Dodaj do ulubionych

Kariera córki

26.07.22, 12:06
Siedzimy sobie w fajnym hotelu w górach. Od kilku dni w hotelu jest też jeden z jego właścicieli. Pan na ok 45, 50 lat. Wypasione auto, dwa motory równie wypasione. Pan... no mój 50 letni mąż wygląda zdecydowanie lepiej. Sprawia wrażenie nadużywającego alko. Duży brzuch. Ciągle z petem w ustach. Chodzi w jakimś rozciągniętym podkoszulku, obsługa wygląda od niego o wiele lepiej.
No i pan jest z dziewczyną, na oko rówieśniczka syna, czyli 18, 19, 20 lat. Może 22. Dziewczę ładne. Usta już nadmuchane, złoty ajfonik przyklejony do jednej ręki w drugiej torebusia Prada. Widać, że Pan o nią dba. Nosi za nią torebusie, wozi autkiem. Donosi jedzenie do stolika. Poprosił raz, by przeparkowala auto (był po alkoholu), dziewczę powiedziało, że przecież nie umie wyjeżdżać tyłem. Więc bez zająknięcia kazał przeparkować obsłudze.
Czy emama byłaby gotową zaakceptować taki związek córki. Czy uważałaby, że taki związek pozwoli dziewczynie na normalne, fajne życie w dostatku? Czy jednak lepszy rówieśnik, nawet bez grosza przy duszy i wspólna walka o byt?
Tak, nic innego nie mam obecnie do roboty. Kto z kim jest, to nie moja sprawa. Tak se poplotkować chciałam.
Obserwuj wątek
    • g.r.uu Re: Kariera córki 26.07.22, 12:09
      Jakby jestem ostatnią osobą, która będzie w prawie mówić córkom, że nie wolno im się związać że starszym facetem big_grin A pijaka nie będę akceptować bez względu na wiek
      • gaskama Re: Kariera córki 26.07.22, 12:11
        Nie, może pijakiem aż nie jest. Jednak po piwie do auta wsiąść nie chciał. I o dziewczę naprawdę dba.
        • triss_merigold6 Re: Kariera córki 26.07.22, 12:13
          To dobrze o nim świadczy, że nie chciał wsiąść po piwie.
        • g.r.uu Re: Kariera córki 26.07.22, 12:23
          Ja piwkujących palaczy nie trawię, ale to też bez względu na wiek. A całkowicie serio się zastanawiam, jak dużo starsze rodzeństwo wpływanie na postrzeganie przez moje córki różnicy wieku.
          • triss_merigold6 Re: Kariera córki 26.07.22, 12:26
            Mój partner ma brata starszego o 17 lat (wspólna matka), nijak nie wpłynęło, kontakt mają może z 6x w roku głównie telefoniczny.
      • dougie_johnes Re: Kariera córki 26.07.22, 13:25
        Team Gruuu
    • beataj1 Re: Kariera córki 26.07.22, 12:11
      Zarówno dla córki nie chciałabym takiego życia jak i dla syna przekonania, że kobieta u jego boku powinna stanowić element ozdobno estetyczny i dodający splendoru.

      I ostrzykniete laski, które wyglądają na "naturalne wyspane" i faceci obok nich są dla mnie tak samo żałośni.
    • triss_merigold6 Re: Kariera córki 26.07.22, 12:12
      Słabo znoszę daddy issues więc nie, nie za bardzo sobie wyobrażam własną córkę w takiej roli.
      • la_felicja Re: Kariera córki 26.07.22, 12:15
        Może to nie daddy issues, może to rich man/easy money issues?
        • triss_merigold6 Re: Kariera córki 26.07.22, 12:18
          Żeby zainteresować się do tego stopnia kimś z powodu jego zamoznosci czy pozycji też trzeba mieć predyspozycje, zwłaszcza jeśli urodowo jest taki se.
    • la_felicja Re: Kariera córki 26.07.22, 12:14
      Nosi za nią torebusię? Tę od Prady? Może kryptogej?

      Akcja z przeparkowaniem samochodu imo świadczy bardziej o miłości do samochodu niż do panny. Zresztą, ja też jakbym poprosiła kogoś o przeparkowanie i ten ktośby się nie czuł kompetentny, to wolałabym to zlecić komuś, kto mi jednak auta nie porysuje.
    • alpepe Re: Kariera córki 26.07.22, 12:19
      Normalny transfer zasobów. Zwykle te zasoby transferują do siebie córki Karyn, taki miniawans społeczny. A że ja nie Karyna, to moje córki nigdy. Nie imponuje im czyjeś bogactwo.
      • aandzia43 Re: Kariera córki 26.07.22, 13:17
        Tak, transfer zasobów, ludzka rzecz. Jeśli ta dziewczyna to karyna to można sytuację nazwać sprzyjającą ewentualnemu awansowi (jak pomyśli rozsądnie to może zdobyć jakiś wykształcenie, ustawić się finansowo). Jeśli panna już z normalnego domu dającego perspektywy to dla mnie degrengolada. Ponieważ ja nie karyna własną córkę w takiej sytuacji odbierałabym jako klęskę wychowawczą.
      • jammer1974 Re: Kariera córki 26.07.22, 15:37
        alpepe napisała:

        >Zwykle te zasoby transferują do siebie córki Karyn,
        > taki miniawans społeczny. A że ja nie Karyna

        Az skora cierpnie na taka pogarde dla ludzi. Skad taka pewnosc ze jestes lepsza od "karyny"?
        Coraz czesciej przychodzi mi do glowy ze korpo ematka to gorsza odmiana Karyny. Te przynajmniej ludzmi nie pogardzaja.
        • triss_merigold6 Re: Kariera córki 26.07.22, 15:44
          I tu się mylisz. Karyny głęboko pogardzają wszystkimi, na których pasożytują - pracownikami MOPS, kuratorem, nauczycielami, wyksztalciuchami, urzędasami, mężczyznami, których uważają za cipy (czytaj: nie pije wiadra wódki, nie jest dopakowany na lokalnej siłowni i nie siedział w pierdlu za ciężkie pobicie).
          • panipoczterdziestce Re: Kariera córki 26.07.22, 16:01
            Nie znam żadnej Karnyny osobiście. Wydaje mi się, że taka archetypowa Karyna jest mocno przesadzona.
            Czy ty naprawdę znasz taką osobę, jak opisujesz?
        • anorektycznazdzira Re: Kariera córki 26.07.22, 17:16
          Karyny ludźmi nie pogardzją - żart miesiąca, zacny, przyznaję big_grin
    • woman_in_love Re: Kariera córki 26.07.22, 12:19
      Pan rozsądny (sam nie wsiadł), opiekuńczy (wozi autkiem. Donosi jedzenie do stolika), bogaty (w hotelu jest też jeden z jego właścicieli). Czegóż chcieć więcej dla osoby z macicą i napompowanymi usteczkami.

      Ja bym radziła tu jednakże szybko urodzić córeczkę tatusia i pierworodnego synusia, zanim zrobi to konkurencja z dłuższymi doczepami i na wyższych szpilkach!
      • majenkir Re: Kariera córki 26.07.22, 16:57

        > Ja bym radziła tu jednakże szybko urodzić


        I w końcu ktoś z sensem napisał.
        Im więcej dzieci, tym pan bardziej uwiązany 🤑
      • anorektycznazdzira Re: Kariera córki 26.07.22, 17:14
        amen
    • panipoczterdziestce Re: Kariera córki 26.07.22, 12:19
      Odradzałabym córkom. Byłoby mi wstyd za córkę, choć nie powiedziałabym jej tego. Ale tu też jest kwestia wychowania. Wychować tak, żeby córka nie chciała takiego pana.
      A może to była tylko dziewczyna do towarzystwa, nic poważnego.
      • triss_merigold6 Re: Kariera córki 26.07.22, 12:23
        Chyba przeceniasz wpływ wychowania.
        • panipoczterdziestce Re: Kariera córki 26.07.22, 13:10
          Na razie chyba idzie dobrze. 21 latka ma chłopaka w tym samym wieku, też student.
        • majenkir Re: Kariera córki 26.07.22, 17:12
          Oczywiście, że przecenia. Js mojej kładłam do głowy, że tylko starszy, a ta sobie o rok młodszego wzięła 🙄
    • szafireczek Re: Kariera córki 26.07.22, 12:22
      Cóż, być może dziewczyna gra takim atutami, jakie dostała od losu, pod warunkiem że obie strony taki związek satysfakcjonuje.
      • grey_delphinum Re: Kariera córki 26.07.22, 12:29
        W tytule powinien być cudzysłów, bo to, co opisujesz, to żadna kariera.

        Nie, nawet dokonując ogromnego wysiłku umysłowego, nie jestem w stanie wyobrazić sobie mojej 22-letniej córki jako utrzymanki starego oblecha.
        • szafireczek Re: Kariera córki 26.07.22, 12:57
          Ale chyba nie zawsze tak jest, np. związek p. Antoniny z p. Markiem Kondratem (starszy chyba nawet od ojca p. Tosi).
          • grey_delphinum Re: Kariera córki 26.07.22, 13:07
            Ale tu nie chodzi tylko o wiek. Bardziej mam na myśli typ relacji. No i trudno Kondrata nazwać starym oblechem 😉
            • gaskama Re: Kariera córki 26.07.22, 13:19
              Oblechem nie. Ale opisany przeze mnie pan wygląda jednak milion razy lepiej od Kondrata. I mógłby być jego synem.
              • po_godzinach_1 Re: Kariera córki 26.07.22, 13:22
                gaskama napisała:

                > Oblechem nie. Ale opisany przeze mnie pan wygląda jednak milion razy lepiej od
                > Kondrata. I mógłby być jego synem.

                Ponieważ Marek Kondrat wygląda wciąż świetnie, to ten opisany pan musiał wyglądać rewelacyjnie
                • gaskama Re: Kariera córki 26.07.22, 16:35
                  Moj bozzeee ... wygląda źle. Na starszego noz jest. Do tego sporo przytył.
                • rosapulchra-0 Re: Kariera córki 26.07.22, 17:32
                  Chyba go dawno nie widziałaś.
            • szafireczek Re: Kariera córki 26.07.22, 13:20
              Właśnie o to mi chodziło, nie każdy jest tym starym oblechemsmile chociaż pewnie trudno jest osobom z boku to zaakceptować, bo takie związki to jednak nie standard.
              Ja bym zaakceptowała, gdybym widziała w tym wszystkim szacunek i wzajemną troskę.
            • dougie_johnes Re: Kariera córki 26.07.22, 13:30
              Serio??? A jak wg Ciebie wyglada stary oblech na którego zwróci uwagę / zakocha się 20latka?
          • primula.alpicola Re: Kariera córki 26.07.22, 13:16
            szafireczek napisała:

            > Ale chyba nie zawsze tak jest, np. związek p. Antoniny z p. Markiem Kondratem (
            > starszy chyba nawet od ojca p. Tosi).


            Kiedy sobie wyobrażam swoją córkę na miejscu Antoniny, to nie, jednak stanowcze nie, mimo wszystko.
            • szafireczek Re: Kariera córki 26.07.22, 13:22
              Jasne, że lepiej nie, ale czasami może nie być wyjścia, jeśli się nie chce zrywać kontaktówsmile
              • primula.alpicola Re: Kariera córki 26.07.22, 13:56
                szafireczek napisała:

                > Jasne, że lepiej nie, ale czasami może nie być wyjścia, jeśli się nie chce zryw
                > ać kontaktówsmile


                Wiadomo...Ale jednak, oby nie.
            • triss_merigold6 Re: Kariera córki 26.07.22, 13:23
              Z showbizensu z tych, które ewidentnie zyskały na związku ze starszym panem wskazałabym Edytę Pazure. W urodę jej zainwestował mocno, ma kobieta rodzinę, mąż w życiu rodzinnym uczestniczy, wyjeżdżają razem z dziećmi, finansowo na dobrym poziomie, krąży po jakichś programach śniadaniowych ale bez robienia obozy na ściankach i insta.
              • szafireczek Re: Kariera córki 26.07.22, 13:26
                I chyba p. Janachowską, która też rozwinęła własny biznes i podobno całkiem nieźle sobie radzi.
                • simply_z Re: Kariera córki 26.07.22, 13:35
                  tyle, ze Janachowska jakies tam osiagniecia miala, tanczyla w TzG, wygrala cos w kategorii tancow latino itp. Edyta to byl totalny 19-letni no-name
                • mid.week Re: Kariera córki 26.07.22, 14:13
                  Jonachowska miała "swoje nazwisko" na dlugo zanim wyszła za niego, nie bez przyczyny nadal jest Jonachowską
                  • primula.alpicola Re: Kariera córki 26.07.22, 14:58
                    Ona jest Janachowską.
                    Niemniej jednak, poziom życia jej się znacząco poprawił przy producencie świec.
              • primula.alpicola Re: Kariera córki 26.07.22, 13:56
                Jeszcze ta od Rubika.
                I Beata Ścibakówna.
                • alicia033 Re: Kariera córki 26.07.22, 20:59
                  primula.alpicola napisała:

                  > Jeszcze ta od Rubika.

                  Ta akurat jest z bogatego domu i to raczej rubik zyskał finansowo na związku z nią a nie ona z nim.
            • simply_z Re: Kariera córki 26.07.22, 13:37
              tylko Antonina nie poleciala na pieniadze, ona jest bogata z domu. Pracowalam kiedys w firmie, ktorej klientem byl turnau group i uwierzcie mi, to byla gruba kasa
              • azalee Re: Kariera córki 26.07.22, 13:59
                simply_z napisała:

                > tylko Antonina nie poleciala na pieniadze, ona jest bogata z domu. Pracowalam k
                > iedys w firmie, ktorej klientem byl turnau group i uwierzcie mi, to byla gruba
                > kasa

                Dokladnie tak. Poza tym byla wtedy zareczona z synem jakiegos krakowskiego milionera (to byl chlopak w jej wieku). Zerwala z nim dla MK. Tak wiec u niej to naprawde milosc / fascynacja.
                • magdallenac Re: Kariera córki 26.07.22, 17:05
                  To był piorun sycylijski. Ten jej biedny chłopak (milioner) dość długo nie mógł się po tym pozbierać.
            • magdallenac Re: Kariera córki 26.07.22, 17:03
              OT. A wiesz, że Antośka dla Kondrata porzuciła krakowskiego milionera rocznik 79?😀
              • georgia.guidestones Re: Kariera córki 26.07.22, 17:28
                magdallenac napisała:

                > OT. A wiesz, że Antośka dla Kondrata porzuciła krakowskiego milionera rocznik 7
                > 9?😀
                No to 11 lat różnicy (mniej szokujace), a nie prawie 40.
                • po_godzinach_1 Re: Kariera córki 26.07.22, 17:30
                  georgia.guidestones napisała:


                  > No to 11 lat różnicy (mniej szokujace), a nie prawie 40.

                  Najważniejsze, że Antośce te prawie 40 lat nie przeszkadza, wręcz przeciwnie
              • ladymercury Re: Kariera córki 26.07.22, 17:42
                Nawiasem mówiąc, rzeczony milioner też jak na swój wiek nie powala. Typ zużyto-niechlujny coś jak Starak junior, choć trochę przystojniejszy. Taki ulizany południowiec.
        • dougie_johnes Re: Kariera córki 26.07.22, 13:29
          A gdybys się dowiedziała, ze oprócz tego co widzisz, dziewczyna studiuje medycynę / prawo? Na studiach dziennych, na dobrej uczelni?..
          Nie ocenia się książki po okładce.
          • panipoczterdziestce Re: Kariera córki 26.07.22, 13:51
            Mało prawdopodobne.
      • joana012 Re: Kariera córki 26.07.22, 12:33
        Nie chciałabym aby moja córka była bluszczem na kimkolwiek. To krótkowzroczne działanie na ogół okupione jakimiś niefajnymi akcjami których nie widać na ładnie sprzedanym obrazku na pokaz dla obserwujących.
        • dougie_johnes Re: Kariera córki 26.07.22, 13:32
          To teraz postaw na miejscu tego starucha rówieśnika córki.
          Czego bys oczekiwała w wyżej przedstawionej sytuacji?
    • primula.alpicola Re: Kariera córki 26.07.22, 13:02
      Nie, nie zaakceptowałabym takiego związku, ale akceptuję i popieram prawo córek do wybrania takiego sposobu na życie, jaki sobie wybiorą.
      • rb_111222333 Re: Kariera córki 26.07.22, 15:39
        Zgadzam się, rodzice nie mają już wpływu na wybory dzieci. W dalekiej rodzinie chłopak bogaty z domu ożenił się że starszą babką. Rodzina protestowała, mało kto na ślub przyszedł, ale nic to nie dało
    • kropkacom Re: Kariera córki 26.07.22, 13:04
      Jeśli chciałabym mieć kontakt z córką to tak, zaakceptowałabym dla niej. Jednak tylko tyle. Na szczęście moje dzieci mają partnerów w swoim przedziale wiekowym.
    • gaskama Re: Kariera córki 26.07.22, 13:22
      Większość ematek jednak jest w miarę wykształcona i ma też jakiś poziom finansowy zapewniony. Ale dla dziewczyny bez takiego zaplecza może to oznaczać lepsze życie. Niekiedy alternatywą jest tylko bezrobotnych Rysiek z sąsiedniej wsi. Dostatne życie u boku 25 lat starszego faceta z brzuszkiem i kupą kasy może nie jest aż tak straszne.
      • po_godzinach_1 Re: Kariera córki 26.07.22, 13:25
        gaskama napisała:

        > Do
        > statne życie u boku 25 lat starszego faceta z brzuszkiem i kupą kasy może nie j
        > est aż tak straszne.

        To, czy on jest starszy o 25 lat, czy ma brzuszek i kupę kasy jest wtórne. Pierwotne jest to jakim jest człowiekiem i jaki jest jego stosunek do dziewczyny. A także jak ma poukładane w głowie, w ogóle co w niej ma.
      • triss_merigold6 Re: Kariera córki 26.07.22, 13:26
        Właśnie o tym pomyślałam. Jeśli w otoczeniu Zenki pracownicy dorywczy, z połowa zębów w wieku 30 lat, zakoholizowani albo naćpani mefedronem, z rozrywek browar nad lokalnym stawem i pełnoletniość passat, a co drugi ma na koncie epizod z prawem, to pan dojrzały, zauroczony i opiekuńczy jest dobrym wyborem.
        • lily_evans011 Re: Kariera córki 26.07.22, 13:55
          Pod warunkiem, że szybko doprowadzisz do ślubu i zabezpieczenia majątkowego, a jemu sympatia nie przejdzie na kolejną dmuchaną lalę.
        • gryzelda71 Re: Kariera córki 26.07.22, 17:21
          I z tego otoczenia bezzebnych 30latkow została porwana ta dziewczyna wprost na salony i lepsze życie. Taaaaa
    • ixiq111 Re: Kariera córki 26.07.22, 13:28
      Byłabym załamana.

      Cóż, myślę, że w tej sytuacji można niedoszłego zięcia zaprosić na obiad.
      Gulasz z grzybkami będzie idealny...
    • eriu Re: Kariera córki 26.07.22, 13:31
      Córka se sama powinna umieć zarobić na życie w dostatku a nie wisieć na chłopu. Chłop w jednej chwili jest a w drugiej go nie ma. Czy odejdzie, czy umrze. Dla mnie złota zasada: przede wszystkim być samodzielną a nie wisieć na nikim.
    • lily_evans011 Re: Kariera córki 26.07.22, 13:53
      Smutno by mi było bardzo, bo pan zdaje się, atrakcyjny jest tylko portfelem. Ani mnie nie podoba się kariera utrzymanki, ani córce tego nie życzę.
      • extereso Re: Kariera córki 26.07.22, 14:55
        Nie, jeszcze jest czuły i dbający z tego co rozumiem.
        • lily_evans011 Re: Kariera córki 26.07.22, 15:26
          No ok, ale ten układ sugar daddy i sponsoretka rzuca się w oczy.
          • extereso Re: Kariera córki 26.07.22, 16:05
            Z zewnątrz tak, co tam e środku siedzi nie wiadomo.
    • kaki11 Re: Kariera córki 26.07.22, 14:00
      Jeśli motywacja córki miałby być pieniądze i "awans społeczny" to byłabym zawiedziona postawą. Natomiast wyobrażam sobie, że powodem miałobyć zakochanie, byłam umiarkowanie zadowolona (jednak wolałabym zięcia w wieku córki niż moim) ale to bym rozumiała.
      Tak czy siak, przy takim wyborze, nie zostaje nic innego jak przyjąć do wiadomości, nawet jeśli przykro.
    • kafana Re: Kariera córki 26.07.22, 14:01
      Nie wiadomo w ogóle czy to jest związekwink
      • joana012 Re: Kariera córki 26.07.22, 14:14
        Być może to tylko panna na miły weekend. Dorośli, obydwoje zadowoleni. No problem
        A co do Turnau albo tej od Miszczaka to sorry ale to jest skazane na niebyt za kilka lat gdy dziecko ze związku z MK będzie miało 10 lat. On 80 ona między 30 a 40. Bardzo jej współczuję, ta Hiszpania i jego osobowość która być może tak ją pociąga nie wynagrodziłaby mi przykrych widoków, szczególnie tych intymnych
        • primula.alpicola Re: Kariera córki 26.07.22, 15:15
          E tam, skoro Fabiana Flosi daje radęwink
    • milva24 Re: Kariera córki 26.07.22, 14:14
      Nie podobałoby mi się to niezależnie od wieku i wyglądu pana ale o ile chciałabym mieć kontakty z dzieckiem musiałabym zaakceptować, że ma prawo przeżyć życie po swojemu.
    • mid.week Re: Kariera córki 26.07.22, 14:15
      Facet jak facet, ale "kariera" żony przy męzu jest słabym pomysłem na życie
    • extereso Re: Kariera córki 26.07.22, 14:54
      Szczęśliwie nie poszły w tę stronę. Oczywiście cieszę się że się związały z rówieśnikami, gdyby było inaczej, cóż, zawsze starałabym się spojrzeć na pozytywy, tutaj że pan dbający. Piwkowanie by mnie zaniepokoiło w każdym wieku. Brzuch też by mnie zniechęcał, ale co bym miała zrobić, nie mój wybór. Rozciągnięty podkoszulek zupełnie neutralny. Kasa- wolałabym, żeby bardzo dużej nie było, ale gdyby była, dziewczyny umiałyby sobie poradzić, mają w głowach ułożone. Ogólnie nam są tak obce kalkulacje w uczuciach, że musiałabym mocno pracować nad sobą, gdyby okazało się, że moja córka takich kalkulacji dokonuje i na nich opiera życiowe wybory. Dalej chciałabym ją przyjmować taką, jaka jest.
    • gryzelda71 Re: Kariera córki 26.07.22, 15:00
      Najważniejsze, że moja córka nie wyobraża sobie siebie t wakum układzie.
      • gryzelda71 Re: Kariera córki 26.07.22, 15:00
        W takim
    • tt-tka Re: Kariera córki 26.07.22, 15:05
      Pozwoli, nie pozwoli... na co mozna nie pozwolic dziewczynie 22-letniej i z zapleczem finansowym ? nawet jesli ono cudze tongue_out
    • ewa_mama_jasia Re: Kariera córki 26.07.22, 15:18
      Jeśli ta kobieta jest tylko dla ozdoby pana, uznaję to za marnowanie życia. Jeśli jest z panem z powodu akceptowalnych uczuć (przynajmniej dobre porozumienie i przyjaźń, jeśli nie miłość) i dla sensownych korzyści (np. w międzyczasie studiuje, robi jakiś rozsądny wolontariat, rozwija się w inny sposób), to ok. Istnieje ryzyko, że taka dużo młodsza kobieta nie jest dla pana partnerką i nie ma zbyt wiele do gadania w tym związku, więc bycie "dla ozdoby" bez prawa głosu nie ma mojej akceptacji. Z tego, co piszesz, panu palma bogactwa nie odbiła, bo np. sam przynosi jedzenie do stolika, nosi za partnerką torby i chyba nie jest zbytnio upierdliwy. No i opiekuńczy, czyli zależy mu na pani.
    • andaba Re: Kariera córki 26.07.22, 15:21
      Akceptacja matki w takim wypadku jest raczej mało istotna.
      Poza tym co znaczy zaakceptować?

      Brak akceptacji to całkowita utrata kontaktu?
      Pozostanie z córką na dotychczasowej stopie to akceptacja?
    • anorektycznazdzira Re: Kariera córki 26.07.22, 17:08
      Prawdopodobnie to córka Karyny, dla obu z nich to, co się dzieje to osiągnięcie że klękajcie narody i awans społeczny.
      Moja córka, bardzo dobrze wykształcona pracuje i zarabia dość, żeby nie mieć takich potrzeb, ma za to bardzo fajnego (i ładnego) męża w swoim wieku. No, 2 lata starszego. Jestem dumna z tego, jak sobie radzą, jak żyją, jak wyglądają.
      Gdyby ten pustak opisany w starterze był moją córką? Cóż, kochałabym jak własne, ale po rodzinie i znajomych wstyd.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka