czasu.

      Dziecku dawałam wolny wybór. Sami nie ani nie praktykowaliśmy ani nie wierzyliśmy w żaden zbliżony do standardowego sposób. W przedszkolu chciał, ale i tak został wyrzucony. Tak, wyrzuconybig_grin Za zadawanie pytań. Bardzo mu się spodobało to, że mógł buszować wtedy w innej sali. W szkole się zapisał chociaż religia była na liście zajęć dobrowolnych - i w szkole i u nas w domu. Zapisał się na wszystkie dobrowolne big_grin Trafił mu się katecheta (z wykształcenia podstawowego rusycysta! big_grin), który zachwycał się, że dzieci takie mądre i dyskutują o tym czy Bóg istnieje - z 50% twierdziło, że nie. Nie było żadnych przygotowań do komunii w szkole, ale rodzice i dzieciaki zorganizowali to w pewnym sensie na własną rękę (dluga historia). Dziecko chciało i poszło. Na religię chodziło dalej tak jak inni zdeklarowani młodzi ateiści - katechecie to nie przeszkadzało - wręcz przeciwnie prosił rodziców aby nie zmuszali. O bierzmowaniu nawet nie myślał. W szkole etyka była obowiązkowa, ale była raczej historią filozofii, na religii można było dyskutowaćbig_grin Katecheta miał papiery z Kurii na nauczanie religii, zdecydowanie jednak prowadził lekcje na swój sposób, łącznie z przedstawianiem innych religii (do tego stopnia, że pobliscy proboszczowie nie uznawali jego uczniów za godnych sakramentów - tak, załatwił, że Kuria wydała zakaz przyjmowania tej klasy do komunii! big_grin)

      Z perspektywy czasu cieszę się, że nawet maluchowi dawałam wybór w wielu sprawach, decyzyjność zostawiając sobie w sprawach kluczowych.
      • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 26.05.22, 19:44
        Serio myślicie ze pytanie na zajęciach z religii czy bóg istnieje to coś wyjątkowego ????
        Ja posyłam dziecko z takim pytaniem bo nie znam odpowiedzi

        Ateiści znają odpowiedz ?
        • arthwen Re: Komunie - wft? 26.05.22, 20:01
          Znają. Nie istnieje. Nie musisz dziękować.
          • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 26.05.22, 20:09
            Narzucasz swoje poglądy jak w sekcie
            • arthwen Re: Komunie - wft? 26.05.22, 20:24
              Ależ skąd. Przecież możesz sie z tym nie zgodzić.
              Ale jak zadajesz pytanie, to ja odpowiadam zgodnie z prawdą tongue_out
              • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 08:28
                Czyli dyskusja z wami jest bez sensu bo nic nie wiecie ale narzucacie to innym
                • chococaffe Re: Komunie - wft? 27.05.22, 08:49
                  Lubisz rzeczy bez sensu, prawda?wink
                • arthwen Re: Komunie - wft? 27.05.22, 16:35
                  Ależ wiemy. To już twój problem, że ci się odpowiedź nie podoba. Nikt cię nie zmusza do zaprzestania hmm.. no chyba nie praktykowania, bo nie praktykujesz, za wyjątkiem świąt i uroczystości na których możesz coś dostać, ani wiary, to wierzyć też nie wierzysz, sądząc po bredniach które wypisujesz, w każdym razie tego co robisz z wiarą i religią, wbrew rozumowi. Twój wybór.
            • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 12:03
              krolewska.asma napisała:

              > Narzucasz swoje poglądy jak w sekcie

              A krasnoludki istnieją? Normalny człowiek w dorosłości wyrasta z bajek. I nie ma to nic wspólnego z poglądami.


          • igge Re: Komunie - wft? 26.05.22, 21:30
            😁
        • g.r.uu Re: Komunie - wft? 26.05.22, 20:58
          A znasz odpowiedź na pytanie czy istnieją jednorożce?
        • chococaffe Re: Komunie - wft? 26.05.22, 22:29
          zapytaj ateistówwink
      • igge Re: Komunie - wft? 26.05.22, 21:30
        Dla osób serio wierzących sprawą kluczową w życiu jest wiara. Stąd może nie podlega wyborom ich maluchów ani wiara ani uczestniczenie w sakramentach, niedzielnej mszy itd.
        • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 08:32
          Właśnie jest na odwrót
          To dla ateistek jest sprawa życia i śmierci żeby dziecko na oczy nie widziało kolorowanki z Jezusem i nie dostało cukierka od księdza
          Bo tak ze umyślili
          Żałosne
          • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 12:15
            krolewska.asma napisała:

            > To dla ateistek jest sprawa życia i śmierci żeby dziecko na oczy nie widziało kolorowanki z Jezusem i nie dostało cukierka od księdza

            Akurat bzdura. Jeżeli wychowuje się dziecko z dala od sekty, to dziecko nie ma okazji widzieć kolorowanki z Jezusem i mieć do czynienia z księdzem. Naturalna kolej rzeczy i zwykła konsekwencja.

            > Bo tak ze umyślili

            I mają prawo. Ty też se swoje umyśliłaś.

            > Żałosne

            Tak. Jesteś żałosna.

            • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 12:41
              Zaiste
              Strasznie się rozwinie przez ten czas kiedy musi się izolować bo inne dzieci maja ciekawe zajęcia iż religii
              Chyba się za dużo naogladalos tarzana ze teraz kopiujesz ten model
              • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 12:52
                krolewska.asma napisała:

                > Strasznie się rozwinie przez ten czas kiedy musi się izolować bo inne dzieci ma
                > ja ciekawe zajęcia iż religii

                A w czym niby zajęcia z religii są ciekawe? One są do odbębnienia. I to jest powszechny pogląd, również tych "chodzących". I nikt nie musi się izolować. Albo zajmuje się w tym czasie mądrzejszymi i pożyteczniejszymi rzeczami. Albo jest wcześniej w domu i również ma więcej czasu na naukę lub swoje zainteresowania. Same korzyści.

                > Chyba się za dużo naogladalos tarzana ze teraz kopiujesz ten model

                A co ma piernik do wiatraka? Może popracuj nad argumentami, skoro podejmujesz się dyskusji na forum.

                • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 13:00
                  Dzieci na religii są w większej grupie . W przeciwieństwie stwie do pojedynczych małych Ateistow którzy muszą siedzieć sam na sam z panią bibliotekarką np. albo z Woźna

                  W super atmosferze bo oczywiście te opiekunki aż skacza z radości że muszą się szarpać z dziećmi jakichś nawiedzonych mamuś

                  Wyrosną potem jacyś nieszczęśnicy z syndromem DDD
                  • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 13:40
                    krolewska.asma napisała:

                    > Dzieci na religii są w większej grupie . W przeciwieństwie stwie do pojedynczy
                    > ch małych Ateistow którzy muszą siedzieć sam na sam z panią bibliotekarką np. a
                    > lbo z Woźna

                    Akurat na to nie ma reguły. U nas z racji tego, że przez wszystkie lata edukacji to mniejszość uczęszczała na religię, to były one najczęściej szczęśliwie na ostatniej lub na pierwszej lekcji. Ale nawet jeżeli miałoby się spędzać ten czas w małej grupie na korytarzu czy w bibliotece (tak czasem bywało), to była po prostu okazja odpocząć od klasowego ścisku przez jedną lekcje i mieć chwile na ogarnięcie się np. przed sprawdzianem, odrobienie pracy domowej zadanej z tego dnia czy czegoś co i tak trzeba będzie zrobić później w domu, czasem wychodziło się na zewnątrz do szkolnego parku na ławkę. Nadal tylko same korzyści.

                    > W super atmosferze bo oczywiście te opiekunki aż skacza z radości że muszą się
                    > szarpać z dziećmi jakichś nawiedzonych mamuś

                    Nie ma to jak zmyślać na potęgę. Nikt się z dziećmi nie szarpie. Jest tak samo jak by było na lekcji w klasie. Dzieciaki siedzą przy zwykłych biurkach albo przy biurkach komputerowych i albo cos piszą, albo czytają, jest spokojnie i cicho.

                    > Wyrosną potem jacyś nieszczęśnicy z syndromem DDD

                    Bo ty tak sobie ubzdurałaś? Lepiej zadaj sobie pytanie, na kogo wyrosną mali zahukani "katolicy", nieszczęśnicy nie potrafiący samodzielnie myśleć i robiący wszystko pod dyktando swojej sekty?
                    • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 14:37
                      Przynajmniej ci katolicy mają jakiś autorytet i katolickie wychowanie się sprawdzało od wieków

                      co wyrośnie z ateistów którzy się teraz rozplenili jak chwasty bo jest akurat taka chwilowa moda tak jak kiedyś była moda na futra z krolika ,pokaże dopiero przyszłość……

                      W każdym razie nie widzę tutaj najmniejszego pozytywu dla tych biednych dzieci

                      Podczas gdy dzieci na religii śmieją się radośnie i jedzą cukierki rozdawane przez księdza dzieci ateistów muszą siedzieć cichutko jak Myszki przy biurku

                      Przeczytaj jakie straszne rzeczy piszesz i się zreflektuj
                      • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 15:14
                        krolewska.asma napisała:

                        > Przynajmniej ci katolicy mają jakiś autorytet i katolickie wychowanie się sprawdzało od wieków

                        Tia. Autorytet Kościoła. Żyjesz w jakiejś próżni? Czy po prostu nie znasz tego pojęcia?
                        A kodeks moralny nie jest przypisany tylko wspólnotom religijnym. Katolicy nie są święci a KK ma na swoim koncie wystarczający ogrom krwi i cierpienia.

                        > co wyrośnie z ateistów którzy się teraz rozplenili jak chwasty bo jest akurat
                        > taka chwilowa moda tak jak kiedyś była moda na futra z krolika ,pokaże dopie
                        > ro przyszłość……

                        Wyrośnie to, co ma wyrosnąć. Przynależność do sekty nie jest gwarancja zupełnie niczego. A ateizm nie jest chwilową modą, tylko czymś naturalnym. Trudno żeby wmawianie ludziom bajek, istnienia dziadka na chmurce i życia wiecznego po śmierci utrzymało się na kolejne mądrzejsze i bardziej wykształcone pokolenia. To już idzie w jedną stronę i nie ma odwrotu. I bardzo dobrze.

                        > W każdym razie nie widzę tutaj najmniejszego pozytywu dla tych biednych dzieci

                        To że ty nie widzisz pozytywu, to akurat dobrze rokuje. I nikogo zresztą nie interesuje twoja troska. Zajmij się swoim życiem. Mnie twoich biednych dzieci nie szkoda, choć matki nie wybierały.

                        > Podczas gdy dzieci na religii śmieją się radośnie i jedzą cukierki rozdawane pr
                        > zez księdza dzieci ateistów muszą siedzieć cichutko jak Myszki przy biurku

                        Ty akurat wiesz co robią dzieci na religii. Może przedszkolaki jedzą cukierki, w co wątpię, prędzej kolorują Jezuska. Też mi atrakcja. W każdym razie religia jest przez wszystkie etapy edukacyjne, zahacza o dorosłych ludzi. I bywa różnie, bo katecheci też bywają różni. Z religii są normalne sprawdziany, kartkówki, odpytywania, trzeba wkuwać.
                        Ty nigdy nie siedzisz cicho? Nie skupiasz się na niczym? Musisz zawsze jazgotać? To raczej jakieś zaburzenie, a nie normalne zachowanie.

                        > Przeczytaj jakie straszne rzeczy piszesz i się zreflektuj

                        Ty dosyć, że piszesz straszne rzeczy, to jeszcze kłamiesz i zmyślasz.. Zreflektuj się i zacznij dyskutować na argumenty.
                        • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 15:35
                          Co w tym złego że trzeba wkuwać????Im więcej dziecko się na wkuwa tym lepiej poradzi sobie na studiach ciekawe czy są jakieś rankingi o których widać czy dzieci katolickie przyzwyczajone do intensywnej pracy osiągają lepsze wyniki

                          Nie , brak wkuwania nie jest z korzyścią dla dziecka wręcz przeciwnie

                          czy wreszcie po 700 postach Podacie chociaż jedną jakąś korzyść z nie chodzenia na religię????
                          • g.r.uu Re: Komunie - wft? 27.05.22, 15:45
                            Jaką korzyść odnosi twoje dziecko z braku regularnych wizyt w meczecie i studiowania Koranu? Jeśli masz syna to czy on nie ma pretensji, że odbierasz mu możliwość posiadania kilku skromnych i posłusznych żon i zabierasz mu prawo do pośmiertnych dziewic?
                          • annaboleyn Re: Komunie - wft? 27.05.22, 15:48
                            Podam kilka:
                            1. Dziecko jest trzymane z daleka od pedofilskiej sekty.
                            2. Dziecko ma więcej wolnego czasu.
                            3. Dziecko przestaje z podobnymi mu dziećmi - wychowanymi przez osoby, które bajki traktują jak bajki, a nie jako fundament życia.
                            4. Dziecko ma szersze horyzonty, kosciół katolicki jest szalenie zdziadziały jeżeli chodzi o kwestie równości płci, orientacji seksualnej, rodziny, związków, antykoncepcji, polityki
                            5. Dziecko otrzymuje prezenty od rodziców bo tak, nie z okazji uczczenia rocznicy wepchnięcia dziecka do organizacji wymienionej w punkcie pierwszym
                            6. Dziecko wie, że jest kochane - rodzice dbają o jego bezpieczeństwo i nie sprzedają dziecka za cukierki i kolorowanki, byle mieć je z bańki

                            Jak rozkminisz te punkty, to zgłoś się po następne smile
                          • natalia.nat Re: Komunie - wft? 27.05.22, 16:39
                            krolewska.asma napisała:

                            > Co w tym złego że trzeba wkuwać????Im więcej dziecko się na wkuwa tym lepiej poradzi sobie na studiach

                            Zależy co wkuwać? Jeżeli trzeba wkuwać nieprzydatne formułki i katechizmy na lekcje z wiary, to może nie starczyć czasu i zapału na wkuwanie zagadnień potrzebnych i liczących się w rekrutacji. Akurat w polskiej szkole jest co wkuwać. Nie musisz się martwic, że skoro jakieś dziecko nie chodzi na religię, to nie ma co wkuwać. Ma aż nadto.

                            >ciekawe czy są jakieś rankingi o których widać czy dzie
                            > ci katolickie przyzwyczajone do intensywnej pracy osiągają lepsze wyniki

                            To że ktoś jest katolickim dzieckiem, nie znaczy że jest przyzwyczajony do intensywnej pracy. Dziecko ateista może mieć multum dodatkowych zajęć i dodatkowej nauki, które go stymulują i pozwalają mu osiągać lepsze wyniki.

                            > Nie , brak wkuwania nie jest z korzyścią dla dziecka wręcz przeciwnie

                            W polskiej szkole nikomu nie brakuje wkuwania. Jeżeli komuś jednak mało, może tez wkuwać jakiś dodatkowy przedmiot, język, w tych czasach jest wiele możliwości, do wyboru do koloru.

                            > czy wreszcie po 700 postach Podacie chociaż jedną jakąś korzyść z nie chodzenia na religię????

                            Podaliśmy całą masę korzyści z niechodzenia na religię. Właściwie głównie o tym piszemy. Tylko trzeba chcieć to przeczytać. Tobie akurat bardzo wyszłoby na plus, gdybyś zamiast na religię chodziła na lekcje polskiego, bo niestety za mało wkuwałaś i za mało się przykładałaś do tego przedmiotu. Co widać.
                            I może wreszcie ty, po 700 postach, podasz chociaż jedną jakąś korzyść z chodzenia na religię???
                            • arthwen Re: Komunie - wft? 27.05.22, 16:46
                              natalia.nat: ale czego ty od asmy oczekujesz? Dla niej darmowy cukierek dla dziecka to jest korzyść. Kolorowanka z Jezuskiem to też dla niej korzyść (ciekawe czy uważa, że dla 15-latka to też korzyść?). Może ona po prostu jest skrajnie biedna i nie stać jej na normalne prezenty dla dzieci dlatego tak sępi na tej religii, bo dla dziecka to mega atrakcja, że w końcu COŚ dostanie za darmo.
                              • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 17:00
                                To wy miauczycię że komunia kosztuje więc wam pisze że jest wszystko za darmo a wasze dzieci nie skorzystają
                                • arthwen Re: Komunie - wft? 27.05.22, 17:15
                                  krolewska.asma napisała:

                                  > To wy miauczycię że komunia kosztuje więc wam pisze że jest wszystko za darmo a
                                  > wasze dzieci nie skorzystają
                                  >
                                  Kto niby miauczy?
                                  Bo, że nie ja, to na pewno. Mnie stać żeby zapłacić za wartościowe zajęcia dla dziecka, a nie rzucać się na jakieś ochłapy, bo są za darmo. Fuj.
                            • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 17:02
                              Ale 20 wieków dzieci były wychowywane w duchu religii katolickiej i wychodziły na ludzi a wy sobie wymyśliliście jakiś eksperyment który podajecie te biedne dzieci i ciekawe jak to się skończy
                      • annaboleyn Re: Komunie - wft? 27.05.22, 15:27
                        krolewska.asma napisała:

                        > W każdym razie nie widzę tutaj najmniejszego pozytywu dla tych biednych dzieci
                        >
                        > Podczas gdy dzieci na religii śmieją się radośnie i jedzą cukierki rozdawane pr
                        > zez księdza dzieci ateistów muszą siedzieć cichutko jak Myszki przy biurku
                        >
                        > Przeczytaj jakie straszne rzeczy piszesz i się zreflektuj

                        Rzadki przypadek samokrytyki u Asmy big_grin
                        Właśnie, Asma, zreflektuj się.
                        Namawiasz do wpychania dzieci w ramiona pedofili.
                        Za cukierki. Co z ciebie za matka?
                        (Wiem, urojona, ale pytam teoretycznie.)
                        >
                      • annaboleyn Re: Komunie - wft? 27.05.22, 15:32
                        Zastanówmy sie, kto w przyszłości będzie kim zarządzał.
                        Dzieci, które wolny czas spędzają w bibliotece?
                        Czy dzieci opychające się tanimi słodyczami, otrzymywanymi z rąk księdza, który traktuje to dziecko jak obiekt seksualny?
                        Trudne pytanie.
                        Choć patrząc na gorąco wierzącą Asmę, która jednego zdania nie potrafi poprawnie sklecić - jakaś tam odpowiedź się nasuwa.
                        Dziecko, które w młodości nie stroniło od biblioteki - będzie zarządzać półanalfabetą, jakiego wyprodukowały lekcje religii. Wiadomo, że dla Kościoła lepsza niedouczona owieczka, która nie jeste w stanie upomnieć się o swoje prawa, bo nie potrafi ich nawet przeczytać?
                  • arthwen Re: Komunie - wft? 27.05.22, 16:43
                    No jak to u was tak wygląda, że pojedynczy mali ateiści muszą siedzieć z woźna, to ja rozumiem twoje zacietrzewienie, bo to w ogóle nie jest zgodne z przepisami. Woźna nie jest od opieki nad dziećmi, a szkoła to jakaś patologia, skoro nie umie zorganizować sensownie zajęć.
                    W szkole mojego dziecka religia, tak jak inne zajecia dodatkowe jest po lekcjach. I moje dziecko np w tym czasie, kiedy jego klasa ma religię ma kółko dziennikarskie i kółko geograficzne.
                    • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 16:59
                      Moja droga u mnie nie ma żadnych małych ateistów gdyż albowiem wszyscy ludzie czy katolicy czy nie katolicy po prostu zabijają się żeby znaleźć miejsce dla dziecka w katolickich szkołach które są najlepszewink)))
                      I potem te dzieci katolików, buddystów, muzulman nie katolików chodzą na zajęcia z religii gdzie nie ma podziałów ani dogadywania kto lepszy a kto gorszy

                      Panie bibliotekarki i woźny też mają spokój od jakichś snujących się dzieci bez opieki którym rodzice zrobili pranie mózgu

                      I co teraz ?
                      • arthwen Re: Komunie - wft? 27.05.22, 17:14
                        Współczuję takiej patologii.
                        Nie martw się, może uda wam się z tego wyjść kiedyś.
    • escott Re: Komunie - wft? 27.05.22, 15:12
      Proste: bo nie są rozsądnie myślący. Ulegają bardzo płytkim stadnym instynktom i nie są w ogóle przyzwyczajeni do jakiejkolwiek rzeczywistej refleksji etycznej. Ani nie rozumieją naprawdę, czemu chodzą z błyskawicą, ani czemu Jasio musi do komunii. Jedno i drugie to tylko gest wpisujący w pewne środowiskowe obyczaje.
      • krolewska.asma Re: Komunie - wft? 27.05.22, 15:32
        Prawda, to takie płytkie życie bezrefleksyjne porównałabym ich trochę z palaczami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka