Dodaj do ulubionych

Koszykówka pod oknami :/

25.07.22, 18:35
Czy jest jakiś skuteczny sposób na to żeby spacyfikować dzieciaki, które grają w kosza na parkingu, tuż pod oknami?
To jest dość mały parking niewielkiej wspólnoty (2 bloki, 40 mieszkań). Do tej pory nikt nie wpadł na pomysł zabaw na nim, ale wprowadzili się najemcy z trójką chłopaków, którzy zaczęli regularnie grać na tym parkingu w kosza. Kosz jest mobilny na kółkach i jak ktoś wjeżdża/wyjeżdża to go przesuwają o potem dalej grają. Pech chciał, że akurat nasze mieszkanie (parter) ma wszystkie okna na ten parking. Hałas odbijanej ciężkiej piłki do kosza tuż obok okien jest nieziemski i nie pomaga zamknięcie, stopery itd. a do tego dochodzi rzucanie piłką o tablicę i wrzaski młodzieży. Grają często do 22, albo zaczynają w weekend przed 8 rano. Czasem ktoś im zwróci uwagę, ale ich rodzice nic sobie z tego nie robią - ogólnie są to ludzie mający głęboko w d.... innych mieszkańców i o tym co wyczyniają i jak przeszkadzają różnym sąsiadom można długo opowiadać. Mamy plac zabaw na terenie wspólnoty i dzieciaki tam grają w piłkę nożną, siatkówkę itd. i nikomu to nie przeszkadza. No ale w kosza się nie da bo powierzchnia jest nieutwardzona więc stąd wymyślili ten parking. Mamy monitoring ale "niestety/stety" jeszcze żadnego samochodu nie uszkodzili.
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:38
      Ile lat ma towarzystwo?
      • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:44
        Tak na oko to 8-12 lat.
        • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:59
          Dogadaj się z chłopakami. Jeśli to zawsze ta sama trójka. zaproponuj lody za to, że będą w określonych porach grać. Albo pogadaj z rodzicami, czy da się nad godzinami wspólnie ponegocjowac.
          • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:02
            Chłopcy maja wakacje i ich aktywność jest całkiem normalna.
            • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:08
              Można dyskutować. Parking pod czyjmiś oknami nie jest miejscem na grę w kosza. Chociażby ze względu na bezpieczeństwo dzieciaków. No i od 8.00 do 22.00 można rzeczywiście paść.
              • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:12
                Bezpieczeństwo - zdaje się, że rodzice chłopców pozwalają im tam grać. A to oni sa odpowiedzialni za ich bezpieczeństwo.
          • stephanie_harper2 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:04
            Jakie lody nich im ifony kupi xd. Ja piernicze dobrze, że dzieciaki po podwórkach latają nawet parkingach zamiast przed kompem siedzieć.
            • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:39
              Ciekawe co byś mówiła jakby to Tobie latali pod oknami.
              • stephanie_harper2 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:28
                Mam mini boisko na zamkniętym podwórku plus kupę innych dzieciaków bawiących się w chowanego czy coś tam. Mam balkon z tamtej strony, który często użytkuje nie przeszkadza mi, innym sąsiadom oprócz 1 wariatki też nie. Mało tego cieszę się zwłaszcza jak moi raczą ruszyć tyłek z domu i też tam przebywają. Głos się niesie ale co ma się nieść w wakacje jak nie dziecięce zabawy.
        • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:57
          anvalley napisał(a):

          > Tak na oko to 8-12 lat.

          O masz, myślałam że jakieś wrosnięte, stare chłopaczyska a to dzieciory.
          Wystarczy zwyczajnie opi....ć i sobie pójdą. U mnie wyszczekana sąsiadka z góry tak rozdarła koparę do chłopaczka, który kozłował na parkingu, że od razu mu sie odechciało. Trochę lipa, mnie by było głupio, ale chyba wolałabym mieć chwilę dyskomfort niż całodzienne walenie pod oknem.
    • dni_minione Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:42
      Administracja przecież. A nikt nie boi się o swoje auto zaparkowane obok mobilnego kosza?
      • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:44
        Nie ma administracji, jest zarządca, ale dość opornie mu idzie to zarządzanie. Niektórzy się boją i jak pisałam zwracali uwagę, ale oni sobie z tego niewiele robią, a do tego teraz spora część ludzi wyjechała.
        • dni_minione Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:49
          Pismo do zarządcy ze wskazaniem na hałas + ryzyko uszkodzenia samochodów. A do delikwentów wychodzić na bieżąco i przeganiać, po prostu. Mówisz, że masz obok samochód i sobie nie życzysz, po prostu. Upierdliwe, ale samo się nie zrobi.
        • bylam.stara.mostowiakowa Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:49
          No to trzeba tego zarządcę regularnie molestowac, aby się tym zajął. Dziwi mnie ze rodzice nie boją się kosztów związanych z uszkodzeniem samochodu przez syna.
          • szmytka1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:33
            Może mają dobre OC 😁
        • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:10
          Czy zarządca jest jednocześnie administratorem?
    • login.na.raz Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:47
      Rany, dzieciaki siedzą cały dzień w smartfonie - źle. Na podwórku grając w kosza - też źle. To co mają robić?

      Współczuję problemu, ale dzieci powinny bawić się na podwórku i jeśli się bawią - to całe szczęście, znaczy, że jeszcze jest normalnie.
      • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:52
        Parking to nie prywatne podwórko! Za chwilę może zdarzyć się nieszczęście i w TV będą głosy oburzenia, że sąsiedzi nie reagowali.
        • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:54
          Zimą grali w garażu i sąsiad o mały włos jednego nie rozjechał. Zwracał ostro uwagę, ale rodzice mają to i tak gdzieś.
          • janja11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:25
            anvalley napisał(a):

            > Zimą grali w garażu i sąsiad o mały włos jednego nie rozjechał. Zwracał ostro u
            > wagę, ale rodzice mają to i tak gdzieś.

            Nagrywać. Uprzejmie informować o braku właściwej opieki nad dzieciakami.
            • eriu Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:50
              To powiadomcie opiekę społeczną. Zrobicie dobry uczynek. Bo lepiej jak się opieka zainteresuje, niż jak jak której dziecko ktoś przejedzie.
        • kamin Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:24
          A przewidziano jakąś przestrzeń na zewnątrz dla ludzi czy tylko dla aut?
          • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:33
            Pisałam przecież, że jest duży plac zabaw, trawiasty, z dala od samochodów, są huśtawki, zjeżdżalnia i duża przestrzeń, stoją nawet mini bramki do gry w piłkę. Tyle że kozłować tam się nie da.
          • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:33
            Przecież masz napisane w poście startowym, że jest plac zabaw.
            • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:54
              Przecież masz napisane w poście startowym, że plac zabaw jest trawiasty nie nadaje się do gry w koszykówkę.
              • rozaliaolaboga Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:30
                Czyli jesli mam kaprys pojezdzic na wrotkach, a na osiedlu nie ma akurat odpowiedniej nawierzchni, to moge sobie jezdzic na klatce schodowej?

                Jesli nie ma boiska do kosza, to mozna isc gdzies, gdzie jest, albo nie grac w kosza, a w miedzyczasie zwrocic sie do wspolnoty o wyznaczenia miejsca...
        • mid.week Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:51
          grey_delphinum napisał(a):

          > Parking to nie prywatne podwórko! Za chwilę może zdarzyć się nieszczęście i w
          > TV będą głosy oburzenia, że sąsiedzi nie reagowali.


          UJ tam z nieszczęściem, nie moje dzieciaki, nie mój problem, ale codzienne tarabanienie piłka pod oknem jak najbardziej może być upiornie męczące
        • asia_i_p Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:32
          No cóż, klepało się w kolejnych głosowaniach wspólnoty przekształcanie kolejnych placów zabaw na parkingi, to teraz dzieci grają na parkingach.
          • szpil1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:37
            asia_i_p napisała:

            > No cóż, klepało się w kolejnych głosowaniach wspólnoty przekształcanie kolejnyc
            > h placów zabaw na parkingi, to teraz dzieci grają na parkingach.
            >

            A skąd wiesz jak to było z parkingami we wspolnocie autorki wątku? Tak sobie z dudy teorie wyciągasz?
          • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:44
            asia_i_p napisała:

            > No cóż, klepało się w kolejnych głosowaniach wspólnoty przekształcanie kolejnyc
            > h placów zabaw na parkingi, to teraz dzieci grają na parkingach.
            >


            Ale oni tam mają i plac zabaw i boisko. Tylko akurat nie do koszykówki. Pewnie toru saneczkowego też nie mają 🤷🏻‍♀️
      • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:15
        login.na.raz napisała:

        > Rany, dzieciaki siedzą cały dzień w smartfonie - źle. Na podwórku grając w kosz
        > a - też źle. To co mają robić?
        >
        Na większości podwórek jest zakaz gry w piłkę właśnie ze względu na hałas. Od tego typu aktywności są Orliki. Poprosiłabym dzielnicowego, żeby się przeszedł i pogonił. Parking to nie miejsce do zabawy.
        • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:23
          Naprawdę policja nie ma nic innego do roboty niż wyganiać bawiące się dzieci
          Niech ich jeszcze pałują
          • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:26
            To, że dzieci nie siedzą przed kompem, tylko się bawią na podwórku, nie oznacza, że mogą robić wszystko. I nie oznacza, że z tego powodu sąsiedzi, których przestrzeń jest naruszana uciążliwym, długotrwałym hałasem, produkowanym przez dzieci, nie mają żadnych praw w tej sytuacji.

            Próby porozmawiania z rodzicami były? Były. Odniosły skutek? Nie. Policja nie jest od pałowania dzieci; policja ma tu wystąpić w charakterze argumentu siły. Nie w stosunku do dzieci, tylko bezmyślnych rodziców.
            • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:40
              Dokładnie
          • turbinkamalinka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:34
            Policja może i ma ważniejsze sprawy, ale straż miejska niekoniecznie.
            • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 19:14
              Straż miejska nie ma uprawnień na terenie prywatnym.
          • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 23:28
            A co mnie to obchodzi czy mają czy nie? Przecież nie musi jechać na bombach, ale to również jest w jego obowiązkach. Ludzie mają prawo do odpoczynku.
          • aqua48 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:45
            kotejka napisała:

            > Naprawdę policja nie ma nic innego do roboty niż wyganiać bawiące się dzieci

            Ależ do zadań straży miejskiej/policji jest również dbanie o porządek,pouczenia i wskazywanie gdzie dzieci mogą bawić się bezpiecznie, bez szkód i bez zakłócania spokoju innym.
        • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:55
          Poprosiłabym dzielnicowego, żeby się przeszedł i pogonił.

          Jakie przestępstwo popełniają ci młodociani zbrodniarze?
          • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:01
            Zakładanie miru domowego i jest to wykroczenie nie przestępstwo
        • beata985 Re: Koszykówka pod oknami :/ 09.08.22, 09:06
          koronka2012 napisała:

          > login.na.raz napisała:
          >
          > > Rany, dzieciaki siedzą cały dzień w smartfonie - źle. Na podwórku grając
          > w kosz
          > > a - też źle. To co mają robić?
          > >
          > Na większości podwórek jest zakaz gry w piłkę właśnie ze względu na hałas. Od t
          > ego typu aktywności są Orliki.

          U mnie pod blokiem jest od zawsze boisko do koszykówk..i chyba muszę przejrzeć w końcu jakiś regulamin....No naprawdę nie wiem co pisze i o czym pisze ta która jest za aktywnością tego typu przy bloku...
          Ostatnio chyba wszystkie dzieciaki postanowiły zostać koszykarzami ...doliczyłam się 6 piłek odbijających jednocześnie...I nie...Nie przez godzinę czy 2...POL DNIA i więcej...można oszalec


          Poprosiłabym dzielnicowego, żeby się przeszedł i
          > pogonił. Parking to nie miejsce do zabawy.
      • stephanie_harper2 Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 07:24
        Dokładnie a potem lament na forum, że dziecię od kompa uzależnione.
    • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:48
      Hałas odbijanej ciężkiej piłki do kosza tuż obok okien jest nieziemski i nie pomaga zamknięcie, stopery itd. a do tego dochodzi rzucanie piłką o tablicę i wrzaski młodzieży.
      _----------------
      Olaboga
      Może tymi do kręgli grają?
      • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:53
        Poodbijaj sobie kilkanaście razy półkilową piłkę o beton i metalową tablicę to zobaczysz sama jaka to przyjemność dla ucha, zwłaszcza jak się próbuje spać.
        • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:59
          anvalley napisał(a):

          > Poodbijaj sobie kilkanaście razy półkilową piłkę o beton i metalową tablicę to
          > zobaczysz sama jaka to przyjemność dla ucha, zwłaszcza jak się próbuje spać.
          Mam syna koszykarza i prywatne boisko pod oknami sypialni
          Mam mecze i treningi codziennie i różnych porach
          Dla mnie luz
          Chyba dużo złej woli w tobie
          Mieszkając w domu wielorodzinnym można mieć więcej zrozumienia dla aktywności innych
          Gdzie mają iść dzieciaki 8-12
          • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:01
            Na plac zabaw, który mamy całkiem spory i inne dzieciaki uprawiają tam różne formy aktywności? Na boisko po drugiej stronie ulicy, tudzież do skate parku, który jest niewiele dalej? Tyle że zaciągnąć tam kosz to byłby problem, więc lepiej grać między samochodami i pod oknami.
            • gryzelda71 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:19
              W skejtparku gra się w kosza?
            • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:20
              Kosz przenośny? Chłopaków?
              • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:39
                Ten kosz jest ogromny i wystawia im go tatuś, także wątpię żeby sami go gdzieś dalej zawieźli.
                • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:54
                  Zaproponuj, że pomożesz im przenieść ten kosz na plac zabaw.
                  A porozmawiajas kiedyś jak człowiek z człowiekiem z rodzicami?
                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:11
                    I ma codziennie tam i z powrotem sama dygać z ciężkim koszem, by tamtej rodzince robić dobrze?

                    Paradne!
                  • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:12
                    Oczywiście, odpowiedź ojca była: a kto tak postanowił że nie można tu grać? Jestem tu mieszkańcem i dzieci będą grać.
                    Więc nie da się z nimi rozmawiać po ludzku.
                    Na placu zabaw jest trawnik więc nie da się kozłować piłki.
                    • chatgris01 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:16
                      Pisałaś zdaje się, że to najemcy? Może skontaktuj się z właścicielem mieszkania.
                    • gaskama Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:27
                      To albo stopery do uszu albo wojna. Ale przypuszczam, że jej nie wygrasz. Może dzielnicowy? Parking to nie plac zabaw.
                      • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:30
                        gaskama napisała:

                        > To albo stopery do uszu albo wojna. Ale przypuszczam, że jej nie wygrasz. Może
                        > dzielnicowy? Parking to nie plac zabaw.

                        Ja bym postulowała zlikwidować parking, założyć boisko.
                        • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:33
                          A ja bym postulowała, byś nie pisała głupot.
                          • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:35
                            grey_delphinum napisał(a):

                            > A ja bym postulowała, byś nie pisała głupot.

                            Głupot ? Jest miejsce dla samochodów pod ziemią, jest na ziemi a miejsca dla chłopców chcących grać w koszykówkę nie ma. Może niech samochody trochę ustąpią miejsca ludziom.
                            • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:40
                              Jak nie ma, jak jest? Autorka wyraźnie pisze, że jest boisko po drugiej stronie ulicy.
                              • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:41
                                laura.palmer napisała:

                                > Jak nie ma, jak jest? Autorka wyraźnie pisze, że jest boisko po drugiej stronie
                                > ulicy.

                                Nie ma boiska do koszykówki, jest plac zabaw dla małych dzieci
                                • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:44
                                  Jest też boisko, ona o tym pisze w odnodze wątku, w której się właśnie udzielasz. Polecam przeczytać przed napisaniem komentarza.
                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:49
                                    laura.palmer napisała:

                                    > Jest też boisko

                                    Do koszykówki ?
                                    • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:54
                                      A jakie to ma znaczenie? Jest boisko, mają koszt przenośny, więc niech tam grają.
                                      • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:00
                                        Jest boisko, mają koszt przenośny, więc niech tam grają.

                                        Nie wiem, na jakich podwórkach wychowałaś się, ale czy nigdy nie zastanowiłaś się, dlaczego na ziemnej nawierzchni nie gra się w kosza?
                            • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:20
                              po_godzinach_1 napisała:

                              > Głupot ? Jest miejsce dla samochodów pod ziemią, jest na ziemi a miejsca dla
                              > chłopców chcących grać w koszykówkę nie ma. Może niech samochody trochę ustąpią
                              > miejsca ludziom.

                              To chyba najlepiej zasugerowac we wspolnocie aby zorganizowac dzieciakom miejsce do koszykowki, niekoniecznie tylko dla chlopcow, chetnych dziewczyn tez sie pare znajdzie.
                              Trudno uwierzyc zeby nie bylo nigdzie kawalka betonu do zagospodarowania.
                              Uzdatnic kawalek juz istniejacego placu zabaw tez pewnie mozna. To nie sa wielkie koszty, a pozytek fiu fiu, w mlodziezy przyszlosc big_grin
                              • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:23
                                asia.sthm napisała:


                                > Uzdatnic kawalek juz istniejacego placu zabaw tez pewnie mozna. To nie sa
                                > wielkie koszty, a pozytek fiu fiu, w mlodziezy przyszlosc big_grin
                                >

                                No właśnie.
                                • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:27
                                  To może by się zajął tym problemem przystosowania placu zabaw tatuś koszykarzy, skoro usportowienie synków tak leży mu na sercu?

                                  Bo jak na razie, to widzę same pretensje i oczekiwania skierowane wobec autorki i innych mieszkańców wspólnoty.

                                  Tatuś wystawia synkom kosz na parking i ma z bańki 😉
                                  • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:32
                                    Sąsiad mojej przyjaciółki urządził w mieszkaniu dla dzieci gralnię. Postanowił wyhodować genialnych małych perkusistów. To była żywa perkusja, nie elektroniczna. Nawalały w talerze i bębny na żywo, pieciolatek i siedmiolatek, dzień w dzień, codziennie. Dzieci autentycznie miały pasję i serce do muzyki.

                                    Także ten, nie to żeby tylko tatusiowie mieli kiepskie pomysły, ale...
                              • asia_i_p Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:37
                                My z jedną młodą mamą próbowałyśmy przepchnąć na zebraniu wspólnoty piaskownicę i huśtawkę, czyli tak z 9 metrów kwadratowych zająć. Tu za blisko ulicy, tu za blisko bloku, tu już jest parking - no niedasię.
                                • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:44
                                  Tu za blisko ulicy, tu za blisko bloku, tu już jest parking - no niedasię.

                                  Dokładnie, mało co tak mnie ***, dobra, irytuje w obecnym bezplanowaniu przestrzennym, jak proporcja powierzchni infrastruktury przeznaczonej na osiedlu dla samochodów i dla rozrywki. Tak ze 100:1, a bywa i więcej (na korzyść samochodów, oczywiście).
                                  I żeby nie było, uważam parking za bardzo złe miejsce do zabawy, ale, cóż, dzieci i ich potrzeby nie znikną, nawet jeśli bardzo chcemy, żeby tak się stało.
                                  Źle inwestujesz, mało dostajesz.
                                • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 11:11
                                  > Tu za blisko ulicy, tu za blisko bloku, tu już jest parking - no niedasię.

                                  No, ten slawny narodowy wzarty w mozgi niedasizm. W godle kiedys bedzie big_grin
                                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 13:33
                                    Tak, zgadzam się, niedasizm rządzi. Po prostu niedasie zrozumieć prawa ludzi do względnego spokoju we własnym domu.

                                    Jesteś żywym przykładem takiego niedasizmu.
                                • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:02
                                  A co cię dziwi? Przepisy mówią - plac zabaw min.4 metry od budynku. Do tego ludzie jak kupowali mieszkania - to nie mieli placu zabaw pod oknami. Mało kto się na to świadomie decyduje.
                            • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:21
                              Owszem, jest miejsce dla grających dzieci.
                              Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem?
                              Autorka wyraznie pisze o boisku, które znajduje się w bliskiej okolicy.

                              Ale oczywiście lepiej rżnąć głupa i wpędzać w poczucie winy posiadaczy samochodów, którzy parkują swe auta - o tempora, o mores! - na parkingu.
                              • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:22
                                To było do forumki pogodzinach_1, oczywiście.
                              • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:24
                                grey_delphinum napisał(a):

                                > Owszem, jest miejsce dla grających dzieci.
                                > Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem?


                                Nie mam takiego problemu, czytam, że nie ma gdzie grać w koszykówkę, więc lepiej by było takie miejsce wygospodarować, niż zakazywać gry.
                                • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:33
                                  A jakby chcieli grac w hokeja, to mają im pod oknami wybudować lodowisko?

                                  Rodzina "koszykarzy" zamieszkała w bloku, gdzie nie ma tuż obok boiska do koszykówki. Jeśli dzieci chcą grać, to któryś z rodziców powinien zebrać doope w troki i wziąć je na prawdxiwe boisko.
                                  • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:35
                                    grey_delphinum napisał(a):

                                    > A jakby chcieli grac w hokeja, to mają im pod oknami wybudować lodowisko?


                                    Nie, budowa lodowiska wymaga bardzo dużych środków i dużo miejsca, ale boisko dla koszykówki dla dzieci to jest bardzo prosta sprawa. A i dorosłym by sie przydało trochę sie ruszyć sprzed ekranów.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:37
                          po_godzinach_1 napisała:

                          > gaskama napisała:
                          >
                          > > To albo stopery do uszu albo wojna. Ale przypuszczam, że jej nie wygrasz.
                          > Może
                          > > dzielnicowy? Parking to nie plac zabaw.
                          >
                          > Ja bym postulowała zlikwidować parking, założyć boisko.

                          O, dokładnie.
                          Zabrać stamtąd samochody i będzie po problemie.
                    • janja11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:31
                      anvalley napisał(a):

                      > Oczywiście, odpowiedź ojca była: a kto tak postanowił że nie można tu grać? Jes
                      > tem tu mieszkańcem i dzieci będą grać.
                      > Więc nie da się z nimi rozmawiać po ludzku.
                      > Na placu zabaw jest trawnik więc nie da się kozłować piłki.

                      Jak to kto postanowił? Przecież macie chyba jakiś regulamin dla części wspólnych!
                      Jeśli nie ma tam nic konkretnie o graniu w koszykówkę na parkingu i garażu podziemnym, to przejść zebrać podpisy. Zwołać walne ( czy co tam macie we wspólnocie) i przegłosować.

                      To jest wasza wspólnota i wy ustalacie reguły.
                    • mikawi Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:17
                      Jak macie wspólnotę, to zakaz gry w piłkę i zabaw na parkingu powinien być uregulowany w jakimś regulaminie porządkowym, który obowiązuje mieszkańców. Na parkingu tez warto wywiesić tabliczkę z zakazem. Walenie piłką pod oknami cały dzień to jest zakłócanie miru domowego i prawa do odpoczynku.
                      • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 11:09
                        > Na parkingu tez warto wywiesić tabliczkę z zakazem.

                        No wiec wlasnie zeby taka tabliczke wywiesic trzeba dac dzieciom alternatywe. To jest pierwsza regula wszelkich zakazow. Zabierasz, musisz cos dac. I magiczne slowo: kompromis.
                        Nikt nie chce gry w pilke pod oknami, wiec trzeba ruszyc glowami calej wspolnoty i rozwiazac problem. Sam zakaz bedzie tylko prowokowac do lamania go.
                        No i raptem wszyscy dorosli pozapominali ze kiedys byli dziecmi big_grin
                        • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 15:51
                          Ale nikt im boiska nie zabrał, bo tam nie było boiska.
                          Gry na parkingu podziemnym też bronicie? Bo dzieciaki chcą grać a tu pod klatką nie ma zadaszonej hali?
                          • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:03
                            Gry na parkingu podziemnym też bronicie? Bo dzieciaki chcą grać a tu pod klatką nie ma zadaszonej hali?

                            Tak sobie myślę, że we wszystkim należy zachować umiar i jakieś proporcje, również w wykorzystaniu wspólnej przestrzeni.
                            Mam wrażenie, że "nowoczesne" osiedla to przede wszystkim parkingi, do których boksy mieszkalne są tylko dodatkiem, a infrastruktura służąca rozrywce i wypoczynkowi - fanaberią.
                            • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:11
                              Być może. Nie znam tego osiedla, ale czytam wątek i widzę że rodzice wysyłają dzieci z piłką pomiędzy samochody, na parking podziemny i naziemny.
                              Jeśli parkingów jest tam faktycznie za dużo to należy to zmienić, ale nie metoda faktów dokonanych (macie piłkę i sobie gdzieś poodbijajcie) tylko sensownie organizując przestrzeń dla swoich dzieci.
                              • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:33
                                > tylko sensownie organizując przestrzeń dla swoich dzieci.

                                wszystkie dzieci sa nasze big_grin
                                kazdy mial, bedzie mial albo sam byl kiedys dzieckiem. Tego nawet nie trzeba nigdzie sprawdzac
                                • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 16:36
                                  Ok, to podeślę ci swoje na obiad tongue_out
                        • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:06
                          Nikt nic nie zabiera. Parking to nie miejsce do grania w kosza.
            • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:20
              anvalley napisał(a):

              > Na plac zabaw, ....


              Współczuję problemu, a zwłaszcza hałasu. A oni hałasują też pod swoimi oknami, czy tylko pod oknami sąsiadów?
          • koronka2012 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:17
            To, ze ty masz deficyty słuchowe nie znaczy jeszcze ze wszyscy inni również…
            Mieszkając we wspólnocie trzeba się liczyć z innymi. I nie hałasować.
          • taki-sobie-nick Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 01:57
            To może nie być kwestia złej woli, tylko wrażliwości słuchowej/neurologicznej.

          • kicifura Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:26
            kotejka napisała:

            > anvalley napisał(a):
            >
            > > Poodbijaj sobie kilkanaście razy półkilową piłkę o beton i metalową tabli
            > cę to
            > > zobaczysz sama jaka to przyjemność dla ucha, zwłaszcza jak się próbuje sp
            > ać.
            > Mam syna koszykarza i prywatne boisko pod oknami sypialni
            > Mam mecze i treningi codziennie i różnych porach
            > Dla mnie luz
            > Chyba dużo złej woli w tobie
            > Mieszkając w domu wielorodzinnym można mieć więcej zrozumienia dla aktywności i
            > nnych
            > Gdzie mają iść dzieciaki 8-12


            Bardzo jesteś obiektywna big_grin
            Generalnie ludziom własne dzieci mniej przeszkadzają niż cudze.
          • mava1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:30
            >Mam syna koszykarza i prywatne boisko pod oknami sypialni

            ale to twój syn i twoje małpy.
            Miałam sąsiadów, których syneczek uczył się gry na pianinie, oni zachwyceni "talentem", ja mniej. Lekarka którą wezwałam do swojego chorego syna, nie mogła go osłuchać bo akurat "utalentowany syneczek" ćwiczył swoje gamy.
            Jak mozna być takim egoistą?
            jesli to wspólnota to trzeba wymóc postawienie znaku "zakaz gry w piłkę" i konsekwentnie go egzekwować
            Zarządcę mozna zwolnic, szczególnie jak pobiera pensję za "nicnierobienie".
            A dzieciaki mają różne dostępne miejsca do gry, boiska szkolne czy Orliki. Tylko trzeba ruszyć dupsko i tam pójśc.
            Ciekawa jestem czy za 15 lat tez bedziesz taka wyrozumiała, kiedy twój syn już nie bedzie trenował pod twoim oknem, za to znajdzie się jakis obcy "syn", który godzinami będzie bębnił pod oknami.
            • asia_i_p Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:40
              Czyli uważasz, że dziecko z bloku nie powinno chodzić do szkoły muzycznej i uczyć się gry na instrumencie?
              • laura.palmer Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 10:59
                No cóż, jeżeli ktoś musi po kilka godzin dziennie ćwiczyć w bloku grę na instrumencie, to wypadałoby na własny koszt wyciszyć ściany.
                • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 16:25
                  Albo wynająć walkę ćwiczeń.
              • mava1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 14:35
                uważam że dziecko z bloku może chodzic do szkoły muzycznej, jak najbardziej. Do SZKOŁY MUZYCZNEJ a nie zadręczać sasiadów swoim "talentem"..
                Czy jeśli ja trenuje tenisa to mam prawo odbijac godzinami piłkę o ściany?
                czy jeśli moim hobby jest jazda na rolkach to mam prawo jeździc na nich po podłodze w bloku?
                Juz nie wspomnę, że dla uczniów, do domowej nauki, sa pianina cyfrowe, ze słuchawkami w komplecie.
                Akurat ten temat przerobiłam bardzo dokładnie bo interwencje, z mojej strony, oraz dyskusje z tatusiem, były na porządku dziennym.
          • stephanie_harper2 Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 07:30
            No jak gdzie, do ifonów to sąsiedzi szczęśliwi. Ludzie to mają nieźle kopuły zryte. Mieszka wśród ludzi to niech da im żyć a jak nie to przeprowadzka do interioru wskazana.smile
          • sarah_black38 Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 09:32
            kotejka napisała:


            > Mam syna koszykarza i prywatne boisko pod oknami sypialni
            > Mam mecze i treningi codziennie i różnych porach
            > Dla mnie luz
            > Chyba dużo złej woli w tobie

            Tylko, że tolerancja na wlasne bombelki jest jakby dużo większa niż na cudze tongue_out
            • ginger.ale Re: Koszykówka pod oknami :/ 28.07.22, 14:21
              Dokładnie - czy to nasze dziecię kwili czy to bachor sąsiada drze mordę?!
    • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:56
      Bardzo dobrze, niech chłopcy grają. A ty zamknij okno .
      • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 18:58
        Nie pomaga niestety. Gra w kosza z ciągłym kozłowaniem o beton to jednak nieco większy hałas niż piłka nożna.
        • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:01
          Włącz sobie jaką muzykę. Pograją i przestaną.
        • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:06
          Nie, nie bardzo dobrze, żeby sobie grali byle gdzie.
          Powinni chodzić na dostosowane do gry boisko, orliki są chyba w każdej większej miejscowości.
          Halas odbijanej piłki jest niezwykle denerwujący, już nie mówiąc o tym, że mogą wybic komuś szybę.

          Koniecznie musisz wiele razy interweniować u zarządcy, pisać o tym na grupie mieszkańców, wrzucać do skrzynki rodziców chłopców listu z prośbą o zaprzestania gry przez dzieciaki, ostatecznie zwołać na parkingu protest mieszkańców. To wymaga od Ciebie zaangażowania, ale tylko w ten sposób cos zmienisz. Samo nic się nie załatwi.

          Miałam bardzo podobny problem i udało się przrnniesc sportowe zabawy w miejsce, gdzie dzieci są bezpieczne i nie przeszkadzają mieszkańcom naszej klatki.
      • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:28
        po_godzinach_1 napisała:

        > Bardzo dobrze, niech chłopcy grają. A ty zamknij okno .


        A dlaczego ma zamykać okna? Ma prawo do świeżego powietrza wpadającego do mieszkania przez okna, ma prawo latem okna otwierać, ma prawo do ciszy/spokoju we własnym mieszkaniu.
        Gra się na boisku, a nie pod czyimiś oknami. Może niech grają pod swoimi, to rodzicom od razu optyka się zmieni.
        • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:33
          s12345s napisała:

          > A dlaczego ma zamykać okna?

          Żeby zmniejszyć poziom hałasu.

          > Gra się na boisku, a nie pod czyimiś oknami.

          Toż piszemy, żeby wspólnota przystosowała część placu zabaw dla potrzeb grających w koszykówkę.
          • droch Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:37
            Toż piszemy, żeby wspólnota przystosowała część placu zabaw dla potrzeb grających w koszykówkę.

            To jest temat dla zbadania przez socjologów. Wspólnota jest gotowa wybecalować dowolną sumę na infrastrukturę dla posiadaczy samochodów, bo przecież "2-3 auta na rodzinę to standard i trzeba gdzieś parkować". Dla potrzeb dzieci - o, to inna sprawa, tu należy przed wydaniem trzy razy obejrzeć każdą złotówkę.
            • s12345s Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:53
              droch napisał:

              >
              > To jest temat dla zbadania przez socjologów. Wspólnota jest gotowa wybecalować
              > dowolną sumę na infrastrukturę dla posiadaczy samochodów, bo przecież "2-3 auta
              > na rodzinę to standard i trzeba gdzieś parkować". Dla potrzeb dzieci - o, to i
              > nna sprawa, tu należy przed wydaniem trzy razy obejrzeć każdą złotówkę.


              Wspólnota dysponuje określonym terenem. Budowanie boiska czy placu zabaw pod oknami, nie jest dobrym pomysłem.
              Dlatego w Polsce jest tak dużo konfliktów, ponieważ bardo dużo placów zabaw jest pod oknami. I dlatego też tak źle się mieszka, bo wielu ludzi nie liczy się z innymi, patrzy tylko na czubek swojego nosa.
              Mieszkałam kiedyś w dzielnicy domów jednorodzinnych i syn sąsiadów mieszkających kilka domów dalej odbijał na własnym podwórku piłkę w kosza. Kosz zawieszony na ścianie domu, pod koszem kostka. I nieraz słyszałam jak jego matka mówiła do niego: idź mi stąd, chcę mieć spokój. To gdzie ma grać? Najlepiej pod oknami sąsiadów, bo mamuśka chce mieć spokój, a sąsiad nie ma prawa do spokoju - tak?
            • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 21:08
              Nie wspólnota, a deweloper. Sprzedał te miejsca za duże pieniądze.
    • ginger.ale Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:03
      A rozmawiałaś z "koszykarzami"?
      • anvalley Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 19:05
        Rozmawialiśmy wiele razy, ja i inni sąsiedzi, którzy parkują tam auta. Odpowiedź jest zawsze ta sama: "Rodzice na pozwalają". Rodzice pozwalają też na grę w garażu wielostanowiskowym więc jeśli o nich chodzi to mnie już nic nie zdziwi.
        • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:08
          Umówcie się parę razy z sąsiadami, jak by tu zaparkować, żeby młodzież poszukała innego miejsca.
        • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 20:43
          Wezwać policję zgłosić zakłócanie miru domowego to się rodzicom optyka zmieni. Ewentualnie każda rysę na aucie zgłaszać jako zrobiona przez nich i kij im w oko. Rozumiem cię bo przy pracy w domu albo migrenie bym rozszarpała gołymi rekami
          • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:01
            daszka_staszka napisał(a):

            > Wezwać policję zgłosić zakłócanie miru domowego to się rodzicom optyka zmieni.
            > Ewentualnie każda rysę na aucie zgłaszać jako zrobiona przez nich i kij im w ok
            > o. Rozumiem cię bo przy pracy w domu albo migrenie bym rozszarpała gołymi rekam
            > i
            No otóż, wszystko kwestia osobnicza. Jestem właśnie w hotelu na złotym brzegu, od poczatku turnusu na miedztnarodowa dziatwa świetnie się bawiła w bitwy wodne. Bylinlupa śmiechu i zabawy. Dziś przyleciała pindxia, która rozłożyła się przy brodziku dla dzieci i zaczela ich opierfkkkkalac że ja chlapią, no dziwo u mają sobie isc
            • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:05
              No so pani wwpowie no, norlamnie skandal jakiśss,
            • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:26
              > Dziś przyleciała pindxia, która rozłożyła się przy brodziku dla dzieci i zaczela ich opierfkkkkalac że ja chlapią, > no dziwo u mają sobie isc

              Szyfrem napisalas, ale i tak zrozumialam.
              Tak nieprzychylnego nastawienia do dzieci jak w Polsce to ja nigdzie nie widzialam. Przykre to jak cholera. Maja sie rodzic ale tylko cichutko big_grin
              • bene_gesserit Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:33
                Nie szyfrem, ale open barem. A historia się dzieje nie w Polsce, ale na złotym brzegu. Bułgaria.
                • asia.sthm Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:59
                  > A historia się dzieje nie w Polsce, ale na złotym brzegu. Bułgaria.

                  To oburzona Polka tam wczasowala big_grin Nik inny przy brodziku by sie na dzieci nie pieklil.
              • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:10
                Szyfrem, bo na telefonie pisze. Wniosek natomiast jest taki - dzieci zachowują się inaczej niz dorośli
                Głośniej, szybciej, wyżej, mocniej
                Bo to są dzieci, nie dorośli
                No co głównie siedzieliby i żarli
                Pytanie, co jest ok
                I drugie - na ile
                "Mi przeszkadza" oznacza wychowywanie całego otoczenia
            • daszka_staszka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 21:40
              Skoro była przy brodziku dla dzieci to się mogły dzieci drzec, jakby dzieci się darły nad cichym basenem to mogłaby mieć pretensje. Wszystko ma swój czas się miejsce
            • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:10
              kotejka napisała:

              > Jestem właśnie w hotelu na złotym brzegu,
              > od poczatku turnusu na miedztnarodowa dziatwa świetnie się bawiła w bitwy wodn
              > e.

              jak już wrócisz z olinkluziwa do swojego wypieszczonego domku, nie zapomnij zaprosić paru obcych dzieciaków, żeby cały boży dzień grali w koszykówkę na podjeździe do garażu, napieprzając piłką w tarczę i w ściany, pani wyrozumiała dla potrzeb trzech obcych chłopaczków.

              z opisu wynika, że gówniarzyki grają między samochodami, na parkingu, czyli w miejscu na pewno nie przeznaczonym do grania. trzeba być głuchym jak pień/pozbawionym wyobraźni, żeby się dziwić mieszkańcowi parteru.
              • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:14
                Mam trzech synów, obcych dzieciaków chmarę
                Nie wiem,.jaki to problem, że.ktos.na ulicy zajmuje się gra w kosza
                Czy w coś tam.
                • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:17
                  Poza tym, moje kochane,
                  Nie wiem, czy gralyscie kiedyś w koszykówkę
                  To jest zajebiście wyczerpujące
                  Pełenevz to chyba 4 kwarty po 10 minut
                  Więcej nie sposób
                  Nie grają cały dzien, bo by padli
                  Pograją i idą
                  • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:26
                    Mieszkasz z autorką, że wiesz na pewno, jak długo chłopaki grają i z jaką intensywnością?

                    Myślisz, że zawsze muszą to być regularne mecze? Obserwuję dzieciaki na boisku, potrafią wiele godzin "pykać" do bramki lub kosza.
                    • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:30
                      grey_delphinum napisał(a):

                      > Mieszkasz z autorką, że wiesz na pewno, jak długo chłopaki grają i z jaką inten
                      > sywnością?
                      >
                      > Myślisz, że zawsze muszą to być regularne mecze? Obserwuję dzieciaki na boisku,
                      > potrafią wiele godzin "pykać" do bramki lub kosza.

                      Nie mieszkam,.mam syna koszykarza - już pisałam
                      Powiedzmy, że.zaawansowanego.- kadra wojewodzka
                      Jego koledzy to też nie są amatorzy
                      Gwarantuję ci, że.nie grają ciągle i wciąż,.nawet kiedy odwiedzaja go z.noclegiem
                      Pograją i potrzebują odpoczynku
                      Może na początek faktycznie niech autorka zarejestruje na ile to jest problem, jakie ramy czasowe przyjmuje
                      • kocynder Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 06:39
                        Po prostu jest różnica między profesjonalnym meczem koszykówki, a "porzucaniem" do kosza. O ile to pierwsze, owszem, piekielnie wyczerpuje i nie ma opcji całego dnia, o tyle baaardzo średnio wierzę w wykonywanie przez trójkę dzieciaków poniżej 12 roku życia. Natomiast to drugie jest dla dzieciaków jak najbardziej wykonalne, nawet od rana do wieczora i nie jest wyczerpujące.
                        Tak, dzieciątka bawiące się piłką tuż pod oknami SĄ męczące, wkurzające i hałaśliwe. Bo są dziećmi. A zabawa z piłką nie należy do cichych. Nikt nie oczekuje, żeby te dzieciaki związać i zakneblować - tylko niech grają tam, gdzie jest na to miejsce, czyli na placu zabaw (ok, nie da się, bo nawierzchnia), na boisku po drugiej stronie ulicy, albo niech usportowiony tatunio oderwie doopę od tv i pojedzie z chłopakami na profesjonalne zajęcia do klubu.
                        • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 06:51
                          Dzieci są na podwórku i w takiej konfiguracji chcą się bawić, a rodzice chcą mieć ich pod okiem
                          Może niech przewrażliwiona sąsiadka pójdzie na siłownię
                          Nie będzie słyszeć dzieci
                          Spuści trochr pary
                          Będzie lepiej spala
                          Tyłek jej się uniesie
                          Same korzyści
                          • kachaa17 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:22
                            Dzieci chcą się bawić a autorka chce w domu odpocząć. Dlaczego ich zabawa jest ważniejsza niż jej spokój? Zresztą, nie ta z widziałam tabliczkę na bloku - zakaz gry w piłkę- i myślę, że to ma sens. To nie jest miejsce do gry w piłkę.
                          • kocynder Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:23
                            Dzieci nie są na podwórku a na parkingu. Parking nie jest miejscem do zabaw dla dzieci. Kropka. Mamusia i tatuś mają zakichany obowiązek zadbać by dzieci bawiły się w miejscu nie zagrażającym ich zdrowiu, w którym jest minimalne ryzyko spowodowania strat i w którym nie będą uprzykrzać życia sąsiadom. Kropka. Rodzice mają swoje obowiązki tam, gdzie obecna władza szeroko pojęte dobro obywateli. Kropka. Sąsiadka nie jest "przewrażliwiona" a po prostu chce mieć spokój w SWOIM domu - do czego ma prawo. I ani tobie ani wdupiającym rodzicom nic do tego jak spędza czas.
                            • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:29
                              Ależ nie gotuj się tak, to było lusterko
                              To ty miałaś już pomysł jak zaktywizować tatusia i wiedziałaś łe po jej, co robić ma
                              W drugą stronę nie działa?
                              • kocynder Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 07:47
                                To tatuś chciał mieć dzieci nie sąsiedzi, więc to tatusia obowiązek a nie sąsiadów, proste?
                                • kotejka Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:01
                                  Dlatego grupa chcąca ciszy ma ograniczać wolńosc grupie chcącej grać w piłkę? To tak w prawie nie działa
                                  Rozumiem, ze przeszkadza - przykład z panią kładąca się przy brodziku i krzycząca na dzieci ze chlapią
                                  Ale umocowania prawnego nie ma
                                  • leosia-wspaniala Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:11
                                    >Dlatego grupa chcąca ciszy ma ograniczać wolńosc grupie chcącej grać w piłkę? To tak w prawie nie działa

                                    Ależ dokładnie tak to działa, więc nie baw się tu w prawniczkę, bo ci nie wychodzi: "Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny."

                                    >Rozumiem, ze przeszkadza - przykład z panią kładąca się przy brodziku i krzycząca na dzieci ze chlapią

                                    Przestań już z tym durnym przykładem, bo w ogóle nie ma porównania. Autorka nie chodzi się opalać na plac zabaw i nie ma pretensji, że dzieci na placu hałasują. To dzieci przychodzą na parking pod jej oknami, w miejsce nie do zabawy. Analogiczną sytuacją byłoby, gdyby pani z twojej opowieści siedziała sobie w barze, a dzieci z pistoletami wodnymi zaczęły koło niej biegać i psikać.
                                  • extereso Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 18:18
                                    Kolejka, mój syn też ma kosza ( nie jest koszykarzem), i zdarza mu się grać z mężem, który z kolei wiele lat amatorsko grał w kosza. Kiedyś sąsiad też często grywał że swoimi kumplami, ale wyrósł i wyprowadził się.Nie jest/ nie było to uciążliwe.Hałas się zupełnie inaczej roznosi, jeśli wokół jest przestrzeń, a jeśli takie pudełko- naokoło bloki, to wierzę, że można zwariować.
                                  • arwena_11 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:30
                                    Ależ oczywiście, że we Wspólnocie tak to działa. Jest parking a nie boisko. Za mieszkanie z dala od placu zabaw, płaci się więcej.
                                    • po_godzinach_1 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:34
                                      arwena_11 napisała:

                                      > Ależ oczywiście, że we Wspólnocie tak to działa. Jest parking a nie boisko. Za
                                      > mieszkanie z dala od placu zabaw, płaci się więcej.

                                      Super. Biedne dzieci, które muszą życ wśród takich dorosłych
                                      • grey_delphinum Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 20:41

                                        > Super. Biedne dzieci, które muszą życ wśród takich dorosłych

                                        Ech, egzaltacja godna pensjonarki.
                          • lily_evans011 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:13
                            Kobieto, rozum ci całkiem odjęło? big_grin
                            • chatgris01 Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 08:20
                              lily_evans011 napisała:

                              > Kobieto, rozum ci całkiem odjęło? big_grin


                              Zastanawiam się, co w tej Bułgarii dodają do drinów...
                      • wapaha Re: Koszykówka pod oknami :/ 26.07.22, 09:32
                        kotejka napisała:
                        osza.
                        >
                        > Nie mieszkam,.mam syna koszykarza - już pisałam
                        > Powiedzmy, że.zaawansowanego.- kadra wojewodzka
                        > Jego koledzy to też nie są amatorzy
                        > Gwarantuję ci, że.nie grają ciągle i wciąż,.nawet kiedy odwiedzaja go z.noclegi
                        > em
                        > Pograją i potrzebują odpoczynku
                        > Może na początek faktycznie niech autorka zarejestruje na ile to jest problem,
                        > jakie ramy czasowe przyjmuje

                        Kotejka ale oni nie mają regulaminowej wielkosci boiska do gry w kosza i dwóch koszy nawet
                        ale mały parking
                        i jest ich dwóch
                        więc nie ma mowy o żadnych meczach
                        moga tą piłką napyerdalać i poł dnia
                  • suki-z-godzin Re: Koszykówka pod oknami :/ 25.07.22, 22:30
                    kotejka napisała:

                    > Pograją i idą

                    czy twój wieczorny drinold nazywa się "jasnowidz"?
                    pozdro od osoby która trzydzieści lat życia mieszkała przy osiedlowym boisku. nie, nie było i nadal nie jest tak, że pograją i idą. godzinami potrafią łupać w kosza, to nie są regularne mecze, to kilku małych muszkieterów, którzy nie potrzebują szczególnej siły, żeby uderzenia było słychać całkiem głośno.
                    autorko wątku, przywykniesz, he he.
                    • wapaha Re: Koszykówka pod oknami :/