21.06.22, 10:41
Czy uważacie że porównywanie 25 latki do 40 latki jest fair? Mam na myśli głownie wygląd ale nie tylko, przecież te kobiety są na innym etapie życia.
Obserwuj wątek
    • dzikka Re: 25 a 40 21.06.22, 10:43
      Nie wiem czy jest fair, ale na pewno jest głupie jak każde porównywanie. Zawsze będą lepsi i gorsi, ładniejsi i brzydsi, biedniejsi i bogatsi itd.
      • taniax Re: 25 a 40 21.06.22, 10:49
        A niektórzy tak robią, przykład znajomej 40 latki mąż znalazł sobie 25 latkę i porównuje ją do żony, pomijam że jak żona została matką to kochanka nawet chyba do komunii nie szła aktualnie jest dopiero na etapie układania sobie dorosłego życia czyli początek drogi więc jak można porównywać do siebie takie kobiety, inny etap życia, już nie mówiąc o wyglądzie.
        • jasnozielona_roslinka Re: 25 a 40 21.06.22, 11:02
          Naprawdę ta znajoma nie musi słuchać frustrata i jego porównań. Chciał odejść to po co racjonalizuje swoje odejście, czy ktoś go zachęca, prosi o jego przemyślenia. A samo odchodzenie do (czyli zamiast najpierw sie rozstac a potem zwiazac z kims) raczej świadczy o brakach pana ...
          • marta.graca Re: 25 a 40 21.06.22, 16:45
            Ale która 40-latka od której 25-latki? Może być mądra 25-latka i głupia 40-latka, tak samo o urodzie czy innych zaletach wiek nie przesądza.
            • jasnozielona_roslinka Re: 25 a 40 22.06.22, 07:54
              o ile moze być głupia 40 latka, nawet mase głupich 40 latek, to jest bardzo, ale to bardzo mało prawdopodobne żeby spotkać mądra 25 latkę (mądrą w sensie refleksyjność, generatywność, czy rozwiązywanie problemów z wykorzystaniem myślenia kontekstualnego). Bo to nie jest po prostu ten etap rozwoju.
              25 latka moze być rozsądna, inteligentna, ale nadal ma inne cele w życiu i inaczej rozwiazuje problemy niż mądra 40, 50, 60 latka
              • marta.graca Re: 25 a 40 22.06.22, 08:46
                Bez przesady. 25-latka to dorosły człowiek, wielu ludzi w tym wieku od kilku lat pracuje, buduje związki, zawiera małżeństwa i wychowuje dzieci. Jasne, że zdarzają się ludzie, którzy nawet po 30-tce będą niedojrzali, ale to raczej reguła, niż wyjątek.
                • jasnozielona_roslinka Re: 25 a 40 22.06.22, 11:33
                  czy innym jest dojrzałośc do pełnienia ról o której piszesz a czy innym mądrość ( każdy dorosły człowiek jeśli ma prace, rodzine to jest mądry?). Ludzie mają jednak małe szanse na to drugie w tak wczesnym wieku, to nie jest czas refleksji i skupianiu sie na innych tylko czas skupiania sie na sobie, rozwijaniu kariery, poszukiwaniu partnera życiowego (i to jest jak najbadziej prawidłowe). Dobrze by było jednak żeby 25 latki się na przestrzeni życia rozwinęły intelektualnie, emocjonalnie, duchowo.
                  i nie, 25 latki nie wychowuja masowo dzieci obecnie. To nie to pokolenie ...
                  • marta.graca Re: 25 a 40 22.06.22, 12:12
                    Moim zdaniem, nie ma żadnych przeszkód, by młoda osoba była mądra. A zarazem nie sądzę, by skupianie się na innych było jakimś przejawem mądrości. Podobnie jak wątpię, by większość społeczeństwa była skłonna do refleksji. Widać to po rządach, jakie mamy.
        • daniela34 Re: 25 a 40 21.06.22, 11:27
          Wiesz, ja się już nastawiłam na jakąś dyskusję socjologiczną na temat tego, że społeczeństwo porównuje 25-latki i 40-latki a tu się okazało, że jakiś pan w kryzysie wieku średniego udręcza swoją żonę opowieściami, że kochanka jest lepsza i my to mamy jakoś poważnie traktować i zastanawiać się, czy to fair. No nie fair. Generalnie znalezienie sobie kochanki nie jest fair.
          • taniax Re: 25 a 40 21.06.22, 11:30
            Szerzej tez występuje ponieważ świat dąży do wykreowania kobiet bez wieku, medycyna estetyczna i koncerny pomagają. Faceci inny temat.
          • nevertheless123 Re: 25 a 40 21.06.22, 11:37
            Ale nawet jakby ta kochanka miała lat 60, to on i tak by utrzymywał, że lepsza, bo lepiej gotuje i bardziej zaangażowana w łóżku. Bo, co, pogadać może, ale kto to sprawdzi? To jest taki "efekt Ukrainki", o których będą krążyły chwalebne opowieści mające sprawić, że kobiety zaczną ze sobą konkurować. Tą grę trzeba umieć przejrzeć i przestać w nią grać, wtedy coś ma szansę zmienić się na lepsze.
            • daniela34 Re: 25 a 40 21.06.22, 11:46
              Oczywiście. Kochanka zawsze jest lepsza. Niekoniecznie młodsza, ładniejsza, mądrzejsza. Ale nowa, więc lepsza. I tak, masz rację, to jest gra. Zresztą nie zawsze chodzi o kochankę (w literalnym znaczeniu)- jest taki typ, Porównywacz Wredny Zakompleksiony, który zawsze, ale to zawsze będzie próbował dokopać swojej partnerce porównaniami. Malinowska pięknie wywiesza pranie, a ty krzywo, Nowakowa ma śliczne lewe ucho, a ty masz kłapciate, Zgredowa uroczo ględzi, a ty jakoś tak piskliwie, Zębaczyńska ma seksowną diastemę, a ty nudne jedynki bez przerwy, Nożnikowska tak zgrabnie kroi karkówkę na gulasz, a tobie wychodzą takie brzydkie kawałki i tak dalej i tym podobne.
              Należy się od typa ewakuować chyżo i najlepiej za najbliższe 7 gór i lasów.

              Gorszy typ to Prównywacz Wredny Rodzicielski. Od takiego niestety do 18-tki trudno się ewakuować.
              • nevertheless123 Re: 25 a 40 21.06.22, 12:10
                Tylko że zamiast ewakuować się chyżo, to większość pań zaczyna się, uwaga: starać. Czyli 40 będzie się starać, aby wyglądać na 25, jeszcze piękniej wieszać to pranie i na dokładkę składać je w origami oraz zoperuje sobie to kłapciate ucho na koszt własny, odmawiając sobie przez rok deserów.
                Mnie się przypomniał taki jedem Porównywacz, a że za bardzo nie miał się do czego przy*e*ać, to zaczął stękać, że on woli... grube! No ja pierdziu, jak tak, to droga wolna, ja nie wiem czego on oczekiwał, że ja się dla jego rozkoszy spasę? Ale i tak mam podejrzenie, że to był tylko taki wybieg zakompleksionego maminsynka "żebym sobie za dużo nie myślała". Na tej zasadzie taki jegomość znajduje sobie taki blondynkę, marząc o brunetkach lub poszuka wielkobiuściastej, żeby oglądać porno o paniach małobiuściastych. Ten typ tak ma wink
                • daniela34 Re: 25 a 40 21.06.22, 12:13
                  O właśnie. Woli grube i bidok nie widział przy poznaniu, że ty nie jesteś. Woli brunetki, ale cierpi na specyficzną odmianę daltonizmu i nie widział, że umawia się z blondynką. Jezusie...I masz rację, to chodzi dokładnie o to: "żeby sobie za dużo nie myślała."
              • triss_merigold6 Re: 25 a 40 21.06.22, 15:31
                Nie wiem czy to aby nie pokłosie nauk różnych miszczow podrywu PUA, którzy przegrywom zalecają obniżanie poczucia własnej wartości zwłaszcza tym dziewczętom, które są przyzwyczajone do adoracji i komplementów. Zgodnie z tą teorią, gość krytyczny i bez zachwytu wzbudzi najpierw zainteresowanie, potem złość, a potem gorące pożądanie albowiem da magiczne EMOCJE.
                Raz z życiu trafił mi się młody człowiek w tym guście i poza bezbrzeżnym zdumieniem nijakich emocji nie wzbudził. To było zdumienie, które można strescic "leszczu, popatrz na siebie, potem na mnie, jeszcze raz na siebie, na typów wokół, weź koło i uderz się w czoło".
                • jasnozielona_roslinka Re: 25 a 40 21.06.22, 15:57
                  pamiętam jak kolega na roku w ramach właśnie takich technik udawał ze nie zna mojego imienia i zwracał się do mnie innym. Że niby kobieta ma się poczuć zaintrygowana/wkurzona i w odpowiedzi starać się o niego. Problem zasadniczy to że; byłam zajęta, na roku 90% to byli mężczyźni... i to on coś ode mnie chciał, a i w jakimś filmie było tej technice więc była mi znajoma.
                  Emocji nie wywołał ale zapamietany został jak widać bo jak przychodzi do wspominania dziwnych-umniejszajacych technik na podryw to sobie o nim przypominam
                • daniela34 Re: 25 a 40 21.06.22, 15:59
                  Być może. U mnie też to zwykle wzbudzą zdumienie, a wszelkie "Balbinka jest fajniejsza" wywołują reakcję: "Nie mogę takiego wspaniałego mężczyzny przykuć do siebie i zatrzymać na własność. Skoro Balbinka fajniejsza to uciekaj moje serce, skoro świt do Balbinki."
      • taniax Re: 25 a 40 21.06.22, 10:54
        Ja widzę że dla wielu ludzi to wiek jest bez znaczenia dla facetów jeden ch..j oceniają po wyglądzie i całej reszcie, zestawiają 20 z 30 stkami
        • taniax Re: 25 a 40 21.06.22, 10:58
          A może dlatego tak jest że dziś są duże możliwości i jesli ma się czas oraz kasę oraz wyjściowe ok warunki- starsza babka może lepiej wyglądać od młodszej?Głupie.
          Mimo wszystko uważam że to nie fair bo żadne zadbanie i inne nie spowodują że można porównywać kobiety na zupełnie innym etapie życia.
          • marta.graca Re: 25 a 40 21.06.22, 11:05
            Ale kogo to obchodzi, co porównujący sobie myśli? Jak ta 40-tka nie ma kompleksów, lubi siebie, jest świadoma swojej wartości, to ma w nosie, że ktoś ją do kogoś porównuje. Zawsze ktoś będzie młodszy, zdolniejszy, ładniejszy, bogatszy, ale z przejmowania się tym wg mnie należy wyrosnąć najdalej na studiach.
            • taniax Re: 25 a 40 21.06.22, 11:12
              Przecież to oczywiste, nawet w tej samej grupie wiekowej ludzie się różnią, jednak ja mam na myśli coś jeszcze innego że niektórym bije i zaczynają postrzegać kobiety jako ogół tzw kobiety bez wieku bo baba to baba najważniejsze czy z natury ładna i jak zadbana, a to nie jest prawda wiek to doświadczenia inny etap życia, zadne tam zadbanie.
        • nevertheless123 Re: 25 a 40 21.06.22, 11:20
          Ale co chcesz zrobić, przeforsować w parlamencie ustawę o zakazie porównywania młodych ze starymi? Na głupotę ludzką nie ma lekarstwa i bezsensownych porównań nie da się wyplenić, choćbyś nie wiem jak się oburzała. Można jedynie zmienić towarzystwo oraz mieć na takie porównania wyrąbane. Pamiętaj że innych ludzi nie zmienisz, możesz zmienić swoją postawę i myślenie.
          • taniax Re: 25 a 40 21.06.22, 11:25
            No tak zwyczajnie zauważam to przedziwne zachowanie, 5 latki do 20 stki cymbał nie porówna ale 25 do 40 czy 35 do 50 tki tak choć pewnie macie rację że to występuje głownie u facetów od skoku w bok czyli może to być racjonalizacja.
        • bguslawko_1 Re: 25 a 40 21.06.22, 11:40
          taniax napisała:

          > Ja widzę że dla wielu ludzi to wiek jest bez znaczenia dla facetów jeden ch..j
          > oceniają po wyglądzie i całej reszcie, zestawiają 20 z 30 stkami
          Mylisz się panna .Wygląd to drugorzędne znaczenie .Liczy się coś innego.Facet co zmienia kobiety jak rękawiczki to seksomaniak .Można być wiernym nawet kochance .
          • taniax Re: 25 a 40 21.06.22, 11:47
            bguslawko_1 napisał:


            > Mylisz się panna .Wygląd to drugorzędne znaczenie .Liczy się coś innego.Facet
            > co zmienia kobiety jak rękawiczki to seksomaniak .Można być wiernym nawet kocha
            > nce .

            Panna? Czyli założenie że mam 25 lat
            aha
    • jasnozielona_roslinka Re: 25 a 40 21.06.22, 10:55
      nie ma sensu
      niektórzy 25 latkowie/ki nie dożyją 40tki
      Ja mając 25 lat i 35 mam inne potrzeby.
      Wygląd sie zmienia cały czas, to normalne zadanie rozwojowe zaakceptowac zmieniajace sie ciało. Po 40 roku nadal bedzie sie zmienial wyglad i bedziesz musiala zaakceptowac inne dodatkowe dolegliwosci.
      Porównywanie siebie do osób młodszych nie ma żadnego sensu.
      Jeśli ktos cie porównuje to swiadczy tylko o tej osobie że ma jakieś problemy. Można wysłuchać, pochylić się, zapytać dlaczego taki ktos ma problem z tym że ludzie sie starzeją
    • trampki_w_kwiatki Re: 25 a 40 21.06.22, 11:14
      Moja przewaga nad dwudziestopięciolatką jest taka, że u mnie prawdopodobieństwo, że dożyję 40 tski jest po wielokroć większe niż u tej młodej dziewczyny 😉
    • klaramara33 Re: 25 a 40 21.06.22, 11:26
      Mnie to zastanawia dlaczego kobiety tak rozkminiają swój wiek i wygląd z nim związany. Młodość owszem jest świetna ale dojrzałość również ma swoje walory.
      • taniax Re: 25 a 40 21.06.22, 15:47
        No więc jej powiedziałam że miało by to jeszcze jakiś sens gdyby się dowiedzieć co będzie z tą 25 latką za 15 lat, w jakim miejscu będzie jako 40 latka, jak będzie wyglądać, żyć i porównać a już teraz wiadomo że gorzej zaczęła bo koleżanka jako 20 stka brała świeżego, młodego gościa z perspektywami a ta wystartowała w dorosłe życie z chłopem nie pierwszej świeżości, obwisłym i obciążonym majdanem w postaci dzieci i zobowiązań finansowych wobec innej rodziny.
    • triismegistos Re: 25 a 40 21.06.22, 16:03
      Mam właśnie 40 lat i jak siebie porównuję do siebie w wieku lat 25 to stwierdzam że to nie ma sensu i jest zwyczajnie niesprawiedliwe. 15 lat temu zarabiałam grosze, prowadziłam bardzo niezdrowy tryb życia, nie miałam pojęcia o wielu ciekawych i przydatnych rzeczach, nie umiałam funkcjonować w związku i miałam słaby gust.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka