Dodaj do ulubionych

Relaksujący weekend nad jeziorem

12.06.22, 19:27
Który przerodził się z piekło. Ciężko pracuję, żeby móc sobie pozwolić na takie weekendy, to były apartamenty z prywatną plażą i ludźmi na poziomie. Oprócz gościni, którą zabrałam ze sobą.
W piątek było wesoło, w sobotę doszło do dwóch awantur, że nawet Szwedzi z pokoju obok wyszli do ogrodu zobaczyć, że to nie 5 a 60 latka ma taki meltdown, że wyje w niebogłosy i obwinia wszystkich członków rodziny o bycie nieudacznikiem. Potem oberwało mi się za to, że ona chciała robić sałatkę a ja powiedziałam, że trzeba wcześniej wyciągnąć warzywa z lodówki, bo są zimne. Usłyszałam, że mam iść jeść w mieście i rzuciła garnkiem.
A dzisiaj leżąc na plaży zadałam pytanie, czy w drodze powrotnej skądś tam gdzie miała jechać, zajedzie do wujka Lecha. Na co się wydarła, tak że cała plaża słyszała, że dobrze wiem, że nie gada z nim od 2 lat i celowo zadałam do pytanie. Odpowiedziałam, że nie jestem jej kronikarzem i nie wiem od kiedy nie rozmawiają. I się zaczęło, usłyszałam że jestem prostaczką i rodzice mnie nie wychowali. Niestety straciłam nerwy, mimo że jestem raczej spokojna i na tej plaży powiedziałam, że jest grubą, starą leniwą babą, która nie może przejść 5 km bez zadyszki. Wiem, to argumenty poniżej pasa. Jednak to ja finansowałam ten wyjazd, miałam super humor, a ona od 2 dni tylko szukała zaczepki.
Jednak koniec jest najlepszy. Powiedziałam, że chcę połowę pieniędzy za zrujnowany wyjazd, a ta do mnie że chce 6 tysięcy z odsetkami za to, że mieszkałam na studiach rok w jej mieszkaniu bez płacenia. To był 2003 rok i moja mama twierdzi że płaciła za wszystkie lata.
W milczeniu przejechałysmy potem z powrotem ponad 200 km i na koniec wysiadając powiedziała, że mam tydzień na wpłacenie pieniędzy na konto.
To jest historia sprzed pół godziny, mam wpłacać te pieniądze czy powiedzieć o zajściu mamie?
Obserwuj wątek
    • astomi25 Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:28
      a ta osoba jest kim dla ciebie?
      • alpepe Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:35
        To pewnie ta ciotka od czajnika.
      • primula.alpicola Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:35
        Słynną cioteczkąbig_grin
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:14
        Jestem jej bratanicą.
    • borsuczyca.klusek Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:30
      A co na to chomik?
      • daniela34 Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:35
        Zapewne wstał i klaskał
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:15
        Chomiki prowadzą nocne życie, więc logiczne że jeszcze się nie obudził. Szkoda że nie wiesz takich podstawowych rzeczy.
        • borsuczyca.klusek Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:22
          Nigdy nie miałam chomika 🙄
          • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:20
            Zapraszam na grupę na Facebooku Chomiki- nasza pasja.
          • annaboleyn Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:22
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Nigdy nie miałam chomika 🙄
            >
            Za to masz Borsuka!
    • alpepe Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:32
      Skonfrontowałabym na bieżąco z własną matką, a nie teraz pytała na forum.
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:13
        Ale wewnątrz czuję, że jestem dorosła i nie będę donosić na poj*ą ciotkę. To tak jakbym skarżyła, a konsekwencje będą żadne, bo ona obraziła się na wszystkich, do matki dzwoni tylko bo ma jakąś korzyść finansową.
        • alpepe Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:04
          Nie chodzi o donoszenie, a o dojście prawdy. Gdyby mnie własna matka oszukała, to bym zdobyła kasę spod ziemi, a ciotce bym ją oddała.
          • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:23
            Ciotka powiedziała dzień wcześniej wywlekając inne rodzinne sprawy, że to mieszkanie sfinansowali moi dziadkowie, moi rodzice, czego nie wiedziałam i ona miała pieniądze na książeczce. I jeden rok mieszkałam tam za darmo, ponieważ tak rozliczyla się z moimi rodzicami. W ten sposób zrozumiałam.
    • gaskama Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:33
      A kim jest .... gościni?
      • alpepe Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:34
        Kobieta będąca gościem. Stare słówko.
        • gaskama Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:38
          Ok. Ale kim ona jest dla założycielki wątku. Jeśli skretyniałą ciotka, to po xuj ją zabierala na luksusowy weekend, na który ciężko pracuje.
        • znana.jako.ggigus Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:45
          Gościni to nowe słowo, podobnie jak użycie relacja w innym znaczeniu, ogarnąć, smatfon czy inne. Język się zmienia, bo świat się zmienia.
          A komu feminatywy nie pasują, nie używa ich.
          • alpepe Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:02
            Nie, to słowo było w użyciu przed II WŚ.
            • znana.jako.ggigus Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:19
              Nie, ten feminatyw to akurat neologizm. Były inne - sędzina, no ale wówczas jako żona sędziego.
              • alpepe Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 23:12
                Nie miałam racji, to jest o wiele starsze:
                Cóż odpowiedzieć pani, która obnaża swoją niewiedzę, publikując taką emocjonalną wypowiedź? Po pierwsze, że żeńska forma gościni jest w naszym języku od bardzo dawna, znajdziemy ja na przykład w „Słowniku języka polskiego”, tzw. warszawskim, wydanym w 1900 roku. Jest ona notowana obok żeńskiej formy gościa, a zilustrowana cytatami z literatury XVI- i XVII-wiecznej. Nie są więc nazwy gościa i gościni wymysłem współczesnych feministek, tylko nazwą historyczną obrazującą symetryczność form męskich i żeńskich. Formy gościa używała też Eliza Orzeszkowa, co notuje „Słownik języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego. Współcześnie ją po prostu odkurzyliśmy i stosujemy według potrzeb. Można jej używać, ale przymusu nie ma, bo męska forma gość obejmuje zasięgiem obie płcie.
                Źrodło w internecie: 24kurier.pl/blogi/ewa-kolodziejek/goscini/
      • extereso Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:34
        Pewno ciotka chomiczej pani.
    • znana.jako.ggigus Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:34
      z opisu przypuszczam, że ta osoba robiła takei rzeczy wcześniej.
      Czemi z nią pojechałaś? (pytam z ciekawości).
      Ja bym z mamą wyjaśniła takie rzeczy.
      Sama mam przeżycia w tym typie, ale chodzi o nieco więcej pieniędzy i z osobą nie mam kontaktu poza przymusowego. Polecam.
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:18
        Tak!!! Jestem na siebie wściekła. Rok z nią nie gadałam, po ostatniej akcji 3 godzinnej. Ta jednak trwała cały weekend.
        A jak do tego doszło? W zeszłym tygodniu przyjechali moi rodzice, poszliśmy wszyscy na obiad i jeszcze moja najlepsza koleżanka. No i ciotka zachowywała się tak poprawnie, że myślałam że polepszą nam się relacje, zaproponowałam wyjazd, bardzo się cieszyła, a potem nastąpiła cała akcja. Ale zaczepki szukała od piątku tak naprawdę.
        • szmytka1 Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:36
          Jak to rok, jak od świat świat jejndWac miałaś czajnik.minelo.dopiero pół.roku
          • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:26
            Rzeczywiście, gadałam. Po nowym roku napisałam do niej o czajniku, ale nie utrzymywałyśmy kontaktów i się nie widziałyśmy od roku.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:37
      A dałaś jej ten prezent na gwiazdkę w końcu?
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:20
        Dałam jej teraz na obiedzie w zeszły weekend kiedy byli moi rodzice. Oni dali jej prezent od siebie i na urodziny które miała w maju. Dzisiaj oczywiście powiedziała, że mam zabierać czajnik i swój klucz bo inaczej go wyrzuci. Masakra.
        • borsuczyca.klusek Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:32
          Biedny czajnik jest największą ofiarą tej całej draki 🙄
    • niemoralna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 19:53
      Po tym rzuceniu garnkiem juz bardziej chomika towarzystwo na plaży byloby lepsze...Sama sobie srasz do własnego gniazda na własne życzenie i się w tym masochistycznie paplasz. Zaburzeni jesteście wszyscy po jednej lini
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:21
        Wiem, to przez moją krótką pamięć. I nie trzymam urazy w sobie. A ona mnie centralnie przeorała i jeszcze mi się przypomniało że powiedziała że poniosła straty moralne na tym wyjeździe.
    • annaboleyn Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:18
      Nic nie wpłacaj!
      Mam nadzieję, że jeszcze kliknęłaś przelewu.
      Pieniądze będą potrzebne chomikom, na ubrania i sesje zdjęciowe, a nie dla jakiejś sapiącej, rzucającej garnkami jejmości!
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:23
        Nie wpłacam, tak jestem zniesmaczona tym wyjazdem i jej osobą że zapisałam sobie to w notatniku na iPhonie jakby mi przyszło do głowy zaprosić ją na wyjazd za rok.
        • annaboleyn Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:36
          O, bardzo dobrze. Ustaw też w kalendarzu coroczne przypomnienie!
          • borsuczyca.klusek Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:38
            I na święta też 🙄
          • daniela34 Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:43
            Dear Diary!
            I am not speaking to auntie Józia Kluczenawypadekśmiercicka. I will not take her anywhere. I will spend all my money on the hamster.
            Lots of love
            Ewa
            • annaboleyn Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:07
              <3 WYJDŹ ZA MNIE
              • daniela34 Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:13
                Ależ z największą przyjemnością 😀
                • annaboleyn Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:17
                  DEAR DIARY STOP SHE SAID YES STOP PRZYŚLIJCIE KONIE NA STACJĘ STOP XOXO!
                  • daniela34 Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:32
                    😁😁😁
    • sueellen Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:25
      Co radzę? Zerwać kontakty NA ZAWSZE a nie na rok, trzy czy pięć. Wybaczyć, zapomnieć. Kto normalny zabiera walnięta ciotkę na wakacje??
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:30
        Teraz to ona zrywa je ze mną, bo jestem i cytuję niewychowaną prostaczką. Nie wiem co sobie myślałam. Mogłabym napisać też historię jeszcze którą opowiadała w samochodzie, jak to Ukraińcom pomagała i tam zrobiła aferę koordynatorce i jeszcze się tym szczyci.
        Brak mi jakby instynktu zachowawczego w kontaktach z ludźmi. Muszę sobie wbić do głowy, że ktoś raz pojeb*y, zostaje takim na zawsze.
        • ginger.ale Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 13.06.22, 00:01
          Twoja głowa to wie. 🙄
    • australijka Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:28
      Współczuję. Najwięcej samotności. Bo cóż innego skłania do spędzenia weekendu z .... ciotką.
      Jakieś zaburzenia cyklu? Zdarza się.
      Szwedami się nie przejmuj. Widocznie byli niedopici skoro mieli siłę wyjść z pokoju.
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:43
        Chciałam naprawić relacje, jesteśmy bliską rodziną. Z reszty się pośmiałam czego było mi trzeba smile
    • ichi51e Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 21:58
      Rozumiem wszystko ale mówienie komuś na koniec wycieczki ze ma wyskakiwać z kasy bo mi się odwidziało placebo uważam za jednak slabe.
      • ichi51e Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:00
        *placenie
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:34
        Ale ja zapłaciłam. A powiedziałam to w emocjach po byciu opieprzanym przez godzinę przez nią w miejscu publicznym. Ona naprawdę zepsuła fajnie zapowiadający się wyjazd. Zachowuje się jak diva, wszystko jej się należy, nawet mój zwierzak jej przeszkadzał, bo ona już na kota nie może patrzeć i chciała odpocząć od wszystkiego na czterech łapach.
        • eriu Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:58
          W temacie odpoczywania od wszystkiego na 4 łapach: to czemu jej nie powiedziałaś, że w takim razie niech weźmie sobie swój pokój za który zapłaci i siedzi w nim sama? To wtedy na pewno odpocznie od wszystkiego na 4 łapach?

          Szczerze mówiąc ja bym ją po prostu odwiozła do domu po pierwszych akcjach i wróciła na ten weekend. Po co się męczyłaś z taką osobą cały weekend?
          • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 23:08
            Nie było takiej opcji, ja ją zaprosiłam, wiem że nie ma pieniędzy. Wczoraj podczas histerii powiedziała, że żyje jak dziad i nie stać ją nawet na wyjście do restauracji. To było po tym jak jechanie po mnie przerodziło się w użalanie nad sobą.
            Powiedziałam, że ma sobie szukać pociągu już w sobotę i dzisiaj po akcji. Na co usłyszałam, że ją tu przywiozłam, więc też ją odwiozę, bo jestem za nią odpowiedzialna.
            • eriu Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 23:49
              Aha. Nie ma pieniędzy ale może narzekać na wszystko? Łącznie z tym, że wzięłaś zwierzaka na wyjazd, który jej ufundowałaś a ona chce od zwierząt na wyjeździe odpocząć? Nie chodzi o to, że masz ją wykopać. Chodzi o to, że masz jej postawić granicę. Żeby jej jasno zakomunikować, że jak jej przeszkadza Twoje zwierzę to może wziąć swój pokój, za który sama zapłaci a jak to nie wchodzi w grę to musi się przyzwyczaić że zwierzę pojechało z Wami. Dajesz sobie za bardzo wejść na głowę.

              A Ty grzecznie ją zawiozłaś do domu? Gdzie ona mogła pojechać pociągiem? Ja bym jej do auta nie wpuściła! Po prostu bym ją zostawiła i tyle. Są pewnie granice zachowań. I na pewno ona je przekroczyła. Jak miała siłę się tak awanturować to ma siłę żeby 200 km przejechać pociągiem.
              • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 13.06.22, 06:47
                To zabawne, że piszesz o stawianiu granic, bo właśnie wczoraj powiedziała, że to ona stawia je mnie wink oraz innym podczas awantur.
                Dziękuję tobie i innym za komentarze, zawsze się tutaj czegoś uczę. Sama sobie tę katastrofę na weekend ściągnęłam, mimo że wiedziałam że to nienormalna baba i z każdym rokiem jej się pogarsza.
                • eriu Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 13.06.22, 09:50
                  Stawianie granic nie wymaga robienia dzikich awantur, rzucania przedmiotami i zakłócania spokoju innych gości. Taki typ osoby jak Twoja ciotka to powie wszystko żeby było na jej.
              • ichi51e Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 13.06.22, 06:59
                jak wy ludzie żyjecie?
                ciotka to mogła zostać odwieziona do siebie skoro prezent okazał się dawać jej więcej stresu niż przyjemności (co by zmieniło jakby sama za siebie zapłaciła z jej punktu widzenia? przecież ona by tam za wodne pieniądze za Chiny nie pojechała!)
                Ciotka pewnie zestresowana - starzy ludzie nie czuja się pewnie w hotelach
                do tego na łasce u watkodajki
                pewnie to ten ty co jak się stresuje to narzeka (mój tesc tez taki jak do nas kiedyś przyjechał to staraliśmy się uszesliwic a wszystko było na nie i do bani)
                watkodajka chciała ja uszczęśliwić a trafiła jak kula w płot na koniec jeszcze wyszło z niej takie same dziadostwo (co to znaczy "oddawaj kase jak się kogoś zaprasza?)

                na przyszłość należy starac się uszczęśliwiać prezentobiorce a nie dowartościowywać siebie.
    • igge Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:04
      Troll
    • eriu Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:17
      Jeśli mam być szczera to zwracanie drugiej osobie uwagi, że warzywa do krojenia są za zimne jest po prostu zupełnie niepotrzebne.

      Zachowanie ciotki oczywiście, że zepsuło weekend. Ale bardzo nieelegancko się zachowałaś, że zażądałaś, że ma zwrócić połowię pieniędzy za wyjazd skoro dobrze wiesz jak bardzo jest to problemowa osoba i sama z nią nie rozmawiałaś przez pół roku co najmniej i wiesz, że jest to osoba skłócona z dużą ilością osób od lat.

      Co do zwrotu pieniędzy ciotce: powiedz jej, że jak chce niech dochodzi zwrotu na drodze sądowej. Już jest po terminie dochodzenia długu. Ale Ty też zrezygnuj z tych pieniędzy za wyjazd. Potraktuj to jako cenę za Twój błąd, bo się jeszcze nie nauczyłaś, że od ciotki trzeba się izolować.
      • paschawielkanocna Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 22:38
        Absolutnie, ja tych pieniędzy nie chcę, powiedziałam to w emocjach. Zresztą ona ma teraz do zapłacenia 2 razy po 300 zł bo parkować nie umie, o co pokłóciła się ze strażą miejską i z radnym, do którego napisała że ma jej znaki na ulicy poustawiać. Powiedział jej że wszczyna awantury.
        Z warzywami wiem. Ale to nie powód, żeby rzucać garnkiem. Ja nigdy nie wiem co ją wyprowadzi z równowagi. Rano obudziła się o 5:50 i kazała mi iść do żabki po mleko. Nie poszłam ale bałam się że zaraz wybuchnie znowu. Na szczęście ulało jej się parę godzin później.
    • abecadlowa1 Re: Relaksujący weekend nad jeziorem 12.06.22, 23:38
      Oto wątek inaugurujący nieudane wakacje. Już za chwilę będzie wysyp wątków o wakacyjnych fochach, pizzach na wycieraczce, zatłoczonej Solinie i realizacji innych wakacyjnych pomysłów, które miały stanowić wytchnienie i reset, a stały się udręką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka